anwad
08.04.13, 18:39
Antoni Macierewicz: "Wiemy na pewno, że samolot wybuchł w powietrzu... Początek awarii zaczyna się ok. 50 m przed tym miejscem, w którym rośnie ta brzoza... Dane, jakimi dysponujemy to nie są domysły, czy hipotezy... Nasi eksperci są gotowi do dyskusji z każdym, zawsze i w dowolnym momencie".
Czy któryś z ekspertów Millera, Laska lub prokuratury podejmie wyzwanie i weźmie udział w dyskusji?
Aha, gdyby Macierewicz nie był pewny tego, co mówi, to by tego nie mówił. Bo na 100% zostałby pozwany. Ale nie zostanie pozwany. Bo stwierdza fakty, za które pozwać nie można.
vod.gazetapolska.pl/3856-mamy-dowody-antoni-macierewicz?utm_source=niezalezna&utm_medium=fotonowa8&utm_campaign=vod