s-t-efano2
24.03.19, 11:09
W laboratorium Forensic Explosives Laboratory (FEL), podległemu brytyjskiemu ministerstwu obrony, na zdecydowanej większości z 200 próbek odkryto ślady substancji używanych do produkcji materiałów wybuchowych – informuje tygodnik "Sieci".Jakie znaczenie dla śledztwa i ustalenia przyczyn katastrofy ma informacja o odnalezieniu za granicą śladów trotylu oraz innych substancji? Kolosalne" - oceniają autorzy materiału. "Choć na stawianie ostatecznych hipotez wciąż jest za wcześnie. Przed laty w tej sprawie kuszono się o definitywne rozstrzygnięcia, mimo że materiał dowodowy mocno je podważał. Dlatego warto się wstrzymać z jednoznacznymi opiniami do momentu przeprowadzenia wszystkich analiz. (...) gdy spłyną wszystkie wyniki, prokuratorzy zajmą się ich interpretacją. Być może tylko w tym celu powołają kolejnych specjalistów z zagranicy. To standardowa praktyka" - czytamy.wiadomosci.onet.pl/kraj/sieci-nowe-ustalenia-brytyjskiego-laboratorium-ws-katastrofy-smolenskiej/s0dfpgv