Dodaj do ulubionych

Zazdrośc o byłego

IP: *.31.ktmtelekom.pl 13.04.11, 00:06
Właściwe słowa,istotny temat, sa dwie strony medalu rozsądek i uczucia,wiem to co jest napisane od dawna, ale cierpienie związane z zazdrością jest większe niż mogłabym przypuszczać. Zostawiłam partnera pół roku temu dla innego,teraz on ma narzeczoną, piękną, młodszą, czuję że ona go nie zostawi tylko pokocha, bo tylko taka idiotka jak ja zostawiła by takiego mężczyznę, kochającego, dobrego ojca, wrażliwego przystojnego itp.Myśl o innej w jego łóżku ,sercu jest dla mnie zabójstwem. Wiem czemu zerwałam, wiem co było złe.Jednak teraz widzę że dyło też bardzo dużo dobrego które zaprzepaściłam.
Ale teraz jest gorzej mój nowy książe z bajki okazał się mało czułym, zupełnie bez poczucia humoru, często agresywnym, impotentem(w tym roku raz się kochaliśmy).
Zostawiłam byłego po 7 latach, ojca naszego dziecka, mam 30 lat i widzę że chyba już nigdy nie będę szczęśliwa, dzięki sobie.......
Obserwuj wątek
    • moonogamistka Re: Zazdrośc o byłego 13.04.11, 08:03
      W zyciu sie ponosi konsekwencje za swoje decyzje. Moze Ty jestes z tych co na drugim brzegu zawsze zielensza trawe widza?;)
    • ewa.zeromska Re: Zazdrośc o byłego 13.04.11, 09:27
      Podjęłaś decyzję, ponosisz konsekwencje.
      Czasem zdarza się, że po rozstaniu, po próbie bycia z kimś innym, ludzie do siebie wracają, bo dostrzegają z oddali, co stracili. Ale to się dzieje tylko czasami, a ponowny związek jest trudny, bo obciążony przeżyciami.
      Twoja zazdrość, to typowy syndrom psa ogrodnika.
      Sobie dałaś prawo wyboru i zmiany, nie obchodziło cię, jak sobie z tym radzi partner. Ważna byłaś tylko ty.
      On robi to samo. A czego się spodziewałaś? Ze do końca życia będzie łkał i wspominał?
      Życie toczy się dalej, dla każdego z was.
      Niech to będzie dla ciebie nauczką, że czasem warto mocno zawalczyć o związek, o zmiany w nim, bo rozejście się jest banalną łatwizną.
      W tym nowym związku też jest wiele do zrobienia. Nie możesz tylko czekać i mieć pretensje.
      Kształtuj ten związek, bądź aktywna, współpracuj z partnerem.
      Przecież on nie był "impotentem" od początku. Czymś cię ujął, zafascynował. Jeśli teraz coś nie gra, to trzeba się tym zająć, poszukać przyczyn i pomóc sobie wzajemnie.
      Na twoim miejscu zajęłabym się tym co mam, a byłemu dałabym spokój. Już dość nagmatwałaś w jego życiu.
      Pozdrawiam
    • chusteczka4 Re: Zazdrośc o byłego 13.04.11, 13:26
      Ja doceniłam swojego faceta dopiero po tym jak z nim zerwałam oddając mu pierścionek zaręczynowy i odkąd zaczął spotykać się z inną. Wprost nie mogłam tego przeżyć i porównując innych facetów do byłego zawsze byli oni gorsi. Nie mogłam przeżyć tego, że ma inną i że przestałam sie dla niego liczyć, bo tak myślałam, ale w końcu po pół roku wróciliśmy do siebie i teraz wiem, że jestem szczęśliwa i doceniam to, że znów jesteśmy razem.
    • honey83 Re: Zazdrośc o byłego 13.04.11, 15:41
      Też myślę, że to zachowanie "psa ogrodnika". Pewnie gdybys była szczęśliwa z nowym partnerem, a twój były nie miał nowej, PIĘKNEJ i MŁODSZEJ narzeczonej, byłabys pewna, że dobrze postąpiłaś kończąc tamten związek. Może się mylę, ale raczej nie, bo takie zachowanie byłych jest dosć częste, właśnie gdy pojawia w życiu byłego nowa kobieta.
      Daj mu lepiej spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka