Dodaj do ulubionych

kłamstwo?...

04.05.11, 20:33
Witajcie!
Mam nadzieję, że pomożecie mi rozwiązać trudną sprawę. Rozchodzi się o kłamstwo... Mój chłopak mieszka kilkaset kilometrów ode mnie. Spotykamy się dość rzadko, ponieważ jesteśmy na ostatnim roku studiów i wiadomo - trzeba nieco się poświęcić nauce.. Od pewnego czasu mam wrażenie, że mój chłopak kłamie.. Zaczęło się od jego wyjazdu za granicę. Pewnego dnia mi oznajmił, że jest ciężko chory i że musi wyjechać za granicę na leczenie. Byłam załamana!!! Pobyt trwał 3 miesiące. Niestety rozmawiając z nim przez telefon miałam wrażenie że wcale nie jest tam, gdzie mówił że jedzie. Dowodem na to był fakt, że słyszałam w słuchawce dźwięk jego telefonu domowego, budzika, który jemu dałam w prezencie.. Nie chciał ze mną rozmawiać przez SKYPE, chodź przed wyjazdem obiecywał że będziemy w taki sposób rozmawiać.
Kolejną sprawą jest telefon. Często pisze sms-y z inną osobą z całkiem innego numeru telefonu niż ze mną. Chciałam z nim porozmawiać na ten temat, ale uważa że jestem chorobliwie zazdrosna...
Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć... Błagam! Napiszcie, co sądzicie o tej całej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: kłamstwo?... IP: *.nyc.res.rr.com 04.05.11, 21:51
      Zajmij sie studiami i swoim zyciem. Rozejrzyj sie w swoim srodowisku-moze tam jest chlopak dla Ciebie. Nie warto przywiazywac wagi do tego zwiazku. Skoro mu nie zalezy na kontakcie z Toba-to mu sie nie narzucaj. Cale zycie przed Toba-szkoda czasu na zamartwianie sie.
      • grzeszna-go Re: kłamstwo?... 04.05.11, 22:22
        Już teraz cię oszukuje? daj sobie z nim spokój, jest tylu fajnych facetów na swiecie, którzy zechcą się z tobą spotykać i będą uczciwi.
    • paolin_ka_86 Re: kłamstwo?... 04.05.11, 23:03
      Strasznie podłe kłamstwo jak można ukochanej osobie opowiadać o ciężkiej chorobie i wyjeździe za granicę. Na studiach tak bywa nie sprawdzają się związki na odległość za dużo pokus, ale głowa do góry życie przed Tobą poznasz kogoś kto będzie Cię szanował i kochał:)

      Powodzenia
      • kasia_torun Re: kłamstwo?... 05.05.11, 05:28
        A jak spróbować z nim porozmawiać? Skłonić do tego, żeby powiedział prawdę? Nie chcę odejść bez szczerej rozmowy, żeby nie mieć wyrzutów sumienia...
        • bombalska Re: kłamstwo?... 05.05.11, 13:05
          kasia_torun napisała:
          > A jak spróbować z nim porozmawiać? Skłonić do tego, żeby powiedział prawdę?

          Heh, a to sie da kogos do tego sklonic? :-) On Ci sie w zyciu do niczego nie przyzna, a trudnych rozmow o Was bedzie unikal jak ognia.

          Nie
          > chcę odejść bez szczerej rozmowy, żeby nie mieć wyrzutów sumienia...

          Wyrzutow?? Jakich wyrzutow?! To chyba on powinien miec wyrzuty! Odejdz. Czyny sie licza, a gadac to sobie mozna.
          Zreszta obawiam sie, ze Twoje odejscie moze po nim splynac jak po kaczce.

          Przestan kobieto byc taka naiwna, kiedy facet robi z Ciebie glupia!
    • Gość: Ewq Re: kłamstwo?... IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 18:59
      Daj sobie spokój z tą nauką na 2 dni, pojedź do jego domu i zapukaj do jego drzwi. Może to Cię otrzeźwi, jak zobaczysz na własne oczy, bo widać od razu, że robi z Ciebie idiotkę, a Ty się dajesz. Trzaśnij go po ryju i układaj sobie zycie.
    • kasia_torun Re: kłamstwo?... 06.05.11, 09:20
      Ale ja nie jestem do końca pewna, czy to kłamstwo czy też nie. Chciałabym w jakiś sposób sprawdzić czy był rzeczywiście chory... Ale nie wiem jak to sprawdzić...
      • Gość: Malenka Re: kłamstwo?... IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 10:20
        Po prostu bierzesz kogos znajomego zeby zapukal do jego drzwi (ladne ciuchy + nawet jakas teczka w rece zeby miec pewnosc ze otworzy).
        Ty chowasz sie gdzies z boku zeby Ciebie nie zobaczyl, a jak juz otworzy drzwi wychodzisz zza sciany i facetowi szczena opadnie :)
      • Gość: Amma w tytule wykrzyknik powinien być a nie "?" IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 21:47
        Kasiu, brzmisz jak 16letnia płaczliwa dziewczyneczka. Wolisz wierzyć, że on jest super, zamiast coś z tym zrobić. Wyjeżdżał na leczenie i rozumiem, że nie pożegnaliście się, nie wsadziłaś go do pociągu, nie wysłał kartki z zagranicy, w ogóle żadnego śladu po 3-miesięcznej chorobie (a cóż to za choroba była, pewnie też nie wiesz).
        Nie masz kontaktu z jego znajomymi? Co oni mówili o jego "chorobie"?

        To będzie bardzo napastliwe i przykre, co powiem, ale są na świecie takie właśnie idiotki. Dziewczyny, które być może tak głodne miłości, że nieważne jaki facet jest - byle był. Zaakceptują wszystko. Będą udawać, że nie widzą kłamstw, zdrad i braku szacunku. Da się takim idiotkom wcisnąć KAŻDY kit. Nawet o locie na księżyc. Zrób coś ze sobą, bo skonczysz jako laska, z której Twój facet się śmieje z kolegami, żeś taka durna, łatwowierna, naiwna.

        Zrób wreszcie coś, żeby jemu szczena opadła. Nie wiesz co? Poważnie? Słyszałaś o pociągach? Wsiądź i pojedź. Poproś kolegę, żeby zadzwonił na jego domowy numer i poprosił go do telefonu.

        Chociaz podejrzewam, że zaraz napiszesz dlaczego nie możesz tego zrobić. Ale to będzie tylko i wyłącznie ucieczka przed tym, czego być może możesz się o nim dowiedzieć, o jego kłamstwie. Bo się tego boisz, bo jesteś małą dziewuszką, dla której ważniejsze jest, żeby mówic kolezankom, że ma faceta, niż szacunek do samej siebie.

        Bo możesz siedzieć i jęczeć, też fajnie.
        • Gość: Anna Re: w tytule wykrzyknik powinien być a nie "?" IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 21:52
          Dodam jeszcze, że jeśli Cię kocha, to takie niespodziewane odwiedziny bardzo go ucieszą. Ale może nie chcesz jechać, bo w głębi duszy wiesz, że on nie chce Cię widzieć.
        • Gość: Gośka Re: w tytule wykrzyknik powinien być a nie "?" IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.11, 06:35
          A gdyby tak porozmawiać poważnie z którymś z jego znajomych. Spotkaj się z nim na osobności i szczerze porozmawiaj. Może wtedy dowiesz się czy kłamie czy też nie. Jak nie było Twojego chłopaka kilka miesięcy w Polsce to na 100% znajomi zauważyli że "zniknął" na jakiś czas.
    • Gość: A. Re: kłamstwo?... IP: *.rev.pro-internet.pl 06.05.11, 21:15
      Mi się zdarza brać ze sobą domowy budzik na różne wyjazdy...
      • kasia_torun Re: kłamstwo?... 07.05.11, 06:55
        Nie mam możliwości sprawdzenia czy jest za granicą, bo już dawno temu wrócił.. Mój facet jest z Warszawy. Niestety nie mam nikogo tam znajomego, kto mógłby mi pomóc.. Mamy w planach wspólnie zamieszkać, tylko chce się upewnić czy to co mówi jest prawdą... Związki na odległość nie są łatwe. Kto był w takim związku wie, że nie jest to łatwe.. Trzeba dać kredyt zaufania. Jeżeli okaże się że kłamał z chorobą i kilkoma innymi sprawami - natychmiast odejdę.
        • Gość: Anna Re: kłamstwo?... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:33
          Podróż z Torunia do Warszawy trwa niecałe 3 godziny. Tak tylko mówię. Czemu nie jedziesz zrobić mu niespodzianki?
        • Gość: aaaa Jak sprawdzić? Prosto! IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 22:57
          Nie wiesz jak to zrobić? Skoro ciężko zachorował, to z pewnością ma jakiś dowód pobytu w szpitalu, z zabiegów rehabilitacyjnych, czy coś w tym stylu (nie wiem, co mu dolegało). Niech pokaże. Poza tym nie ma jak to niespodzianka w drzwiach - test 100% ;)
    • ewa.zeromska Re: kłamstwo?... 07.05.11, 09:08
      No chyba sama widzisz, że chłopak kręci i pewnie dlatego, że nie ma odwagi powiedzieć ci, że już nie jest tobą zainteresowany.
      Możesz to sprawdzić, upewnić się. Odwiedzić go niespodziewanie, poobserwować itd....
      Zastanów się tylko, czy warto? Czy warto narażać się na przykre doznania.
      Ty czujesz, co się dzieje, ale ciągle masz nadzieję, że nie jest tak, jak myślisz.
      Niestety, nie mam czarodziejskiej kuli, żeby do niej zajrzeć i zobaczyć o co chodzi. Czasem żałuję, że nie mam takich umiejętności. Przykro mi.
      Moja rada - nie oszukuj się, spójrz prawdzie w oczy.


    • nova34 Re: kłamstwo?... 07.05.11, 20:41
      a jesteś pewna, że nie jest żonaty i dzieciaty?
    • s-orbona Re: kłamstwo?... 11.05.11, 10:19
      Wszyscy kłamią:) Ty też...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka