texas331
28.09.11, 13:18
Związany on jest z moim ogromnym apetytem seksualnym. Przez lata myślałem że to normalne ale ostatnimi czasy stwierdziłem że w moim przypadku to już patologia.
Otóż o seksie myślę non stop , mogę robić to bez przerwy. Moja partnerka ma tego już dosyć , nie wyrabia ze mną. Ja jak tylko rano wstanę to muszę się onanizować , później znowu i znowu. Jak mam wolny dzień i nie idę do pracy to od rana siedzę na portalach erotycznych ,oglądam fotki i filmy porno i bez przerwy się zabawiam sam ze sobą. Doszło do tego że spotkałem się z facetem ( nie raz) z którym odbyłem stosunek oralny. Myślę wyłącznie o tym by się zaspokoić nie ważne z kim i jak.
Co robić , tak nie da się dłużej żyć ?
Help !!!!