rkowal73
22.07.13, 01:49
Witam,
problem dla mnie jest na tyle ważny, że postanowiłem podzielić się i spytać o doświadczenia i rady. Od kilku lat się z tym borykam, bo problem rozpoczął sie właśnie kilka lat temu. Mam ponad 40 lat ale wciąz jestem aktywny seksualnie. Od kilku lat borykam sie z problemem braku chęci uprawiania (choć to brzmi nieładnie) seksu przez moją żonę. Z perspektywy czasu patrząc wszystko zaczęło sie kilka lat temu kiedy pracowałem za granicą. Gdy wracałem raz na trzy miesiące do domu żona nie odmawiała seksu, jednakże kiedys podczas porannej próby przez sen wymówiła imie innego mężczyzny sugerując aby dac jej odpocząć i uprawiąc seks troszke póżniej, Byłem zdziwiony ale na moją prośbe o wyjasnienia obróciła wszystko w żart ja zreszta też, szybko zapomnieliśmy o całej sprawie. Jednakże teraz po kilku latach gdy moja zona wciąż "wymiguje" sie od seksu, po alkoholu nie bo po alkoholu, normalnie nie bo jest zmęczona, możesz sie przytulic ale na seks nie mam ochoty, wrócił do mnie temat i podejrzenia. Nie jestem osoba którą miga sie od obowiązków i pomagam w domu wydaje mi się dosyc aktywnie, więc zmęczenie obowiązkami raczej odpada. Czy ja jestem jakiś dziwny czy raczej w pamięci mojej zony jest ktoś bardziej atrakcyjny a seks ze mna jest raz na jakis czas z obowiązku. Nie wiem co mam o tym mysleć. czy pamięc o tym co zdarzyło sie kiedyś, jesli się zdarzyło bo pewności nie mam, ma wpływ na nasze życie aktualnie. Może ona nadal jest w kimś zakochana a sam seks ze mna jest nieatrakcyjny, mimo że staram sie urozmaicac i dawać jak najwięcej od siebie.