Dodaj do ulubionych

Jak zwiększyć libido

29.08.04, 15:23
Witam serdecznie. Czy istnieją jakieś ćwiczenia pozwalające zwiąkszyć popęd.
Mięśnie można ćwiczyć w siłowni, można ćwiczyć pamięć, można udoskonalać się
duchowo ale czy można zwiększyć swoje libido? Czy jest to tylko uwarunkowane
genetycznie? Moja partnerka ma chyba większe libido przez co działa to na
mnie bardzo deprymująco. Zamiast się cieszyć, że ona nigdy nie odmawia seksu
to coś się we mnie wewnętrznie buntuje i mój popęd maleje. Często mam ochotę
się z nią kochać ale jakiś wewnętrzny złośliwy głos mnie od tego odwodzi. Ona
nie może tego zrozumieć i ciągle podejrzewa mnie, że ją zdradzam. Jej
podejrzliwość jest już nie do wytrzymania. Czuję, że to zmiszczy nasz
związek. Pomocy!
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Jak zwiększyć libido 30.08.04, 12:23
      Masz problem z zazdroscia w zwiazku a nie z libido.
      Zazdrosc psychologicznie wiaze sie z niska samoocena osoby zazdrosnej i nie bedzie to latwe do rozwiazania.
      • beetty1 Re: Jak zwiększyć libido 30.08.04, 17:25
        Ja ci nie pomogę ale powiem tylko tyle, że artur737 nie ma racji. U mnie jest
        ten sam problem. Mi się chce a mojemu mężowi nie. Chociaż wiem, że mnie nie
        zdradza. Sex to raz na miesiąc i to jak go poprosze. Mam wrażenie, że robi to
        wtedy na siłę a sex mógł by dla niego nie istnieć. To jak twoja dziewczyna
        reaguje jest to indywidualna sprawa. Ja się jej wcale nie dziwię, bo nawet nie
        zdajecie sobie sprawę jak się czuje taka dziewczyna w takiej sytuacji i co jej
        do głowy przychodzi (np.,że jet zdradzana, że jest nieatrakcyjna itd...)Ja
        zamierzam udać się w najbliższym czasie do lekarza z tym problemem, bo nie mogę
        tak dłużej żyć. Przez to związki się rozpadają. Czytałam gdzieś, że to sprawa
        hormonalna a konkretnie testosteonu, którego wiem, że mąż ma tyle ile małe
        dziecko.Tyko co dalej. Może się przebadasz i sprawdzisz jaki masz poziom
        testosteronu?
        życzę powodzenia
        • pawell29 Re: Jak zwiększyć libido 30.08.04, 23:49
          Dzięki za rady, chyba zmierzę ten poziom testosteronu. Kocham się z nią prawie
          codziennie, a w zasadzie kochałem się bo teraz się rozstaliśmy :-( . Jej
          zazdrość jest nie do zniesienia.
          Ona musi zawsze kochać się w tej samej pozycji i musi się przy tym masturbować
          bo inaczej nie osiągnie orgazmu. Mówi, że tak ma i już. Ja czuję się z tego
          powodu fatalnie bo myślę, że może to ja jestem do dupy. Może dla tego nie chcę
          się czasami z nią kochać mimo, że fizycznie jestem w stanie. Poza tym
          niezależnie, który by to nie był orgazm będzie mogła mieć jeszcze jeden i
          jeszcze. Ja niestety tak nie mam. Czuję, że ją chyba nie zaspokajam. Ja już nie
          mam siły :-(
          Czy są jakieś specyfiki na podniesienie testosteronu? Gdzie się bada poziom
          testosteronu?
          • devinjammer Re: Jak zwiększyć libido 31.08.04, 00:16
            Nie wiem czy to zwiększa testosteron, ale na pewno podnosi libido- Nootropil.
            Wystarczy pół tabletki 1200 mg dziennie. Jest to lek na poprawienie krążenia
            mózgowego- dostaniesz go od lekarza jak mu powiesz, że potrzebujesz go na
            poprawienie zdolności intelektualnych. Na mnie działał bardzo mocno.
            A na temat Twojej dziewczyny (czy też może eks)- wydaje mi się, że może być
            nimfomanką. "Poza tym niezależnie, który by to nie był orgazm będzie mogła mieć
            jeszcze jeden i jeszcze. "
            Pozdrawiam DJ
            • pawell29 Re: Jak zwiększyć libido 31.08.04, 08:45
              Jeśli jest nimfomanką to dla czego nie zajmie się mną tylko zazwyczaj mówi
              wsprost lub daje jasno do zrozumienia, że chce się kochać i oczekuje, że się
              nią zajmę. Na czym polega dokładnie nimfomania?

              Może dla tego jest tak chorobliwie zazdrosna bo ciągle myśli o seksie i jest
              pewna, że ja też tak mam. Robi awantury o byle grubą starą babę na ulicy, którą
              bym nawet palcem nie dotknął. Nie oglądamy telewizji ani filmów bo tam jest
              tyle nagości (mamy tylko TVP1 i TVP2!). Przegląda gazety, które kupuję i jak
              tylko znajdzie jakieś zdjęcie ładnej kobiety (całkowicie ubranej) to już jest
              awantura (za rozebraną to by mnie chyba zabiła). Na dyskoteki nie chodzimy bo
              zawsze kończyło się to scenami zazdrości. Nie mogę iść nawet na basen. Koszmar!
              • she-daemon Re: Jak zwiększyć libido 03.09.04, 02:57
                Nic dziwnego, ze nie masz ochoty na seks. Wydaje mi sie, ze jestes
                najzwyczajniej w swiecie zestresowany zachowaniem swojej partnerki i po prostu
                nie czujesz sie w tym zwiazku komfortowo. Na dodatek wspomniales, ze Twojej
                partnerce nie wystarcza stosunek do osiagniecia orgazmu, przez co czujesz sie w
                pewnym sensie "niepelnowartosciowy" (chociaz to wcale przeciez nie musi byc
                Twoja wina!). Do tego dochodzi kwestia jej zaborczosci wobec Ciebie.. Mysle, ze
                to wszystko razem kladzie sie cieniem na Twoje podejscie do seksu i spadek
                libido. W koncu wspolzycie z osoba, ktora Cie nie rozumie (ba, nawet nie
                probuje), ktora probuje wywierac na Tobie presje, ktora wreszcie tylko czyha na
                okazje, by Ci robic wymowki, nie wydaje mi sie jakos szczegolnie podniecajace.
                Mam wrazenie, ze potrzebujesz bardziej wyrozumialej partnerki, ktora bedzie
                cierpliwa i ciepla, przy ktorej poczujesz sie pewnie i odnajdziesz chec do
                zycia i do seksu :)
                czego Ci serdecznie zycze i pozdrawiam

                sd
                • smutna9 Re: Jak zwiększyć libido 03.09.04, 18:43
                  Kobiety mają trzy typy orgazmów: pochwowe, łechtaczkowe i pochwowo-
                  łechtaczkowe. I to, że szczytuje w jednym z typów jest naturalne. Nie można
                  tego zmienić ot tak, tak jak wy panowie nie dodacie sobie ot tak 5 cm długości
                  do członka. Trochę akceptacji.
                  Aby w związku nie było zazdrości należy okazywać uczucia kochanej osobie. Wtedy
                  kobieta nie czuje się zazdrosna, bo wie, że jest ważna i kochana. A nie tylko
                  ciągle odrzucana. Przemyślcie to panowie.
                  Rozbudzona seksualność niekoniecznie jest oznaką nimfomanii. :P Cóż, nie zawsze
                  można się widać dopasować, a fakt, że partnerka chce się kochać jest dowodem na
                  jej zaangażowanie w związku (nie chodzi na boki) i akceptację partnera. Tylko
                  że osoba zaangażowana emocjonalnie w sprawę nie jest w stanie tego obiektywnie
                  ocenić. Najłatwiej kogoś okarżyć. Czemu nie porozmawiasz z nią na spokojnie?
                  Tylko zaznaczę jeszcze, że rozmowa polega nie tylko na mówieniu i słuchaniu,
                  trzeba się jeszcze wysilić choć na próbę zrozumienia.
                  Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia, zrozumienia w relacjach z partnerem i
                  prawdziwej miłości.
                  • she-daemon Re: Jak zwiększyć libido 03.09.04, 20:16
                    smutna9 napisała:

                    > Kobiety mają trzy typy orgazmów: pochwowe, łechtaczkowe i pochwowo-
                    > łechtaczkowe. I to, że szczytuje w jednym z typów jest naturalne. Nie można
                    > tego zmienić ot tak, tak jak wy panowie nie dodacie sobie ot tak 5 cm
                    długości
                    > do członka. Trochę akceptacji.

                    Wiesz.. a ja mam juz tak, ze szczytuje wylacznie w jednej pozycji, wszelkie
                    inne sposoby stymulacji w moim przypadku odpadaja (tzn. jest mi baaaardzo
                    przyjemnie i np. uwielbiam kiedy moj partner mnie lize, ale nie konczy sie to
                    nigdy orgazmem). I powiem Ci, ze pomimo tego uwazam swoje zycie seksualne za
                    bardzo udane, uwielbiam sie piescic i kochac z moim facetem, dlatego ze seks to
                    przede wszystkim odczuwanie bliskosci z partnerem i wzajemne sprawianie sobie
                    przyjemnosci, a orgazm jest tu tylko jednym z elementow (i wcale nie
                    najwazniejszym).
                    Tak na prawde to, czy czerpiemy przyjemnosc z seksu zalezy od wiezi pomiedzy
                    partnerami, oraz obopolnych checi, by czynic te intymne chwile pieknymi.
                    Z tego przekonania wlasnie wzial sie powyzszy post, bo odnosze wrazenie, ze u
                    kolegi o nicku pawell29 wlasnie brakuje wzajemnego zrozumienia w zwiazku, on
                    sam (z roznych przyczyn) nie czuje sie komfortowo, gdzies wraz z partnerka
                    rozmijaja sie w oczekiwaniach (kolega przyznaje, ze nie widzi u niej checi
                    wspolnego przezwyciezania problemow), przez co sam dodatkowo czuje sie
                    zniechecony do seksu, co z kolei powoduje u niej coraz bardziej negatywne
                    reakcje.. i bledne kolo sie zamyka..
                    Pozdrawiam

                    sd
                  • pawell29 Re: Jak zwiększyć libido 06.09.04, 09:00
                    Wiesz smutna9 to, że kobieta jest zaangażowana w związku i jak to
                    napisałaś „nie chodzi na boki” to jeszcze nie wszystko. Jak to jej
                    zaangażowanie jest nastawione tylko na branie to wcale nie ma się z czego
                    cieszyć. Akceptacja jest bardzo ważna. Jednak to ona mnie nie akceptuje. To ona
                    robi piekło z naszego życia chorobliwą zazdrością. Być może jest to moja wina
                    bo nie adoruję jej w takim stopniu jak by tego chciała. Ale jak ja mam ją
                    adorować skoro widzę, że ona nie jest w porządku wobec mnie. Nie chce mnie
                    zrozumieć, zaakceptować, ciągle bezpodstawnie oskarża itp. Robi się zamknięte
                    koło, które prowadzi do destrukcji. A szkoda, bo mogło by być tak pięknie :-(
                  • biseks Re: Skąd takie bzdury? 06.09.04, 12:57
                    smutna9 napisała:

                    > Kobiety mają trzy typy orgazmów: pochwowe, łechtaczkowe i pochwowo-
                    > łechtaczkowe.

                    Mogę tak uprzejmie zapytać, gdzie takie bzdury wyczytałaś? Bo bzdury są to wierutne, do udowodnienia w ciągu kilku sekund, jeśli sobie tylko życzysz.

                    :-) biseks
                    • pawell29 Re: Skąd takie bzdury? 06.09.04, 23:21
                      No właśnie ona mi ciągle wmawiała, że ma orgazy łechtaczkowo-pochwowe i musi
                      zawsze je osiągać w jednej ustalonej pozycji pomagając sobie dodatkowo rączką.
                      Biseks napisz coś więcej. Też mi zdaje, że to nie do końca prawda i jest to
                      zwykłe przyzwyczajenie.
                      • she-daemon Re: Skąd takie bzdury? 07.09.04, 00:57
                        Widzisz pawlle29, to tak na prawde nie jest wazne jaki orgazm osiaga Twoja
                        partnerka, i czy to wynika z jej przyzwyczajenia do tego czy z jakichs innych
                        przyczyn.
                        Tak jak pisalam wczesniej, np. u mnie nie da rady inaczej, a mimo to potrafi
                        byc pieknie i oboje z moim facetem czerpiemy ogromnie duzo przyjemnosci i
                        radosci z seksu. Ale to wynika bezposrednio z naszego wzajemnego nastawienia -
                        po prostu kazdemu z nas bardzo zalezy, zeby tej drugiej osobie bylo jak
                        najlepiej. Zreszta tak jest i w sferach nie zwiazanych z seksem: wzajemny
                        szacunek, zaufanie, chec zrozumienia potrzeb partnera, umiejetnosc znajdowania
                        rozwiazan kompromisowych. To wszystko szalenie istotne cechy, bez ktorych
                        zwiazek dwojga osob nie moze funkcjonowac poprawnie.
                        Trudno mi co prawda ocenic, czy Wasze problemy zaczely sie od niezrozumienia w
                        sferze seksu, czy tez po prostu cos w Waszym zwiazku nie do konca gra, a lozko
                        jest tylko jednym z miejsc, gdzie Wasze niedopasowanie (czy tez brak checi
                        radzenia sobie z nim) dosc jaskrawo sie objawia, jedno jest pewne: z tego co
                        piszesz wynika, ze to sie wszystko po prostu zaczyna sypac.
                        Nie chce pisac, ze to w 100% wina Twojej partnerki, bo zazwyczaj wina lezy
                        gdzies posrodku (chociaz z Twoich postow wynikac, ze to wlasnie ona jest
                        strona, ktora zaognia cala sytuacje i praktycznie uniemozliwia rozwiazanie
                        problemu).
                        Musisz sie powaznie zastanowic, czy Twoim zdaniem da sie ten zwiazek uratowac
                        (no i oczywiscie czy jest sens go ratowac) i szczerze mowiac podjelabym decyzje
                        jak najszybciej. Po co sie meczyc w nieudanym zwiazku, z osoba w ktorej nie
                        widzisz wsparcia, ktora nie probuje Cie zrozumiec i z ktora sie kompletnie
                        rozmijasz w oczekiwaniach (i tu nie tylko chodzi o sfere seksu). Czasem
                        zakonczenie chorego zwiazku to jedyne sensowne wyjscie. Podobno cierpienie
                        uszlachetnia.. ale czy to na pewno o to chodzi w zyciu?
                        Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego

                        sd
                        • pawell29 Re: Skąd takie bzdury? 07.09.04, 08:27
                          She-daemon, jesteś bardzo mądrą kobietą! Szkoda, że moja żona nie potrafi tego
                          zrozumieć.
        • karen_blx Re: Jak zwiększyć libido 07.09.04, 14:43
          Do beetty. Mam podobny problem ze swoim mężem tylko przyczyną braku współżycia
          jest brak wzwodu.Mąż tłumaczy mi że to kryzys wieku średniego ale tak naprawde
          nie wiele robi w kierunku aby sobie pomóc i mnie także.Jak mam się zachować, co
          robić aby nasz związek nie rozpadł się? Czasami gdy popadam w doły nie widzę
          wyjścia i mam wszystkiego dość. Sa momenty że cierpie z powodu że jestem
          kobietą obdartą ze wszystkich kobiecych przywilejów. O takich gestach jak
          przytulanie czy pocałunek już zapomniałam, zamiast tego widze nadętego faceta
          przed telewizorem ze szklaneczką piwa. karen
    • kall2 Re: Jak zwiększyć libido 09.09.04, 18:27
      Dziwi mnie ten post. Przecież tu widać dosadnie, że paweł najwidoczniej szuka
      tu potwierdzenia swoich racji. Skoro sam tego u siebie nie znalazł to wniosek
      nasuwa się jeden: dziewczyna może wcale nie być taka jak on ją przedstawił.
      Moja dziewczyna była zazdrosna i zaborcza, ale zacząłem okazywać jej miłość i
      wszystko się zmieniło. Bo poczuła, jak sama mi mówiła, że ją kocham i nie musi
      się już bać o to, czy związek przetrwa. Daję jej drobne dowody mojego uczucia:
      może nie są to kwiaty raz w tygodniu, ale jakaś pozostawiona karteczka z miłym
      słowem jak pędzi na uczelnię, zrobione śniadanie od czasu do czasu, jakieś
      czekoladki czy coś no i dzwonię do niej w ciągu dnia choćby po to, by
      powiedzieć jej "kocham cię moja śliczna". Pierwszy ją całuję i zawsze łapię za
      rękę, czego na poczatku nie robiłem nie widząc, jakie to dla niej ważne. Kocham
      ją, więc to nie było takie trudne: okazać uczucia. I naprawdę zmieniło to
      wszystko. I nie czuję się przez to jakiś niemęski czy coś, że ją przytulam w
      miejscu publicznym (nie mówiąc o domu :P). Ona jest teraz szczęśliwa i jak
      nazywa mnie "swoim prawdziwym, jedynym mężczyzną" to wiem, że warto było się
      postarać. A i jeszcze jedno na koniec: teraz to stało się tak naturalne i miłe
      dla mnie, że dziwię się pawłowi. To by pomogło na pewno. Wystarczy chcieć i
      kochać.


      Zakochany :P
      • pawell29 Re: Jak zwiększyć libido 10.09.04, 09:24
        Wszystko bardzo pięknie i ładnie. Ale jak widzę, że ona mnie nie szanuje, nie
        ufa, nie uznaje kompromisu to bardzo trudno mi okazywać te uczucia. Jak do tego
        dorzucę jeszcze problemy w pracy to już całkiem nie mam sił stać się nagle
        takim tryskającym miłością człowiekiem.

        Kocham ją, jednak bardzo mnie to boli jak ona mnie traktuje. Oskarża mnie o
        rzeczy, których nie robię. Za to widzę, że ona je robi. Stąd, tak jak pisałem,
        budzi się we mnie jakiś bunt, który powstrzymuje mnie od okazywania uczuć.
        Często mam chęć pokazać, że ją kocham ale coś mi mówi: „Nie rób tego, ona nie
        jest w porządku wobec ciebie”. To jest błędne koło, z którego nie wiem jak
        wyskoczyć, ale to temat chyba nie na te forum.
        • beert Re: Jak zwiększyć libido 11.09.04, 10:24
          Przecież mozesz stosować technikę ,,wstrzymania swojego orgazmu" i
          prowadzić ,,zapasy miłosne" wydłuzone w czasie, A Ona niech dochodzi w tym
          czasie i dwadzieścia razy. Taka dziewczyna to skarb - Ty jaknajbardziej
          zyskujesz. Albo stosuj techniki wg. filozofii Tao. Z pewnością pomogą Tobie i
          Twojej partnerce. Techniką Tao, podniesiesz swoje libido. Powodzenia:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka