26.08.14, 10:21
Witam... mam 21 lat i mam problem z...sobą. Moj problem dotyczy wzwodu, jak jest nie jest on "pełny". Poznałem dziewczyne, mieliśmy już dwie próby i z ani jednej nic nie wyszło z mojej winy, przy drugiej próbie podczas penetracji opadł i nic nie zdązylem zrobic. Nie jest za wczesnie gdyz spotykamy sie juz długo, jestesmy razem ale problemy te mam od 2 miesiecy. Ona nie jest dziewicą, ja nie jestem prawiczkiem.Czuję ze spadło mi libido własnie od tych 2 miesiecy. Stresuje sie gdy mamy sie kochać, ale to chyba normalne bo chce z nią być i nie chce nic zepsuć ..wszyscy wiemy ze seks jest wazny...nie chce zawieść jej 3 raz... POMOCY
Obserwuj wątek
    • raqu46 Re: mam 21lat 27.08.14, 21:09
      khm, sorki za formę pytania, ale nic lepszego nie przychodzi mi do głowy... a jak walisz gruchę to jest ok? Bo widzisz, ja w seksie myślę o sobie, o tym jak mi jest dobrze, i jakim jestem szczęściarzem że jeszcze raz mi się udało. Paradoks. Nie myśl o tym co ona o tobie pomyśli. Myśl o tym jak to fajnie, że jesteś z gołą baba na golasa. I zobaczysz, jej też się z tym spodoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka