Dodaj do ulubionych

Totalny brak ochoty

IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.08.01, 10:36
Mam dosc duzy problem, jest to tez powod wielu konfliktow miedzy mna a moim
chlopakiem. Totalnie stracilam zainteresowanie sexem, wrecz odczuwam niechec do
jakichkolwiek zblizen... Wspolzycie rozpoczelam wczesnie - majac 16 lat (teraz
mam 26) i zawsze bylo rewelacyjnie, sex byl wrecz moja pasja, nie moglam
wyobrazic sobie jak to jest mozliwe, ze ktos moze nie miec na niego ochoty.
Mialam kilku patrnerow i zawsze odczuwalam niesamowita satysfakcje ze
zblizenia. Ale ostatnio to sie zmienilo. Wrecz czuje, jak mnie paralizuje, gdy
moj chlopak sie do mnie zbliza majac chote na "cos wiecej". On jest delikatny i
bardzo cierpliwy, ale ile moze czekac... A ja po prostu nie odczuwam
podniecenia, gdy on mnie piesci. W zyciu uklada sie miedzy nami bardzo dobrze,
jestesmy fajnymi kumplami i przyjaciolmi. Na poczatku naszego zwiazku bylo
bardzo dobrze jesli chodzi o sex, ale po jakims miesiacu stracilam ochote
calkowicie (jestesmy ze soba poltora roku). Bylam u ginekologa, ktory ocenil,
ze fizycznie jestem bardzo zdrowa.
Czasem nawet boje sie tak mocno przytulic do mojego chlopaka w obawie, zeby to
sie nie przerodzilo w pieszczoty, ktorych po prostu nie chce i nie potrafie sie
przelamac, zeby to zrobic chocby dla jego przyjemnosci... Mialam nadzieje, ze z
czasem to minie, przestalam brac tabletki antykoncepcyjne (tez bylo podejzenie,
ze one sa zrodlem mojego "rozstrojenia"), ale juz ich nie biore od grudnia i
nadal nie ma zmian....
Prosze o porade
Obserwuj wątek
    • Gość: jimmy Re: Totalny brak ochoty IP: *.net.external.hp.com 24.08.01, 10:50
      Coz... krotko i moze nadto dosadnie - ogien wygasl i moze czas poszukac sobie
      kogos innego? Na tym tle BEDA konflikty - jestem pewien na 1000% i (wczesniej,
      czy pozniej) urosna do rangi duzego problemu. Partner widac przestal Cie
      pociagac.
      • Gość: Xena Re: Totalny brak ochoty IP: *.acn.waw.pl 24.08.01, 11:15
        No właśnie, Jimmy ma chyba rację. Może czas zakończyć ten związek, jeśli z
        partnerem łączy Cię już tylko przyjacielska więź - a na bardziej intymną już
        nie masz ochoty do tego stopnia, że paraliżuje Cię nawet przeczucie
        zbliżających się pieszczot? Zresztą twój post jest niejednoznaczny, nie
        wiadomo, czy nie masz ochoty na seks tylko ze swoim obecnym chłopakiem, czy w
        ogóle straciłaś zainteresowanie tą sferą życia, mężczyźni przestali Cię
        pociągać? Jeśli to drugie, to chyba przydałaby Ci się porada specjalisty. Może
        cierpisz na jakieś zaburzenia depresyjne albo przechodzisz gwałtowne zmiany w
        życiu - to zawsze odbija się na na sferze seksualnej.
        • Gość: Elcia Re: Totalny brak ochoty IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.08.01, 11:31
          Gość portalu: Xena napisał(a):

          > No właśnie, Jimmy ma chyba rację. Może czas zakończyć ten związek, jeśli z
          > partnerem łączy Cię już tylko przyjacielska więź - a na bardziej intymną już
          > nie masz ochoty do tego stopnia, że paraliżuje Cię nawet przeczucie
          > zbliżających się pieszczot? Zresztą twój post jest niejednoznaczny, nie
          > wiadomo, czy nie masz ochoty na seks tylko ze swoim obecnym chłopakiem, czy w
          > ogóle straciłaś zainteresowanie tą sferą życia, mężczyźni przestali Cię
          > pociągać? Jeśli to drugie, to chyba przydałaby Ci się porada specjalisty. Może
          > cierpisz na jakieś zaburzenia depresyjne albo przechodzisz gwałtowne zmiany w
          > życiu - to zawsze odbija się na na sferze seksualnej.
          Obawiam sie, ze jednak jest to zwiazane z brakiem jakiegokolwiek zainteresowania
          sexualna strona zycia, a nie tym mezczyzna. Przeciez gdyby bylo to zwiazane tylko
          i wylacznie z tym mezczyzna, to napewno bym nie wytrzymala tak dlugiej
          wstrzemiezliwosci. Ale mnie nie pociaga sex... Moze jest to kwestia zmian w moim
          zyciu, ale przeciez nie mam zbyt nerwowej i stresujacej pracy, udalo mi sie
          osiagnac niezalenosc finansowa, jestem zadowolona z zycia, tylko ten "maly"
          problem.
          Pozdr. Elcia

          • Gość: yogi Re: Totalny brak ochoty IP: 195.136.25.* 24.08.01, 12:19
            Popęd seksualny jest ściśle związany z gospodarką hormonalną w organiźmie.
            Hormony płciowe produkowane są w większości w przysadce mózgowej a następnie
            rozprowadzane we krwi w "odpowiednie" miejsca. Nie jestem lekarzem ale jeżeli
            wcześniej tak bardzo lubiłaś łóżkowe figle a teraz się "wypaliłaś", to w tak
            młodym wieku jest to co najmniej dziwne a nawet niepokojące. Dobrze by było
            gdybyś zasięgnęła opinii jakiegoś specjalisty, być może konieczne będą badania
            hormonalne. Zanik libido może też być spowodowany czynnikiem psychicznym np
            stresem, lękiem, przepracowaniem czy trudną sytuacją życiową.
            • Gość: Xena Re: Totalny brak ochoty IP: *.acn.waw.pl 24.08.01, 13:29
              Może Yoggi ma rację? Najlepiej będzie, jeśli zdecydujesz się najpierw na
              kompleksowe badania hormonalne, a gdy okaże się, że wyniki są w porządku, to
              wtedy zastanów się nad wizytą u seksuologa czy raczej psychoterapeuty, bo to
              chyba jest szerszy problem niż czysto seksuologiczny. Zwłaszcza, że
              twoja "awersja" do seksu - jak wynika z twojego listu - trwa już od jakiegoś
              czasu, a nie jest tylko chwilowym obniżeniem libido. A może to jednak zmęczenie
              związkiem, które się zgeneralizowało na potrzeby seksualne? Może dobrze by Ci
              zrobiło rozstanie się na jakiś czas z partnerem - nie po to, by rzucić się od
              razu w ramiona innego mężczyzny, ale by móc to wszystko przemyśleć i pobyć
              trochę w samotności?
              • Gość: Elcia Re: Totalny brak ochoty IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.08.01, 13:43
                Chyba macie racje, ze jest to zwiazane z gospodarka hormonalna w moim
                organizmie, gdyz moja obojetnosc wobec sexu pojawila sie, gdy zaczelam brac
                hormonalne srodki antykoncepcyjne. Gdy doszlam do tego wniosku, przestalam je
                brac, ale moj stan nie wrocil do poprzedniego mimo upływu dluzszego czasu.
                Nie chce sie rzucac w objecia innego mezczyzny, gdyz jest mi z tym dobrze i za
                nic w swiecie nie chce go ranic. Juz wystarczajaco sie nacierpial z powodu
                mojej "niedyspozycji".
                • Gość: jimmy Re: Totalny brak ochoty IP: *.net.external.hp.com 24.08.01, 15:31
                  Obawiam sie, Elciu, ze tlumaczenie sobie tej niecheci przyjmowaniem pigulek
                  hormonalnych jest chybiona proba wytlumaczenia sobie zaistnialej sytuacji -
                  niestety dla Ciebie, przyjmowanie hormonalnych pigulek antykoncepcyjnych nie ma
                  wplywu na temperament. Wedlug mnie Twoj problem siedzi "w glowie" - tzn.
                  podswiadomie nie pragniesz juz partnera lub seksu w ogole. Tak, czy siak, czym
                  predzej gnalbym do psychologa-seksuologa.
    • Gość: Elcia Re: Totalny brak ochoty IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.08.01, 13:48
      mam jeszcze pytanie: czy ktos wie, jak wygladaja badania hormonalne? Slyszalam
      ze trzeba czesto pojawiac sie na badaniach, a ja mam ograniczone mozliwosci,
      gdyz mieszkam w Warszawie, ale naleze nadal do mojej poprzedniej kasy chorych w
      Lodzi....
      • Gość: zuzka Re: Totalny brak ochoty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 21:09
        Nie wiem jak to wyglada do końca, ale rzeczywiście podobno są to badania krwi,
        które trzeba powtarzać w różnych fazach cyklu. Ale jak napisałaś, jesteś
        niezależna finansowo. Proponuję zatem wykonanie tych badań prywatnie. Podobno
        nie należą do najtańszych, ale "uproszenie" lekarza w przychodni o skierowanie
        na takie badania z kasy chorych graniczy z cudem. Zawsze znajdą jakieś ale by
        odmówić i w ten sposób zaoszczędzić trochę pieniędzy. Pozdrawiam. Acha, u mnie
        była podobna reakcja na tabletki. Miałam taki okres w swoim życiu, że seks mógł
        dla mnie nie istnieć, choć na brak temperamentu raczej nie narzekam.
        Pozdrawiam.
    • andrzej.depko Re: Totalny brak ochoty 28.08.01, 16:15
      Z przedstawionego opisu wynika , że rozwinęła się u Ciebie awersja seksualna.
      ” Wręcz czuję, jak mnie paraliżuje, gdy mój chłopak się do mnie zbliża mając
      ochotę na "coś więcej" ”. ” Totalnie straciłam zainteresowanie sexem, wręcz
      odczuwam niechęć do
      jakichkolwiek zbliżeń ”. Nie napisałaś jednak czy reakcja taka dotyczy osoby
      partnera czy kontaktami seksualnymi w ogóle. Być może w zachowaniu Twojego
      partnera jest coś, czego nie akceptujesz. Różnica może wynikać z upodobania do
      określonych zachowań seksualnych wyniesionych z poprzednich związków, czego nie
      dostarcza Ci aktualny partner ( może jest za delikatny ? ” ja po prostu nie
      odczuwam podniecenia, gdy on mnie pieści. ” ), może to wynikać z przykro
      odczuwanych cech seksualnych partnera. Niewątpliwie problemy pojawiły się z
      relacji seksualnej, gdyż w sferze pozaseksualnej jesteście dobrani ” W życiu
      układa się między nami bardzo dobrze ”. Sądzę, że powinniście skorzystać z
      pomocy seksuologa, gdyż tylko w warunkach ambulatoryjnych będzie można określić
      co jest przyczyną Twoich problemów..
    • Gość: o Re: Totalny brak ochoty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 17:51
      Elcia, spróbuj na forum "zdrowie kobiety". Z tego co wiem źle dobrane pigułki
      powodują właśnie spadek libido, niechęć do seksu. Może musi upłynąć troszke
      więcej czasu, abyś wróciła do normy...
      Nie załamuj sie i nie trać nadziei.
      Pozdrawiam
      o

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka