mirek-s
16.06.02, 23:51
Mam poważny problem, moja żona - młoda, ładna, zgrabna - niespodziewanie po 4 latach małżeństwa oświadczyła, że powiększy sobie biust, zawsze o tym marzyła, była już na wstępnej wizycie. Istotnie ma małe piersi, ale taka właśnie mi się podoba. Nie mogę zgodzić się na tę operację. Próby przekonania jej, rozmowy i kłótnie nic nie dały, wyczerpały mi się argumenty. Jeżeli ona to zrobi nasze małżeństwo się rozpadnie. Nie będę mógł się z nią kochać bo nie pogodzę się z świadomością, że są sztuczne, że coś się zmieniło, że to forma okaleczenia się. To już doprowadziło do tego, że nie ma mowy o seksie. To jakaś obsesja, mówi że robi to dla siebie, że musi się sobie podobać, a teraz nie akceptuje siebie taką jaka jest. Nie wiem skąd się to wzięło, ta niska samoocena z tego powodu. Do tej pory uważałem ją za mądrą inteligentną osobę, a to chce zrobić jest po prostu głupie i to mnie najbardziej drażni. Jak ma ją przekonać by tego nie robiła?