Gość: Marcin18
IP: *.libre.retevision.es
10.11.01, 13:21
Jestem osiemnastolatkiem i mam pytanie do pana Depki.(lub zorientowanych
internautow)
Po pierwszym moim kontakcie seksualnym, polalo sie duzo krwi. Z poczatku
myslelismy ze to krew mojej dziewczyny, pozniej okazalo sie, ze nie, bylo to
moje wedzidelko.
Zaraz po tym wydarzeniu, zapytalem dwojki kolegow, co to moglo byc i jak sobie
z tym poradzic.
W odpowiedzi uslyszalem, ze jak bylki 11,12 latkami to tez nie mogli zsunac
napletka poza zaladz, ale stopniowo rozciagali coraz bardziej i w przeciagu
krotkiego czasu wszystko juz bylo normalnie. Tak wiec mam pytania:
1. Czy jest mozliwe rozciagniecie wedzidelka bez interwencji chirurgicznej
2. Na czym polega zabieg (troche dokladniej)
3. Czy bywaja powiklania i jaki jest czas powrotu do calkowitego zagojenia sie
wedzidelka
4. Czy pozostaja jakies slady zabiegu (np.blizny)
5. Czy jest to czesty problem
6. Czy kasa chorych pokrywa koszt zabiegu
7. I wreszcie, czy mozna dalej wspolzyc bez wykonywania zabiegu a tylko
zachowywac wieksza ostroznosc.
Dziekuje