vienessa 22.11.03, 18:08 Nie mogę zrozumieć , dlaczego mężczyźni tak bardzo uwielbiaja tą pozycję.Mnie ona nie sprawia żadnej przyjemności, ponieważ zbyt słabo czuję partnera. A może robię coś nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocikk Re: na jeźdźca? 22.11.03, 18:39 Mnie podczas tej pozycji bolą jajniki, po prostu za głęboka penetracja, wiec też jej nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
dari68 Re: na jeźdźca? 22.11.03, 22:07 Nie wiem jak inni faceci, ale ja nie wcale nie przepadam za tą pozycją. Za mocno odchyla mi fiutka. pozdrawiam Dari www.losowania.net Odpowiedz Link Zgłoś
evil.man Re: na jeźdźca? 23.11.03, 22:09 Kazdy robi, to co lubi. ;-) A tak naprawde, to liczy sie technika. Moze troche treningu. Zacisnac uda i nie skakac, ale lekko 'galopowac' do przodu i do tylu. A partner moze w tym czasie palcem pobudzac lechtaczke. Odpowiedz Link Zgłoś
orales73 Re: na jeźdźca? 24.11.03, 09:32 dla mnie rewelacja jest pozycja "na jeźdźca" ale od tyłu. Wtedy mogę pieścić jej pośladki. A poza tym penetracja jest wtedy płytsza, co przy moich dość sporych rozmiarach bardziej pasuje mojej żonie. Odpowiedz Link Zgłoś
pep5 Re: na jeźdźca? 04.12.03, 11:12 vienessa napisała: > Nie mogę zrozumieć , dlaczego mężczyźni tak bardzo uwielbiaja tą pozycję.Mnie > ona nie sprawia żadnej przyjemności, ponieważ zbyt słabo czuję partnera. > A może robię coś nie tak? Powinnas właśnie bardzo dobrze czuć partnera w tej pozycji, no chyba, że jest "nienajlepiej wyposażony". Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: na jeźdźca? 04.12.03, 12:33 jesli jest szeroka to nie poczuje dobrze bo w tej pozycji pochwa jest rozszerzona wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.depko Re: na jeźdźca? 07.12.03, 15:23 Każda kobieta świadoma swojej siły i doceniająca własną kobiecość (w łóżku i poza nim), czerpie z tej pozycji wiele satysfakcji. To ty masz władzę i kontrolę nad wszystkim, to ty decydujesz o tym, co z wami ( a głównie z nim) będzie się teraz działo. Świadomość zmiany ról jest niezwykle podniecająca również dla mężczyzny. Najłatwiej jest to zrobić klęcząc lub kucając tuż nad nim. Podczas gdy członek znajduje się w pochwie, kobieta rytmicznie unosi się i opuszcza, jak na jadącym w stępie lub kłusie, bądź pędzącym w galopie koniu. W podstawowej wersji „na jeźdźca” partnerzy są do siebie zwróceni. W pozycji tej - Ty kontrolujesz głębokość penetracji, kąt nachylenia i tempo. Masz władzę i możesz cieszyć się nią do woli. Jeśli lubisz prezentować mężczyźnie swoje piękne ciało i czuć na sobie jego spojrzenia, ta pozycja jest dla ciebie wymarzona (jeśli jesteś zbyt wstydliwa, po prostu pochyl się nad nim lub połóż na jego piersiach). Gdy penetracja sprawia ci czasem ból (co może się zdarzać, gdy na przykład szyjka macicy jest bardzo wrażliwa lub masz tyłozgięcie macicy), nie opuszczaj się do końca, aby penis zbyt głęboko nie wnikał do pochwy. Pamiętaj, że on nie posunie się ani o centymetr głębiej bez twojego przyzwolenia. Aby pogłębić doznania - spróbuj oprócz poruszania się „góra-dół” kręcić jednocześnie biodrami. Odpowiedz Link Zgłoś