nina1001
19.12.03, 20:30
Historia mojej seksualności jest dziwna.
Od rodziców wiem, że zaczęłam się onanizować w wieku 3-4 lat. Pierwsze
masturbacje jakie pamiętam, to te z wieku 7-8 lat, przy czym zawsze podniecał
mnie widok nagich kobiet - nie mężczyzn. I tak zostało do dziś.
Dziś mam 35 lat, masturbuję się regularnie (teraz przy filmach porno) i
zawsze podniecają mnie kobiece narządy płciowe,piersi itp.
Prowadzę "normalne" życie seksualne z mężem, ale dziwne - nigdy w życiu nie
miałam orgazmu (udaję), podnieca mnie owszem sam akt miłosny ale w całości -
widziany np. w lustrze. Czyli jako całość, a nie własne doznania.
Oglądając filmy podniecam się myślą, że to ja jestem facetem i "wchodzę"...
Przy tym nie mam ciągot do uprawiania seksu z kobietami, dwie lesbijki budzą
we mnie odrazę - tylko ta myśl, ze to ja jestem mężczyzną...
Przy tym jestem całkiem w normie, z wyglądu bardzo kobieca, lubię swoją
kobiecość i o nią dbam, nie marzę o byciu meżczyzną czy takie tam.
Co to może być? Czy to jakieś zaburzenie seksualne? Czy coś się z tym robi,
czy mam to tak zostawić?
nina
PS.
uprzedzam pytanie o seks w domu rodziców: nie było żadnych anomalii, między
rodzicami seksualnie nie układało się (to wiem), seks był raczej tematem
tabu, nie mówiło się o tym - skąd więc u tak małego dziecka jakim byłam takie
rozbudzenie seksualne? Podkreślam - pamiętam, że moja masturbacja w wieku 6-7
lat była na podłożu fantazji czysto seksualnych!