mamakrzysia4
29.09.06, 20:44
hej, jestem mamą Krzysia-5 lat starań- ciężko było/ciężko jest w końcu
urodziłam Krzysaia-ale termin źle wyznaczony zagrożenie zamartwicą i
koszmarny lęk o życie Maleństwa udalo się. 3 msc temu okazało się że jestem w
ciąży ale zrosty i zaburzenia hormonalne postawiły poważny znak zapytania.
Konsultacje lekarskie i decyzja profesora-specjalisty- niech Pani da spokój-
natura wie lepiej nie teraz,nie teraz zabieg. Ale pomimo tych słów gdzieś w
środku nie potrafiłam powiedzieć tak. W 4 tyg krwotok i już nie pytają zabieg
a ja do dziś myśle że to była mała Marysia siostra Krzysia i boje się
kolejnej próby...