edytais
16.01.11, 20:09
online.wsj.com/article/SB10001424052748704111504576059713528698754.html?mod=WSJASIA_hpp_MIDDLETopNews#articleTabs%3Darticle
Uwazam, ze w USA za bardzo sie chwali i nagradza. Zlosci mnie to nieraz jak widze, ze to nagradzanie psuje mi dzieci :( Nicole raz wkurzyla sie mocno i postanowila juz nie oddawac prac do County Fair. Bardzo ciezko pracowaly moje dzieci nas swoimi pracami i dlugo bardzo im zajelo, zeby to bylo ladne i dopracowane. Przy oddaniu panie bardzo chwalily i mowily "Finally! Someone turned in some nice pieces of art. You wouldn't believe the garbage we have to put out there". Dziewczynki sie cieszyly z tego komentarza, bo szanse na wygranie nagrody widzialy zwiekszone :) Potem szok byl jak zobaczylysmy, ze 99% prac dostalo Pierwsze miejsce. Doslownie cale stoly pelne niebieskich wstazek! Kurcze nikt nie zajal 2 miejsca lub zadnego. To jakis Twilight Zone!
Nicole sie rozplakala, ze ktos tam pomazal byle jak kawalek papieru i tez dostal 1 miejsce. Postanowila juz nie brac udzialu i nagroda pieniezna wcale nie pocieszyla.
To samo w klubie Taekwondo. Emily zapisalam w pazdzierniku. Ona tak na serio do tego podeszla.... Cwiczyla w domu. Juz po 2 tygodniach lepiej byla przygotowana do zoltego paska niz inne dzieci z zoltym paskiem. Inne dzieci juz nawet do egzaminu po 3 miesiacach nie byly przygotowane, zapominaly po kolei kroki nie mowiac o prawidlowym wykonaniu. W ogole nie cwicza w domu i tylko te 2 godziny w tygodniu co na treningu. Trener jak wspomni o tym, zeby cwiczyly kata w domu mama odparla "It's more important he does math at home, I don't want to worry about taekwondo".... I tak jest, ze Emily pokazywala bialym paskom, zoltym i tym zielonym bo zapomnieli jak robic Chon Ji kata. Trener ciagle pieje nad Emily z zachwytu, popisuje sie nia, i nagradza. Efekt tego taki, ze Emily zuplenie przestala w domu cwiczyc i sie rozciagac. Jej technika nie jest idealna i ma duzo do zyczenia jak ulozenie dloni, jaka ma predkosc i moc uderzen, uderzenie celu itp, ale jest najlepsza i trener to powtarza. Wiec teraz jak zachecam Emily do cwiczenia w domu to slysze "I don't want to practice. I am the best any way, I know I will pass yellow belt test". ..... Szkoda, bo moglaby naprawde byc dobra, a tak porownuje sie do innych dzieci i trener za duzo chwali :( Talent sie marnuje!
To samo bylo z pianinem Nicole. Zmienilam nauczycielke, ktora uczy tylko studentow z uczelni meza. Ta pani nie ma innych dzieci w wieku Nicole i bardzo dobrze. Jest tez azjatka co uwazam za WIELKI plus. Nie owija w bawelne, mowi Nicole jak zle gra, czy ze ma slabe palce i musi cos tam malo przyjemnego cwiczyc wiecej. Jest bardzo wymagajaca i efekty juz po 2 miesiacach widac. Pani ta na poczatku nie chciala Nicole przyjac i pytala jak ona przyjmuje krytyke, czy jak pani powie, ze zle robi czy nie bedzie plakac, bo ona zauwazyla, ze w USA bardzo trudno krytykowac dzieci.....
Oczywiscie Nicole kilka razy plakala nad pianinem, ale wcale jej to nie zniechecilo do grania. Ja nadal jej nie zmuszam i przy sesjach placzu i narzekania pytam sie czy chce przestac grac, czy chce kontinuowac i robic postepy. Jest placz, granie..... potem nagle cos tam wyjdzie. Radocha wielka z podskakiwaniem i High Fivami :) Gadanie "I can't believe it was hard".
Jak sie lekcja skonczy (ja zapisuje co cwiczone bylo jak i ile minut). Potem oderwac Nicole od pianina nie moge. Kto by pomyslal, ze pare godzin wczesniej byl placz i zgrzytanie zebow.
Oczywiscie nigdy u mnie nie bylo i nie bedzie tak ekstremalnie jak u Chinki, bo nigdy nie zmuszam na sile. Podarte nuty i odmowa cwiczenia skonczylaby sie zakonczeniem lekcji. Dzieci nadal maja wybor zajec i wybor czy kontinuowac. Nicole nie jest za kazde ruszenie palcem chwalona. Od czasu do czasu jest pochwala i specjalna naklejka jak cos jest zagrane idealnie, ale zdarzylo sie to do tej pory tylko 3 razy. Nicole ceni te 3 razy jak skarb i to jej tez pomaga przy cwiczeniu.... ona chce zarobic na ten 4...5....6 raz. Poprzednia pani nagradzala za kazdy najmneijszy wysilek i wcale te nagrody nie byly cenione tak ja ta jedna naklejka od nowej pani.