Dodaj do ulubionych

USA - BUTY DLA DZIECKA??

10.06.04, 18:03
Witam
Kopiuję mój post z forum Świat na e-dziecku.

Mam nadzieję, że otrzymam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Mam
trzynastomiesięczną córeczkę. Jest na etapie nauki chodzenia. Chcę kupić jej
letnie buciki, ale nie wiem gdzie ich szukać. Mieszkam w Stanie Waszyngton.
Szukałam już w Target, Toysrus, Cartes (między innymi). Córcia ma buciki, ale
zabudowane (przywiezione z Polski), obawiam się, że są zbyt ciepłe na lato,
poza tym przecież stopa rośnie, więc długo ich nie ponosi.
Wszystkie sandałki dla dziewczynek, które udało mi się namierzyć nie mają
sztywnego zapiętka, niektóre mają koturny (dla maluchów??), nie są z
naturalnych surowców, tzn. mają skórzane elementy, ale nie są całe ze skóry.
Co kupić i gdzie? Jak patrzę na inne dzieci w wieku mojej córeczki, noszą
"dorosłe buciki" z odkrytymi piętami, nieusztywniane.
Poradźcie mi coś, proszę.I napiszcie coś o numeracji dla maluchów.
Pozdrawiam cieplutko
Cytrynka
Obserwuj wątek
    • axxolotl Re: USA - BUTY DLA DZIECKA?? 11.06.04, 00:16
      Boso dzieciaka pusc. Moj na bosaka biegal i nic mu nie bylo i nie jest.
    • dziewiec Re: USA - BUTY DLA DZIECKA?? 11.06.04, 05:43
      zgadzam sie z poprzedniczka (iem). Najlepiej na bosaka, ale jesli mieszkasz w miescie, to na ulice
      sandalki. Moj maly nosil takie "kapielowe". Co prawda plastikowo-gumiaste, ale zupelnie plaskie, lekkie
      i miekkie jak kapcie. Teraz udalo mi sie kupic skorzane, tez plaskie i lekkie, takie jak w Polsce nosza
      starsi panowie: z odslonieta pieta i plecionka na palcach.

      Teraz wyjasnie, dlaczego nie z zakryta pieta. Nie mam pojjecia, kto wymyslil taka torture dla maluchow,
      ale moze wzielo sie to stad, ze rodzice zawsze usilowali nauczyc dzidziusia chodzic (zeby sie wydal
      doroslejszy? lepiej i szybciej rozwiniety niz rowiesnicy?) zanim taki dzidzius jest rozwojowo gotowy na
      chodzenie, to znaczy zanim samodzielnie sie podniosie i pojdzie, bez podpierania i podnoszenia za
      raczki. Jesli pozwoli sie dziecku na samodzielne chodzenie, maly zacznie pewnie chodzic troche
      pozniej niz dzieci, ktorym sie "pomaga", ale za to bedzie mial/a odpowiednio przygotowane na
      chodzenie stawy biodrowe, kolana i kostki. Dziecko, ktore samodzielnie uczy sie stawiac pierwsze kroki
      NA BOSAKA (kapcie z domu od razu do smietnika, jesli jest zimno to mozesz kupic takie cieple
      podgumowane skarpetki, ale moj maly nigdy nie nosil i jakos nie chorowal), uczy sie, jak radzic sobie z
      podlozem (im bardziej nierowne i naturalne, tym lepiej - np. trawa, piasek na plazy, wiadomo, ze nie
      beton). A im bardziej bedzie mialo luzne (gibkie?) stawy skokowe czyli kostki, tym mniej bedzie
      narazone w przyszlosci na zwichniecia i zlamania. Sprawne kostki dzialaja jak resory - amortyzuja
      impakt uderzenia stopy o podloze, a wiec gwarantuja sprawne kolana i biodra. Popatrz ilu doroslych
      cierpi - z nieznanych powodow - na urazy kolan i bioder.
      Mam nadzieje, ze chociaz troche Cie zainteresowalam. Jesli masz pytania, chetnie odpowiem. Polecam
      lekture Eichelbergera o malym dziecku pt. "Cialko". A butow dla malego szukam w Dress for Less,
      Marshalls, TJ Maxx, Nordstrom Rack i w innych tego typu sklepach, gdzie czasem mozna wyszukac
      porzadne buty lepszych lub dobrych firm za male pieniadze.
      • dziewiec Re: USA - BUTY DLA DZIECKA?? 11.06.04, 05:45
        upps, majac an mysli poprzednika, myslalam o tym pierwszym co napisal, nie o drugim. Wyzywania nie
        lubie.
      • edytkus Re: USA - BUTY DLA DZIECKA?? 11.06.04, 07:19
        dziewiec napisała:

        > zgadzam sie z poprzedniczka (iem). Najlepiej na bosaka, ale jesli mieszkasz w m
        > iescie, to na ulice
        > sandalki.

        Alez Cytrynka wyraznie pisze o sandalkach!

        > Teraz wyjasnie, dlaczego nie z zakryta pieta. Nie mam pojjecia, kto wymyslil ta
        > ka torture dla maluchow,
        > ale moze wzielo sie to stad, ze rodzice zawsze usilowali nauczyc dzidziusia cho
        > dzic (zeby sie wydal
        > doroslejszy? lepiej i szybciej rozwiniety niz rowiesnicy?)

        W ksiazce "what to expect the toddler years" pisza ze pieta ma byc sztywna: "Stiff heal counters. The
        backs (or counters) of the shoes should offer firm support." A takze "Experts differ about whether
        high-top or low-cut shoes are preferable." Ogolnie na ten temat zdania sa podzielone. Wydaje mi sie
        ze myla Ci sie wysokie holewy na kostkach z zapietkiem :)

        Dziecko, ktore samodzielnie uczy sie
        > stawiac pierwsze kroki
        > NA BOSAKA (kapcie z domu od razu do smietnika, jesli jest zimno to mozesz kupic
        > takie cieple
        > podgumowane skarpetki, ale moj maly nigdy nie nosil i jakos nie chorowal), uczy
        > sie, jak radzic sobie z
        > podlozem (im bardziej nierowne i naturalne, tym lepiej - np. trawa, piasek na p
        > lazy, wiadomo, ze nie
        > beton).

        Mysle ze Cytrynka to wie ;)

        Cytrynka co do rozmiaru to za pierwszym razem nie jest latwo, musisz kilka par przymierzyc. Pamietaj
        ze podeszwa musi latwo sie zginac w pol, nie moze byc ciezki, podeszwa w palcu powinna dac sie zgiac
        ok. 40o, podeszwa nei powinna byc sliska i calkowicie plaskaa takze aby dziecko w butach postawic na
        twardym podlozu. Idealny rozmiar to gdy pomiedzy but a piete dziecka wejdzie Twoj palec, ale
        maluchy podkurczaja palce itp. wiec przymierzanie troche Ci zajmie. Acha, po przymierzeniu buta
        sprawdz czy na stopie nie ma czerwonych otarc itp. Powodzenia!
        • dziewiec do edytkus 11.06.04, 19:46
          nie myla mi sie cholewy z zapietkami. Jesli sztywna pieta jest tak wazna, to jakim cudem tyle pokolen
          dzieciakow, ktorym takich wynalazkow nie bylo dane wyprobowac, jakos przezylo i nawet wychowalo
          swoje dzieci, pewnie w podobny sposob, az ktos uczony wpadl an pomysl zapietkow. Moze tam, gdzie
          cieplo, nikt sie nie przejmowal, ale gdzie zimy straszne, trzeba bylo cos na nogi wlozyc, i tak jakos sie
          potoczylo. A teraz kazda mama robi tak, jak jej mama czy babcia.
    • kiwi1 Re: USA - BUTY DLA DZIECKA?? 11.06.04, 20:14
      Ja zawsze kupowalam buty w sklepie Stride Ride. Jest chyba w kazdym mall.
      Sprobuj www.striderite.com
      • aniutek Re: USA - BUTY DLA DZIECKA?? 11.06.04, 21:28
        strideride- jak napisala poprzedniczka, to chyba jedyny sklep ( znany mi w USA) z porzadnymi butami
        dla maluchow. kiedys byl w queens mall, na parterze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka