20.06.12, 13:57
Niedzielna rozmowa w wiekszym gronie natchnela mnie do napisania kilku slow o j.w.
Zjawisko stare jak swiat, jeden w szkole byl przesladowany, inny nie, najrzadziej chwala sie sami przesladowcy.
Po historii na campusie w NJ wladze szkolne (przynajmniej w NY) bardzo powaznie zajely sie tym problemem. I chwala im za to, bo zauwazono zjawisko, czy przypomniano sobie o nim. Nie tylko kiedy zdarzy sie tragedia, ale zapobiegawczo.
We wspomnianej rozmowie wiele osob przywolywalo wspomnienia z dziecinstwa, czasami bardzo przykre, rodzicom rzadko sie zwierzano, a jesli nawet - to efekty ich interwencji byly mierne. Dwudziestolatek, ktory dopiero niedawno przyznal sie, jak nie lubil swojej szkoly podstawowej, nawet dokladnie sprecyzowal, ze najgorzej bylo w 3-ciej i 6-tej klasie. Rodzice wiedzieli, ale nielatwo to rozwiazac. Porozmawiac najdelikatniej z mamusia? To naogol znaczy zrobic sobie smiertelnego wroga. Zglosic w szkole? Tez rezultat na przyszlosc niewiadomy. Czy mozna poprosic przywodce chlopakow, zeby chcial wziasc do gry w pilke mniej utalentowanego sportowo kolege, ktory ciagle stoi obok i czeka? (Na szczescie sporty szkolne to nawet w Ameryce bardzo przejsciowy temat do bullyingu). Dlatego najwazniejsze jest wychowanie w szkole i w domu, zeby wpoic dziecku, ze tak nie mozna. Duzo sie w szkole o tym teraz mowi.
W kazdym razie troszczac sie o dzieci zwroccie uwage i na to, czy nie sa przesladowane, lub same nie przesladuja.
Pocieszajace jest, ze naogol sie z tego wyrasta. Czasem jednak skaza pozostaje. Szkoda, ze przesladowcy czasami takimi zostaja na cale zycie, a inni pozostaja ofiarami.
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Bullying 20.06.12, 20:26
      U nas w szkolach (w NJ) dzieci juz ktorys rok z rzedu podpisuja deklaracje ze zobowiazuja sie do walki z bullying i same nie beda nikogo przesladowac. Maja tez specjalne zajecia i przynosza przerozne ulotki na ten temat. Wkrotce jednak dojdzie do wykorzystywania terminu bullying. Np. w corki klasie dwoch chlopcow zaczepialo dziewczynke ktora im sie po prostu podobala, ot takie dziecinne teasing. Bardzo konserwatywnej matce dziewczynki bardzo sie to nie podobalo, zrobila awanture w szkole, chlopcy dostali detention na kilka dni. A wszystko przez to ze ona Zydowka a oni Muzulmanie. Ja sama tez wykorzystalam magie slowa "bullying," ktorego wszyscy boja sie jak ognia (a raczej lawsuits z nim zwiazanych). Otoz corka poszla do szkoly w nowej czapce z warkoczami i wrocila z tymze warkoczami rozplecionymi, na szczescie inna mama (akurat ta wyzej przytoczona) zadeklarowala ze zna ten styl dziania i czapke naprawila. Na drugi dzien znowu czapka zniszczona. Napisalam e-mail do wychowawczyni ze pierwszy raz to mogl byc przypadek ale drugi to IMO bullying, corka na dodatek zostala popchnieta przez dziewczynka ktora czapke rozplotla, wiec niech szkola cos zrobi z tym dzieckiem, w koncu ja nie jestem od wychowywania cudzych dzieci (tymbardziej takich ktorych rodzice nie znaja slowa po ang.). Klopot ustal. Ilekroc mam problem z zachowaniem innych dzieci informuje o tym wychowawczynie. Tylko raz poprosilam inna matke czy moglaby porozmawiac z synem zeby nie nasmiewal sie z A., ktora wtedy plywala gorzej od niego.
      • aniutek Re: Bullying 22.06.12, 17:31
        Temat bullying u córki w szkole jest na porządku dziennym, 2 klasa, w połowie roku mieli cala kampanie zakonczona on stage play, są dobrze poinformowani a co najważniejsze uczeni hands on metod jak bez interwencji dorosłych ( nareszcie !!!) sobie z tym radzić - mówić miedzy sobą, otwarcie w klasie, stworzyć grupę przeciwstawiajaca się, być solidarni.
        Ja jestem przeciwnikiem mieszania się dorosłych odrazu, imo dzieciaki muszą mieć szanse załatwienia spraw samemu, muszą się uczyć jak rozwiązywać problem - skarzenie to nie jest wyjście, i nie mówię tu, ze muszą siedzieć cicho i nie prosić starych o pomoc ale, ze starzy pomagając nie koniecznie muszą interweniować. Wszystko w granicach rozsądku oczywiście.
      • fogito Re: Bullying 22.06.12, 17:32
        A propos tematu... Po obejrzeniu jestem w szoku. Chyba to wszystko idzie w złym kierunku. Brak reakcji dorosłego i bezkarne znęcanie się psychiczne nastolatków :/

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11989880,Opiekunka_ponizona_przez_uczniow__Szokujacy_film_i.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka