cmok_wawelski
20.08.04, 20:55
...rykanów?
Dla mnie to przeciętna TĘPOTA jest prawie dokładnie jak "choroba" otyłości. A
choroba to jest takie zjawisko, za które chory niekoniecznie ponosi winę.
Najcześciej nie. Prawie nigdy nie. Praktycznie nigdy nie. Czyli nigdy nie.
Takie BARDZO wygodne a więc skuteczne tłumaczenie.
Weźmy n.p. wiedzę, że Irak nie jest prowincją Meksyku i rakiety
transkontynentalne napakowane n.p. zarazkami brudnych rąk lecą stamtąd do
granicy z Teksasem więcej niż pół godziny. No i cała ta ciekawostka z BMZ?
Czyli "Bronią Masowego Znikania".
Jęz. ang. ma na to ładny termin: A matter of fact vs a matter of opinion. Dwie różne rzeczy, zbyt często używane
wymiennie z dużą dozą kłamstwa przykrytego gwiaździstym sztandarem.