Dodaj do ulubionych

Czy ktos z Was remontowal swoj dom?

22.09.04, 23:48
Jako ze niedawno kupilismy swoj pierwszy dom i jak to najczesciej bywa w
Nowym Jorku, dokladnie go remontujemy, mam do Was pytanie.
Gdzie kupujecie materialy budownicze? W Home Depot czy w prywatnych malych
sklepach. Bo ja juz jestem zalamana tymi cenami, niby zawsze myslelismy ze
HomeDepot ma atrakcyjne ceny to jednak jak tak dluzej pojdzie to na
urzadzenie mieszkania chyba zostana nam lokalne flee markets :-(
I jeszcze jedno pytanko..gdzie mozna kupic po dobrych cenach lodowke,
kuchenke gazowa, pralke etc.? Czy to prawda ze Sears ma najlepsze ceny?
Dzieki za Wasza pomoc.
Bozena
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 00:41
      ja przechodzilam remont domu pare lat temu, a teraz trzy lata po przeprowadzce
      do innego domu, bedziemy remontowac kuchnie. Temat u mnnie bardzo na czasie,
      jestem bardzo sfrustrowana, bo niestety ciezko znalezc fachowca ktory remont
      przeprowadzi. Jezeli sami przeprowadzacie remont, to mozecie bardzo duzo
      zaoszczedzic, a co do materialow budowlanych to zalezy co kupujecie, jezeli
      farby do malowania scian to nie polecam tego co sprzedaja w Home Depot.
      Co do lodowek, kuchenek, zmywarek, poczytaj w Consumer Guide czy Kenmore (chyba
      to Sears sprzedaje) kuchenka/pralka itp sa dobre, bo kuchenka gazowa kuchence
      nie rowna, poza tym wybieraj urzadzenia do kuchni czy pralke z rozmyslem, bo to
      na dlugi czas.
      • funieczka Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 01:19
        materialy budowlane
        • ambernyc Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 01:46
          funieczka napisała:

          > Remont domu to straszna rzecz. Moja kolezanka sie
          > rozwiodla a u drugiej nastapilo zalamanie nerwowe.

          Funieczko rozbawilas mnie :-)))

          Bozeno, co do sprzetu gosp. dom. rowniez polecam Best Buy.


          Amber
          -----------------------------
          if a man loves to give advice,
          it is a sure sign that he himself needs it
          • funieczka Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 13:00
            tak a ile musialam sie nasluchac!!! W koncu pan domu zainteresowal sie blizej
            dekoratorka z Home Depot, a tak przy okazji, Bozenko, skorzystaj z uslug
            dekoratorki w Home Depot bo ta moja to naprawde fajnie mi doradzila kolory o
            ktorych bym nigdy nie pomyslala.
        • magdalena18 Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 14:45
          funieczka napisała:

          > materialy budowlane
          • cmok_wawelski Co 7 lat zaczynać od fundamentu? 23.09.04, 14:59
            > W Polsce ludzie na ogol staraja sie kupic nowy dom czy mieszkanie a w USA
            > wszyscy moi znajomi kupowali po kims, Czyzby nowy dom byl az tak drogi???

            To jest spowodowane zupełnie czymś innym niż się na pierwszy rzut oka wydaje -
            jak to trzęsienie Ziemi w Polsce i Rosji wczoraj.

            W U$A przeprowadza się średnio co 7 lat z wielu powodów. Trudno więc co 7
            statystycznych lat rozburzać dom żeby postawić nowy. Tzn dałoby się i to
            wykonać bo jeśli da się zarobić to ktoś się za to weźmie - ale wtedy domy nie
            byłyby z "solidnej" dykty tak jak teraz a z "solidnego" kartonu i starych gazet
            jako najbardziej "ekonomiczne" ocieplenie.
            • funieczka Re: Co 7 lat zaczynać od fundamentu? 29.09.04, 18:24
              niestety domy sa drogie ale mozna znalezc starszy dom i go wyburzyc i tak ja
              zrobilam. Mieszkam w 'domu na kolach' w srodku dzielnicy gdzie domy sa po
              500,000.
    • lolyta Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 01:54
      Jesli sie bierzesz za malowanie, to rozgladaj sie za farbami, ktore ludzie
      zwrocili - to znaczy kupili, sprobowali, kolor im nie spasil albo kupili za
      duzo i oddali. Mozesz se chalupe wymalowac za grosze. Aha, pamietaj o wybraniu
      odcienia JASNIEJSZEGO O TON od tego, w ktorym faktycznie chcesz miec chate,
      inaczej to Ty bedziesz zwracac puszki z farba hehe
      • cmok_wawelski Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 02:20
        Bożenko, nie zapomnij tylko rzucić pod płytki podłogowe ogrzewania.
        Made in Poland (EUROPE) - pierwsza klasa, gwarancja na 10 lat a wytrzyma na
        luzie 30.
        Dam Ci ceny nie do pobicia przez nikogo.
        Zresztą i tak tego nigdzie lokalnie nie kupisz bo Amerykanie w budownictwie sa
        ok. 25 lat za Europą. Nawet nie wiedzą najczęściej co to takiego. Te sklepy co
        wiedzą i mają - kupują ode mnie. Jak na targach tumanom objaśniam - patrzą jak
        na czary a potem się jeszcze złoszczą, że dlaczego im tego nikt nie powiedział
        ZANIM położyli te lodowate teraz jak w kostnicy podłogi i inne marmury.
        Jeśli Twój facet potrafi położyć plytki - będzie potrafił i to ogrzewanie.
        Jeśli będzie miał watpliwości - przyślę człowieka to pokaże. Będzie zima, po co
        ma być Wam w stopki zimno?
        A jeśli schody czy chodnik nadają się do rozburzenia i wylania nowego cementu -
        nie zapomnij zanim ten cement z "gruszki popłynie" poukładać specjalny kabel
        grzewczy (mam) i żadnego odśnieżania i posypywania solą. Pstryk i za godzinę
        drózka do garażu czy chodnik suchy.

        N.p. w Niemczech i Skandynawii deszczówka jest łapana do specjalych zbiorników
        i przepuszczoną przez prosty filtr używa się spłukiwania toalet, podlewania
        trawników i... prania w pralkach z 1/3 normalnej ilości detergentów bo
        deszczówka jest bardzo miękką wodą i nawet bez chemii rozpuści zabrudzenia. No
        ale dla Amerykanów to też są jakieś czarnoksiężne magiczne historie i kibelki
        spłukują galonami wody teoretycznie pitnej...
        Itd.
        • bozena73 Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 02:58
          Dzieki za Wasze rady!
          A co do tych plytek podlogowych to sie spytam swego faceta co o tym sadzi. Ja
          sie na tym absolutnie nie znam!!
          Chociaz juz teraz w sumie zaczynam przynajmniej rozrozniac rodzaje plytek,
          podlog i takich tam roznosci..a przed remontem nie mialam o tym w ogole pojecia.
          • aniutek Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 04:02
            ogrzewana podloga w lazience jest suuuupeerrr ! ( mam w Pl nie tutaj niestety)
            Cmoku ciekawe rzeczy pisze o budownictwie tu i tam, tez to zauwazylam alem laik wiec myslalam, ze
            sie czepiam.
            np wybor podlog, paneli etc w takim OBI jest o wiele wiekszy niz home depot, tam naprawde nie ma w
            czym wybierac i wszytsko trzeba zamawiac, nie da sie wybrac i wyjsc z podloga :(

            tu kupilam dishwasher i lodowke
            www.us-appliance.com
            mieli dobre ceny, serwis tez OK tylko na pietro nie chca wnosic :(
        • edytkus Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 05:39
          cmok_wawelski napisała:

          >Amerykanie w budownictwie sa
          > ok. 25 lat za Europą. Nawet nie wiedzą najczęściej co to takiego.
          Te sklepy co
          > wiedzą i mają - kupują ode mnie.

          Bez przesady Cmok, nie masz monopolu ;) Wystarczy wrzucic w google heated floor zeby sie
          przekonac.

          > N.p. w Niemczech i Skandynawii deszczówka jest łapana do specjalych zbiorników
          > i przepuszczoną przez prosty filtr używa się spłukiwania toalet, podlewania
          > trawników i... prania w pralkach z 1/3 normalnej ilości detergentów bo
          > deszczówka jest bardzo miękką wodą i nawet bez chemii rozpuści zabrudzenia. No
          > ale dla Amerykanów to też są jakieś czarnoksiężne magiczne historie i kibelki
          > spłukują galonami wody teoretycznie pitnej...
          > Itd.

          A np. w Anglii woda goraca i zimna plyna zdwoch oddzielnych kranow co niekoniecznie ma sens.
          Widac, w temacie home improvement nie ma krajow idealnych. Czy w Polsce ogrzewanie podlogowe
          jest az tak popularne jak wynikaloby z tego watku?!

          PS. Moja siostra i brat takze wyprowadzili sie w koncu na swoje i remontuja. Biorac pod uwage czas i
          koszty (obydwoje sie przeliczyli) to nie ma mowy zebym kupila "uzywany" dom. Zreszta balabym sie ze
          ktos w nim kiedys umarl ;)
          • cmok_wawelski Edytkusie drogi, obudź się ze swoich snów! 23.09.04, 12:25
            cmok_wawelski napisał:

            > Bożenko, nie zapomnij tylko rzucić pod płytki podłogowe ogrzewania.
            > Made in Poland (EUROPE) - pierwsza klasa, gwarancja na 10 lat a wytrzyma na
            > luzie 30.
            > Dam Ci ceny nie do pobicia przez nikogo.
            > Zresztą i tak tego nigdzie lokalnie nie kupisz

            Edytkusie, nie doczytałaś co napisałem - zostaw google. Jak zechcesz remontować
            dom to zamawianie czegoś czego na oczy nie widziałaś co kosztuje n.p. $10/stopę
            kw. skądś z IL nie jest zbyt ciekawą opcją. Ja sprzedaję po $6 a Bożence dam i
            tak duzo taniej. Pokaż mi firmę w promieniu 50 mil od 12 mln. N. Jorku, gdzie
            to możesz pomacać i jeszcze człowiek przyjedzie POKAZAĆ żebyś sobie mogła
            zaoszczędzić i założyć sama. Oczywiście możesz też kupić z instalacją.
            Tak więc Twoja - jak zwykle - krytyka nie trzyma się kupy i jest
            nieuzasadniona, bo diabeł kochana siedzi w szczegółach.

            To co cieknie z kranów w Anglii - Bożence przy kasie w HomeDepot niewiele
            pomoże. Mnie chodziło o świadomość tego że to co tam kupuje jest na ogół
            cienkiej jakości mimo, że wydaje się tanie, bo cóż to jest $160 za okno. Ja się
            pytam co to jest za okno.

            Co do kupowania nowego domu a "używanego" to o tyle masz rację o ile masz kasę.
            A kto w nim umarł? Nie wiadomo. A wiesz kto się kochał z prostytutką (lub
            dwiema!) wczoraj na łóżku w hotelu w którym dzisiaj śpisz?
            I co śpisz na podłodze?
            Realnie rzecz biorąc jakość domu w ogóle nie ma związku z tym czy jest nowy czy
            stary. Owszem, można dom zamówić, omówić z architektem i głównym wykonawcą
            każdy szczegół i potem jeszcze nadzorować budowę ale to jest poza zasięgiem 97%
            populacji i musisz sobie uświadomić czy aby na pewno zailiczasz się do tych 3%.

            POBUDKA!!

            • funieczka Re: Cmoku drogi, obudź się ze swoich snów! 23.09.04, 13:17
              "Realnie rzecz biorąc jakość domu w ogóle nie ma związku z tym czy jest nowy
              czy stary. "

              Ma bardzo duzy. Stary dom to jak stare buty czy stary samochod. Mozna zyc ale
              tak za wesolo znow nie jest. Kazda osoba jaka znam i znalam preferuje nowy dom,
              Nie trzeba sie martwic o plumbing ze zarogiem beton i trzeba go kuc. Nie trzeba
              sie martwic o electrical itp. Kuchnia jest nowoczesna bez wydatkow a i nie ma
              problemow z azbestem i olowiem.

              Co do ogrzewania w podlodze: mozna wyprobowac wiele rzeczy ale to co robia w
              Europie to my nie musimy sie tak umartwiac bo ceny za wode sa jeszcze tanie a
              ogrzewanie na gaz jest bardzo dobre i tez tanie. W europie nie maja takich
              wynalazkow jak my tutaj np piec (terma) do wody. Koszt chyba ze $200 a
              eksploatacja bardzo tania. Po co sie wyglupiac i kupowac jakeis specjalistyczne
              niestandardowe rozwiazanie na ogrzewanie jak w kazdym sklepie na rogu sa piece
              na gaz? Albo to ogrzewanie domku: nie ma piekniejszego wynalazku niz central
              heating i takiego nie ma np w Europie i juz nie bedzie. Ja nie po to wyjechalam
              z Europy zeby sie cofac w czasie i zyc w opoznieniu. 5 minut po wlaczeniu i
              caly dom cieply.

              cytat: Posted by: John Bridge


              Hey CB, Glad you found us. Having spent my entire tiling career in the Sun
              Belt, I've never encountered anyone who felt a need for in-floor heating. I do,
              however, have an idea or two. I worry about expansion and contraction, and I
              know that people have had problems (with gypcrete systems and others) when
              expansion/movement joints haven't been provided. It seems bathrooms aren't much
              of a problem, but larger expanses certainly could be. If I were ever to try it,
              it would be over a conventional mortar bed (an inch and a half or so of mud,
              reinforced with some sort of metallic mesh). You haven't mentioned what part of
              the world you are in.

              rzeczywiscie, google ma pelno informacji o floor heating, zauwazylam.
              • cmok_wawelski Bardzo ciekawy ale - pardon - ignorancki pogląd. 23.09.04, 13:46
                Czy z dzieciństwa pamiętasz epidemię alergii jaka panuje ostatnio? Dmuchanie
                tym ogrzanym powietrzem i Bóg wie czym jeszcze typu koci czy psi łupież po
                całej chałupie niekoniecznie jest najlepsze. W wypadku ogrzewania podłogowego
                NIC nie fruwa. Temperatura powietrza w domu jest o conajmniej 5 stopni niższa -
                PRZY WYŻSZYM KOMFORCIE - niż kiedy całe nadmuchane ogrzane i zakurzone
                powietrze wali prosto pod sufit gdzie nikt nie mieszka poza pająkami. Wiesz ile
                to jest 5 stopni mniej na termostacie przez cały sezon grzewczy. To są
                PIENIĄDZE.

                Martwić o hydraulikę? A to kochana zależy co wlewasz w rury i jakie one są.
                Może tego nie wiesz, ale całkiem podobnie wygladające rurki kosztują całkiem
                różne pieniądze. Czasem 2-4 razy wiecej niż inne. Dlaczego? Jak ta nowa
                chałupka za rok czy trzy osiądzie bo mokre beleczki podeschną i skurczą się to
                bedzie pora na remont. Ściśnięte obsiadłym domem tanie rurki pogną się tu i tam
                w suficie i podłodze. Itd.

                A kuć beton? Wiesz co wykańcza beton? TANIOCHA. Nienaprawianie małych peknięć.
                Kupić worek soli i wysypać az chrupie pod butami.
                Ponad 100 tys. ton tylko na STANOWE drogi w relatywnie ciepłej Virginii.
                www.wvdot.com/6_motorists/6d3_saltfactsheet.htm
                W Europie nie maja term do wody? Nie wiem o jakiej Europie Ty piszesz ale w
                MOJEJ mają.

                To co Ty piszesz o jakości amerykańskiego budownictwa dla plebsu to mniej
                więcej jak to amerykańskie tanie jedzonko dla plebsu: bańka Koli ze sterczącą
                rurką, pudełko frytek i pufiasta buła z kotlecikiem tajemniczego pochodzenia.
                Smacznego.

                Pękanie podłóg? Wiesz ile ja widziałem spekanych podłóg bez ogrzewania? Dużo.
                Ten cytat to jakiś ekspert czy po prostu dowolny przypadkowy ignorant?
                A wiesz kto to był Frank Lloyd Wright ?
                No clue, huh?
                Jak większość Amerykanów. Ignorancja i wynikajaca z niej arogancja to
                najpoważniejsze problemy tego kraju. Dlatego ludzie z wiedzą zarabiają tu 100,
                1000 albo 10 tys. razy razy wiecej niż pozostali. Powodzenia.
                • cmok_wawelski Don't fix it if it ain't broken? 23.09.04, 14:01
                  www.npr.org/features/feature.php?wfId=3851857
                  • bozena73 Re: Don't fix it if it ain't broken? 23.09.04, 14:56
                    Co do tej dyskusji stary vs. nowy to oczywiscie jakbym miala duzo $$$ tobym
                    wolala pewnie i nowy, ale taki ktorego budowe sami bysmy nadzorowali. Na naszej
                    ulicy buduja nowe domy, murowane, solidnie wygladajace. Z ciekawosci poszlismy
                    zobaczyc co tam maja w srodku i sie zalamalismy. Wykonczenie najbardziej tanie
                    z tanich, plytki najtansze jakie widzialam, wszystko zrobione najtanszym
                    kosztem i moze gdy wchodzi sie do tego domu to ktos kto sie nie zna, to moze na
                    pierwszy rzut oka powie ze jest OK, ale jak sie przyjrze dokladnie to naprawde
                    zalamka. Oni to buduja masowo, tylko aby jak najszybciej skonczyc i zaczac
                    nowy. Te domy (tez dwurodzinne tak jak moj) kosztuja $250K wiecej niz za ten co
                    ja kupilam. Nawet jakbym mnie bylo na to stac, nigdy, przenigdy bym go nie
                    kupila. I naprawde dziwie sie kazdemu kto to kupi. Wole juz ten swoj stary
                    domek z pieknym duzym jardem i wiem ze chociaz teraz mamy bardzo stresujacy
                    czas z tym remontem, to ciagle to sie oplaci bardziej niz kupno takiego nowego
                    z naprzeciwka.
                    • funieczka cmok 28.09.04, 06:09
                      co do tych alergii to mnie przekonales i to jest jeszcze jeden punkt zeby nie
                      kupowac starego domu bo poprzedni wlasciciele (ile ich tam bylo?) to na ogol
                      brudasy, maja jakies straszne choroby i zwierzeta no i jak cmok o tym pisze:
                      alergie, nie mowiac o tym czym poprzednio malowano itp itd jakie chemikalia
                      rozlewano...moze to ogrzewanie w podlodze i niezle. Frank Lloyd- architekt, nie
                      obrazaj.
                • edytkus Re: Bardzo ciekawy ale - pardon - ignorancki pogl 25.09.04, 09:09
                  cmok_wawelski napisała:

                  >Jak ta nowa
                  > chałupka za rok czy trzy osiądzie bo mokre beleczki podeschną i skurczą się to
                  > bedzie pora na remont. Ściśnięte obsiadłym domem tanie rurki pogną się tu i tam
                  >
                  > w suficie i podłodze. Itd.

                  Znam sporo osob ktore mieszkaja wlasnie 2-4 lata w "nowych" domach i jakos nikt nie ma problemow.
                  Grunt to nadzorowac budowe i nie wybierac najtanszej opcji (chyba ze planuje sie robic wykonczenia na
                  wlasna reke). Zgodze sie ze wiele domow jest robionych b. tanim kosztem ale co z tego jesli budujacy i
                  tak bedize w stanie na nim zarobic a przyszly wlasciciel potrzebuje tylko estetycznego miejsca do
                  spania i w nosie ma ogrzewane podlogi, po trzech latach sie wyprowadzi i za dom skosi jeszcze wiecej
                  niz sam zaplacil? W moim miescie wiekszosc domow to domy jednorodzinne, ktorych wlasciciele
                  oprocz niezbednego minimum nie wydadza wiecej aby zapewnic komfort lokatorom (ktorzy i tak nie
                  beda dbali o cudza wlasnosc). My chcielismy sami wyremontowac obecne mieszkanie, ale
                  wlascicielka sie nie zgodzila (?!) twierdzac ze nie wiadomo kto w nim po nas zamieszka. Wiele osob
                  kupuje domy i remontuje (lub jakos udoskonala) od razu z mysla o odsprzedazy z zyskiem, a malo kto
                  kupuje dom z mysla (w sumie, ze znajomych to tylko Polacy mysla w ten sposob) o dlugoletnim
                  uzytkowaniu.
                  >

                  > W Europie nie maja term do wody? Nie wiem o jakiej Europie Ty piszesz ale w
                  > MOJEJ mają.

                  Maja maja tylko nie takich rozmiarow ;). W moim domu rodzinnym byly, ale nie na gaz bo w miescie
                  nie bylo gazociagu a prad niestety sporo kosztuje. Podgrzewane podlogi tez byly (wlasciwie to nadal
                  sa) ale nie wspominam ich jako jakiejs rewelacji. Oto wypowiedz pewnej architekt z innego forum na
                  temat podgrzewanego durbetonu: "mamy pod tymi betonami ogrzewanie podłogowe. uzyliśmy raz, w
                  lipcu w celu sprawdzenia czy dziala. nigdy więcej, i chociaż komfort jest, uważam, że nadaje się dla
                  lubiących my nie znosimy - podgrzewane fotele w luksusowych autach to podobne wrażenie - jakbym
                  się zlała" ;)

                  >Ignorancjai wynikajaca z niej arogancja to
                  > najpoważniejsze problemy tego kraju.

                  Niby racja ale dziwnie wyglada w TWOIM wydaniu :O
                  • funieczka Re: Bardzo ciekawy ale - pardon - ignorancki pogl 28.09.04, 17:40
                    "podgrzewane fotele w luksusowych autach to podobne wrażenie - jakbym
                    się zlała"

                    Wiesz, to mozna tak o wszystkim ale usmialam sie czytajac :)

                    a o termie w Polsce to napisalam ja ze nie maja. Mam na mysli terme ktora
                    kosztuje $150 w Home Depot (na gaz) czy w Sears za $200 na prad. Chodzi mi o
                    ceny, rozmiar (olbrzymie), wygode i dostep. Tego nie ma na calym swiecie ze za
                    chwile moge wpojsc do home depot i wrocic z terma. Tak dobrze to jeszcze
                    nigdzie nie ma. A np dlaczego Valiant niemiecki nie jest popularny w USA.
                    Pewnie ze sa te 'on demand' ogrzewania wody i pomieszczen ale popularne to to
                    nie jest. pewnie ze sa i solarne ale popularne to nie jest. pewnie ze sa i
                    geotermiczne ale popularne to nie jest. Co ameryka to ameryka i jest rozmach we
                    wszystkim chociaz przekonal mnie cmok ze wieje nie tylko ciepelko ale i rozne
                    airborne fungus.
          • magdalena18 Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 15:04
            edytkus napisała
            A np. w Anglii woda goraca i zimna plyna zdwoch oddzielnych kranow co niekonie
            > cznie ma sens
            tez nie moge sie doszukac sensu.
            Dlaczego Amerykanie kupuja uzywane domy. Przeciez lepiej zlecic budowe niz
            pozniej remontowac.Lub zamieszkac na nowym osiedlu. Remont to kupa kasy i
            niestety stres. Chyba, ze tak jest duzo taniej.




            • funieczka Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 29.09.04, 18:25
              nikt nie liczy wszystkich kosztow. Kazdemu sie wydaje ze 12 wizyt, jedna co
              miesiac do Home Depot to jest duzo mniej niz 6000. A to trzeba wliczyc jak moj
              znajomy ze zlecial z drabiny i krzyz leczy od dwoch lat. ALbo ze farba mu sie
              wlala do oka i tp. Jak ktos ci buduje to tak jak ci ktos ugotuje obiad. Nie
              najesz sie.
        • magdalena18 Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 14:55
          cmok_wawelski napisała:

          > Bożenko, nie zapomnij tylko rzucić pod płytki podłogowe ogrzewania.
          > Made in Poland (EUROPE) - pierwsza klasa, gwarancja na 10 lat a wytrzyma na
          > luzie 30.
          > Dam Ci ceny nie do pobicia przez nikogo.
          > Zresztą i tak tego nigdzie lokalnie nie kupisz bo Amerykanie w budownictwie
          sa
          > ok. 25 lat za Europą. Nawet nie wiedzą najczęściej co to takiego. Te sklepy
          co
          > wiedzą i mają - kupują ode mnie. Jak na targach tumanom objaśniam - patrzą
          jak
          > na czary a potem się jeszcze złoszczą, że dlaczego im tego nikt nie
          powiedział
          > ZANIM położyli te lodowate teraz jak w kostnicy podłogi i inne marmury.
          > Jeśli Twój facet potrafi położyć plytki - będzie potrafił i to ogrzewanie.
          > Jeśli będzie miał watpliwości - przyślę człowieka to pokaże. Będzie zima, po
          co
          >
          > ma być Wam w stopki zimno?
          > A jeśli schody czy chodnik nadają się do rozburzenia i wylania nowego
          cementu -
          >
          > nie zapomnij zanim ten cement z "gruszki popłynie" poukładać specjalny kabel
          > grzewczy (mam) i żadnego odśnieżania i posypywania solą. Pstryk i za godzinę
          > drózka do garażu czy chodnik suchy.
          >
          > N.p. w Niemczech i Skandynawii deszczówka jest łapana do specjalych
          zbiorników
          > i przepuszczoną przez prosty filtr używa się spłukiwania toalet, podlewania
          > trawników i... prania w pralkach z 1/3 normalnej ilości detergentów bo
          > deszczówka jest bardzo miękką wodą i nawet bez chemii rozpuści zabrudzenia.
          No
          > ale dla Amerykanów to też są jakieś czarnoksiężne magiczne historie i kibelki
          > spłukują galonami wody teoretycznie pitnej...

          ja myslalam o ogrzewanej podlodze tylko w lazience ale czytajac co piszesz
          doszlam do wniosku, ze moze tez zrobie w kuchni i przedpokoju.
          ale mam bardzo cieple mieszkanie nawet za bardzo, czy mozna regulowac i nie
          jest duszno z takim ogrzewaniem podlogowym?. nie znam nikogo w Polsce i w USA
          zreszta tez, kto by mial takie podlogi.
          > Itd.
          • funieczka Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 29.09.04, 18:28
            magdzaleno, kazde nietypowe rozwiazanie jest problematyczne i musi byc
            kosztowne. Nie ma cudow, dlatego je nazywaja 'nietypowe'. Pewno mozna regulowac
            temperature ale to jak z regulacja pieca: rezeltat zalezny od wielkosci podlogi
            i izolacji. Moze to trwac szereg godzin a w miedzy czasie sei przykleisz do
            czegos tam z goraca. Poza tym jak to jest z mrozem bo wydaje mi sie moze jakas
            rurka pod podloga peknac no ale moze uzywaja jakis specjalne borygo.
          • cmok_wawelski Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 29.09.04, 19:20
            Odpowiem pół-technicznie.
            Termostat od tej "podłogówki" (regulator) na ścianie mierzy temperaturę podłogi
            a nie powietrza. Nastawiasz n.p. 26 (78F) i wyłączasz resztę i podłoga przez
            cały czas ma te 26. Wrażenie jest takie, że w całym domu jest chłodno ale
            przyjemnie bo w nogi niezimno.
            Co do rurek z wodą to jest to jeszcze lepsze rozwiązanie ale tylko na
            conajmniej całe pietro i tylko jeśli buduje się od początku z tą myślą bo rurki
            potrzebują i pieca w piwnicy (coś jak terma) i kilku centymetrów grubości
            podłogi i to jest najczęściej największy problem. Praktycznie nie do wykonania
            w istniejącym domu. Do tego koszt pompek, zaworków i całej aparatury jak z
            małej łodzi podwodnej.

            Płyny Borygo-podobne odpadają bo to trucizna. Tzn trzebaby robić oddzielny
            obieg i wymiennik ciepła i robi się to pierońsko drogie. W skrajnej wersji
            można jeszcze mieć dodatkowo kolektory słoneczne na dachu i wtedy jest to w
            ogóle cud techniki grzewczej, ale cuda kosztują i dlatego są "few and far
            apart". Wersja elektryczna jest najtańsza i najprostsza w instalacji. Ktoś kto
            umie położyć płytki podłogowe - położy i te maty grzewcze pod płytki.

            Poszperaj tu www.de-vi.com
            • funieczka Cmok 02.10.04, 15:29
              ile kosztuje instalacja stopy kwadratowej?
              Jak duzo powieksza sie grubosc podlogi?
              Ile kosztuje roczne uzytkowanie na stope kwadratowa w Nowym Jorku?
              Jak to nie jest borygo to co jest? Woda? A jak zamarznie bo wylacza prad?
              Dziekuje
              • funieczka aa, dziekuje 02.10.04, 15:36
                bo odczytalam twoje odpowiedzi, tylko czy taka plytka 14W to czy trzeba jeszcze
                ja jakos wykonczyc na gorze? Ja myslalam ze to jest do ogrzewania a teraz
                czytam ze ty chodzi o przyjemnosc chodzenia zamiast po zimnym. Przeciez mozna
                miec throw rug i jest taniej i cieplo...
      • marta_midwest malowanie 23.09.04, 15:24
        Lolyta ma racje z tym odcieniem, na scianie wyglada zawsze ciutke ciemniej. Ja
        pomalowalam caly dom sama, kazde pomieszczenie w innym kolorze, wiec mam niezla
        praktyke:) Poczatkowo chcialam wziac "fachowca", wycenili malowanie na prawie
        $3000, mnie farba na cala chalupe kosztowala $200, spora oszczednosc.
        Aha, i polecam "egg shell", taka polmatowa, ladnie wyglada i dobrze sie myje.
        • magdalena18 Re: malowanie 23.09.04, 15:56
          marta_midwest napisała:

          > Lolyta ma racje z tym odcieniem, na scianie wyglada zawsze ciutke ciemniej.
          Ja
          > pomalowalam caly dom sama, kazde pomieszczenie w innym kolorze, wiec mam
          niezla
          >
          > praktyke:) Poczatkowo chcialam wziac "fachowca", wycenili malowanie na prawie
          > $3000, mnie farba na cala chalupe kosztowala $200, spora oszczednosc.
          > Aha, i polecam "egg shell", taka polmatowa, ladnie wyglada i dobrze sie myje.

          To dobrze wiedziec bo mam dosc bialego i marzy mi sie kolorek na scianach.
          Dziewczyny ale Wy jestescie zaradne! Pomalowac caly dom !
          ja planuje cale mieszkanie w jednym kolorze. jeszcze nie wiem na jaki ale chce
          zeby to byl jeden kolor, na podlogach tylko gres i drewno. wszedzie tez te
          same zaslony. nie wiem czy mi odbilo ale mam potrzebe zeby wszystkie
          pomieszczenia mialy elementy takie same, podlogi ,zaslony, meble tylko
          oczywiscie z innym przeznaczeniem.

          • ellenai Re: malowanie 23.09.04, 16:28
            magdalena wcale ci nie odbilo,to twoj dom i urzadzasz go tak jak chcesz!ja tez
            lubie w jednym kolorze pokoje,choc kuchnie ostatnio wymalowalam
            na ....niebiesko!ale do pokojow lubie country white biala farba z takim cieplym
            odcieniem,a malowac najlepiej samemu,to naprawde nic trudnego!:)moja znajoma
            nawet kladla na sciany "texture",ja to ja podziwiam!:))))))bardzo lubie roznego
            rodzaju,malowanie ,remonty,remonciki!
            • cmok_wawelski Nowoczesne grzanie. 23.09.04, 17:00
              Magdalena,
              Są dwa rodzaje tego ogrzewania podłogowego: rurki z grzaną wodą lub kable z
              prądem.
              Pierwsze jest tanie w eksploatacji a drogie w założeniu a drugie nieco na
              odwrót, tzn tanie w instalacji a wcale nie takie drogie w eksploatacji.
              W istniejącym budynku czy mieszkaniu praktycznie nie da się założyć wodnego bo
              wymaga znacznej grubości podłóg i nie zawsze da się te rurki z piwnicy puścić
              za pianinem i w ścianie za szafą. Nie opłaca się też wodnego robić na 1 czy 2
              łazienki + kuchnię bo napęd czyli pompki i piec, kosztują tyle samo na cały dom
              co i na dwie podłogi.

              To, które sprzedaję jest elektryczne. Cienka siatka z włókna szklanego z
              potrójnie izolowanym przewodem grzewczym zacementowana pod płytkami. 1/4 cala
              wzrost grubości podłogi czyli do wykonania w każdym wypadku bez dodawania 2
              calowej wysokości progów.

              Ogrzewanie podłogowe jest zaprzeczeniem klasycznego.
              Mało ciepła na dużej powierzchni zamiast duzo ciepła w jednym miejscu.
              Moje jest w dwóch wersjach: 9 Watów na stopę kwadratową lub 14. (100W/m2 lub
              150W/m2). Ogrzewa się tylko miejsca po którch się chodzi, nie jest to więc cała
              wielka podłoga ale jej większość.
              Wykończenie podłóg terakotą (płytkami ceramicznymi) należy do najbardziej
              eleganckich i najtańszych sposobów. Także nielicznych nietrudnych do zrobienia
              przez majsterkowicza o nawet przeciętnych umiejętnościach. Taka podłoga ma
              jednak jedną wadę: jest nieprzyjemnie zimna.
              Ogrzanie jej nie jest trudne a całość działa jak taki bardzo łagodny piec
              kaflowy babci na którym spał kot. Stąd nazwa: "radiant heating". Ten piec też
              był "radiant" a więc promieniujący ciepłem ale nikt tego tak wtedy jeszcze nie
              nazywał. Rzymskie łaźnie miały ogrzewane podłogi mimo że klimat
              śródziemnomorski wcale tego nie wymagał ale chodziło o komfort. Wpisz w
              googla "Ondol" i dowiesz się skąd "ojciec amerykańskiej ekskluzywnej
              architektury" zmałpował pomysł na grzanie podłóg we prawie wszystkich swoich
              projektach dla ludzi z POWAŻNĄ kasą.

              Bożena,
              O tych nowych domach: nic dodać - nic ująć.
              Może tylko, że Ty jako kobieta patrzysz najczęściej na to co widać, tzn
              wykończenie, tanie (najtańsze) płytki czy krany. Ręce często opadają dopiero
              jeślibyś zajrzała w ściany czy fundament. Pytanie: "jak wyizolowaliście
              fundament?" (Wcale, bo po co wydac $700 na izolacje kiedy można nie wydać? 7
              stówek nie wydane to 7 stówek zarobione.)
              Da Ci pojęcie ile bedzie kosztowało grzanie przez wiele zim i jesieni
              takiego "dykcianego pałacu" za pół miliona USD.
              Popatrz na zaworki odcinające wodę pod kranem. Czy są na gumową uszczelkę po
              $2.99 za szt. czy kulkowe po $4.99. Co jest wart jeden a co drugi przekonasz
              się za 3-4 lata kiedy trzeba go będzie ruszyć, bo kran kapie i wtedy się okaże
              że w tym tańszym ukręcisz pokrętło. A wyglądaja bardzo podobnie. Prawie
              identycznie. Te $2 róznicy to będzie za kilka lat $200 jakie weźmie hydraulik i
              założy taki sam pardon - gówniany zaworek, bo to da mu zajęcie za kolejnych
              kilka lat. Biznes musi się kręcić. Itd, itd.
              • lolyta Re: Nowoczesne grzanie. 23.09.04, 18:10
                Cmok sama prawde mowi :( tu kolo mnie wyrastaja domy jak grzyby po deszczu i mam
                okazje patrzec jak one wygladaja od fundamentow poczawszy, nazwanie tego gownem
                to jest obraza ciezka dla gowna. Krany zostaja w rece nawet szybciej niz po
                dwoch latach. Pietrowe domy w ktorych pietro jest zrobione WYLACZNIE ze sklejki
                ochlapanej tynkiem, nawet nie udaja, ze tam jakies cegly sa (w rejonie
                huraganow!). Budownicwto tutaj 25 lat za Europa? Gowno prawda. Ono jest 25 lat
                za Afryka i Azja. Na tamtych kontynentach nie jest zadnym zdziwkiem, a wrecz
                chlebem powszednim, ogrzewanie wody energia sloneczna, a tutaj panele solarne
                widzialam RAZ. Na Florydzie! Pewnie, lepiej grzac wszystko pierdolona
                elektrownia jadrowa postawiona nad samym oceanem. Pierdolone chuje i idioci,
                excuse my French.
                • cmok_wawelski To lubię: jasno wyrażone obserwacje. Słowo biznes 23.09.04, 20:01
                  ..użyte WIELE razy:

                  No ale Cię kochana poniosło!
                  Nie dziwię się jednak w samym środku florydzkiego sezonu powiewów, że kogoś czy
                  coś poniesie ;);).
                  N.p. taka luźna dykta naszpikowana gwoźdźmi jak leci na wietrze to leci i mordę
                  może tak porysować, że rodzina nie pozna jak w kostnicy Bagdadu czy Jerozolimy.

                  Prawda jest taka: Stany to cudowna kraina biznesów. Opieka nad dziadkiem to
                  biznes, opieka nad dzieckiem to biznes i ścieranie podłogi to biznes.
                  Nie wszystko jednak powinno chyba tak do końca przynosić zysk bo jeśli opieka
                  zdrowotna jest zorganizowana jak biznes to efekt jest m. in taki, że jedni
                  twierdzą że jest cudownie bo nawet nielegalni lezą przez pustynie Arizony żeby
                  się potem za darmochę leczyć od udarów słonecznych i innych przypdałości a inni
                  że nie za bardzo i na złość tym pierwszym 45 mln. populacji nie ma żadego
                  ubezpieczenia zdrowotnego bo ich na ten biznes nie stać.

                  Jest więc do wyboru: dykta + $1 na mszę, że może nie zabierze albo pustak +
                  kupę kasy dla firmy pustakowo-budowlanej. I po co? Na 5 czy 7 lat mieszkania
                  tam?
                  Zauważ różnice w znaczenie nazwy "oszczędna technologia". W Stanach zostałaby
                  zrozumiana jako sklejka 3-go gatunku a w Europie jako "energooszczędna".
                  Budowanie drogo (a więc "oszczędnie-energooszczędnie" w znaczeniu "porządnie")
                  ma sens tylko w bardzo drogich okolicach. Wszystkim tutaj MUSZĄ rządzić prawa
                  rynku. To jedyne zabezpieczenie.
                  Posiadanie najdroższego domu w najtańszej okolicy jest 1-szym krokiem do
                  bankructwa, czyli jak wszyscy z dykty, to i Ty musisz z dykty - i babcia też
                  jak w tym starym dowcipie o napadzie i gwałceniu - bo inaczej przegrasz.

                • edytkus Re: Nowoczesne grzanie. 25.09.04, 10:12
                  lolyta napisała:

                  >tutaj panele solarne
                  > widzialam RAZ. Na Florydzie! Pewnie, lepiej grzac wszystko pierdolona
                  > elektrownia jadrowa postawiona nad samym oceanem. >

                  Ten raz to na Twoim podworku jak rozumiem? No ja w swojej miejscowosci w NJ widzialam wiecej niz
                  raz, ale tylko u ludzi z duzymi dzialkami (wiekszosc niestety jest mala) lub na spadzistych dachach
                  (wiekszosc jest akurat za plaska). Ale to jest alternatywne zrodlo energii.
                  www.smh.com.au/articles/2004/06/15/1087244917959.html?oneclick=true
                  • funieczka Re: Nowoczesne grzanie. 02.10.04, 15:45
                    it all depends on money. Dlatego kupilam double-wide. Przypominam ze dom
                    kosztowal mnie caly z dzialka, $60 tysiecy. Dzialki nikt nie chcial bo byla
                    wcisnieta miedzy dwa kosztowne domy. Moj domek pasuje tam w sam raz i nawet
                    ladnie wyglada. Facet 4 domy dalej wybudowal grecka mansion, jak zyje takiego
                    czegos jeszcze nie widzialam. Byla dzialka wolna obok niego. Przez lata ludzie
                    mowili ze na niej nie da sie budowac bo za blisko wody. Nawet inspektor sie
                    smial ze dzialka bezuzyteczna. A facet wybudowal i co? Zaslonil widok greckiej
                    mansion (Byl na palach). Moglam budowac z tri-Steel, dom ze stali te
                    wytrzymaja kazdy kataklizm (z wyjatkiem ognia) ale ile to by kosztowalo?
                    Najtaniej to jest jak sie widzi poczatek i koniec budowy.
    • monie_pl Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 23.09.04, 23:15
      Bozenka,

      porada od kobiey co to remont robila jak jeszcze panna byla!

      1. nie bac sie tego swinstwa, bo chlopy to robia a oni madrzejsi od nas nie sa,
      wiec jak oni potrafia to i my potrafimy nauczyc sie wielu rzeczy by w kasze nie
      dac sobie dmuchac!
      2. poszperaj na forum zwiazanym z mieszkaniami, bo tam byly watli o remoncie,
      wiec i ciekawe rzeczy znajdziesz
      3. ma byc tak jak ty chcesz, bo fachowiec jest od wykonania i on ma wymyslic
      jak zrobic, zeby bylo dobrze i bardzo rzadko kobiety wymyslaja w swoich domach
      rzeczy niemozliwe - opinia mojego fachowca od remontow
      4. dlugie przygotowania owocuja bardzo, wiec odrob prace domowa baaaardzo
      dokladnie

      pozdrawiam i zycze powodzenia
      monia
    • edytkus Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 24.09.04, 06:56
      Bozena, zglos sie tutaj
      dsc.discovery.com/fansites/surprisebydesign/geton/geton.html;)
      • edytkus Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 24.09.04, 06:56
        Moze ten link zadziala
        dsc.discovery.com/fansites/surprisebydesign/surprisebydesign.html
        • cmok_wawelski Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 24.09.04, 10:29
          Monie,
          Fachowcy się uczą na cudzym a Ty Bożence radzisz sie uczyć na swoim?


          Edytkus,
          Ona REMONTUJE a nie DEKORUJE. Różnica jest taka jak sadzić choinki za pomocą
          łopaty albo dekorować za pomocą bombek, lampek, girland i kolorowych papierków.
          • monie_pl Re: Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 24.09.04, 17:14
            Cmoku,

            Moi fachowcy znaja sie na robocie i zrobili dobra robote w kilku mieszkaniach
            moich znajomych. Nigdzie sie nie musza oglaszac, bo tak dobrze znaja sie na
            robocie, ze polecani sa poczta pantoflowa. Poza tym czy slyszales aby w Polsce
            byli fachowcy w dziedzinie remontow mieszkan i domow, ktorzy dawaliby ci
            gwarancje i jak cos sie zadzieje to naprawiali na wlasny koszt? Dla mnie to
            swiadczy o wysokiej jakosci i doswiadczeniu. Moge ich z baaardzo czystym
            sumieniem polecic.

            Maja jeszcze dodatkowa ceche pozytywna w oczach kobiet - nie traktuja nas jak
            blondynki z dowcipu, ktora nie wie co do czego, tylko jak partnera do rozmowy i
            rpzedyskutowania oczekiwan i mozliwosci.

            Ale coz... ty tego mozesz nie rozumiec... blondynka nigdy nie byles i dobrze,
            bo wiekszosc mezczyzn nie potrafilaby sobie poradzic z tym problemem.

            Pozdrowionka
            Monia

            P.S. Ogrzewanie podlogowe to genialna sprawa jak sie wyjdzie z wanny. Moj
            ojciec zrobil i zalozyl sam w domciu i jest git.
            • cmok_wawelski Re: Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 24.09.04, 18:05
              Ja to wszystko rozumiem, jest tylko malutkie "ale":
              Oni - Ci Twoi fachowcy - są w PL a Bożenka w NYC.
              Tzw Rzym i Krym.
              Tak, wiekszość takich dobrych fachowców nie musi się ogłaszać żeby mieć robotę,
              nawet w Stanach.
              Nie podejrzewam jednak, że jeśli Bożenka gania po HomeDepotach to zechce wydać
              te $40/godz. za jednego czy dwóch szpeców-ekspertów.
              Bedzie próbowała sama. I jest to bardzo (terapeutycznie) zdrowe dla każdego
              małżeństwa - dodaje jeszcze jednego WSPÓLNEGO celu w życiu.
              Napisała, że w okolicy powstają domy o ćwierć mln droższe niz jej. To
              najważniejsze co mogła napisać o swoim domu. W odróżnieniu od PL dom jest w
              Stanach wartością przejściową tzn trzeba tak kombinować żeby następny był
              droższy, lepszy - często znacznie.
              Można to osiągnąć najcześciej tylko sprzedając aktualny za znacznie więcej niż
              sie go kupiło.
              Na to z kolei są dwa sposoby:
              1.
              Okolica musi drożeć (j.w.)
              2.
              Trzeba tak budować, remontować i wykańczać żeby się to uniwersalnie podobało
              (dosłownie jakbyśmy mieli sprzedawać za miesiąc) czyli unikać dziwnych kolorów,
              przecenionych farb (jaka to jest oszczędność? $25?), kamiennych ołtarzyków czy
              betonowych lwów na trawniku, tapet, udziwnionych rozwiązań i przeładowania,
              które jest plagą amerykańskich domów.
              Przemawiające do wyobraźni bajery typu ogrzewania podłogowe, podgrzewane lustra
              czy grzane suszarki do ręczników są 100 razy tańsze niż być może piękne ciemne
              dębowe drzwi za $7000, ale nikt za na nie nic nie doda a jeszcze może odjąć.

              Stany to kraj gdzie dobrze zrobiony uchwyt na kubek do kawy w samochodzie jest
              ważniejszy niż to co pod maską.

              Trzeba robić i wykańczać owszem "dla siebie", ale tak jakbyśmy byli fachowcem
              który ma to komuś potem jeszcze sprzedać z zyskiem.
              Najgorzej jest kiedy okolica traci na cenie (zjazd cen na Florydzie jest już
              30%) - to wtedy nie nadrobimy tego nawet marmurowymi kominkami.

              Przypomnijcie sobie kiedy sami szukaliście mieszkania czy domu. Te czyste,
              jasne, bez psów, kotów i walających się zabawek automatycznie wjeżdżały na górę
              listy "za".
              Taka starannie wykafelkowana kuchnia z n.p. podgrzewaną podłoga i takież
              łazienki (2 najwyżej oceniane miejsca w całym domu) - zapamiętalibyście
              natychmiast.

              Bożena, czy bywasz w sklepie Ikea obok lotniska Newark? O ile wiem w NY
              powstaje chyba drugi ale ten też jest ciekawy, choć często tłumnie tam i
              bałaganiarsko.
              • lolyta Re: Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 25.09.04, 05:51
                > Najgorzej jest kiedy okolica traci na cenie (zjazd cen na Florydzie jest już
                > 30%) - to wtedy nie nadrobimy tego nawet marmurowymi kominkami.

                ekhmmm... a te 30% to w stosunku do kiedy, ze tak z ciekawosci zapytam? i z
                jakich okolic Florydy? bo z racji pracy akurat cen posiadlosci na przestrzeni
                ostatnich 10 meisiecy sie naogladalam wiecej niz bym chciala i moge powiedziec
                cos wprost przeciwnego.
                • cmok_wawelski Re: Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 25.09.04, 16:05
                  lolyta napisała:
                  > ekhmmm... a te 30% to w stosunku do kiedy, ze tak z ciekawosci zapytam? i z
                  > jakich okolic Florydy?

                  Czyżby Cmok się mylił? Oczywiście - jest to możliwe.

                  Informacja pochodzi z ubiegłotygodniowej imprezy na której 2-ch zmartwionych
                  florydzkich inwestorów dyskutowało z 2-ma w ogóle niezmartwionymi
                  kontraktorami, którzy planowali spędzić nowojorską zimę na Florydzie.
                  Masz razję, WZROST - a nie spadek cen określany jest na
                  TYLKO 15%.

                  A Ty, po tym co wiesz i widzałaś za ile kupiłabyś następny dom?

                  • lolyta Re: Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 25.09.04, 18:19
                    Po tym co widze TUTAJ to nie kupilabym tu domu w ogole. Moooze duzy kawalek
                    swampa, gdybym miala kase z ktora nie mialabym co robic. Bajer polega na tym ze
                    na floryde sie sprowadzaja tysiace osob DZIENNIE zwabieni tym klimatem, ta
                    natura, ta zielenia caly rok. Tyle, ze w ciagu ostatniego roku w samym naszym
                    cudnym county tej zieleni ubylo mniej wiecej o polowe, za to przybylo drog,
                    kartonowych budynkow, walmartow.
                  • lolyta niezmartwieni kontraktorzy 25.09.04, 18:24
                    to akurat w tym sezonie maja swoja zyle zlota tutaj :) wejscie smoka typu 4
                    huragany (na razie) w jednym sezonie sie zdarza raz na kilkadziesiat lat.
                    • cmok_wawelski Re: niezmartwieni kontraktorzy 25.09.04, 18:56
                      Jak pokazują intensywne badania naukowe da się wybudować mniej lub bardziej odporny na tęgi wiatr
                      dom.
                      Trzeba jednak chcieć.
              • bozena73 Re: Coś Wam się dziewczyny pomyliło... 25.09.04, 14:51
                Cmoku,
                Masz racje z tym co napisales. Probujemy tak remontowac ten dom aby w razie
                ewentualnej sprzedazy mozna byloby na tym cos jeszcze zyskac. Chociaz czasami
                mysle ze moze jednak powinnismy robic troche taniej, bo po co wstawiac okna
                Andersena skoro mozna o wiele tansze, ale wierzymy ze na dluzsza mete na tym
                nie stracimy.
                A do IKEA kolo Newarku narazie nie jezdzimy..zaczniemy moze gdzies za
                miesiac..narazie jeszcze sciany wstawiamy wiec do IKEA troche daleka droga :-)
                A bylam tam nie raz wiec na pewno sie tam wkrotce zjawie :-)
                Pozdrawiam.
                Bozena
    • bebebebe13 Re: Czy ktos z Was remontowal swoj dom? 25.09.04, 03:11
      Polecam
      www.bestbuy.com/
      www.compusa.com/
      Uwiez ,ze SEARS jest nadrozszy
      pozdr,aneta
      • cmok_wawelski Ciepła podłoga 29.09.04, 20:18
        funieczka napisała:

        > magdzaleno, kazde nietypowe rozwiazanie jest problematyczne i musi byc
        > kosztowne. Nie ma cudow, dlatego je nazywaja 'nietypowe'. Pewno mozna
        regulowac
        >
        > temperature ale to jak z regulacja pieca: rezeltat zalezny od wielkosci
        podlogi
        >
        > i izolacji. Moze to trwac szereg godzin a w miedzy czasie sei przykleisz do
        > czegos tam z goraca. Poza tym jak to jest z mrozem bo wydaje mi sie moze
        jakas
        > rurka pod podloga peknac no ale moze uzywaja jakis specjalne borygo.

        W wypadku moich podłóg po włączeniu podłoga osiąga nastawioną temp. po ok. 20
        min.
        Nie jest ani miłe ani przyjemne żeby podłoga miała więcej niż MAX. 27-28 stopni
        C. Najlepiej 20-25.
        To nie ma być piec chlebowy. Wręcz na odwrót. Ma być ŁAGODNIE I PRZYJEMNIE.
        Ogrzwewnie, które sprzedaję ma 9 lub 14 Watów na stopę kw.
        "Stopa na stopę" to typowy rozmiar amerykańskiej płytki podłogowej. 9 Watów to
        naprawdę niezbyt dużo energii (przeciętna żarówka ma 40) a więc nie dałoby się
        tej podłogi rozpalić tym do czerwoności i przylepiać się z gorąca. Nie ten
        rodzaj.
        • cmok_wawelski Re: Ciepła podłoga 03.10.04, 14:34
          funieczka napisała:

          > ile kosztuje instalacja stopy kwadratowej?
          > Jak duzo powieksza sie grubosc podlogi?
          > Ile kosztuje roczne uzytkowanie na stope kwadratowa w Nowym Jorku?
          > Jak to nie jest borygo to co jest? Woda? A jak zamarznie bo wylacza prad?

          Mogę podać ile kosztuje stopa kwadratowa jako materiał. Cena zależy od
          wielkości. 11 stopowa mata kosztuje ok. $80. 100-stopowa (900 W) - $500. Co do
          instalacji to zależy kto to robi. Jeśli potrafi się położyć płytki podłogowe -
          można również samemu to zaintalować - dodaje to godzinę-dwie pracy rozłożenia
          tych siatek i podłączenia do termostatu z którego jest zasilane. Termostat ma
          czujnik temp. podłogi. Dodaje to 1/8" wysokosci podłogi.
          Koszt używania zależy od mocy i sposobu zasilania. 100 stopową mata (9 m. kw.)
          i termostat nastawiony na powiedzmy 80F oraz otwarte okna zimą, bez włącznika
          czasowego czyli podłoga włączona cały czas to koszt używania byłbu ok. 7
          centów/godzinę. W praktyce zimą mamy pozamykane okna (wietrzenia nie licząc) i
          podłoga włączna jest pod termostatem z zegarem - jest to włączone przez kilka
          godzin dziennie i nie powiększy rachunku el. więcej niż 20-30 centów dziennie.
          Co do ogrzewania powierzchni na zewnątrz czyli n.p. rurek z wodą to nie jest to
          bez sensu. Wykonalne - ale bez sensu. Nikt myślący nie istaluje rurek z wodą na
          zewnątrz. Musi to być obieg zamknięty z płynem antyzamarzającym. Pompki, zawory
          zbiorniki wyrównujace, wymiennik ciepła itd. Skomplikowany i drogi system. Mój
          sposób to kabel grzewczy zalany cementem kiedy robimy te schody czy chodnik - i
          po wsztkim. Żadnej soli ani sypanej łyżką ani łopatą ani - jak to w Ameryce -
          workami, żadnego odśnieżania. Kabel na 100 stóp kwadratowych to jakieś $500.
          Typowe odszkodowanie w Nowym Jorku (bez sądu, polubownie) za skręconą przy
          poślizgnięciu się nogę czy siniaka w strategicznym miejscu to $5-20 tys. z
          czego oczywiście 50% bierze łaskawy Pan Mecenas. Oczywiscie znacznie więcej za
          złamanie.
          • funieczka Re: Ciepła podłoga 04.10.04, 06:25
            Dziekuje ci za wyczerpujaca odpowiedz. Mysle o powierzchni 16x20 stop, czyli
            320 stop kw. To by kosztowalo mnie ok $1500. Do tego koszt eksploatacji $1
            dziennie czyli $30 na miesiac. Jak to jest, czy to ogrzewanie podlogi ogrzewa
            cala przestrzen tego pokoju czy trzeba ten pkoj dodatkowo dogrzewac pradem czy
            gazem? Powiedzmy, 320 stop kw z 14W spirala to bedzie 4,480 W, czyli 4.5 kW. To
            jest spora moc no ale pewnie nie musi byc caly czas wlaczone. Tojest jak dwa
            grzejniki na spirale lecace na okraglo. WIesz ile to jest Btu, te 4,480W?
            • cmok_wawelski BTU itd. Obszernawe wyjaśnienie - przepraszam. 05.10.04, 02:19
              Bardzo profesjonalne pytanie. Proszę uprzejmie oto British Thermal Units.

              Rozumiem, że 320 stóp. kw. to nie jest jedno duże pomieszczenie. Gdyby było
              jedno - poteoretyzujmy - 14 W/stopę byłoby trudno wykonalne w jednym obwodzie
              elektrycznym nawet przy przejściu na 230V.
              Dlaczego? Tu kłania się Pani czy Pan z Fizyki z dawnych czasów kiedy tak trudno
              było pojąć na diabła nam te rzeczy wiedzieć ;-) 14x320=~4500 Watt. Popatrz na
              bezpieczniki w skrzynce el. Na każdym jest liczba. Ta liczba to max. ilość
              Amperów jaką ten obwód wytrzymuje bez przeciążenia. Nie można wymienić
              bezpiecznika na mocniejszy. Typowy obwód to max 15A lub 20A.
              4500W/120V= 37 A !! Nawet 230V (w Stanach zrobione z dwóch linii po 120V) - nie
              ratuje. Dopiero "wyjście" na wyższe napięcie (230V) i zejście na mniejszą moc
              (9W/stopę) dałoby szansę użyć te wtedy ~2900 W. na jednej linii. I dlatego
              lepiej żeby każdy pokój był na odzielnym obwodzie z oddzielnym bezpiecznikiem.

              Z tego samego powodu właśnie tych Amperów i mocy niektóre urządzenia w USA są
              właśnie na "europejskie" 230V. N.p. klimatyzatory ścienne są na 230V a okienne
              (słabsze) na 120V. (Co ciekawsze te na 230V działają też doskonale po wysłaniu
              do PL!)

              Jeśli ta Twoja powierzchnia dzieli się - tak jak myślę - na różne pokoje to
              każdy z nich powinien być zasilany oddzielnie z oddzielnym termostatem. Każdy
              pokój jest więc strefą a raczej każda podłoga jest "mini-strefą" w strefie
              jakim jest pokój.
              Z jednej strony zakup wielu termostatu(-ów) podraża zabawę, bo skądinąd
              doskonały programowalny
              polsko-duński sprzedaję (list) za $135 ale z
              drugiej przez fakt nastawiania różnych czasów i temperatur (możliwe 4 dziennie -
              w każdym dniu tygodnia inaczej) programowalne termostaty dają niesamowite
              oszczędności energii. Ten mój ma jeszcze pomiary ile system zużył energii itd.
              Niezły bajer.
              Co do tego czy trzeba dogrzewać to zależy to od bardzo wielu czynników. Strefa
              klimatyczna, ocieplenie domu, jakość okien itd. Nie da się jednoznacznie
              powiedzieć. 14 Watów na stopę w dobrze zaprojektowanym i wykonanym domu (co w
              Ameryce jest na ogół sporym problemem) pozwala w zimie osiągać wewnątrz 26C.
              Inaczej jednak będzie w marcu w Atlancie a inaczej w Fargo czy International
              Falls w styczniu.

              Do strony internetowej kolekcjonuję projekty większe niż 1 łazienka czy kuchnia
              i w zamian za zdjęcia i opis - obiecuję atrakcyjniejsze ceny niż podawane
              publicznie.
              • cmok_wawelski Bożena, a może jednak wybierzesz się? 07.10.04, 21:25
                > A do IKEA kolo Newarku narazie nie jezdzimy..zaczniemy moze gdzies za
                > miesiac..narazie jeszcze sciany wstawiamy wiec do IKEA troche daleka droga :-)
                > A bylam tam nie raz wiec na pewno sie tam wkrotce zjawie :-)
                > Pozdrawiam.
                > Bozena

                From today through Monday, automatically get $50 off an in-store purchase over
                $250. Valid only at the Ikea in NJ and Philadelphia.

                Wprawdzie $50 to niezbyt dużo ale
                zawsze coś.
                • sublustris Re: Bożena, a może jednak wybierzesz się? 08.10.04, 17:50
                  Podloga podgrzewana w zimie - zamiast central, a co w lecie na ochlode?
                  • cmok_wawelski Re: Bożena, a może jednak wybierzesz się? 08.10.04, 18:18
                    sublustris napisała:

                    > Podloga podgrzewana w zimie - zamiast central, a co w lecie na ochlode?

                    Drink dzwoniący w szklane kostkami lodu, ew. wentylator + klimatyzacja.
                    Niezły też jest basen ale wymaga pracy i pieniędzy.

                    Widziałaś kiedyś chłodzące kaloryfery albo piec?
                    Nazywa się takie cudo pompa cieplna i działa albo jako grzejnik albo jako
                    klimatyzacja. Kosztuje kupę kasy i jak wszystko co jest uniwersalne nie jest
                    zbyt rewelacyjne w żadnej funkcji.
                    Miłego lata. Z Australii stukasz czy z Argentyny?
                    • sublustris Re: Bożena, a może jednak wybierzesz się? 08.10.04, 18:43
                      Z Australii, z Sydney.
                      Ale lato w USA rownie cieple i duszace...
                      PS.Basen juz mam ale trudno caly czas w nim siedziec, lubie "central" bo
                      wrazenie chlodni a nie (nac)halnego.
                      • cmok_wawelski O grzaniu trzeba myśleć latem - o chłodzeniu zimą 08.10.04, 19:16
                        www.papheatingsolutions.com.au/
                        • cmok_wawelski Re: O grzaniu trzeba myśleć latem 08.10.04, 19:39
                          Grzanie podłóg ma to do siebie, że pomieszczenie wydaje się dużo chłodniejsze
                          (bo jest) przy tym samym lub wyższym komforcie. Jeślibyś była w zimnym
                          jak "psiarnia" pomieszczeniu i miała tylko suszarkę do włosów to grzałabyś
                          głowę czy ręce i
                          nogi ?
                          Jeśli w głowę jest Ci cieplej niż "w resztę człowieka" to nie jest to komfort a
                          raczej na odwrót. Tak się składa, że najbardziej popularne ogrzewanie czyli
                          dmuchanie ogrzanym powietrzem jest najbardziej popularne bo najtańsze ale i
                          najgorsze. Alergie, gorąca głowa a zimne nogi itd. Wykładziny z kolei to
                          nienajtańsza forma wykończenia podłogi ale najbardziej popularna z powodu
                          temperatur. Jakbys widziała z czego są robione i te maski przeciwgazowe
                          pracowników fabryki wykładzin to razczej nie wpuściłabyś wykładziniarzy w
                          poblize bramy. Ludzie jednak nie wiedzą a niewiedza jest błoga.
                          • sublustris Re: O grzaniu trzeba myśleć latem 08.10.04, 21:02
                            -jest opinia, ze w razie chlodu najlepiej ocieplic okolice splotu slonecznego,
                            jednak glowa to (inny) problem - utrata ok 70% ciepla

                            -nie znosze wykladzin, lubie kamien nawet zimny + skarpetka, bo w nogi mnie
                            zimno i w lecie, "na arrasach" takze.

                            -bez przytykow: ciekawi mnie jak rozwiazac problem w ramach podgrzewanych
                            podlog - co uzywac gdy sezon sie zmieni. Wynika z tego ze trzeba montowac
                            dodatkowe zaleznie od temperatury.

                            -nie mam alergii od tzw "central" ktore w zimie zapewnia cieplo a w lecie
                            przyjemny chlod, ktory jest rownomierny, lagodny, dajacy wrazenie chlodni a nie
                            agresywnego i nierownomiernego nawiewu wiatraka lub innej "klimatyzacji" (jakby
                            to zwal) od ktorych mnie akurat boli gradlo.
                            • cmok_wawelski Re: O grzaniu trzeba myśleć latem 08.10.04, 21:36
                              sublustris napisała:

                              > -jest opinia, ze w razie chlodu najlepiej ocieplic okolice splotu
                              slonecznego,
                              > jednak glowa to (inny) problem - utrata ok 70% ciepla
                              >
                              > -nie znosze wykladzin, lubie kamien nawet zimny + skarpetka, bo w nogi mnie
                              > zimno i w lecie, "na arrasach" takze.
                              >
                              > -bez przytykow: ciekawi mnie jak rozwiazac problem w ramach podgrzewanych
                              > podlog - co uzywac gdy sezon sie zmieni. Wynika z tego ze trzeba montowac
                              > dodatkowe zaleznie od temperatury.
                              >
                              > -nie mam alergii od tzw "central" ktore w zimie zapewnia cieplo a w lecie
                              > przyjemny chlod, ktory jest rownomierny, lagodny, dajacy wrazenie chlodni a
                              nie
                              >
                              > agresywnego i nierownomiernego nawiewu wiatraka lub innej "klimatyzacji"
                              (jakby
                              >
                              > to zwal) od ktorych mnie akurat boli gradlo.

                              Sorry, nie chodzi o przytyki.

                              Zimny kamień? Skarpetki? No to odpowiedziałaś sobie sama niezaleznie od teorii
                              o splotach słonecznych.

                              Ogrzewanie podłogowe wodne (kilometry rurek zatopione w posadzdze) można latem
                              ochładzać. Nie ma to jednak sensu bo zimno się nie wznosi. Łatwiej i
                              praktyczniej jest po prostu klimatyzować i dlatego tak się robi. Problem z
                              klimatyzacją jest wtedy kiedy jest nastawiona za nisko i wtedy się przeziębiamy.
                              Można budować wyizolowane domy które sie tak nie nagrzewają latem a nie stygną
                              zimą ale wszystko kosztuje. Za każdy metr dachówkowego dachu mozna mieć 5 m.
                              papianego - tak to wychodzi.
                              Są pieniądze - jest zabawa.
                              Wybacz, ale porównywanie kaloryferów zamontowanych w wyposadzkowanym (płytki,
                              kamień) domu do tego samego domu z tzw (w polskiej technicznej
                              gwarze) "podłogówką" czyli tymi samymi posadzkami, które są ciepłe do
                              precyzynie ustalonej temperatury to jest jakby zastanawiać się pomiędzy Coca-
                              Colą do kolacji przy świecach wobec wina.
                              Małe (techniczne, kulinarne) faux-pas.
                              • sublustris Re: O grzaniu trzeba myśleć latem 08.10.04, 23:10
                                cmok_wawelski napisała:
                                > Wybacz, ale porównywanie kaloryferów zamontowanych w wyposadzkowanym (płytki,
                                > kamień) domu do tego samego domu z tzw (w polskiej technicznej
                                > gwarze) "podłogówką" czyli tymi samymi posadzkami, które są ciepłe do
                                > precyzynie ustalonej temperatury to jest jakby zastanawiać się pomiędzy Coca-
                                > Colą do kolacji przy świecach wobec wina.
                                > Małe (techniczne, kulinarne) faux-pas.


                                Kto porownywal? Nie wiem o co chodzi...
                      • sondra Sublustris!! 08.10.04, 20:49
                        sublustris napisała:

                        > Z Australii, z Sydney.

                        Przeprowadziłaś się czy tylko podróżujesz?!?
                        Sydney bardzo mnie teraz interesuje ze względów osobistych ;-). Od kiedy tam jesteś?
                        • sublustris Re: Sublustris!! 08.10.04, 21:07
                          Sondro zeby tam sie preprowadzic to raczej nie, troche daleko...nie przeszkadza
                          to jednak moim znajomym co porzucili europejskie krainy dla kangurow. Wybierasz
                          sie? Ale dobrze ze Cie widze bowiem ciekawia mnie te sweterki o ktorych mowilas
                          na forum Anexxy.
                          • sondra Re: Sublustris!! 08.10.04, 21:52
                            No to skąd Ty teraz piszesz, bo już nic nie rozumiem?

                            Ja się do Sydney nie wybieram, ale mój M. już chyba tam jest...

                            O sweterkach odpisałam na Anexxie.
                            • sublustris Re: Sublustris!! 08.10.04, 23:07
                              Dzieki! Zagladam...
                • bozena73 Re: Bożena, a może jednak wybierzesz się? 09.10.04, 02:11
                  Dzieki Cmoku!
                  50 dolarow to przeciez zawsze cos...tymbardziej ze trzeba bedzie dokupic pare
                  mebelkow :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka