Dodaj do ulubionych

early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA MYSLI

15.10.04, 03:34
wlasnie. chodzi mi o autobusy. niezle mnie ostatnio wywialo w Downtown jak
czekalam na autobus. bylo kolo 22:00 i nic nie jechalo z numerow ktore mnie
interesuja!
przeczytalam w koncu na tabliczce ze autobus jezdzi az do "early evening"
czyli wedlug amerykanow do ktorej to jest? bo na przyklad jak pisze "late
evening" to zdarza sie, ze jeden jezdzi kolo 11 wieczorem, a inny mimo, ze ma
tak samo napisane juz nie.
Obserwuj wątek
    • marxx Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 16.10.04, 01:52
      czas chyba kupic sobie samochod ;)

      a swoja droga co to jest 22:00 .....nie ma takiej godziny!!!
      jest 10am lub 10pm

      :)

      m
      • jolek Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 16.10.04, 16:36
        to bylo po polsku :O)

        marxx napisał:

        > czas chyba kupic sobie samochod ;)
        >
        > a swoja droga co to jest 22:00 .....nie ma takiej godziny!!!
        > jest 10am lub 10pm
        >
        > :)
        >
        > m
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        • efedra Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 17.10.04, 00:51
          jolek napisała:

          > to bylo po polsku :O)

          A guzik! To jest nowotwor zlosliwy polsko-wojskowo-urzedowy.
          Po polsku to byla godzina 10 wieczorem.
          pzdr,
          efedra
          • marxx Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 17.10.04, 01:06
            wlasnie!!!
            m
            • jolek Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 19.10.04, 21:35
              a skad Wy to mozecie wiedziec? przeciez plaszczycie pupcie w Chicago i jezyk
              polskiej ulicy jest cale tysiace km od Was :O)
              jak mowie, ze po polsku, to wiem, co mowie :O)
              ale i tak sciskam Was cieplo-polsko :O)
              • evek Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 20.10.04, 00:23
                co ty jolek ;O) przeciez ci juz opowiadalam nieraz ze tu czesciej na ulicy po
                polsku uslyszysz niz po angielsku! ;O)
                ale fakt - 22.00 nie ma ;O) jak napisalam kiedys na kartce mojej amerykanskiej
                pracodawczyni 15.30 to biedna do nastepnego dnia miala stres jak nie wiem i nie
                mogla zajarzyc o co biega! ;O) ale ubaw!
                pozdrawiam o 5.19 pm! :O)
                • mika_1 Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 24.10.04, 21:00
                  >co ty jolek ;O) przeciez ci juz opowiadalam nieraz ze tu czesciej na ulicy po
                  >polsku uslyszysz niz po angielsku! ;O)
                  >ale fakt - 22.00 nie ma ;O) jak napisalam kiedys na kartce mojej amerykanskiej
                  >pracodawczyni 15.30 to biedna do nastepnego dnia miala stres jak nie wiem i
                  >nie
                  >mogla zajarzyc o co biega! ;O) ale ubaw!
                  >pozdrawiam o 5.19 pm! :O)

                  A ja wcale nie uwazam, ze to jest smieszne. Jesli pracujesz u Ametrykanow, oni
                  nie znaja Twojego jezyka, zwyczajow, to stosuj sie do tego, co moga zrozumiec.
                  Gdybys nie znala jezyka, a ktos napisalby Ci 5pm, to nie wiem, o ktorej bys
                  wstala. Pewnie skoro swit, zeby zdazyc...
                  Hahaha - usmialam sie!
                  • evek Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 26.10.04, 03:13
                    bez przesady! nie zamierzam padac na kolana przed amerykanami tylko dlatego, ze
                    sa amerykanami! tacy sami ludzie jak my - dwie raczki i dwie nozki! :O) a poza
                    tym moja szefowa jest tak glupia, ze raczki opadaja :O( gorszy ubaw zdarza mi
                    sie z niej miec, a ona nic. poza tym 15.30 nie napisalo mi sie celowo, tylko
                    przez przypadek i nie zauwazylam. to bylo chyba na drugi dzien mojej pracy, a
                    jakies dwa tygodnie po moim przylocie do Chicago wiec sie jeszcze nie
                    przestawilam :O) nawet teraz mi sie zdarza - na zegarku mam na przyklad 20.30
                    he he!
    • m4verick Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 20.10.04, 21:02
      evek napisała:
      > wlasnie. chodzi mi o autobusy. niezle mnie ostatnio wywialo w Downtown jak
      > czekalam na autobus. bylo kolo 22:00 i nic nie jechalo z numerow ktore mnie
      > interesuja!
      > przeczytalam w koncu na tabliczce ze autobus jezdzi az do "early evening"
      > czyli wedlug amerykanow do ktorej to jest? bo na przyklad jak pisze "late
      > evening" to zdarza sie, ze jeden jezdzi kolo 11 wieczorem, a inny mimo, ze ma
      > tak samo napisane juz nie.

      droga Ewko,
      jezdzilem tutaj autobusem dosyc dlugo, jak kazdy z nas na poczatku tutaj
      zanim jakis pojazd sobie kupil.
      i to co maja w tych rozkladach jazdy to nie dziala za bardzo, chyba ze
      odjezdzaz z zajezdni autobusowej to wtedy tam odjezdzaja wedlug rozkladu, ale
      na posrednich przystankach... zapomnij,
      inaczej z kolejka bo ona calkiem przyjaznie jezdzi, najlpiej sie wydostac z
      downtown kolejka i pozniej jakims aftobuskiem jak cos.

      pozdrowka
      Maverick
      • evek Re: early evening... JAK WCZESNY WIECZOR MAJA NA 26.10.04, 03:05
        no i tak wlasnie jezdze. ale niestety BLUE LINE nie podjezdza pod moje drzwi,
        choc zaluje, bo kolejka jest cool! ;O)
    • efedra POZNY WIECZOR W DOWNTOWN 24.10.04, 18:10
      evek napisała:

      > wlasnie. chodzi mi o autobusy. niezle mnie ostatnio wywialo w Downtown jak
      > czekalam na autobus. bylo kolo 22:00 i nic nie jechalo z numerow ktore mnie
      > interesuja!
      > przeczytalam w koncu na tabliczce ze autobus jezdzi az do "early evening"
      > czyli wedlug amerykanow do ktorej to jest? bo na przyklad jak pisze "late
      > evening" to zdarza sie, ze jeden jezdzi kolo 11 wieczorem, a inny mimo, ze ma
      > tak samo napisane juz nie.

      Zeby ci nie wiem kto co radzil, to jezeli jestes sama, NIGDY nie probuj
      wyjezdzac o 10 wieczorem z Dwontown kolejka!
      Mam za soba takie doswiadczenie - pierwsze i ostatnie.
      Wiekszosc stacji jest o tej porze zamknieta, ale nie wiesz ktore, az zejdziesz
      po schodkach na dol i zobaczysz zamknieta krate, a kolo niej lezacych
      polprzytomnych facetow, z ktorych ci najprzytomniejsi uwaznie patrza na twoja
      torebke. Uciekasz i idziesz do nastepnej. Wlos ci sie jezy, ale wchodzisz, bo
      nie masz innego wyjscia - o taksowki trudno. I znow krata, i znow legowisko
      homelessow.

      Jezeli jedziesz na cos ciekawego - film, ktorego nie zobaczysz gdzie indziej,
      czy teatr, czy koncert - namow do towarzystwa kogos z samochodem i podzielcie
      sie kosztem parkingu Ale NIE KOLEJKA!
      • efedra POSTSCRIPTUM 24.10.04, 18:13
        > Jezeli jedziesz na cos ciekawego - film, ktorego nie zobaczysz gdzie indziej,
        > czy teatr, czy koncert - namow do towarzystwa kogos z samochodem i podzielcie
        > sie kosztem parkingu. Ale NIE KOLEJKA!

        Poprawiam sie - w towarzystwie mozesz probowac kolejki. Ale na dol do stacji
        wysylaj faceta.

        • marxx Re: POSTSCRIPTUM 24.10.04, 19:02
          efedra napisała:

          > Poprawiam sie - w towarzystwie mozesz probowac kolejki. Ale na dol do stacji
          > wysylaj faceta.


          TO JEST PERFIDNE EFEDRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





          -----------------------

          www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
          • efedra Re: POSTSCRIPTUM 24.10.04, 19:57
            marxx napisał:

            > efedra napisała:
            >
            > > Poprawiam sie - w towarzystwie mozesz probowac kolejki. Ale na dol do sta
            > cji
            > > wysylaj faceta.
            >
            >
            > TO JEST PERFIDNE EFEDRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Karolku, zaczynam cie znac, jak.. (zly grosz?, nie. Jak wlasne piec palcow? -
            no nie az tak).
            Przewidzialam twoja reakcje. Moze nie co do jednego slowa, ale widzialam ja
            wlasnie w takim duchu. :)
            pzdr,
            e.
            PS. Ale przyznasz, ze to byla najbardziej nieodpowiedzialna rada, jaka
            dziewczyna mogla dostac.
            >
            >
            >
            >
            >
            > -----------------------
            >
            > www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
    • evek Re: early evening... POZNO w DOWNTOWN 26.10.04, 03:09
      kurcze, a ja mam inne doswiadczenie z wracaniem pozno z Downtown. jechalam
      kiedys stamtad kolo 11.00 wieczorem. kierowca autobusu podwiozl mnie az do
      wejscia do Blue Line - mimo, ze nie bylo tam przystanku, tylko byl on dalej.
      ale powiedzial, ze nic nie jedzie i moze sie tu zatrzymac, a dla mnie bedzie
      bezpieczniej.
      poza tym Blue Line jezdzi chyba przez cala dobe???! bo stacja nie byla
      zamknieta. zeszlam, poczekalam na pociag i pojechalam. a potem juz tylko
      przesiadka i jeszcze autobusik udalo sie zlapac :O) moze mialam szczescie??!
      nie wiem. jedynym zlym wspomnieniem z tamtej nocy jest to, ze w Downtown wialo
      jak nie wiem i bylo nieprzyjemnie przez ten zimny wiatr.
      • efedra POZNO w DOWNTOWN 26.10.04, 04:30
        evek napisała:

        > kurcze, a ja mam inne doswiadczenie z wracaniem pozno z Downtown. jechalam
        > kiedys stamtad kolo 11.00 wieczorem. kierowca autobusu podwiozl mnie az do
        > wejscia do Blue Line -

        Ja tez chcialam do Blue Line. Tak, ta kolejka jezdzi, tylko nie wszystkie
        stacje sa czynne o tej porze. Ciebie podwiozl sympatyczny kierowca, ktory
        wiedzial, ktora jest otwarta (on przeciez pracuje w tym samym przedsiebiorstwie
        - CTA).
        A ja probowalam sama - po kolei, jak lecialy.
        Powodzenia w dalszym ciagu, ale badz raczej ostrozna z Downtown poznym
        wieczorem.

        • evek Re: POZNO w DOWNTOWN 27.10.04, 02:53
          dzieki. jestem ostrozna :O) a przynajmniej sie staram! moze kiedys spotkamy sie
          na peronie?! ;O)
          pozdrowienia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka