Dodaj do ulubionych

dzien z Chicago

01.09.05, 09:45
Witam porannie. W Polsce 9:40, kawa zaparzona, a Wy sobie jeszcze spicie ;-)
(albo jeszcze nie spicie:-).
Wczorajszy dzien - moj pierwszy dzien na tym forum - zakonczyl sie lepiej niz
moglabym sobie wymyslic. Otoz zadzwonila moja mama :-), ktora mieszka sobie
spokojnie juz cale dlugie lata w Chicago.
Bardzo tesknie za TAM.
Zapewne gdybym byla TAM to tesknilabym za TU. Tak bylo, chociaz mniej wiecej
po pol roku tesknota juz tak nie bolala... TU sa moje dzieci, maz, TAM matka,
siostra i jej syn. Stoje jedna noga w Ameryce, druga w Polsce i sama nie wiem
gdzie sie zwrocic.
Najprosciej byloby wyjechac cala rodzina, ale ta rodzina nie chce. I tak zyje
w miescie, ktorego nie cierpie, lata leca, za moment moze byc za pozno na
jakiekolwiek zmiany, a poza tym jak to zrobic, zeby nikogo nie skrzywdzic...
Mowia, ze nigdy nie jest za pozno.
Nie wiem czy jestescie w stanie to zrozumiec, ale to byl naprawde przyjemny
dzien - poczytalam co piszecie o Chicago i naprawde momentami poczulam sie,
jakbym z Wami byla.
Ok, kawe wypilam, pomarudzilam, wylalam na Was moje frustracje, pora na cos
pozytecznego.
:-)
Obserwuj wątek
    • w5w7 Re: dzien z Chicago 01.09.05, 22:22
      Witaj Gofia:)
      Ja mysle, ze jak sie juz ma swoja rodzine to należy sie zwrócić w jej strone
      chyba..no ale wybór nalezy do Ciebie.
      Pozdrawiam:)
    • marxx Re: dzien z Chicago 02.09.05, 21:50
      Czesc!
      Jaka poczulas co piszemy to zdaje sie ze czesc Ciebie wpadla tu na chwile. A
      jesli chgodzi o to rozdarcie mniedzy TU a TAM ...co zrobic.....czasami trzeba
      zyc z gorszymi sprawami na glowie...
      Mozesz za to powiedziec ze masz dwie ojczyzny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka