Dodaj do ulubionych

co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc?

10.09.05, 21:59
czy mozecie dziewczyny podzielic sie tym co przynosi wam najwieksze
szczescie/radosc: rodzina, dziecko, spelnienie zawodowe, praca w ogrodzie,
gotowanie, robienie na drutach.??? Na co macie zawsze ochote?? Co was
dowartosciowuje?

Pozdrwaiam
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 10.09.05, 22:20
      heheheheheheh
      nie powiem, wstydze sie ;)
      • claudia207 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 10.09.05, 22:22
        hehe - jak moglam zapopmniec ;-)

        Aniutek, a co z niecenzurowanymi radosciami?
        • marekatlanta71 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 10.09.05, 22:26
          Oj swintuszycie, swintuszycie...
    • claudia207 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 10.09.05, 22:21
      Kajakowanie albo zaglowka z przyjaciolmi i rodzinka, lezenie pod drzewkiem na
      trawce. Marzy mi sie dom z duzym ogrodem i lezenie w hamaku. Po takim
      odprezeniu mam sile na dowartosciowanie sie w pracy.
    • marekatlanta71 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 10.09.05, 22:28
      Pytanie bylo do kobiet, ale mysle ze nikt sie nie obrazi jak ja tez napisze (bo
      za zone pisze):
      - w lecie uwielbiamy rowery i lodki - najwieksza przyjemnosc to wycieczka na
      Hilton Head i wynajecie katamarana tam.
      - w zimie narty (zona)/snowboard(ja)

      Problem w tym ze kupilismy ostatnio psa i teraz nie wiemy jak jedno z drugim
      pogodzic....
      • happy_woman Marekatlanta-jakiej rasy jest pies? 26.09.05, 00:26

    • aniutek Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 11.09.05, 00:01
      najwieksza radosc: sukcesy dzieci, ich narodziny, zrealizowane marzenia a czasem nawet czekanie na
      nie :)
      podroze dalekie w miejsca nieznane, nieskomercjalizowane, bezludne, piekne, naturalne, dziewicze

      las, grzybobranie

      plaza a tam ognisko, gadanie, przyjaciele

      narty, deska, windsurf- jak mi sie udaje sie strasznie ciesze

      powroty do Polski

      blysk w oku kogos dawno nie widzianego
    • cuski USMIECH ! 11.09.05, 00:16
      USMIECH MOJEJ KOCHANEJ DZIEWCZYNY ! :)
    • edytkus Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 11.09.05, 05:10
      u mnie calkiem banalnie: najbardziej szczesliwa jestem gdy sie moge porzadnie wyspac, moge sie
      wtedy nawet usmiechnac ;)

      a tak calkiem na serio to ciesze sie ze zyje: niedawno wracalam z pracy, nagle jadacy w przeciwnym
      kierunku truck zajechal mi droge, doslownie w ostatnim ulamku sekundy udalo mi sie go wyminac
      (kilka metrow dalej nie byloby juz gdzie), samochod jadacy za mna nie zdazyl... kierowca zginal na
      miejscu
    • zapomnialamnicka Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 11.09.05, 15:13
      szczescie ogarnia mnie o godzinie 9pm gdy Filip zasypia na nastepne 12

      1000 na kurniku,
      powrot do dostojewskiego teraz po angielsku,
      smak i zapach kawy z dodatkiem smietanki amaretto,
      poniedzialkowe 3 godziny z tenisem (T)

      i chyba z milion innych pierdol ktore sprawiaja ze przyjemniej sie paletac po
      tym lez padole
    • bozena73 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 12.09.05, 21:09
      - nieziemskie szczescie czulam gdy patrzylam gdy wczoraj moj synek samodzielnie zrobil trzy
      pierwsze kroczki..
      - a z drugiej strony troche smutek ...to tak szybko ten czas leci..chcialoby sie to wszystko chlonac, te
      dobre chwile zostawiac, przezywac je kilka razy na rozne sposoby..bo sa takie ulotne...
      • nika285 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 19.09.05, 05:59
        ja jestem dzisiaj szczesliwa bez konkretnego powodu :)
        jestem szczesliwa jak z mezem snujemy plany na przyszlosc... co bedziemy robic
        w wakacje, gdzie sie przeniesiemy itd itd :)
    • bluedream Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 12.09.05, 21:44
      Jak patrze na moje dzieci i jestem z nich dumna :)
      Jak moge porzadnie sie wyspac a potem poleniuchowac w ogrodzie (patrzac jak moj
      maz ladnie o wszystko dba, bo nie znosze ogrodniczych prac, brrrrrrrr...:)
      Jak moge spojrzec samej sobie w oczy w lustrze :)
      Jak mam wokol siebie przyjaciol i jest wesolo i jest tego naprawde o wiele,
      wiele wiecej...
      Pozdrawiam tym optymistycznym akcentem

      Zajrzyj - zapraszam

      JOLA I ROBERT
      OLIWIA I JAKUB
      • kaja7 Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 18.09.05, 20:20
        a ja zawsze myslalam ze nauka, ze kariera i dobry zawod. Mialam oczy skierowane
        na przod w jednym kierunku. Ale teraz cos sie odmienilo. Zdrowie zaczelo
        szwankowac, przestraszylam sie. Znajomi choruja. Zastanowilam sie.
        Wychodze za maz w stycznu. Chce mi sie bardzo dzidziusia, bardzo. Chce sie
        skoncentrowac na przyszloej rodzinie, by sie cieszyc wszytkim, tak jak
        piszecie. Takimi prostymi rzeczami, jak picie kawy z amaretto. I tak wazynymi
        jak kroki dziecka czy usmiech ukochanej osoby.
    • happy_woman Re: co przynosci wam najwieksze szczescie/radosc? 25.09.05, 23:52
      Najbardziej ciesza mnie drobiazgi z ktorych sklada sie moj dzien np;

      -regularna pobudka o 6.30,kiedy to moj kochany pies wpatruje sie moja
      twarz,piszczac przy tym i wyczekujac kiedy to otowrze oczy i wstane dac jej
      jesc:)
      - ciesze sie ze papuga ,ktora kupilismy miesiac temu zeczyna mowic swoje imie.

      -cieszy mnie wydawanie nieduzych pieniedzy na zakupach:)
      -bardzo lubie gotwac i piec ,wiec cieszy mnie widok udanego i wyrosnietego
      ciasta
      -lubie patrzec jak kwiaty rosna w ogordku
      -cieze sie ze moge pogadac co dziennie z siostra z polski(przez kompa)

      Wiele podobnych rzeczy moglabym wymieniac,najbardziej jednak ciszy mnie zdrowie
      mojego meza i dziecka i to ze jestesmy szczesliwa rodzina.Pozdrawiam
      Life is good, eternal much better.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka