Dodaj do ulubionych

wlasnie wrocilam z Polski

08.05.06, 02:53
Nie bylam 16 lat. To co zastalam, przeszlo moje oczekiwania. Wszystko jest
tak inne, ze nie moglam sie znalezc. Nie moglam poznac mojej ulicy. Niby to
same skrzyzowanie, ale nie te domy. Niby ci sami sasiedzi - ale zupelnie
inni. Niby ta sama rodzinka - ale zupelni inna. Niby to wszystko tak jak na
zachodzie - ale cos nie gra. Moze brak tego amerykanskiego luzu? Moze za duzo
tego - "zastaw sie a postaw sie"?
Lucy
Obserwuj wątek
    • bluedream Jestes zaskoczona mile 08.05.06, 03:03
      czy tez niemile???
    • inka26 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 03:21
      Ty napewno tez sie zmienilas przez tyle lat...
      • lucy58 Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 04:26
        inka26 napisała:

        > Ty napewno tez sie zmienilas przez tyle lat...
        Nie sadze. 16 lat nie zmienia charakteru. Moze pewne nawyki, pewny styl zycia.
        Ale nigdy Twoja nature. Mozesz sie ustroic w piorka pawie, a i tak bedziesz
        dalej kwoka. Wydaje mi sie, ze jaka bylam 16 lat temu, taka jestem dalej.
        Chodzi o podejscie do zycia, do rodziny i do calego pieprzonego swiata. Mysle,
        ze u mnie malo sie zmienilo. Dalej jestem ta sama Lucka.
        Lucy
    • radio_woz Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 03:46
      Z tego, co czytalam, to wiele ludzi nawet po krotszej nieobecnosci w Polsce zle
      sie tam czuje. Polska sie zmienia, ale my tez. Mnie sie bardzo zmienila
      mentalnosc. Nie mysle jak ludzie w Polsce (jesli mozna mowic o czyms takim
      jak "polska mentalnosc"). Polacy w Polsce uwazaja sie za narod wybrany, a
      jednoczesnie sa pelni komplekow, latwo sie obrazaja (koszmar)i wszystko co nie
      polskie jest dla nich lepsze (to jak sie to ma do "narodu wybranego")No i to
      ciagle gadanie o tym, co jest modne (w roznych dziedzinach). Nie moge zniesc
      tego slowa.
      • jersey.girl Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 06:06
        16 lat temu byl rok 1990, czyli Polska dobiero wynurzala sie z mrokow PRL, wiec
        nic dziwnego, ze zauwazylas mase zmian. I jak napiasali inni, sama tez na pewno
        duzo sie zmienialas, chociaz moze tego nie widzisz. Nie wiem, czy pytanie nie
        nadzbyt osobiste, ale jak to sie zlozylo, ze az przez tyle lat w Polsce nie
        bylas (skoro piszesz, ze masz tam jakis znajomych, rodzine zapewne tez)? Bo
        raczej nie z powodu odleglosci, tylko kilkanascie godzin w samolocie, ktore IMHO
        mozna calkiem przyjemnie spedzic.

        W sumie temat dla mnie abstrakcyjny, bo ja mam polska mentalnosc (nie mnie
        oceniac, czy pasuje do definincji radio_woz, oby nie ;)), skoro sie w kraju
        dobrze czuje jak ryba w wodzie. W USA tez mi sie podoba i tez potrafie sie jakos
        odnalezc, wiec chyba juz mam taka nature, ze wszedzie dobrze, gdzie ja jestem :).
    • radio_woz Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 03:47
      Usmialam sie czytajac na forum Polonia relacje corinny z pobytu w Polsce,
      chociaz tak do konca to nie bylo to smieszne.
    • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 16:44
      16 lat to jest kupa czasu, ja nie bylam 7 od 88 do 95 i czulam sie na p[oczatku dziwnie ale teraz jezdza
      kilka razy do roku i byc w PL bardzo lubie ( jak ryba w wodzie jak to juz Jersey G powiedziala) tutaj tez mi
      dobrze. Polska ma wiele wad, to co sie oststnio w niej politycznie dzieje jest okropne, ale jednak widze
      ogromny postep, ogromny!
      • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 17:52
        > dobrze. Polska ma wiele wad, to co sie oststnio w niej politycznie dzieje jest
        > okropne,

        Ostatnio???
        Ach, szkoda ze Kwasniewski i SLD juz nie rzadza, co?

        > ale jednak widze
        > ogromny postep, ogromny!

        Znaczy sie co? Wieksze bezrobocie, wieksza bieda, wiecej ludzi wyjezdza?
        Gdzie ten postep?
        • inka26 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 20:03
          Ertes - ty chyba strasznie zakompleksionym czlowiekiem jestes....Albo poprostu
          chcesz sie poklucic... Gdzie ktokolwiek mowil ze za SLD bylo lepiej, albo ze
          ludzie bogatsi i pracy pod dostatkiem....? Boisz sie przyznac samemu sobie ze w
          Pl mozna zyc fajnie i spokojnie? Wtedy musial bys sobie zadac pytanie - co ja
          tu wlasciwie robie?!
          • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 22:03
            huh???
        • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:12
          ertes napisał:

          > > dobrze. Polska ma wiele wad, to co sie oststnio w niej politycznie dzieje
          > jest
          > > okropne,
          >
          > Ostatnio???
          > Ach, szkoda ze Kwasniewski i SLD juz nie rzadza, co?
          >
          zalujesz??? ja nie.
          ani ten ani poprzedni rzad nie byl godny aby sie tak nazywac, glownie mieli na uwadze wlasne dooopy,
          stolki i kieszenie a nie dobro kraju i ludzi.

          > > ale jednak widze
          > > ogromny postep, ogromny!

          jest znacznie lepiej niz bylo w latach 80 kiedy z PL wyjezdzalam.

          >
          > Znaczy sie co? Wieksze bezrobocie, wieksza bieda, wiecej ludzi wyjezdza?
          > Gdzie ten postep?

          trzeba byc slepym aby tego nie widziec.
          pamietasz jak w sklepach byl tylko ocet na polkach, czekolada i mieso na kartki a po ulicach jezdzily
          skody i trabanty?
          kiedy na wszystko tgzreba bylo polowac- zeszyty, szampon, buty,papier toaletowy? nigdy nie
          wiedziales co uda ci sie kupic danego dnia a czasem nic !!!! w sklepach gole haki.
          W TV dwunaste plenum i pierwszy sekretarz PZPR, w gazetach inna prawda niz ta powszechnie znana,
          przyjaciel ZSRR, czerwone flagi na 1 maja i kielbasa wyborcza..... cyrk!!!
          Teraz wiele z tych problemow przestalo istniec, jeszcze jest bardzo duzo do zrobienia ale nie mozesz
          zarzucac Polsce barku postepu w ciagu ostatnich 15-10 lat.
          no a moze my mieszkalismy w innej Polsce?
          i inna teraz widzimy?
          • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:25
            Aniutek, to co to jest w takim razie wedlug Ciebie ostatnio?
            Bo ten rzad sie nie nadaje, poprzedni sie nie nadawal. To ktory sie nadawal?
            Ten z Walesa?
            No i jesli poprzedni sie nie nadawal to znaczy ze to ostatnio juz ponad 10 lat?

            Dla jednych miedzy innymi Ciebie postep to pelne polki w sklepach, dla mnie to
            zupelnie co innego: postep spoleczny. Ja tego nie widze a wrecz jest gorzej niz
            bylo.
            • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:18
              Drogi Ertes,
              ja sie tak latwo zaszufladkowac nie dam.
              nie mowie tylko o pelnych polkach ale i nauce, sztuce, ekonomii, prawch czlowieka etc
              nie widzisz postepu spolecznego????
              a co to takiego jest w/g Ciebie?
              moze od tego zaczniemy
              • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:30
                wytlumacze ci pod warunkiem ze ty wyjasnisz co to znaczy ze OSTATNIO zle dzieje
                sie w Polsce.
                • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:47
                  obecne rzady sa........ w 100% do dooopy, poprzednie nie byly dobre ale cos dobrego dalo sie na upartego
                  znalesc, te obecne z oszolomem Lepperem to dno.

                  czepiasz sie slowek, nie chcesz widziec calosci :(
          • lucy58 Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:13
            aniutek napisała:

            > ertes napisał:
            >
            > > > dobrze. Polska ma wiele wad, to co sie oststnio w niej politycznie
            > dzieje
            > > jest
            > > > okropne,
            > >
            > > Ostatnio???
            > > Ach, szkoda ze Kwasniewski i SLD juz nie rzadza, co?
            > >
            > zalujesz??? ja nie.
            > ani ten ani poprzedni rzad nie byl godny aby sie tak nazywac, glownie mieli
            na
            > uwadze wlasne dooopy,
            > stolki i kieszenie a nie dobro kraju i ludzi.
            >
            > > > ale jednak widze
            > > > ogromny postep, ogromny!
            >
            > jest znacznie lepiej niz bylo w latach 80 kiedy z PL wyjezdzalam.
            >
            > >
            > > Znaczy sie co? Wieksze bezrobocie, wieksza bieda, wiecej ludzi wyjezdza?
            > > Gdzie ten postep?
            >
            > trzeba byc slepym aby tego nie widziec.
            > pamietasz jak w sklepach byl tylko ocet na polkach, czekolada i mieso na
            kartki
            > a po ulicach jezdzily
            > skody i trabanty?
            > kiedy na wszystko tgzreba bylo polowac- zeszyty, szampon, buty,papier
            toaletowy
            > ? nigdy nie
            > wiedziales co uda ci sie kupic danego dnia a czasem nic !!!! w sklepach gole
            ha
            > ki.
            > W TV dwunaste plenum i pierwszy sekretarz PZPR, w gazetach inna prawda niz ta
            p
            > owszechnie znana,
            > przyjaciel ZSRR, czerwone flagi na 1 maja i kielbasa wyborcza..... cyrk!!!
            > Teraz wiele z tych problemow przestalo istniec, jeszcze jest bardzo duzo do
            zro
            > bienia ale nie mozesz
            > zarzucac Polsce barku postepu w ciagu ostatnich 15-10 lat.
            > no a moze my mieszkalismy w innej Polsce?
            > i inna teraz widzimy?

            Wlasnie. Jak wyjezdzalam z Polski 16 lat temu, to bylo w zasadzie pod
            dostatkiem octu, musztardy i sokow jablkowych. Na reszte trzeba bylo polowac
            albo miec znajomosci. Na wsiach byly domki drewniane, babcie na laweczkach, i
            kury zawziecie grzebiace w glebie podworkowej. Teraz na miejscu drewnianych
            chatek stoja male, murowane palacyki. Z arkadami,wiezyczkami, kolumnami. Przed
            domami trawniki. Nie widac laweczek z babciami i nie widac kwok. I nie ma tej
            swojkosci. Ale to moze nostalgia za tym przeminelym swiatem, gdzie wszystko
            bylo jakos bardziej proste - nie tak zbisnesowane.
            Lucy
      • jotka70 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 19:02
        Z mojego osobistego doswiadczenia, wystarczy znacznie krotszy czas niz
        kilkanascie lat, zeby sporo sie zmienilo w naszej recepcji kraju z ktorego
        wyjechalismy. Pamietam, ze po 2 latach mieszkania w Niemczech wrocilem do Polski
        i bylo troche nieswojo mimo, ze bywalem w Polsce regularnie co dwa miesiace,
        zwylke na weekend albo 3-4 dni. Zupelnie co innego przyjechac w odwidziny czy
        jako turysta niz mieszkac na stale. Nie chodzi tylko o to, ze jako tymczasowi
        goscie nie mamy do czynienia z wieloma sprawami. Wydaje mi sie, ze chodzi raczej
        o to, ze przyjezdzajac w odwiedziny tak bardzo cieszymy sie widzac rodzine,
        znajomych, stare katy, ze mamy na oczach rozowe okulary. Trudno je zdajc przez
        kilka dni. Oczywicie niektorzy pewno to potrafia, inni przyjezdzaja z niechetnym
        z gory nastawieniem. Cala sprawa wydaje sie, ze potwierdza teze, ze to co
        widzimy zalezy w duzej mierze od naszego nastawienia.
        Po powrocie dopiero zaczalem widziec, jak malo uprzejmi sa spotykani na ulicy
        ludzie, jak bardzo agresywni. Mysle, ze w Polsce ludzie sa bardzo zestresowani.
        A co do zmian, to oczywiscie, ze zmiany sa. Jedne na lepsze inne na gorsze.
        • edytkus Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 20:10
          jotka70 napisał:

          > sporo sie zmienilo w naszej recepcji kraju z ktorego
          > wyjechalismy.

          o co chodzi z ta recepcja?! ;)

          > A co do zmian, to oczywiscie, ze zmiany sa. Jedne na lepsze inne na gorsze.

          Bylam w PL w 2000, duuuzo zmian, jedne na lepsze, inne na gorsze. Szczegolnie architektura
          Warszawy, obsluga w sklepach, same sklepy, ilosc towarow, i pare innych spraw sprawily pozytywne
          wrazenie. Ale to byla Warszawa a poza nia, w malych miejscowosciach, lepiej nie mowic. Bylam wtedy
          w kraju rzez 10 dni i zalowalam ze az tak dlugo, czulam sie obco, uziemiona bez auta, bez mozliwosci
          szybkiego wyskoczenia gdziekolwiek i na garnuszku rodziny (dom tyle lat stal pusty, pelno kurzu a
          przede wszystkim strach samej w takim wielkim). Ja po prostu nie bylam juz u siebie (turystka
          odkrywajaca okolice tez nie), tesknilam do domu i to mi tak przeszkadzalo. W nablizszym czasie sie
          nie wybieram chociaz czasem korci. Po pierwsze panicznie boje sie lotu, po drugie wydatek (nawet
          gdybym chciala zawiezc rodzinie tylko po drobiazgu musialabym wydac min. tysiac), a po trzecie ten
          upierdliwy obowiazek odwiedzania kazdego po kolei - czyli zero odpoczynku, zero zwiedzania tylko
          gadki szmatki przy kawce i ciescie (niektorzy to lubia, ja nienawidze). No i to podejscie ludzi gdy sie
          przypadkiem dowiedza ze mieszka sie w USA: albo zaczynaja sie usluznie plaszczyc albo krytykowac z
          grubej rury, nic po srodku.

          Dwa lata temu w czasie rozmowy tel. moja Mama, goszczaca wtedy amerykanska (urodzona i
          wychowana w USA) kuzynke, powiedziala: "nie wiem jak to wytlumaczyc, ona jest inna, taka
          przyjemna... ach ci amerykanscy ludzie, bije od nich radosc zycia, sa pelni optymizmu, a my w
          porownaniu wypadamy szarzy i smutni"
          • jotka70 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 21:14
            Z recepcja chodzilo mi o to, ze inaczej odbieralismy ten kraj kiedy w nim
            mieszkalismy a inaczej kiedy zobaczyslimy go po dluzszej nieobecnosci. Wydaje mi
            sie, ze to tylko czesciowo zalezy od tego ze Polska rzeczywiscie sie zmienia.
            Zmieniamy sie tez i my a dodatkowo zmieniaja sie nasze wspomnienia i nasze
            oczekiwania kiedy tam jedziemy.
            Swoja droga zobaczcie jak wielkie roznice musieli widziec po powrocie ludzie,
            ktorzy jezdzili na rok czy kilka lat na zachod w latach 60tych czy 70tych.
            Musieli naprawde niezly szok przezywac.
            • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 21:37
              recepcja
              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=52761
              percepcja
              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=42946
              • jotka70 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 21:47
                samo napisała:

                > recepcja
                > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=52761
                > percepcja
                > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=42946


                Slusznie, dziekuje za zwrocenie mi uwagi, powinienem byl napisac "percepcja".

    • maruda78 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 20:39
      16 lat to duzo, nawet bardzo. Nic dziwnego, ze duzo sie pozmienialo. Zreszta nic nie stoi w miejscu.
      A zmienia sie faktycznie sporo. Ja jadac po 3 latach nieobecnosci ze zdumieniem ogladalam stare katy.
      Na lepsze czy na gorsze? Jak to w zyciu bywa pol na pol. Pewne rzeczy na lepsze, inne niezupelnie.
      Inne sa nadal takie same (np. wszechobecne psie odchody na trawnikach - masakra).
      Co nie zmienia faktu, ze to nadal Polska. Troche inna, niz ta, ktora zostawilam, ale nadal Polska.
      M.
      • zyta2003 Re: wlasnie wrocilam z Polski 08.05.06, 22:49

        Ostatni raz raz bylam w Polsce w zeszlym roku w sierpniu. Wtedy i
        wielokrotnie wczesniej traktowano mnie normalnie. Nigdy nie moge zrozumiec
        narzekan, ze w dalszym ciagu gosc z Ameryki to "cos' i traktuja nas
        przesadnie dobrze, albo sa zazdrosni i unizeni, czy tez oczekuja czegos od
        nas, albo chca sie pochwalic. Czy aby nie jest to nasze myslenie zyciowe, i to
        tylko nam sie wydaje, ze Amerykaniec w Polsce to ho ho. Polacy w kraju maja
        teraz otwarta Europe i tam lokuja swoje plany i zainteresowania a posiadanie
        tego czy tamtego juz ich nie dziwi. Maja to samo, albo przynajmniej znaja.
        Zreszta dajmy na to, jesli siostra pokazuje nam nowy wystroj domu, a szwagier
        chwali sie autem, ktore nieomal nic nie pali a wyciaga dwiescie to jak bysmy
        mieszkali w Polsce to zrobiliby to samo. I co w tym zlego? A do dziadkow
        przyjezdzaja na wakacje nie mali amerykancy, tylko ukochane wnuki.
        Niestety wizyty Polakow z Ameryki w kraju nie odbywaja sie w prozni.
        Wszystko zahacza tam o polityke. Jesli jedzie sie na kilkanascie dni, to
        mozna przejsc obok tego i cieszyc, albo smucic sie starym i nowym - jakie
        zastalismy. Wszystko zalezy od osobistego nastawienia.
        Niestety, sytuacja polityczno - spoleczna w kraju, gdzie rzadza
        fundamentalisci katoliccy na pasku pelnego pychy polskiego kosciola
        katolickiego ( i prosze mi nie wyjasniac, ze tylko Ks. Rydzyk jest be) bylaby
        dla mnie nie do zniesienia, jesli mialabym tam mieszkac na stale.
        Dla mnie teraz jest gorzej niz za poprzedniej ekipy. Wtedy rzadzili chciwi
        cynicy, teraz rzadza katoliccy talibowie, rowniez chciwi i cyniczni. Dobrze,
        ze normalne zycie usiluje isc obok tego zalosnego cyrku.
    • monie_pl "zastaw sie a postaw sie"... 08.05.06, 22:28
      ... zastanawiam mnie, ze widzimy to u siebie, czyli u Polakow, a nie widzimy
      tego u Amerykanow.

      Ludzie niedojedza, do kina nie pojda, ksiazki nie kupia, ale tak sie wystroja,
      ze sie zastanwiasz o co chodzi. Nie wspominajac o licytowaniu sie na samochody
      i domy!

      Czy to nie jest takze "zastaw sie a postaw sie"?

      A co do 16 lat.... to kawal czasu. Zmiany sa bardzo szybkie pod wzgledem
      ekonomicznym, a wielu ludzi nie nadaza mentalnie, a tez powoduje to stres
      ogromny, wiec nic dziwnego, ze ludzie nie usmiechaja sie i nie sa tak
      wyluzowani.

      Zreszta jak popatrzysz na Amerykanow, to czesto maja postawe "bez kija nie
      podchodz". ALe tutaj na stale mieszkasz, wiec pewnych rzeczy po prostu nie
      zauwazasz, bo sie do nich przyzwyczailas.... itsd.

      Pozdrawiam
      Monika


    • radio_woz Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 02:24
      Bardzo ciekawe wypowiedzi i z wiekszoscia sie zgadzam. Nie sadze zeby
      przyjezdzajac do Polski trzeba kazda odwiedzana osobe obdarowywac prezentem. W
      ten sposob przyzwyczaja sie ich do obrazu "bogatego wujka/cioci z Ameryki"
      Zreszta latwo nie trafic z prezentem, bo ja na przyklad jestem bardzo do tylu
      jesli chodzi o to, co w Polsce jest "modne". Nie trzeba tez kazdego odwiedzac.
      Mozna tez pojechac do Polski, nie odwiedzajac nikogo (w przypadku jesli nie ma
      sie juz tam rodziny albo zle z nia kontakty)
      Co do nieuprzejmosci ludzi w Polsce, to bardzo podobne zachowanie spotyka sie
      na przyklad na chicagowskim Jackowie w sklepach polskich. Taki polski skansen.
      Zastanawia mnie jak dawno te panie pracujace w sklepach przyjechaly z Polski. Z
      uprzejmoscia jest lepiej w polskich restauracjach, ale wiadomo dlaczego: licza
      na napiwki.
      Z drugiej strony, nie wszyscy Amerykanie sa uprzejmi. Wiadomo, ze wiekszosc ma
      falszywy usmiech i jak "wbija noz w plecy", to czlowiek jest w szoku. Istnieja
      autentycznie mili Amerykanie, chociaz sa rejony kraju gdzie chamstwo jest
      powszechne. Grubasy sa czesto chamowate albo kierowcy najezdzajacy na tyl
      mojego auta, ktorzy chca jechac ponad 10 mil powyzej limitu. Ale sie
      rozpisalam! W Polsce sie przynajmniej nie boje, ze ktos do mnie strzeli z auta
      (ekstremalny przejaw road rage) chociaz kto wie, moze tak duzo ludzi jak tutaj
      ma bron.
      • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 07:21
        radio_woz napisała:
        W Polsce sie przynajmniej nie boje, ze ktos do mnie strzeli z auta
        > (ekstremalny przejaw road rage) chociaz kto wie, moze tak duzo ludzi jak
        tutaj
        > ma bron.

        Oj, na pewno nie tak duzo, nawet nie ulamek tego, co tutaj... Iloscia morderstw
        i innych przestepstw tez tym uprzejmym usmiechnietym Amerykanom nie
        dorownujemy :o) I biore pod uwage roznice w ilosci ludzi-zeby nie bylo.

        Ja zgadzam sie z Monie_pl. Nie bede powtarzac jej slow. W ogole nie rozumiem o
        czym wy piszecie- ani moi znajomi ani rodzina nie traktowali ani nie traktuja
        kogos z USA czy innego zachodniego kraju jako kogos nadzwyczajnego czy dojna
        krowe. Nie mam zamiaru wydawac $1000 na prezenty (dzizas!) i nikt tego ode mnie
        nie oczekuje. Wysylam najblizszej rodzinie (rodzicom i bratu) upominki na
        swieta i urodziny, reszcie kartki. Od nich rowniez dostaje kartki. Mama zawsze
        upiera sie,zeby wysylac mi paczki,ale sie nie zgadzam. Tak wiec do kartki
        wklada $50-$100 i kaze mi cos sobie kupic. Z przyjemnoscia odwiedze dziadkow i
        przyjaciol i pogaduchy beda przyjemnoscia, a nie jakims objazdowym cyrkiem :o)
        Polowe swego pobytu w Europie spedze w Grecji z mama.
        Tez jestem ciekawa jaka bedzie moja reakcja, ale bardziej jesli chodzi o samo
        doswiadczenie innej architektury, atmosfery miejskiej, katow z dziecinstwa,
        knajp ze studiow... Czy zechce posiedziec dluzej, czy zatesknie po chwili za
        miastem, w ktorym mieszkam teraz i czuje sie w koncu bardzo dobrze?

        Nie uwazam Polakow za ponurakow w porownaniu do Amerykanow. To chyba zalezy od
        srodowiska w jakim sie czlowiek obraca. To, ze ktos mi bedzie szczerzyl zabki i
        gadal o pogodzie czy innch pierdolach nie oznacza,ze jest przyjaznie
        nastawiony. Kultura polska rozni sie od amerykanskiej i nie widze sensu
        wartosciowania. Tak jak napisala Jersey- dobrze mi tam, gdzie jestem.
        • edytkus Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 12:00
          samo napisała:

          > Oj, na pewno nie tak duzo, nawet nie ulamek tego, co tutaj... Iloscia morderstw
          >
          > i innych przestepstw tez tym uprzejmym usmiechnietym Amerykanom nie
          > dorownujemy :o) I biore pod uwage roznice w ilosci ludzi-zeby nie bylo.

          Actually ;) wg statystyk (stosunek ilosci mieszkancow do przestepstw) to Polska wypada w prownaniu
          do USA bardzo niekorzystnie, ale od razu zaznaczam ze jesli chcesz linki do statystyk to idz pytac na
          Polonie, ja nie mam czasu na szukanie (w tym tygodniu mam finals i od przedwczoraj jeszcze nie
          poszlam spac).


          >
          > W ogole nie rozumiem o
          > czym wy piszecie- ani moi znajomi ani rodzina nie traktowali ani nie traktuja
          > kogos z USA czy innego zachodniego kraju jako kogos nadzwyczajnego czy dojna
          > krowe.

          Moja rodzina jest spoko, ale "obcy" ludzie to inna historia. Przejezdzam przez Wisle: to nowy most, ale
          wy w Ameryce wieksze macie wiec nawet nie ma co wspominac; u dentysty: amerykanscy dentysci nie
          wiedza co robia, o jak pani zle poleczyli ten zab (pare wizyt bylo ok az mi sie wujek wygadal ze nie
          tutejsza jestem); u fryzjera (Szymanski): obsluga mila itp itd, pare godzin jest "normalnie" az nie
          wychodzi na jaw ze jak sie nie pospiesza to spoznie sie na samolot - od razu teskty na temat wygladu i
          charakteru Amerykanek, i podlizywanie "specjalnie dla pani dzisiaj tu przyszedlem, zazwyczaj w tym
          dniu mam wolne."

          Nie mam zamiaru wydawac $1000 na prezenty (dzizas!) i nikt tego ode mnie
          >
          > nie oczekuje.

          ja mam duza rodzine (na zlocie w zeszlym roku bylo sporo ponad sto osob z roznych zakatkow swiata
          a i tak wielu zabraklo) i tak sie u nas przyjelo ze wszyscy sie obdarowuja z roznych okazji, to bardzo
          mila rodzinna tradycja tyle ze kosztowna a z pustymi rekami lub byle jakim drozbiazgiem po prostu w
          gosciach pojawic sie nie wypada

          Wysylam najblizszej rodzinie (rodzicom i bratu) upominki na
          > swieta i urodziny, reszcie kartki. Od nich rowniez dostaje kartki.

          A u nas nie tylko kartki kraza i nie tylko od swieta :) Co kraj to obyczaj co rodzina to zwyczaj ;)
          • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:53
            edytkus napisała:

            A u nas nie tylko kartki kraza i nie tylko od swieta :) Co kraj to obyczaj co
            rodzina to zwyczaj ;)

            No fakt... Wlasnie dlatego ja nie drze o swoj portfel kiedy mam jechac do
            kraju :-D I jade, w przeciwienstwie do ciebie.
        • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 14:22
          haha jak widac klotliwosc wiedzy nie zastapi.
          Bo widzisz droga samo wedlyg statystyk Interpolu dla taak zwanych violent crimes
          to Polska i Europa wogole zdecydowanie i bezprzecznie zostawia uSA daleko w tyle.
          • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:01
            Gdzie masz te statystyki???
            • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:19
              www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2002/12/01/ncrime01.xml&sSheet=/news/2002/12/01/ixhome.html
              • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:26
                No widzisz jak potrafisz? Teraz przeszukaj statystyki Interpolu i
                bedziesz miala pelna wiedze na ten temat.
                • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:45
                  Nie, to ty mi je podaj jesli chcesz ze mna konstruktywnie polemizowac, stary
                  czlowieku kapany w zimnej wodzie :P
                • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:01
                  ertes napisał:

                  > No widzisz jak potrafisz? Teraz przeszukaj statystyki Interpolu i
                  > bedziesz miala pelna wiedze na ten temat.
                  >

                  The International Crime Statistics are only available to authorised police users.
              • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 02:38
                crime internationall
                www.uncjin.org/stats/ccrimes/ccrimes.txt
                www.jrsainfo.org/programs/Crime_Atlas_2001-update.pdfUSA
                www.disastercenter.com/crime/uscrime.htm
                2004 per 100K USA 5,5 murders
              • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 02:48
                The U.S. figure of 11,127 gun deaths comes from a report from the Center for Disease Control. Japan's
                gun deaths of 39 was provided by the National Police Agency of Japan; Germany: 381 gun deaths from
                Bundeskriminalamt (German FBI); Canada: 165 gun deaths from Statistics Canada, the governmental
                statistics agency; United Kingdom: 68 gun deaths, from the Centre for Crime and Justice studies in
                Britain; Australia: 65 gun deaths from the Australian Institute of Criminology; France: 255 gun deaths,
                from the International Journal of Epidemiology.

                za
                www.michaelmoore.com/words/wackoattacko/index.php
                • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:34
                  Siadaj, dwa, nie na temat.
                  Zacznij od zrozumienia co to sa violent crimes.
                  • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:51
                    ertes napisał:

                    > Siadaj, dwa, nie na temat.
                    > Zacznij od zrozumienia co to sa violent crimes.
                    >

                    Ertes...... poczytaj troche i nie patronizuj mnie !!!!!
                    murder- not a violent crime?
                    hehehehehe
                    • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 04:02
                      Nie, murder to jest murder a nie violent crime.
                      roznica jest duza. warto ja zrozumiec.
                      • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 04:13
                        heheheh twierdzisz zatem, ze murder is not a VIOLENT crime?
                      • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 04:14
                        Violent crime
                        From Wikipedia, the free encyclopedia
                        A violent crime or crime of violence is a crime in which the offender uses or threatens to use violent
                        force upon the victim. This entails both crimes in which the violent act is the objective, such as murder,
                        as well as crimes in which violence is the means to an end, such as robbery. Violent crimes include
                        crimes committed with and without weapons. With the exception of rape (which accounts for 6% of all
                        violent crimes), males are the primary victims of all violent crime.
                        • ertes Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 04:18
                          Dobrze. Odrabiasz lekcje ale dostajesz 4.
                          Teraz jeszcze jak wyedukujesz sie jakie jest znaczenie wedlug interpolu dla
                          statystyk to dostaniesz 5 z minusem.
                          • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 04:39
                            a wiesz co powiedzial Jerry Lee Levis opuszczajac Wileka Brytanie?

                            .......




                            jak znajdziesz bedziesz wiedzial co masz zrobic :)
                            • aniutek Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 04:40
                              Lewis mialo byc :)
                          • samo Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 05:29
                            Ertes, przestan sie wymadrzac, bo jak na razie to nie podales zadnych faktow
                            dla poparcia swoich "wymyslnych" argumentow... Dalej obstajesz przy swoim? Masz
                            pale z pracy domowej.
                            • edytkus Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 16:21
                              Powiem tak, nie ma takiego miejsca Polsce gdzie odwazylabym sie zostawic na chodzie samochod z
                              otwartym na osciez bagaznikiem wyladowanym torbami z zakupami pol ulicy od domu lub zostawic
                              drzwi do mieszkania i domu niezamkniete na klucz i pojechac np. po dziecko do przedszkola co mi sie
                              czesto zdarza zrobic tutaj, a nie jestem jakims wyjatkiem.

                              www.nationmaster.com/graph-T/cri_bur_percap- kradzieze na swiecie
                              www.nationmaster.com/graph-T/cri_mur_percap - morderstwa
                              www.nationmaster.com/graph-T/cri_fra_percap - frauds

                              Warszawa ma mniej niz 2 mln mieszkancow ( w 2003 r. odnotowano 90 743 wykroczeń) a Nowy Jork az
                              5 razy wiecej (w 2003 ok. 150 tys. wykroczen czyli nawt nie dwa razy tyle c w W-ie)

                              www.linia.com.pl/indeks.php?d=06&w=300&p=00 - Warszawa
                              manhattan.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http://www.nyc.gov/html/nypd/html/pct/
                              cspdf.html - Nowy Jork
      • jotka70 Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 18:27
        "W Polsce sie przynajmniej nie boje, ze ktos do mnie strzeli z auta
        (ekstremalny przejaw road rage) chociaz kto wie, moze tak duzo ludzi jak tutaj
        ma bron."
        Moze nie strzeli do Ciebie ale na pewno moze wyciagnac z tylnego siedzenia
        baseball'a i zmasakrowac Twoj samochod. Autentyczny przypadek.

        Poza tym, kiedy wyjezdzalismy z Polski slowo "modny" bylo juz dawno passe, z
        uzycia wychodzilo wlasnie "trendy" i zaczynalo sie "jazzy". Ale na pewno w
        bardziej "jazzy" kregach bylo juz cos innego bo my nie jestesmy za bardzo
        "trendy". Ot, taka specyfika zywego jezyka :)
        • jersey.girl Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 01:17
          jotka70 napisał:

          > "W Polsce sie przynajmniej nie boje, ze ktos do mnie strzeli z auta
          > (ekstremalny przejaw road rage) chociaz kto wie, moze tak duzo ludzi jak tutaj
          > ma bron."
          > Moze nie strzeli do Ciebie ale na pewno moze wyciagnac z tylnego siedzenia
          > baseball'a i zmasakrowac Twoj samochod. Autentyczny przypadek.
          >
          > Poza tym, kiedy wyjezdzalismy z Polski slowo "modny" bylo juz dawno passe, z
          > uzycia wychodzilo wlasnie "trendy" i zaczynalo sie "jazzy". Ale na pewno w
          > bardziej "jazzy" kregach bylo juz cos innego bo my nie jestesmy za bardzo
          > "trendy". Ot, taka specyfika zywego jezyka :)

          Haha, o tym, ze nie mowi sie "trendy" a "jazzy" uslyszalam, jak bylam w Polsce w
          grudniu 2004. Co ciekawe, nigdy nie spotkalam osoby uzywajach zadnego z tych
          okreslen - tzn. wszyscy twierdza, ze tak nie mowi, ale malo osob uzywa,
          przynajmniej wsrod moich znajomych. Za to zdarza mi sie powiedziec "lanserski",
          ale to ma raczej negatywne konotacje.
    • agniecha_r Re: wlasnie wrocilam z Polski 09.05.06, 13:59
      Ja nie moge powiedzec, ze dla mnie jest inne bo przez pol roku oprocz sytuacji
      politycznej nic sie nie zmienilo. Moze kogos zdziwic, ale ja po pol roku
      przebywania z dala od tego wszystkiego, od Polski, w ktorej jest jak jest, nie
      moge przywyknac do tej rzeczywistosci. Nawet sie nie staram i na szczescie nie
      musze, bo tylko chwilowo tutaj jestem i z niecierpliwoscia odliczam czas do
      powrotu. Chwilami zadaje sobie pytanie, dlaczego tak dlugo tutaj zostawalam?
      Stany? Nie, nie zachlysnelam sie nimi ale zauroczyly mnie. Moze dlatego,z e
      ostatnie 6 miesiecy spedzilam na jezdzeniu i poznawaniu ich blizej. Poza tym tam
      przynajmniej mam perspektywy, nie musze sie martwic tym, ze jak nie mam juz 20
      lat to pracy nie znajde, ze na zmiany w zyciu juz za pozno. A w Polsce tak jest.
      Albo jestes za stara, albo nie ma pracy dla Ciebie a jak juz masz to ledwo
      wiazesz koniec z koncem.
      Tak akurat sie zlozylo, ze ukochany w jest w Stanach. Gdybysmy sie nie spotkali
      wiem, ze w Polsce nie chcialabym mieszkac tak czy tak.
    • radio_woz Re: wlasnie wrocilam z Polski 10.05.06, 03:24
      W Polsce dziwnie sie na mnie patrza, duzo sie usmiecham pokazujac moje rowne,
      biale zeby (ale ja jeszcze w Polsce mialam ladne zeby i usmiechalam sie do
      zdjec, a teraz usmiecham sie ciagle, taki nawyk) Dla wielu rodakow uzebienie
      nadal jest na ostatnim koncu listy wydatkow, a jednoczesnie sa swiadomi brakow,
      bo staraja sie nie pokazywac zebow.
      Ostatnio mowie komus w Polsce, ze chyba kupie rolki, a osoba na to: "teraz sa
      modne dwurzedowe". No to co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka