lucy58
08.05.06, 02:53
Nie bylam 16 lat. To co zastalam, przeszlo moje oczekiwania. Wszystko jest
tak inne, ze nie moglam sie znalezc. Nie moglam poznac mojej ulicy. Niby to
same skrzyzowanie, ale nie te domy. Niby ci sami sasiedzi - ale zupelnie
inni. Niby ta sama rodzinka - ale zupelni inna. Niby to wszystko tak jak na
zachodzie - ale cos nie gra. Moze brak tego amerykanskiego luzu? Moze za duzo
tego - "zastaw sie a postaw sie"?
Lucy