09.08.06, 14:32
Witam mam na imię Grzesiek. Kilka dni temu dostałem propozycję od cioci
(właściwie to dobra znajoma od 20 lat mojej teściowej), żeby wyjechać do USA
a dokładniej na Florydę. Wiem że to nieodpowiednie forum ale tylko takie
znalazłem. Ciocia ma swoją firmę (sprząta szpitale , hotele , mieszkania.
Wiem wiem żadna rewelacja. Musiałbym tutaj wszystko zostawić a poza tym nie
wiem co z papierami. Mam dwójkę nowo narodzonych dzieci(twins:)) .Razem ze
mną , moją żoną i dziećmi mieliby pojechać mój szwagier z żoną i 4 letnią
córką oraz drugi szwagier z żoną i psiakiem. Razem 9 osób. Ciotka powiedziała
że pracę nam załatwi( oczywiście to sprzątanie) . O papiery musi sie
dowiedzieć.Tak się zastanawiam czy wogóle warto sobie tym zaprzątać głowę .
Ciężko jest wyjechać nie znając realiów. Proszę w miarę możliwości o pomoc.
Mieszkacie tam pracujecie . Napiszcie proszę jakie są realia. Jak jest w
rzeczywistości a nie tak jak na tych pięknych hoolywodzkich filmikach.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • aniabuzuk Re: Prośba 09.08.06, 16:47
      Witaj,

      Po pierwsze dobrze, ze trafiles na to forum, a nie na inne fora zwiazane z
      emigracja do Stanow (sa takowe), gdzie co poniektorzy forumowicze zjedliby Cie
      zywcem, gdyby przeczytali co napisales ;-).

      Powiem Ci, jaka mysl nasunela mi sie po przeczytaniu Twojego postu. Bez obrazy,
      ale wyglada mi na to, ze Twoja ciocia poszukuje taniej sily roboczej. Ty nie
      znasz realiow, bo jej slowa, ze dowie sie o papiery to sa slowa niewiele
      mowiace. Prace to oczywiscie ona Wam zalatwi, ale osobiscie nie widze, jak
      moglaby zalegalizowac pobyt dziewieciu osob! Istnieje tzw. sponsoring
      pracowniczy, gdy pracodawca "sponsoruje" pracownikow i wystepuje o przyznanie
      im legalnego pobytu. Z tego, co sie orientuje pracodawca musi udokumentowac, ze
      ta wlasnie osoba (osoby) maja niezbedne kwalifikacje do pracy w danej firmie.
      Do sprzatania wielkich kwalifikacji nie trzeba. A juz dzieci na pewno nie
      kwalifikuja sie do otrzymania takiej wizy.

      Jaka wiec bylaby legalna podstawa, aby Ty i Twoja rodzina wjechala do USA?
      Zadna. Pozostaje Wam tylko wiza turystyczna. Turysci z Polski z dwojka dzieci
      mogliby sie wydac podejrzani sluzbom imigracyjnym, gdybyscie razem przekraczali
      granice. Osobno Wasze szanse sa wieksze, ale wiza turystyczna skonczylaby sie
      po najdalej szesciu miesiacach, a Wasz pobyt stalby sie nielegalny. Zalatwianie
      pobytu legalnego jakakolwiek droga jest z reguly procesem trwajacym dlugie
      miesiace, ba, nawet lata! Ciocia moglaby wystapic o przyznanie Wam legalnego
      statusu (jesli jest obywatelka USA), ale to trwaloby lata!

      Mozesz sprobowac przyjechac na wizie turystycznej na kilka miesiecy i zobaczyc,
      czy Ci sie w ogole podoba. Mozesz tu zyc i pracowac bedac nielegalnie, jak 11
      milionow nielegalnych imigrantow. Pytanie tylko, czy chcialbys. Moja prywatna
      opinia: ciocia nie zalatwi Wam papierow, wiec nie zaprzataj sobie glowy. Nigdy
      tu nie byles, nie wiesz jak jest, ciagnac cala rodzine wydaje mi sie ciut
      szalone.
      Pozdrawiam i good luck!

      P.S. Ciekawam, co inni forumowicze i foremki mysla na ten temat.
      • evek Re: Prośba 09.08.06, 20:00
        zgadzam sie z poprzednim postem.
        wasz przyjazd jest wygodny jedynie dla cioci.

        w momencie, kiedy dla Polakow otwarly sie rynki europejskie glupota wydaje mi
        sie pakowanie tutaj! jeszcze z cala rodzina! biorac pod uwage koszt takiej
        wyprawy i zadnych gwarancji na staly pobyt legalny! dla mnie to nie mialoby
        sensu.a jak z angielskim???

        jesli juz to zarob sobie pieniadze gdzies w Europie, a pozniej wpadnij do cioci
        na wakacje! wiecej z tego bedziesz mial ty i rodzina :O)

        pozdrawiam!
        • tradycja1 Re: Prośba 09.08.06, 21:00
          Zgadam sie...przy obecnych zarobkach w Angli czy Irlandi przykladowo bardziej
          sie oplaca emigrowac tam, przynajmniej jest sie legalnie a i zawsze do blizej kraju.
          Pakowanie sie cala rodzina jeszcze z dziecmi gdzie trzeba sie liczyc z wydatkami
          na nie i opieka o ile dwoje rodzicow chce pracowac wydaje sie bardzo trudne.

          Jednak probowac mozna, kto wie mzoe akurat ciotka bedzie wiecej niz pomocna.
          • blondasek Re: Prośba 10.08.06, 00:11
            Bardzo wam dziękuję. Wy najlepiej wiecie jak jest i najlepiej potraficie pomóc.
            Wiecie też, jak się żyje w Polsce. Mam dobrą pracę. Po 5 latach zarabiam (na
            rękę-mam też mgr ) 1000 zł. To dużo jak na "Polskie" realia. Jeśli jednak
            popatrzycie na to z mojego punktu widzenia to aż można powiedzieć śliniłem się
            na ten wyjazd. Pracy się nie boję a tutaj o jej zmianę ciężko. Bliźniaki w
            rządzie z Leperem an czele ??no i jeszcze ROMAN do spółki. Tragedia uwierzcie
            mi. Przebić sie tutaj gdzieś do dobrze płatnej pracy graniczy z cudem. Jak
            usłyszałem Floryda to normalnie aż mnie zgięło. Chyba każdego marzenie co?? no
            prawie każdego. Na zakończenie jeszcze raz dziękuję bo uświadomiliście mi
            (chociaż chyba tak szybko o tym nie zapomnę), że niestety chyba przyjdzie mi
            siedzieć w moim ukochanym kraju raczej na zawsze. Chlip Chlip :(. Pozdrawiam.--

            grzesiek
            • tradycja1 Re: Prośba 10.08.06, 00:41
              Sprobuj wziac urlop bezplatny z pracy i pojechac SAM do tej ciotki na 6 miesecy
              o ile jestes w stanie byc bez rodziny przez tyle czasu.
              Bedziesz mial swoje wnioski i napewno bedziesz mogl podeslac rodzinie w PL
              wiecej niz te zarabiane przez Ciebie 350 USD na miesiac.

            • evek Re: Prośba 10.08.06, 03:36
              radze poszukac pracy w Europie. a potem na wakacje poleciec na Floryde!
              polaczysz mile z pozytecznym :O)
              a siedziec i "chlip chlip" to mozna, ale ten czas mozna tez wykorzystac
              bardziej "tworczo"...
              pozdrawiam!
              • blondasek Re: Prośba 10.08.06, 10:20
                Wiem że można ale tutaj trzeba mieć naprawdę sporo szczęścia żeby coś w życiu
                osiągnąć. Pracuje w biurze , wcześniej w wakacje po budowach skakałem. Pracuję
                już 5 lat a praktycznie nic nie osiągnąłem w tej pracy. Nie ma nawet
                określonego stanowiska. Obowiązków dosyć sporo. Uważam że pracuję uczciwie, ale
                kogo to obchodzi u nas w Kraju. Chcę przez to wszystko powiedzieć (napisać),
                że pomimo tego iż wiem że tam byłoby nam ciężko to i tak nas tam ciągnie.
                Pozdrawiam was wszystkich i życzę wszystkiego dobrego na OBCZYŹNIE
                • samo Re: Prośba 12.08.06, 09:49
                  Skoro masz skonczone studia, to sprobuj poszukac innej pracy w Polsce. 1000 zl
                  po 5 latach pracy to juz czysty wyzysk. Jakie masz wyksztalcenie?

                  Nie wiem gdzie na FL mieszka twoja ciotka, ale wynajecie mieszkania np. w
                  Tampie kosztuje ok. $1000 (z oplatami). Jesli chcialbys pracowac z zona, twoje
                  dzieci musialyby albo isc do przedszkola, albo miec opiekunke. Tak wiec twoja
                  zona albo pracowalaby na opieke dla dzieci, albo zostalaby w domu z nimi i
                  wtedy ciezar utrzymania rodziny spadlby na ciebie. Czyli-zeby w sciane, zero
                  wakacji, zero opieki zdrowotnej dla was i dzieciakow, praca 7 dni (lub nocy) w
                  tygodniu i oszczednosci na koncie wcale, albo tyle, ze po kilku latach
                  stwierdzisz, ze zmarnowales czas, wypadles z rynku pracy w Polsce i nawet nie
                  masz kasy na inwestycje. A tutaj dla nielegalnych bedzie coraz gorzej. Ja
                  rozumiem, ze my sobie tu siedzimy a tobie mowimy, zebys nie przyjezdzal :o))
                  Zrobisz jak uznasz za stosowne i zapewne decyzja i tak zostala juz podjeta. Ja
                  na twoim miejscu nie przyjezdzalabym nawet na 6 miesiecy, bo bedac sam nie
                  zasmakujesz ciezaru utrzymania rodziny, tylko nastawisz sie na odlozenie kasy,
                  a potem stwierdzisz ze zostajesz. Szukaj pracy w Wielkiej Brytanii, tam wciaz
                  jest praca jesli pojedziesz na prowincje albo do miast innych niz Londyn. Po
                  roku dostaniesz pracu do zasilku rodzinnego, bedziesz mial ubezpieczenie dla
                  dzieci (ja rozumiem siebie skazac na ryzyko choroby bez opieki, ale tutaj pobyt
                  w szpitalu to tysiace dolarow, a zlamana reka kilkaset, zwykly pediatra w razie
                  anginy podobnie- to jest odpowiedzialne rodzicielstwo?). Zastanow sie zanim
                  podejmiesz decyzje ktorej wielu ludzi zaluje. American dream is just a dream.
                  • samo Re: Prośba 12.08.06, 09:53
                    Ceny mieszkan na FL zobaczysz po kliknieciu w nazwe miasta a
                    potem "apts/housing".
                    geo.craigslist.org/iso/us/fl
                  • blondasek Re: Prośba 13.08.06, 12:47
                    Myślę, że wszyscy macie po części rację. Niestety decyzja została już chyba
                    podjęta. Rozmowy na ten temat się skończyły i raczej się już nie zaczną. Co do
                    mojego wykształcenia to standart >Administracja< skonczylem mgr . Poprostu tak
                    to juz u nas jest Lepper i spółka dają czadu a TY nic nie mozesz zrobic .
                    Dlatego mnie tak ciągnie do innego kraju chociaż USA raczej sobie już z głowy
                    wybiłem.Pozdrawiam
                    • samo Re: Prośba 13.08.06, 20:17
                      Lepper i Giertych ma niewiele wspolnego z bezrobociem w Polsce, a wiele ludzi
                      podaje ich jako powod wyjazdu lub niecheci powrotu do kraju (jesli juz
                      wyjechali). Jesli masz wyzsze wyksztalcenie i doswiadczenie w pracy biurowej,
                      to masz szanse na niezla prace w UK czy Irlandii, jesli oczywiscie mowisz po
                      angielsku. Zajrzyj na to forum:
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377
                      Zycze powodzenia!
    • gdansk70 Re: Prośba 10.08.06, 23:43
      Po czesci zgodze sie z moimi przedmowcami,ja jednak polecilbym wyjazd najpierw
      samotny na te kilka miesiecy dla rozeznania sie ,ciocia ciocia roznie moze
      byc ,jednak na pierwszy wyjazd nie bralbym calej rodziny ,zwiazane jest to
      glownie z kosztami ,wiesz ulokowac 9 osob na raz moze byc troche
      uciazliwe ,chyba ze ciocia ma jakis budynek apartmentowy.A-ha jeszcze jedno na
      temat florydy -tam nie uswiadczysz zimy -wiec nie pakuj grubych swetrow,kurtek
      i nie spodziewaj sie zobaczyc sniegu w grudniu czy styczniu moze tylko troche
      deszczu,pozdrowienia,daj znac jaka opcje wybrales i zdawaj relacje z pobytu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka