Dodaj do ulubionych

polamer - jak najdalej od nich

30.10.06, 17:51
chcialam sie wam pozalic troszke ale i ostrzec jednoczesnie.

2 miesiace temu wyslalam paczke do polski za posrednictwem tej firmy. najpierw przes 1.5 tygodnia
panowie w firmie debatowali co z tym fantem zrobic bo chcialam paczke ubezpieczyc i nie mialam
nic przeciwko placeniu cla - powiedziano mi ze to pierwszy taki przypadek, wiec nie wiedzieli co i
jak. ok, jak juz po 9 dniach paczka poszla, to w polsce firma z werwa wziela sie za odprawe celna -
nic nikomu nie mowiac ze cena tej uslugi to 40$!!!!!#$$%%^^&^& nie bylo to napisane w rzadnym z
druczkow. na koniec okazalo sie ze pomimo tego ze wypisalam na 3 druczkach wlasciwy asres
odbiorcy, paczka poszla na zupelnie inny adres i nie mozna bylo jej znalezc przez 2 tygodnie. w tym
czasie firma w perfidny sposob zwodzila osobe do ktorej paczke wyslalam, na dodatek dolaczajac
kwiatki pod tytulem, ze to nie jest ich najwazniejsza paczka i ze teraz nie maja czasu sie nia
zajmowac. ogolnie mysle, ze serwis tej firmy to skandal jakis a traktowanie klienta jest ponizej
wszelkich norm.

teraz, juz po 2 miesiacach ( a wysylka lotnicza) paczka jest na miejscu. przestrzegam wiec solennie
przed ta firma. wielka klapa.
Obserwuj wątek
    • samo Re: polamer - jak najdalej od nich 30.10.06, 19:59
      Ja mam podobne odczucia jesli chodzi o ich customer service skills, ale nigdy
      dostarczenie paczki nie trwalo dluzej niz obiecane 2 tygodnie. No i nigdy nic
      nie zginelo, w przeciwienstwie do rzeczy wysylanych poczta amerykanska i
      dostarczanych przez ukochana poczte polska, ktorej pracowniczki kradly kazdego
      banknota wsadzanego podczas mojego dziecinstwa przez ojca do kartek. Jak 2 lata
      temu wysylalam mamie aparat cyfrowy i GPS, to akurat nie po drodze bylo mi do
      Chicago (i do Polameru). Wyslalam USPS. Paczka trafila do Szczecina (ja jestem z
      Koszalina) i stamtad zadzwonili z Urzedu Celnego, ze mama ma do nich przyjechac
      i odebrac przesylke!!! Mama na to, ze corka oplacila przesylke do Koszalina i
      nigdzie sie nie wybiera. No to wyslali ja chyba po 2 tygodniach...

      To byl jedyny raz kiedy korzystalam z uslug innej firmy niz Polamer. I ostatni,
      bo do posrednictwa strony polskiej mam uraz od dziecka. Nie wiem jak tam sie
      ekipa zmienila, moze to tylko moje miasto ma kryzys moralny pocztowcow, ale za
      czesto ginely rzeczy z paczek slanych przez ojca. Polameru zas nie ubezpieczam
      nawet i paczki dochodza nietkniete, dostarczane w weekend i wnoszone bez
      szemrania na czwarte pietro.

      (Jak ja taka laurke moglam napisac po tym jak mnie ostatnio pani ignorowala bo
      kolezanka Tereska przyszla to nie wiem ;o)))
      • edytais Re: polamer - jak najdalej od nich 30.10.06, 20:20
        Jak ja wysylalam zdjecia i $$ dla rodzenstwa na urodziny to tez na poczatku
        ginely lub rodzinka dostawala listy otwarte. Mama zlozyla pisemna skarge na
        poczte i sie skonczylo. Po tym juz wszystkie dolce dochodzily.
        Potem zmienili adres. Nowa poczta, nowy listonosz i ta sama historia. Juz nie
        wysylam, wiec tym razem skargi nie bylo.

    • eve77 Re: polamer - jak najdalej od nich 30.10.06, 21:37
      Chyba sie wcale nie dziwie....wlasnie jestem na etapie szukania biura, ktore
      wysylaja paczki do Polski.
      W Arizonie mialam dobre doswiadczenie z biurem , ktore posredniczylo w wysylce
      przez Dome. Przed chwila dzwonilam do ich biura i pan po jednym sygnale odebral
      tel i udzielil mi wyczerpujacych informacji. a propo koszt $0.55/funt plus $5
      za dostarczenie do domu, niestety nie maja posrednika w Colorado. Zadzwonilam
      wiec do Polameru, i tu $0.73/funta plus $5 za dostawe, maja posrednika w
      Denver, ktory pobiera $ 1.40/funt plus obowiazkowe $2.20 insurance.
      I do d...takie cos weszlam na strone www.usps.com i policzylam soibie
      przykladowo paczke o wadze 30 funtow i wyszlo mi z Polamerem i usps na to
      samo!!!no to co za interes w tym mam?, chyba tylko to ze Panie na poczcie mi z
      paczki czegos nie wyjma no sama nie wiem. Chyba do tej Domy wysle usps i oni do
      Polski i wyjdzie mi to o $10 mniej.....cholerka, tyle zachodu o pare
      prezentow:))
      • ciocia_ala Re: polamer - jak najdalej od nich 30.10.06, 23:08
        A mozesz podac adres tego biura w AZ? Bylabym wdzieczna.:)
        • eve77 adres 30.10.06, 23:25
          White Eagle Agency
          1485 N. Dysart Rd.
          Avondale, AZ 85323 Tel. (623) 925-0471
          Email: weagency@qwest.net
          Polska agencja turystyczna w Phoenix. Oferujemy: bilety lotnicze, wysyłkę
          paczek do Polski, wypożyczalnie polskich filmów i seriali, tłumaczenia,
          notariusz, kartki okolicznościowe, karty telefoniczne, polska muzyka-CD,
          polskie filmy DVD.

          Naprawde fajne babki tam pracuja i paczka doszla cala, coprawda 6 tyg szla ale
          cala doszla:)
          Dzis mi ten Pan w Domie powiedzial ze to roznie czasami paczka droga morska
          wyslana moze isc 3 tyg a czasmi 6 ze to zalezy. A oni mowia od 4-6 tyg.

          Stefania Travel oni posrednicza Polamerowi, i Poloneza znajdziesz w Arizonie
          tez kurde mysl;alm, ze w Colorado tez nie bede mial problemow...
          powodzenia
          • ciocia_ala Re: adres 31.10.06, 21:24
            Juz wiem ktora, maz moj byl tam ostatnio. Niestety panie nie byly mile dla
            niego. Kiedy zapytal o odres nie umialy mu nawet przeliterowac. A byl juz w
            drodze, wiec nie mogl sprawdzic. Coz, albo ktos nowy zestresowany albo mial
            gorszy dzien.
            Wczesnisj korzystalismy z Stafania Travel i Poloneza. Bylo ok, paczka
            dostarczona w miare sztbko bez uszczerbku.
            Ja musialam tlumaczyc akt malzenstwa na polski wiec dlatego byli nam potrzebna
            jakas polska agencja.
            Dzieki!
            • eve77 Re: adres 31.10.06, 21:42
              Dla mnie te Panie byly bardzo mile...moze dlatrego ze sie rozgadalysmy i
              wiercej to ja mowilam a one sluchaly:), mlode dziewczyny kolo 30 tki ale
              troszeczke nie obrazajac nikogo o ile moge slowa urzyc "zacofane"???
              Chodzi o to, ze pytaly mnie o wszystko co i jak za ile gdzie itp.
              Anyway daze do tego, ze papiery wypelnilam, powiedzial i dowiedzialam sie co
              chcialam i wyszlam i jak juz prawie bylam w domu dostaje telefon, ze NIE
              ZAPLACILAM:)))) no coz ja gadalam ale to ich biznes i kase trzebabylo
              wziasc...podyktowalam karte i zaplacilam, no ale roztargniete kobitki na maksa
              albo to ja tak potrafie zagadac ze ludzie glowe traca:)))
        • aniutek Re: polamer - jak najdalej od nich 31.10.06, 00:20
          a ja mam same, tylko pozytywne doswiadczenia z Polamerem przez ostatnie 17 lat, naprawde!
          dzwonia do domu z pytaniem o jakiej porze najlepiej paczke dostarczyc, wniosa, odbiora kiedy jedzie z
          wawy do nyc, starym rodzicom pomoga, z clem nie przesadzaja. naprawde OK.
          poczta polska- 9 na 10 przesylek - nie listow- nie dociera.
          domy nie lubie bo celnicy lapowkarze ( Ci z ktorymi ja mialam do czynienia)
    • alex113 Re: polamer - jak najdalej od nich 31.10.06, 01:50
      kolezanka kiedys Polamerem wyslala notatniki z adresami ktorych jej mama przez
      nieuwage nie wlozyla do walizki wracajac do PL. Niestety przepadly. Same w
      sobie nie byly cenne, niestety informacje w nich zawarte trudne lub wrecz
      niemozliwe do odtworzenia :-(

      SAMO ty z Koszalina ???? Ja z sasiedniej "metropolii" he he he
      Pozdrawiam cie krajanko moja ;-)
      • samo Re: polamer - jak najdalej od nich 31.10.06, 02:29
        Alex, sasiednia metropolia to Slupsk czy Szczecin? :o) A ja owszem, z
        Koszalkowa, studia w Poznaniu. Teskno mi do Baltyku :o)
        • baby76 Re:koszalin 31.10.06, 02:46
          ehhh, mi tez teskno do Baltyku, zawsze jezdzilam do babci na wakacje do
          Koszalina a nad morze do Mielna :) Babcia pracowala w Saturnie, co to byly za
          czasy :)

          pozdrawiam zachodniopomorskie :)
          • samo Re:koszalin 31.10.06, 02:58
            Baby, ja sie niedawno dowiedzialam, ze teraz na ul. Zwyciestwa jest nie tylko
            Saturn, ale rowniez Jowisz i Merkury :-D Tak sie koszalinskie planetarium
            rozbudowalo w pare lat :o)

            Polowanie na miejsce w pelnej ludzi "jedynce" do Mielna bylo codziennym letnim
            rytualem, ach... Bede teraz w PL zima, to se co najwyzej po zmarznietym piasku
            potupie na plazy.

            Pozdrawiam! :o)
            • alex113 Re:koszalin 31.10.06, 17:26
              No nie ja to z "wielkiego wojewodzkiego miasta" (he he he) nie bylam tylko z
              tego nadmorskiego "kurortu" slynnego z festiwali ;-))))
              Pieknie tam bylo przez 2-3 miesiace w roku, przez reszte czasu wiatry sztormowe
              urywaly glowy i zawsze bylo ZIMNO :-(
              W Szczecinie natomiast studiowalam i to miasto darze najwiekszym sentymentem.
          • magda.recruit Re:koszalin - Mielno 01.11.06, 12:10
            No to mamy ekipe nadmorska :) Witam :) Ja z samego Mielna :) Poltora miesiaca
            temu bylam w PL i po plazy pochodzilam... stopki w Baltyku pomoczylam... fajnie
            bylo stare katy odwiedzic :)

            W Koszalinie Saturn nadal stoi tak jak stal... ogolnie niewiele sie zmienilo...

            Ja tam ogolnie za zmianami jestem, ale ucieszylam sie jak nic, gdy zobaczylam,
            ze pizzeria pod Ratuszem ma ta sama pizze co 20 lat temu!!! :)
    • kasiab75 Re: polamer - jak najdalej od nich 01.11.06, 17:00
      a jeszcze temacie paczkowym, a nie nadmorskim ( ale nad baltyk to by mi sie pojechalo jak nie wiem co!
      najlepiej nad zaloke pucka na deske!!!!) to napisze ze mnei nie zginelo nogdy nic z paczki wysylanej
      przez zwykla poczte, nawet jak paczka przychodzila otwarta ( ostatnio doszla otwarta razem z
      protokolem zawartosci - strasznie smieszne bo wypisali kazda najdrobniejsza rzecz, a bylo ich sporo!).
      za to paczka z polski zginela mi bezpowrotnie, i to znacznie bardziej wartosciowa niz te co do polski
      wysylam. ciekawa jestem bardzo po ktorej stronie oceanu ktos sie na moje koraliki polasil, i grzyby
      suszone tegoroczne!!@##$$%%^^&&*
      • edytais Re: polamer - jak najdalej od nich 01.11.06, 17:23
        Mozna wysylac suszone grzyby do USA???
        Moi rodzice cala mase grzybow w tym roku nazbierali. Wiadra za wiadrami,
        jeszcze w zyciu tyle nie mieli. Mnostwo borowikow. Juz nie pamietam kiedy
        grzybki dobre mialam. Ostatni moj bigos bez grzybkow, dobry byl, ale to nie to!
        Jak mozna wysylac to poprosze mame, zeby mi troche podeslala. Nie jest to
        ciezkie...
        • kasiab75 Re: polamer - jak najdalej od nich 01.11.06, 21:56
          jamam takie powiedzenie, ze jak nie wolno to trzeba szybko......
    • rhodeisland Re: polamer - jak najdalej od nich 02.11.06, 17:15
      Ja mam narazie bardzo dobre doswiadczenie z Polamerem. Wyjatkowo szybko wyslali
      tez rzeczy z Polski do Stanow, ktore byly bardzo wazne.
      Moze Twoj problem wzial sie z tego, ze chcialas paczke ubezpieczyc i zaplacic
      clo? Ja tego nigdy nie robilam, niezaleznie od tego, co wysylalam.
      Ludzie nie wkladajcie pieniedzy do listow! Jesli koniecznie chcecie je wyslac w
      taki sposob to zrobcie mala paczke.
    • cyborgus Re: polamer - jak najdalej od nich 04.11.06, 21:25
      ja tez uzywam Domy, sa duzo sympatyczniejsi. i wcale nie potrzebujecie biura
      posrednictwa zeby wyslac paczke z drugiego konca Stanow do Domy - po prostu
      wysylacie paczke uzywajac UPS Ground (dalam za 15 lb dalam $8),
      (albo poczty jesli mala paczuszka) do Domy w chicago. Na adres docelowy w
      polsce nakleja sie kartke z adresem Domy, pod nia wklada list z instrukcjami
      (morska, lotnicza, oraz platnosc: czek, mozna tez po prostu podac informcaje o
      karcie kredytowej i tego uzyja). panie w domie kartke zerwa i paczka bedzie
      gotowa do wysylki do polski.
      • robin153 Re: polamer - jak najdalej od nich 05.11.06, 00:09
        Ja uzywam poskiej firmy w Philadelphii

        www.polishtravel.com

        Wzorowa obsluga!!!!
    • takietam1 nie zgadzam sie 05.11.06, 18:08
      Zglaszam pelne votum separatum. Wysylam paczki tylko Polamerem i nigdy mnie nie
      zawiedli. Trzeba pamietac aby wysylac tzw. mail order tylko na adres centrali w
      Chicago na Milwaukee. Nigdy nic nie ginie. Zadko kontroluja na cle w Polsce -
      (choc sie zdarza, mnie sie zdarzylo). Zawsze dostarczone do domu terminowo.
      Wspaniala firma.

      Dla porownania w okresie 2000-2005 zginelo mi 6 drobnych przesylek wyslanych
      USPS.

      Byly to drobiazgi - i nie zalezalo mi bardzo na bezpieczenstwie.
      Np. wysylalem komus leki albo koszulke typu T-shirt.
      Jednak paczki te zostaly skradzione i nikt nic nie wie.
      Udalo mi sie odzyskac pieniadze tylko w dwoch przypadkach.
      Zajmuje to duzo czasu, trzeba sie z nimi klocic, dzwonic do nich, skladac
      zeznania itp. Paranoja. Paczka z USPS idzie nie wiadomo ktoredy i niewiadomo
      jakie firmy sa po drodze. I dlatego wszystko im ginie.
      I to wlasnie USPSu trzeba unikac jak ognia.

      Polamer ma obsluge tu i tam - i nigdy paczka nie opuszcza Polameru.
      Pracownicy Polameru dostarczaja to do samych drzwi za kazdym razem.
      I dziala to bardzo dobrze. Najlepiej wyslac im paczke FEDEXem i jest 100%
      pewnosci ze dojdzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka