Dodaj do ulubionych

Drożdże... help :)

15.02.07, 22:13
Mam zamiar dziś robić pączki po raz pierwszy w życiu, i mam same przepisy z
prawdziwymi drożdżami, a jak wiadomo tu takowych nie ma.

Jak to przetłumaczyć na drożdże w proszku?

"1/3 kostki drożdży rozpuścić w 1/2 szklanki ciepłego mleka z odrobiną
cukru i mąki..."?

Dzięki z góry :)
Obserwuj wątek
    • kasiasmom Re: Drożdże... help :) 15.02.07, 23:17
      W kazdym porzadnym supermarkecie powinny byc! Szukaj w lodowce kolo serow,
      margaryn itp; pytaj o Fleischmann's fresh active yeast (zwane tez "cake yeast"
      lub "compressed yeast"). Jedna kosteczka takowych = 1 torebeczka suchych.
      Niestety z zamiennikami nie moge Ci pomoc, bo nie pamietam ile taka kosteczka
      wazy - nie uzywalam od wiekow. Najlepiej znajdz jakis przepis na donuts i
      wykalkuluj sobie, ile tych suchych drozdzy Ci potrzeba na ilosc maki, jaka
      uzyjesz :-) A wygladaja tak:
      www.breadworld.com/beginnertips/begintipsi.aspPowodzenia!
      • kisiulak Re: Drożdże... help :) 15.02.07, 23:24
        I to sa takie same jak polskie? TO znaczy nie sa slabsze lub silniejsze?

        W kazdym razie wielkie dzieki!!! Dopiero zaczynam kariere piekarza w domu :)
        • mazurka313 Re: Drożdże... help :) 15.02.07, 23:28
          sa takie same :) ja kupuje w Safeway sa w lodowce oboc jogurtow, masla
          roslinnego i jajek
          popytaj obslugi pokaza :)
        • kasiasmom Re: Drożdże... help :) 15.02.07, 23:35
          Znalazlam jeszcze jedna, uzyteczniejsza, stronke:
          www.redstaryeast.com/products.html
          podaja tam wage tych drozdzy w kosteczkach, ale musisz sobie sama przeliczyc,
          bo ja jestem "mathematically challenged" :-)
          Chyba sa takie same, jak polskie, choc glowy nie dam, bo ostatni moj wypiek
          drozdzowy (makowiec) popelnilam... 18 lat temu, i juz nie pamietam, czy z
          suchych drozdzy, czy ze swiezych. Ale wyszedl dobry :-)
    • magdziol18 Re: Drożdże... help :) 16.02.07, 01:16
      hej narobilas mi smaka!!! Daj znac jak Ci wyszly i prosze o przepis, tak mnie
      skusilas!
    • monika_a_b Re: Drożdże... help :) 16.02.07, 04:18
      Ja równiez dzisiaj po raz pierwszy w życiu zabrałam się za smażenie pączków. :)
      Kupiłam świeże drożdże (to te, o których już tutaj wspomniano), ale przeraziła
      mnie ich cena! Otóż w przepisie miałam mieć 10 gram, a jedna taka kosteczka to
      1,7 grama i kosztuje 1,99. :((( Kupiłam 6, ale jeśli jeszcze raz zachce mi się
      pączków, to poeksperymentuję z suchymi drożdżami. :) Ciekawa jestem, Kasiulak,
      jak ci sie udały te twoje pączki? ;) I ile w końcu dodałaś tych suchych drożdży
      do ciasta?

      Aha, dziewczyny, nie wiem, czy nie zrobiłam gafy - otóż zapomniałam dodać do
      ciasta roztopionego masła, więc dodałam je juz do wyrośniętego ciasta i
      postawiłam jescze raz do wyrośnięcia... Nie zrobi mi się przez to zakalec? :/

      Moni
      • kisiulak Re: Drożdże... help :) 16.02.07, 04:30
        Moje Dziecko dopiero zasnelo, wiec chyba sobie na dzis odpuszcze. Ale w weekend
        zrobie napewno. Szukalam przepisow na paczki po angielsku, i te wszystkie pisza
        dry yeast, i od 2 do 3 torebeczek.
        Bylam dzis w Shoppers i tam nie bylo prawdziwych drozdzy. Jutro sprobuje
        Safeway. Dzieki z rady. Monika daj znac jak Twoje wyszly :)
      • kasiasmom Re: Drożdże... help :) 16.02.07, 17:38
        Uo jezu, Monika, to ty chyba tych paczkow robisz dla calej druzyny futbolowej
        :-) Jesli 1 oz = 28.3 g, a sa sprzedawane w kostkach po 0.6 oz = 17 g!
        Nie uciekly ci z naczynia w czasie wyrastania?
        • monika_a_b Re: Drożdże... help :) 16.02.07, 18:08
          Pączki wyszły przepyszne! Nasi sąsiedzi byli zachwyceni... ;) Oto dowód:
          tinypic.com/view/?pic=34dlzjl
          tinypic.com/view/?pic=2ujha4o
          Na nadzienie dałam dżem jeżynowo-jabłkowy własnej roboty. ;)

          Kasiasmom - rzeczywiście, rozczyn prawie nóg dostał, hehe... ;) Ale na kostce
          wydaje mi się, że pisało 1,7 g, a nie 17, bo pamiętam, że się zamrtwiłam, że to
          tak drogo... Musze sprawdzić przy następnej wizycie w sklepie... Ciasto jednak
          nie wyrosło jakoś nadspodziewanie mocno, więc chyba wszystko było oki... ;)

          Pozdrawiam,
          Moni
          • kisiulak Re: Drożdże... help :) 16.02.07, 18:40
            Super. A skoro sprawdzone, to moze podeslij przepis :) Smazylas czy zanuzalas w
            oleju?

            Gratuluje :)
            • monika_a_b Przepis 16.02.07, 20:26
              To przepis autorstwa mojej przyjaciółki... ;)

              Pączki Babuni

              10 g drożdży
              200 g cukru
              150 g masła
              1 kg mąki
              0.5 l mleka
              10 zółtek
              kieliszek spirytusu
              konfitura z roży/wiśni
              tłuszcz do smażenia (2 butelki oleju)

              Drożdże rozetrzeć z łyzką cukru, dwiema łyżkami ciepłego mleka i łyżką mąki.
              Zostawić do wyrośnięcia. Żołtka utrzeć z cukrem, dodać do mąki z ciepłym
              mlekiem, spirytusem i rozczynem. Ciasto wyrobić, a pod koniec dodać sklarowane
              ostudzone masło.
              Dalej wyrabiać i odstawić (na kaloryfeer) do wyrośnięcia.
              Po godzince jeszcze raz wyrobić i jeszcze raz zostawić na godzinkę.
              Sprawdzone :)
              Rozwalkowuję ciasto na jakiś 1cm grubości, nakładam co 6-7 cm troszkę konfitur
              a potem nakrywam to drugim końcem ciasta i odbijam literatką (przed odbiciem
              troszkę uciskam palcami wkoło konfitur, aby napewno się nie rozkleiły, ten
              sposób naprawdę jest niezawodny).
              Odstawiam te placuszki na tacę posypaną maką i stawiam pod kaloryfer. Do
              tłuszczu wrzucam dopiero jak urosna! Będą wspaniałe, gwarantuję ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka