nati_28
01.11.07, 17:06
Witajcie. Nie mieszkam w USA, ale już w grudniu będę w Willmington w
stanie Delaware. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc.
Mam bardzo poważnie chorego synka. Choroba jest tak rzadka i
nieznana, że lekarze w Polsce rozkładają ręce. Jest 80 takich
przypadków na świecie. Po długich poszukiwaniach specjalistów, udało
mi się znaleźć bardzo dobrego lekarza zajmującego się chorobą jaką
ma mój synek. Dr W. Mackenzie ze szpitala w Willmington. Jestem
umówiona na wizytę z synkiem (15 miesięcznym) 6 grudnia. Będzie to
na razie jedynie konsultacja lekarska. Angielski znam słabo, nie
mówiąc już o amerykańskim. Poszukuję osób mieszkających w pobliżu,
które byłyby gotowe pomóc w tłumaczeniu podczas konsultacji.
Oczywiście opłacę tłumaczenie. Bardzo mi na tym zależy, gdyż sam
wyjazd to spore wyrzeczenie, a nie chciałabym aby mój wyjazd okazał
się klapą.
Z góry dziękuję za chęć pomocy. Pozdrawiam