Dodaj do ulubionych

potrzebuje porady,prosze o opinie

19.02.08, 20:52
moje drogie, sprawa jest taka;
na naszej klasie znalazła mnie dziewczyna (która może tez tu się udziela na forum:), z Chicago, i chce żebym pomogła jej w załatwieniu prawa jazdy dla syna który jest tu nielegalnie. nie może tego zrobić u siebie, natomiast w maine (tu mieszkam) prawo jest trochę inne i do wyrobienia prawa jazdy nie jest potrzebne SS, tylko wystarcza adres w maine,i kilka innych papierków, żeby całą sprawę załatwić.
i teraz jestem w kropce.bo nie wiem jakie konsekwencje mogę ponieść za to że 'użyczę' jej mojego adresu. dodam że jestem tu legalnie,na wizie pracowniczej.
jeśli coś wiecie,lub macie doświadczenie w takich sprawach to prosze mi poradzić co mam robić. chciałabym jej pomóc, ale nie chce sobie ani mojej rodzinie zaszkodzić .
Obserwuj wątek
    • rhodeisland Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 21:07
      Blum, nie piszesz, ze to jest Twoja kolezanka, tylko jakas osoba,
      ktora Cie znalazla. Nie rob niczego, czego nie chcesz robic, nie
      pozwol nikomu wywierac na siebie presje. Przypuszczam, ze jesli jej
      pomozesz, to bedzie chciala kolejnych przyslow. Niestety takie sa
      konsekwencje przyznania sie, ze mieszka sie w Stanach: zazdrosc
      i/albo oczekiwanie, ze bedziemy pomagac.
      Nie dawaj nikomu swojego adresu. Pomijajac kwestie prawne, to chcesz
      byc zasypana junk mail, ktora zacznie przychodzic do syna znajomej?
      Przypuszczam, ze syn ma nielegalnych znajomych i kolejna prosba
      bedzie pomoc tym znajomym. Jesli wtedy odmowisz, nie bedzie sie
      liczylo, ze jemu pomoglas, gwarantowane jest obrazenie sie. Wlasnie,
      moze odmow grzecznie tej dziewczynie (bez zadnego tlumaczenia sie,
      napisz tylko "przykro mi, nie moge") i zobacz jaka bedzie reakcja.
      Jesli sie obrazi, to znaczy, ze dobrze zrobilas. Jesli zachowa sie
      na poziomie, to znaczy, ze nie traktuje Cie jak osobe, od ktorej cos
      mozna miec i mozesz powiedziec jej za jakis czas, ze zmienilas
      zdanie i jej pomozesz (jesli naprawde bedziesz chciala, nie dlatego,
      ze czujesz presje) To wydaje mi sie najlepszym rozwiazaniem.
      • happy_woman Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 21:34
        Przede wszystkim prosic o cos takiego to wielki nietakt w mojej
        opinii.Sama bym nigdy nie poprosila kogos o taka "przysluge",nawet
        krewnych.Bala bym sie narazac siebie i ta osobe na konsekwencje
        prawne wynikajace z takiej formy pomocy.Nigdy nikomy tez nie
        zyrowalm pozyczek ,przepraszam ze odmawiam, ale mowie
        stanowcze "nie"Inaczej to wyglada gdy ktos sam proponuje taka
        pomoc,mozna to wtedy przynajmniej przemyslec.
    • beatamc Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 21:26
      tu duzo Polakow sobie nie pomaga. Mysle, ze nie bedzie zaskoczona,
      jak jej odmowisz.
    • artremi Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 21:49
      Jest jedna mozliwosc zalatwienia sobie adresu w miejscu gdzie sie nie mieszka: w
      punkcie UPS - nazywa sie to chyba Mailboxes Etc (?). Mozesz wykupic sobie taki
      "box" do swojej korespondencji i Twoj adres bedzie wygladal na zwykly adres. Tak
      robi wiele biznesow i ich adres nie wyglada jak "PO Box".
      Jesli chodzi tylko o adres, to moze to rozwiazac problem. Watpie czy w miejscu
      gdzie sie wyrabia prawo jazdy znaja adresy wszystkich punktow UPS. Warto
      sprobowac....

      A czy chcesz komus pomoc, to juz zalezy czy jest to dla Ciebie bliska osoba.
      Jesli bys pomogla w zalatwieniu takiej skrzynki adresowej, to chyba niczym nie
      ryzykujesz.
    • reninka72 Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 21:49
      absolutnie nie. prosba wyjatkowo nietaktowna. mysle, ze osoba ktora prosi, zebys
      zrobila cos NIELEGALNEGO musi sie liczyc z tym, ze odmowisz. poza tym, gdybys
      kiedykolwiek starala sie o dluzszy pobyt (np. zielona karta, a nawet
      naturalizacja), nawet po wielu latach, i gdybys zataila fakt, ze komus
      nielegalnie pomoglas, INS ma prawo w kazdej chwili pozbawic cie prawa pobytu
      gdyby to jakims cudem wyszlo.
      • blum5 Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 22:30
        moje drogie,
        dziękuje wam bardzo za odzew, bo naprawdę nie wiedziałam co robić.
        tej dziewczyny,która mnie prosi o pomoc,nigdy w życiu nie widziałam.ona mnie
        znalazła na naszej klasie, wiec nawet nie wiem z kim mam do czynienia.
        chciałabym jej pomóc, ale sama też czekam na papiery (green card),jesteśmy tu na
        wizach pracowniczych, a nasza sprawa imigracyjna toczy się za pośrednictwem
        szpitala,w którym mąż pracuje,dlatego też chce mieć czyste konto. nie chcę sobie
        zaszkodzić,i to jest chyba zrozumiałe. Po za tym jej syn ma 18 lat i jeśli (nie
        daj Boże) spowoduje jakiś wypadek samochodowy,albo jakieś inne
        wykroczenie,driver's licence będzie jego jedynym ID amerykańskim z moim adresem
        -czarno na białym.
        dlatego też zdecyduje się jej nie pomóc. trudno; ja mam jednak więcej do
        stracenia niż ona. po za tym nie znam jej. nie mam pojęcia kim jest ...no i
        chyba sprawa załatwiona. dziękuję wam jednak za dobre rady.
        pozdrawiam
        • beatamc Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 22:36
          zartujesz, to jest dla Ciebie calkowicie obca osoba?? wow ale
          desperacja...albo podstep :)
          Myslalam, ze to moze jakas stara kolezanka.
          Ja bym sie jeszcze jednego bala, ze ten 18latek sie wprowadzi i
          nie bedziesz mogla go wyeksmitowac...
        • rhodeisland blum masz dobre serce jesli w ogole myslalas 19.02.08, 22:42
          o tym zeby pomoc obcej osobie. Uwazaj zeby ludzie nie wykorzystywali
          Twoja bezinteresownosc. Tak juz jest, ze sa osoby, ktore nie maja
          problemu ze zwracaniem sie o pomoc do obcych i potrafia nawet
          reagowac agresywnie na odmowe, bo uwazaja, ze pomoc im sie po prostu
          nalezy, a ludzie tacy jak blum czuja, ze powinni pomoc, moze nawet
          czuja sie winni gdy tego nie zrobia. Swiat sie sklada z tych
          dobrych, beinteresownych i bezczelnych, podstepnych.
          • alicjamiodek Re: blum masz dobre serce jesli w ogole myslalas 20.02.08, 00:24
            Szok:) Ale ludzie maja tupet:)

            I jednoczesnie musze tutaj pochwalic Rhodeisland, ze napisala cos z
            sensem i absolutnie sie z nia zgadzam.
            • rhodeisland alicjo bardzo mi zalezy na Twojej akceptacji 20.02.08, 02:14
              Poplakalam sie ze wzruszenia.
              Kiedys mialam problem z mowieniem "nie". Zycie nauczylo mnie, ze
              zgadzanie sie na rzeczy wbrew sobie do niczego nie prowadzi. Czulam
              sie zle, bylam zla na siebie, zla na ta osobe i moja potulnosc
              prowadzila do kolejnych zadan. Od jakiegos czasu mowie "nie" gdy
              chce odmowic i w ogole sie nie tlumacze. Tlumaczenie sie jest duzym
              bledem. Pamietajmy, ze ktos kto prosi nas o rzeczy, o ktore nie
              powinien, jest nie w porzadku, nie my.
    • inka26 Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 23:53
      Blum - nie miej mi za zle tego co napisze, ale Twoje watpliwosci
      czy "pomoc" obcej osobie w nielegalnych transakcjach zakrawa na
      ogromna naiwnisc... Wieze, ze chec pomocy innym masz w genach, ale
      musisz byc bardziej ostroza...
      Pozdrawiam
      • inka26 Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 19.02.08, 23:59
        ...ale narobilam bledow ;) - mialo byc "naiwnosc" i "wierze"
        i "ostrozna". Nastepnym razem przeczytam przed wyslaniem.
        • blum5 Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 20.02.08, 02:07
          tak masz racje,jestem naiwna i wiem o tym,ale wynika to z tego że ja wychodzę z
          założenia że ludzie są dobrzy i sobie dobrze życzą nawzajem. chyba wyssałam to z
          mlekiem matki, bo moja rodzicielka też tak wszystkim pomaga,i nie raz dostała w
          du...ale mój mąż twierdzi że to choroba nieuleczalna, no i ja na nią cierpię hahaha
          ale tak w ogóle to ja uważam że powinniśmy sobie pomagać! i nie pisze tego żeby
          mnie kto chwalił, tylko pisze to co myślę. jeśli mogę to pomagam i pomagać będę
          i wiem że nie jestem w tym sama.
          pozdrawiam
          • rhodeisland blum pomagaj wtedy gdy naprawde chcesz, nie 20.02.08, 02:17
            dlatego, ze czujesz presje. To nie jest choroba nieuleczalna.
            Przyklad mamy powinien Cie nauczyc, ze warto byc ostroznym. Jesli
            sama bedziesz miala przykre doswiadczenie w tej dziedzinie, moze
            zmienisz zdanie,
          • aniutek Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 20.02.08, 02:23
            w sumie zgadzam sie z Toba i czytajac chcialam napisac abys pomogla
            dopoki nie doczytalam, ze nie znasz tej osoby wcale, jest Ci obca
            zupelnie, ze ona Cie wynalazla na naszej klasie, niejako namiezyla i
            prosi o klamstwo,to troche hmmmm dziwne i dla Ciebie ryzykowne wg
            mnie.
            • edytkus Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 20.02.08, 04:19
              teraz sa juz na n-k blokady i prawie wszystko o sobie mozna ukryc,
              ja nie omieszkalam skorzystac z tej opcji a do znajomych przestalam
              dodawac ludzi juz w listopadzie gdy tez dostalam pare e-maili od
              ludzi z PL z pytaniami czy np. moga do mnie przyjechac.
              Blum tej osobie napisalabym ze Maine nie lezy na koncu swiata,
              zawsze moze sie przeprowadzic. Ale co mi przyszlo do glowy to moze
              "ona" jest jakims psychopata ktoremu wpadlas w oko, mieszkajacym
              niedaleko a szukajacym dokladnego adresu.
              • rhodeisland edytkus, wlasnie, nie jest to ciekawe zjawisko, ze 20.02.08, 20:52
                gdy sie tylko ludzie dowiedza, ze mieszkamy do USA, to chca do nas
                przyjezdzac? Czesto sa to ci sami ludzie, ktorzy na USA pluja.
                Ciekawe czy gdybys podala, ze mieszkasz w innym kraju, to tez
                mialabys tyle wpraszajacych sie "znajomych"
              • marcysiaw1 Blum! 06.03.08, 05:04
                pomysl o tym co napisala edytkus, moze cos w tym jest - ufff az
                ciary mi przeszly jak pomyslalam sobie, ze to moglaby byc prawda ale
                coz...swirow nie brakuje na tym swiecie!
                pozdrawiam
                marta
    • sylwek07 moja opinia 20.02.08, 09:12
      Moim zdaniem ta osoba wyslala do kazdej osoby z Maine taki list z
      naszej-klasy,po drugie trzeba i nalezy pomagac ale pod paroma
      warunkami ze sie samemu nie wpadnie w klopoty .
      W tym przypadku mozesz zaoferowac pomoc w znalezieniu
      pokoju,mieszkania,podac jakies info jak sie starac o prawko .Cos co
      Cie nie obciazy ,co innego jakbys dobrze znala taka osobe lub tez
      dobry znajomy dobrze ja zna i reczy za nia.

      Pamietam jak kiedys znajoma Amerykanka bala mi sie podac adres ale
      po paru tygodniach znajomosci podala poniewaz dalem sie na tyle
      poznac ze mi uwierzyla kim jestem.I do tej pory nie zaluje a juz
      minelo dobrych pare lat .
      • blum5 Re: moja opinia 20.02.08, 14:58
        edytkus troche mnie przestraszyłaś, ale tu gdzie mieszkam nie ma żadnych polaków więc na pewno nie szuka mnie żaden psychopata:)
        skorzystałam też z blokady swoich danych na n-k, zaraz po tym jak dostałam od niej tą wiadomość.
        napisałam jej wczoraj że nic z tego,że jej nie pomogę, i do tej pory nic,więc uważam sprawę za zakończoną.
        pozdrawiam
        • rhodeisland blum nie boj sie, edytkus mysli z perspektywy 20.02.08, 21:19
          amerykanskiej. Tutaj taka prosba bylaby raczej malo prawdopodobna. W
          Polsce ludzie maja troche inna mentalnosc: pomoc tego rodzaju w
          opinii wielu sie po prostu nalezy. Nie przejmuj sie blum, nie
          podawaj po prostu publicznie informacji gdzie mieszkasz.
        • gocharynka2 Re: moja opinia 21.02.08, 01:33
          Blum5 ja weszlam na nasza klase w wyszukiwarce napisalam Maine i
          wyskoczylo mi 25 osob wiec jacys polacy tam sa. Moze teraz Ty za
          pomoca naszej-klasy znalazlabys jakis znajomych jezeli oczywiscie
          chcesz :)
          • majenkir Re: moja opinia 06.03.08, 02:16
            gocharynka2 napisała:
            > Moze teraz Ty za
            > pomoca naszej-klasy znalazlabys jakis znajomych jezeli oczywiscie
            > chcesz :)

            Tez o tym pomyslalam i sprawdzilam miejscowych polonusow ;).
            Tylko sie zastanawiam, czy to wypada pisac do obcych ludzi....
            • edytkus Re: moja opinia 06.03.08, 04:26
              majenkir napisała:

              > Tez o tym pomyslalam i sprawdzilam miejscowych polonusow ;).
              > Tylko sie zastanawiam, czy to wypada pisac do obcych ludzi....
              >
              wypada wypada, najwyzej nie odpisza ;) Ja dostalam e-maile od ludzi
              z okolic, takze od ludzi probujacych dowiedziec sie czy jestesmy
              spokrewnieni, a i sama napisalam do kolegi mego niezyjacego Taty ze
              szkolnej lawki z prosba o zdjecia i wspomnienia (i dotad
              korespondujemy).
            • marcysiaw1 Re: moja opinia 06.03.08, 05:08
              ja rowniez poprosilam kolezanke z klasy mojego niezyjacego taty o
              jakies fotki z jego klasy i odpisala mi w momencie kiedy zdjecie
              zostalo dolaczone na strone. Bardzo jestem za to wdzieczna,ze dala
              mi znac! Wypada pisac!!!
              pozdrawiam
              marta
      • rhodeisland sylwek nie uwazam, ze "trzeba i nalezy pomagac" 20.02.08, 20:49
        w sytuacji gdy ta pomoc jest jednostronna i prosba o pomoc jest
        pierwsza rzecza, ktora slyszymy od osoby obcej albo takiej, z ktora
        nie mielismy od dawna kontatu.
    • marcysiaw1 Re: potrzebuje porady,prosze o opinie 06.03.08, 04:57
      ale bezczeslna osoba, znalazla Cie na n-k i poprosila Cie o taka
      rzecz??? nie wierze!
      pozdrawiam
      marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka