emigrant_ka
01.06.08, 01:41
and the City:)))
Panowie o alkoholach i innych bzdetach, to ja o filmie dla Pan...:)))
Wlasnie z niego wrocilam. Jak zwykle z przyjemnoscia obejrzalam fasony
prezentowanych kreacji, o butach nie wspomne...:)))
Kto ogladal ten film w odcinkach to zna fabule, akcja toczy sie dalej z
bardziej lub mniej smiesznymi sytuacjami:)))
Zapewne nie mozna go zaliczyc do tych filmow, ktore sie oglada z zapartym
tchem, gdyz fabule latwo da sie przewidziec.
Film w sam raz na leniwe sobotnie popoludnie, relaksujacy i nie zmuszajacy do
myslenia;)))
Ciekawa jestem waszych wrazen:)))
Zrelaksowana_emigrant_ka