Dodaj do ulubionych

Biedny John Edwards

08.08.08, 21:40
Chyba juz nie bedzie kandydatem na wice prezydenta. Wreszcie sie przyznal do
romansu z babeczka ktora poznal w barze podczas kampanii prezydenckiej. Romans
sie zaczal juz po tym jak zona Ewdardsa zostala zdiagnozowana z powaznym
rakiem. Edwards mowi ze nie jest ojcem dziecka tej babki. Dla swojego
usprawiedliwienia mowi, ze romans zaczal, gdy rak zony byl "in remission".
politicalticker.blogs.cnn.com/
Obserwuj wątek
    • inletka Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 22:05
      To nie on biedny ale rodzina biedna. On wszystkim udowodnil ze
      jeszcze moze a ponizona zostala rodzina - zona i dzieci.
      • artremi Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 22:13
        Napisalam to ironicznie, bo jest to wielki hipokryta ktory przedstawial sie jako
        wspanialy maz i ojciec i walczyl przeciwko "dead beat dads". Szkoda mi jego zony
        i dzieci.
        • inletka Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 22:35
          > Napisalam to ironicznie

          Wiem!
    • beatamc Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 22:13
      >Romans
      sie zaczal juz po tym jak zona Ewdardsa zostala zdiagnozowana z
      powaznym
      rakiem.

      Typowe zachowaie samca.
      • skibunny Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 22:21
        mam nadzieje, ze jego zona wylamie sie i nie bedzie go trzymala za
        raczke przed kamerami:) i znajdzie sily aby sobie z nim poradzic:)
    • aniutek Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 23:32
      a mnie jest przykro, sama nie jestem bez winy i nie potrafie Go
      jednoznacznie osadzic, zadecydowac czy to co zrobil ludzkie jest ( a
      jest)... kuzwa kim jestem aby rzucac w niego kamieniami???
      ludzka rzecz bladzic, szukac czulosci, popelniac bledy czyz nie?
      • iamhotep Re: Biedni ludzie 08.08.08, 23:50
        podczas gdy Konstytucja i prawo lamane sa nagminie przez naszych
        prawodawcow masmedia rzuca nam na pozarcie kolejna afere milosna:D

        So what?!

        Ja bylbym nielada wdzieczny gdyby ci sami zurnalisci skierowali
        nieco wiecej swojej dociekliwosci w strone prawdziwych przestepstw
        naszych law makers zamiast udawac jak dlugo sie da ze przestepstwa
        nie ma a kiedy sie okazuje ze przestepstwa nie sposob dluzej ukryc
        zabrac sie za popieranie .... przestepcow!!!! Ba nawet ich
        isprawiedliwianie?!



        • inletka Re: Biedni ludzie 08.08.08, 23:55
          iamhotep napisała:

          > podczas gdy Konstytucja i prawo lamane sa nagminie przez naszych
          > prawodawcow masmedia rzuca nam na pozarcie kolejna afere milosna:D

          To po co sie glosno przyznaje? Mysli ze nie bedzie komentarzy?
          Niestety osoba publiczna musi sie liczyc z tym ze jego zycie nie
          jest tylko jego. My mozemy prac swoje brudy w zaciszu domowym bo
          nikogo nie obchodzimy ale jak sie chce byc na wysokim stolku to
          trzeba byc nie podwojnie ale stokrotnie ostroznym bo innaczej sie
          placi.
          • iamhotep Re: Biedni ludzie 10.08.08, 07:09
            >My mozemy prac swoje brudy w zaciszu domowym bo
            > nikogo nie obchodzimy ale jak sie chce byc na wysokim stolku to
            > trzeba byc nie podwojnie ale stokrotnie ostroznym bo innaczej sie
            > placi.


            Swieta prawda. A cene wpadki dyktuje ... przynaleznosc partyjna.

            Czlowiek legitymujacy sie ID "wlasciwej" partii moze sobie brykac i
            nic mu nie bedzie. Bedzie troche udawanego krzyku, talking heads od
            propagandy wytlumacza i usprawiedliwia niemoralny wystepek i sprawa
      • zyta2003 Re: Biedny John Edwards 08.08.08, 23:55
        Zadziwiajaco wspanialomyslna jestes Aniutek.
        Pamietam wywiad zony Edwardsa w radio, kiedy napisala ksiazke po
        zaleczeniu raka. Jej zycie to wielka tragedia, iles lat temu zginal
        pod kolami samochodu 17-letni syn. Pamietam jak mowila, ze caly rok
        wlasciwie spedzila na cmentarzu i do dnia dzisiejszego jedynym jej
        pocieszeniem jest, ze go kiedys spotka. Potem kochajacy malzonek
        otrzezwil ja, ze musza wypelnic pustke (mieli juz dorosla corke) i
        w wieku ok. 50 lat poddala sie kuracji hormonalnej i urodzila dwoje
        dzieci. Nie mowila o tym, ale z medycznego punktu widzenia jest
        wielce prawdopodobne, ze owa kuracja przyczynila sie do raka. W
        wywiadzie podkreslala, ze zadnych sklonnosci w rodzinie nie bylo,
        natomiast obficie wymieniala, ile to lekow bierze, jakie to ma
        efekty uboczne, m. in. zanik czucia w rekach i bole w ramionach. W
        czasie tej remisji, kiedy to maz nawiazal romas.
        A potem, kiedy nastapil nawrot choroby znow w radio, jak i w
        wywiadzie w tv "za raczke" mowila, ze wie, ze jej choroba juz ja
        nigdy nie opusci, ale wie, ze moze byc leczona i dopoki sil jej
        starczy bedzie pomagac mezowi i oczywiscie nie wyobraza sobie, zeby
        przerwal dla niej kampanie. Boze, kolejna kobieta porzucona,
        zdradzona przez mezczyzne, ktory nie wytrzymuje. Ile to zon kreci
        romas przy boku umierajacego meza?
        Nie wpomne o powszechnie znanej postawie mezczyzn, ktorzy maja tak
        delikatne serduszko i system nerwowy, ze odchodza od zony z
        dzieckiem specjalnej troski. I te kobiety same sie borykaja i
        jedyna ich troska o siebie jest, ze nie moga umrzec przed dzieckiem,
        bo kto sie nim zajmmie.
        Gorzkie to co napisalam, nie piszcie mi, ze znacie cudownych
        mezczyzn, a ja jestem sklerotyczka. Zdarzaja sie wyjatki, ale regula
        jest Edwards, Spitzer i inni. Wladza uderza do glowy. To co broni
        jego obrzydliwe postepowanie?
        • aniutek Re: Biedny John Edwards 09.08.08, 00:11
          nie jestem wspanialomyslna Zyto, jestem uczciwa. roznie bywa w zyciu
          i nie mozna mierzyc wszystkich ta sama miara, nie chce sie
          publicznie wywnetrzac ale mam sobie do zarzucenia znacznie wiecej
          niz mojemu M. I nigdy nie zgodze sie z pojeciem ,ze faceci to psy.
          znam wiele suk.

          czy wiesz co On przezywal? jakie ieklo mogla sprawic mu chora zona,
          kampania, czy wiesz kto tam gral pierwsze skrzypce? byc moze (
          spekuluje) motorem byla zona, i dieci i kampani ( znam z zycia takie
          przypadki). Staram sie nie oceniac ludzi zbyt pochopnie, tym
          bardziej, ze sama nie jestem swieta.
          • iamhotep Re: no i kiedy my lamiemy rece 09.08.08, 00:16
            na losem zony Edwardsa karawana przestepcow idzie dalej!
        • beatamc Re: Biedny John Edwards 09.08.08, 00:30
          Wladza uderza do glowy. To co broni
          > jego obrzydliwe postepowanie?

          Nie to nie wladza, to ,to co napisalam wyzej...tak sie zachowuje
          samiec. Znam duzo za duzo kobiet opuszczonych przez samcow, ktorzy
          podczas choroby zony uzalali sie przed jej przyjaciolkami. Nic
          takich skur.. nie tlumaczy. Ja napewno nie bede udawac
          tolerancyjnej, postepowej, hop siup do przodu kobiety. Tez sie
          kiedys zastanawialam dlaczego kobiety, nigdy nie odchodza od
          chorego, wredego meza. Tylko jeszcze mu nadskakuja, a jak sie
          sytuacja odwraca, on nie ma czasu jej herbaty zrobic.
          Taka ich natura, ale tolerowac nie bede i glosno bede ganic. Nie
          jeden ode mnie juz uslyszal szczerosc, na ktora reagowal milczeniem.
    • monie_pl Dwie rzeczy chcialam powiedziec! 09.08.08, 03:11
      1. Wazniejsz rzecz sie dzisiaj zadziala: Ruskie zaatokawaly Gruzje!
      A takie CNN pieprzy (przepraszam za wyrazenie) na okraglo jak to
      Edwards straszne rzeczy zrobil, bo paniusia byla 24/7 przy nim jak
      robila film dokumentalny to se i chlop pouzywal... bo wiekszosc z
      nich nie ejst w stanie sie powstrzymac, a ze przystojny i ambitny to
      kobitka chciala dobre geny czemu nie ma sie co dziwic.

      2. Otwarcie opimpiady dzisiaj bylo i to ejst cos co laczy ludzi na
      swiecie, a ze zdarzylo sie to w Chinach to mamy przed soba dylemat
      natury moralnej, na ktory jakos nie ma odpowiedzi.

      Tylko tyle w tym temacie.
      MOnia
      • foxie777 Re: Dwie rzeczy chcialam powiedziec! 09.08.08, 16:48
        Oczywiscie ,ze jest masa wazniejszych spraw niz tego
        faceta, ale ten watek jest o nim a ze lachudra to dlaczego o tym
        nie napisac.Nie pierwszy i nie ostatni, ale jak sie pcha na
        wysoki stolek, to powinien trzymac ptaszka w gaciach.
        Zawsze mialam o nim negatywna opinie, a teraz wiem ze to szmata.
        • ladybug Re: Dwie rzeczy chcialam powiedziec! 10.08.08, 00:40
          Kompletnie nieistotna sprawa w swietle tego co dzieje sie ostatnio na swiecie. W
          amerykanskich wiadomosciach oczywiscie szalenstwo i headline news. Zenada.
    • artremi Re: Biedny John Edwards 10.08.08, 03:55
      Do niedawna Edwards byl przeciez kandydatem na prezydenta, wiec chyba wazny jest
      jego charakter i "integrity". Moze niektore osoby na tym forum znalazly by
      wytlumaczenie gdyby ich maz ich zdradzal w najbardziej krytycznym momencie
      zycia, a wrecz moze by nawet winily siebie, ze nie byly dla niego mile gdy
      umieraly na raka.
      Ale dla wyborcow wazne jest czy mozna takiemu czlowiekowi ufac, i czy naprzyklad
      pieniadze podatnikow z kampanii wyborczej ida na utrzymanie kochanki i dziecka.
      www.nationalenquirer.com/images/ne/209544/58768.jpg
      • iamhotep Re: Biedny John Edwards 10.08.08, 06:49
        To ze pan Edwards sobie bryknal na boku moze jest czynem niemoralnym
        w naszych oczach ale przestepstwem nie jest.

        Taki paragon moralnosci, oredownik "family values" Newt Gingrich nie
        tylko brykal na boku kiedy jego zona walczyla z rakiem ale ja
        zostawil!!! Edwars jest "scierwem" a Newt dalej paragonem moralnosci
        oprowadzanym po roznych talkshowach.
        • tamsin Re: Biedny John Edwards 10.08.08, 16:27
          byc moze Edwards znajdzie nowa kariere wlasnie w "talk shows"? juz
          wie ze prezentacja zewnetrzna jest bardzo wazna, fryzure dobra ma,
          wiec co go powstrzymuje? Dla mnie jest to oblesny facet, ktory sam
          przyznal sie sam do swojego narcyzmu i egotyzmu, zwalajac to
          na "sukces" w kampaniach.


          --
          support the right to arm bears
          • iamhotep Re: Biedny John Edwards 11.08.08, 00:03
            > byc moze Edwards znajdzie nowa kariere wlasnie w "talk shows"? juz
            > wie ze prezentacja zewnetrzna jest bardzo wazna, fryzure dobra ma,
            > wiec co go powstrzymuje? Dla mnie jest to oblesny facet,.....


            Moze i by znalazl sie na talkshowach ale w partii McCaina, ktory
            pokiereszowana w wypadku drogowym zone zostawil dla obecnej, Newta
            (cykal na boku i zostawil zone z rakiem), Raegana, Gulianiego ...
            nie jest i tu jest problem.

            Prawomyslacym nie przeszkadza cudzolostwo gdy robia to prawomyslacy.
            Demokracie to samo zachowanie jak widzisz nie przechodzi nawet gdy
            cykajac na boku jak republikanie owijaja sobie fiuta pismem siwetym
            i "family values" frazesami.
            • tamsin Re: Biedny John Edwards 11.08.08, 02:14
              nie to nie jest problem prawomyslacych, bo chyba nie umyslnie
              ominales Billa Clintna, ktory do takowych sie nie zaliczal? Nie wiem
              czy byl wiekszy "cykajacy na boku" jak to nazwales, ale jakos nie
              przeszkodzilo mu to ani w pierwszych wyborach ani w powtorce. Gdyby
              mogl startowac trzeci raz, mialby gwarantowana wygrana na Bushem z
              Gorem do kupy. No wiec jak ta moralnosc ma sie do rzeczy z
              przynaleznoscia do partii? Zobacz jak moralnosc ma sie do wyborow:
              owszem Rudi odpadl, ale super moralny Romney tez.
              • iamhotep Re: Biedny John Edwards 11.08.08, 13:29
                > nie to nie jest problem prawomyslacych, bo chyba nie umyslnie
                > ominales Billa Clintna, ktory do takowych sie nie zaliczal?

                Sie chyba niezbyt jasno wyrazilem. Cykaja na boku i prawomyslacy i
                tzw. "lewactwo". Ostatnia ewangielia prawomyslacych glosi ze nie ma
                nic takiego jak ideologia "posrodku" bo jesli nie jest sie
                prawomyslacym to automatycznie jest sie "lewakiem". Rush i inne
                robacto propagndowe ciagle nam o tym przypomina. Powracajac do
                cykania na boku, cykajaca prawica McCain, Raegan, Newt ... to nic
                niemoralnego, zaden z nich zaufania ani stolka z tego powodu nie
                strcil. Cykajace "lewactwo" z drugiej strony jest pietnowane czego
                przykladem jest Billy C. i wielu innych.
    • rhodeisland Re: Biedny John Edwards 10.08.08, 20:11
      Ciekawe czy jakas zradzana zona polityka wreszcie powie "dosc!",
      przestanie towarzyszyc mezowi podczas jego spotkan z mediami, po
      prostu go zostawi.
      Mysle, ze za wszelka cene "stand by your man" daje bardzo zly
      przyklad dzieciom i np. bylej Pierwszej Damie wcale nie pomoglo.
      Szanujcie sie kobiety!
      Artremi np. uwaza inaczej, co mnie dziwi w swietle tego, co sama
      napisala o swoim bylym malzenstwie.
      • iamhotep Re: Taki senator 13.08.08, 07:08
        McCain ... stary czlowiek a moze.
        Pierwsza zone zostawil dla obecnej szkapy

        www.dailymail.co.uk/femail/article-1024927/The-wife-John-McCain-callously-left-behind.html

        a tej przyprawil rogi z

        www.nowpublic.com/culture/john-mccain-romantically-linked-telecom-lobbyist
        • tamsin Re: Taki senator 13.08.08, 18:05
          stare wiadomosci wyciagasz, a to nikogo nie fascynuje. Juz lepiej
          siegnij po blizszy pamieci "skandal" z Larry Craig.
          • iamhotep Re: Taki senator 13.08.08, 20:47
            tamsin napisała:

            > stare wiadomosci wyciagasz, a to nikogo nie fascynuje. Juz lepiej
            > siegnij po blizszy pamieci "skandal" z Larry Craig.

            L. Craig o stolek prezydencki sie nie ubiega. McCain tak.
        • inletka Re: Taki senator 13.08.08, 19:55
          Ted Sampley, who fought with US Special Forces in Vietnam and is
          now a leading campaigner for veterans’ rights, said: ‘I have been
          following John McCain’s career for nearly 20 years. I know him
          personally. There is something wrong with this guy and let me tell
          you what it is – deceit.
          American people have been taken in by a man who is unusually slick
          and cruel – even by the standards of modern politics. ‘McCain is
          the classic opportunist. He’s always reaching for attention and
          glory,’ he said.

          Nigdy go nie lubilam i mialam zawsze dokladnie takie samo zdanie o
          nim.
          Najsmieszniejsze jest jak mozna miec pretensje ze ktos zbrzydl jak
          samemu ma sie jedna raczke bardziej.
          Jakby sie zdazylo ze zostalby prezydentem to kazdy wspomni z
          sentymentem Busha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka