Dodaj do ulubionych

Olu idz...

18.10.03, 18:10
-Olu idz...zobacz co jest dzisiaj na obiad w bufecie.....Bardzo porzadna
dziewczyna!
-Trudno! Co robic.
:))))
Obserwuj wątek
    • marxx Swistaki:))) 18.10.03, 18:16
      -Zima. Legowisko niedzwiedzi. Maly niedzwiadek budzi starego siwego misia...

      -Dziadku! Dziadku! Opowiedz mi bajke!
      -Spij...-mruczy dziadek...Nie czas na bajki...
      -Ale dziadku! No to pokaz teatrzyk! Ja chce teatrzyk!-krzyczy malec.
      -No doooobrze...-sapie dziadek i gramolac sie pod lozko wyciaga stamtad dwie
      ludzkie czaszki. Wklada je na lapy i wyciagajac je przed siebie mowi:
      -Docencie Nowak, co tak halasuje w zaroslach?
      -To na pewno swistaki, panie profesorze...
    • tradycja1 Re: Olu idz... 18.10.03, 19:19
      -Zjesz cos misiu?
      - Ciebie zjem! Wiesz, nie wiem jak to mozliwe... ale... bardzo cie kocham.
      - Jak to?
      - No po prostu, po prostu Cie kocham.
      - Aha, rozumiem.
      • marxx Re: Olu idz... 18.10.03, 19:23
        Oni chyba wszyscy poszaleli! Fronczewskiego chca ze mnie zrobic!
        • tradycja1 Re: Olu idz... 19.10.03, 01:10
          Och, ty Misku, ty zlosniku. Ty gluptasku! Co ty sobie wyobrazasz, ze ja z nim?
          Och ty swinko, ty !
    • tradycja1 Re: Olu idz... 20.10.03, 15:05
      -O właśnie, powiedz mi, co to jest właściwie tradycja. On ciągle o to pyta.
      Mówi, że to jakaś dziewczynka.
      - Debil! Tradycja to jest... coś ekstra.
      - Ekstradycja?- To jest przy... porwaniach samolotu, jak bandyta porywa
      samolot to możemy go żądać z powrotem, właśnie na zasadzie tej tradycji... to
      stara tradycja. Jeszcze od początku... lotnictwa. Ekstradycja.
      • badfable Re: Olu idz... 21.10.03, 03:37
        A po cholere nam samolot jak my mamy furmanke?/
        I tutaj sie konczy droga / w tak pieknych okolicznosciach przyrody/
        Dlaczego ...Franz ??? W imie zasad skur....
        i etiuda z mojej szkoly ; panie Zdzichu ...one zawsze takie sa...
        Jakie ....?!!
        Takie male ,no za male ...
        I co ?!!!
        No i ich nie bierzem....
        No i co chlopy je biora nastepnego dnia ?!!!
        No bioro...
        To wysta dupy nie chlopy ...
        Panie Skupowy ,kto by sie bral do kleczek na kolanach w taka rose...
        Eeee...dobra ...niech bedzie ...i tak do RFN-u takie male ido i do tego w
        occie ..
        Chcialbys Kazik tako kurke w occie ???
        Eee Panie Skupowy moze by i chcial ale nie przystoi ...
        No dobra to wynocha juz i pokaz mi tylko jak ten ,,no ... krokodyl robi...
        ...
        Kazik jest dzisiaj aktorem w Krakowie (teatralnym) .Skupowy skonczyl Wydzial
        Lesnictwa i jest Lesniczym w pieknym miejscu na tej Ziemi, a ten co byl stworca
        tej etiudki dla Kazika oczywiscie pisze do Was i zajmuje sie zupelnie czyms
        innym.
        Pamietajcie o ogrodach.....
        • marxx Re: Olu idz... 21.10.03, 04:19
          Minister-Bardzo Cie polubilem chlopie...musiesz kiedys do nas wpasc.

          Ryszard-Tak...
          Minister-Tylko zadzwon przedtem. Zebysmy....byli w domu. A to tez ladne!!!

          Ryszard-Co...No ale...A ty skad wiedzialas ze mnie
          zastaniesz...przeciez...wiedzialas, ze wyjezdzam.

          Irena-Przechodzilismy, po prostu i wpadlismy.

          Ryszard-Jak to przechodzilas? Z tragarzami???

          Minister-Taa! Przechodzilismy, z tragarzami. Bardzo Cie polubilem chlopie.
          • tradycja1 Re: Olu idz... 21.10.03, 04:30
            -Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem? Jestem wesoły Romek,
            mam na przedmieściu domek, a w domku wodę, światło, gaz...
            - Nie bój, nie bój! Wyłączą Ci!


    • damian1975 Re: Olu idz... 21.10.03, 04:47
      Malarze holenderscy malowali ludzi starych i pokurczonych. Nie ukrywali
      brzydoty swoich modeli, ale pokazywali ich piękno, bo mieli dystans do swego
      tworzywa. W naszej piramidzie jesteśmy zarazem tworzywem i twórcami. Otóż gdyby
      ktoś był niedoskonały fizycznie nie wiedziałby gdzie kończy się i gdzie zaczyna
      się jego brzydota. I nie sposób żeby miał właściwy dystans do samego siebie. To
      jest powód, dla którego sądzę, że osobiście, nie mogę już dłużej brać udziału w
      tej gimnastyce. Nie umiem znaleźć dystansu.


      Wiem wiem ale to tez jest piekne!!!
      • marxx Re: Olu idz... 27.11.05, 07:27
        nie nie to nie jest piekne ...to jest cuuudowne

        Nie umiem znaleźć dystansu :-)
    • tradycja1 Re: Olu idz... 24.11.03, 05:04
      - Dzwonie do ciebie bo nie moge z taba rozmawiac.
      "if you would like some wine please help yourself Jenny"
      - Nie nie tu do znajomego mowilam...
      • tenzinn Re: Olu idz... 24.11.03, 05:18
        Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz
        słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może
        podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.
    • przybyszewski Re: Olu idz... 24.11.03, 05:20
      udalo sie Wam!prawie sie poplakalem ze smiechu, marxx dzieki stary byku!
    • marxx Re: Olu idz... 24.11.03, 17:04
      [Miś wraz z Olą udają się do szatni]
      Miś: Odbierałem... Przecież trzyma pan mój numerek w ręku!
      Szatniarz: No, masz pan ten płaszcz!
      Miś: Ale... To nie jest mój płaszcz.
      Szef szatni: Bo pański numerek jest pusty, więc kolega dał płaszcz sąsiedni.
      Jasne?
      Miś: Ale ja przecież miałem paszport, dowód osobisty tej pani! Ja tam miałem
      papie...
      Szatniarz: To pan odbierał ten płaszcz! Mówił pan: dowód osobisty był,
      paszport, jakieś papiery... Dwie dychy dał za zgubiony numerek.
      Miś: Zgubiony numerek to ja trzymam w ręku i proszę, żeby mi pan wydał płaszcz
      na ten numerek!
      Kierownik szatni: Niech pan nie krzyczy na naszego pracownika. Ja tutaj jestem
      kierownikiem tej szatni! Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
      Szatniarz (do kierownika szatni): Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę,
      jak nie mam!
      Kierownik szatni: Tu pisze! Niech pan se przeczyta.
      [Widać tabliczkę z napisem: "ZA GARDEROBĘ I RZECZY ZOSTAWIONE W SZATNI
      SZATNIARZ NIE ODPOWIADA"]
      • tenzinn Re: Olu idz... 24.11.03, 17:12
        - Mieszka tu jakiś cwaniak?
        - Cwaniak? Nie, ja tu mieszkam.
        - To daj piątaka.
        - To jest jakaś zorganizowana akcja?
        - Taka akcja, żebyś dał piątaka.
        - Aha...
        • tenzinn Re: Olu idz... 24.11.03, 17:18
          - Wpieprzyłem się po uszy. Gdyby ojciec mógł mnie teraz zobaczyć...
          - Trzeba się wyluzować.
          - Łatwo ci mówić, bo nie masz takich ciśnień.
          - Wiem, że świat nie spodziewa się po mnie zbyt wiele. Mój stary też wiele
          dokonał. Jest królem sedesów... Życia nie oszukam, jestem synem króla sedesów.
          To wysoko postawiona poprzeczka.
          - Za*ebiscie wysoko...
          - W ogóle przyjacielu jeżeli nie masz na utrzymaniu rodziny, i nie grozi ci głód
          to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno, za*ebiście, ale to za*ebiście ważne
          pytanie: "co lubię w życiu robić", no a potem zacznij to robić.
          - A ty sobie odpowiedziałeś na to pytanie?
          - Jarać blanty.
          - Jest jakiś zawód, który się z tym wiąże?
          - Ambasador.
          - Chyba na Jamajce...
          - Nie taki ambasador, miałem na myśli takiego jakim był Tony Halik. Wyobraź
          sobie stary ile on wypalił stuff'u z tymi wszystkimi plemionami, które
          odwiedził, ktoś musi kontynuować jego dzieło. Będę jeździł po całym świecie
          pełniąc rolę ambasadora naszego kraju. Jestem laska, z Polski.
          • marxx Ja chyba jakas idiotka jestem, he he he! 13.02.04, 01:46
            IRENA KOWALCZYK
            O popatrz jak on stanął. I wiecznie dłubie w tym samochodzie. Ja nie wiem, co
            to jest za samochód!? Wiecznie dłubie i dłubie, no naprawdę. O! Ty musisz na
            wieś w najlepszych spodniach jechać, ja nie rozumiem napra...

            KOWALSKI
            Proszę?

            IRENA KOWALCZYK
            To nie ty?

            KOWALSKI
            Nie, to ja.

            IRENA KOWALCZYK
            Ja bardzo pana przepraszam, ja byłam pewna, że to mąż, he he he! Ja chyba jakaś
            idiotka jestem! He he he!

            KOWALSKI
            Kowalski, bardzo mi przyjemnie.

            IRENA KOWALCZYK
            Kowalczyk Irena! Wie pan, bo my też mamy syrenkę!

            KOWALSKI
            Bardzo mi przykro! Przepraszam, że nie podaję ręki, ale...

            IRENA KOWALCZYK
            Ależ oczywiście! Ale ja mogę panu podać, bo ja mam czystą!

            KOWALSKI
            Dzień dobry!

            IRENA KOWALCZYK
            Ja, pomyślałam sobie, że pan ma brudną, za to ja mam czystą, więc mogę ją panu
            podać. He he he!

            KOWALSKI
            He he he...

            IRENA KOWALCZYK
            Ja, ja chyba jakaś idiotka jestem, he he he!

            KOWALSKI
            Kowalski, bardzo mi...



            hokus-pokus.homelinux.org/dzwieki/osyrence.mp3

            SMACZNEGO!!!
            • marxx Re: Ja chyba jakas idiotka jestem, he he he! 18.12.04, 14:59
              "W starym kinie"

              Czyli z cyklu przypominania starych watkow
    • anyaw73 Re: Olu idz... 13.02.04, 01:59
      Marxx to ty filmy teraz ogladasz?????? Nie wstyd ci pomoglbys rodzinie, smieci
      wyniosl, mamusie w pranku wyreczyl................
      • marxx Re: Olu idz... 13.02.04, 02:07
        ja nie ogladam sobie tylko przypominam:))
        jakie podatki?
        • anyaw73 Re: Olu idz... 13.02.04, 02:55
          kurde do rozliczenia, jak to wszyscy placimy podatki.....chyba
          • marxx Re: Olu idz... 13.02.04, 02:56
            ja place!:(
            • marxx Re: Olu idz... 22.02.04, 01:25
              "zawsze, jak jest mowa o spalonych dowcipach, mój papa ma takiego asa w
              rękawie:
              jest kawał- pytanie: "jak nazywa się zupa z wielu kur?" odpowiedź brzmi "ROSÓŁ
              SKURWIELU". Pewna kobieta usłyszała ten kawał w pracy, idzie do domu i pyta
              męża: "Czy wiesz, co to jest zupa z wielu kur"? Mąż myśli, myśli i mówi, że nie
              wie. No to żona naciska i mówi, żeby pomyślał...on myśli i nic - poddaje się. A
              żona:"ROSÓŁ, SKURWYSYNU!!!!!!":))
              sorki za niecenzuralną wypowiedź, ale tak to własnie brzmi :) "


              Forum humorum
              • skurwiel_nie_do_ubicia Re: Olu idz... 22.02.04, 02:20
                znam to znam z humorum
                • marxx Myslalem ze padne ze smiechu!!! :))) 13.01.05, 03:39
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=11865540&a=19099979
                  m
                  • marxx Re: Myslalem ze padne ze smiechu!!! :))) 27.11.05, 07:11
                    to tez mi sie podobalo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka