jaga_nj
08.12.08, 23:47
Dzisiaj znajoma cofala na swoim wjezdzie i przywalila w moj
samochod. Jak to zrobila i o czym myslala nie wiem. Maska w moim
aucie do wymiany(bylam na jednej wycenie), pojade jeszcze na kilka
innych. Ubezpieczenia nie chce w to mieszczac. Czy myslicie, ze
lepiej zalatwic sprawe polubownie? Nigdy nie mialam zadnej stluczki
i nie znam sie, ale slyszalam ze przez byle g...podnosza premium a
ja nie chce. Mam nadzieje, ze zaplaci tak jak powiedziala i sie nie
wystraszy ceny(narazie wycenili na 1200$). A moj maz stwierdzil, ze
to oczywiscie moja wina bo moglam nie stawac na jej wjezdzie(moze
tam spokojnie stac 10 samochodow). Jej samochod nie uszkodzony bo to
czolg;)