czarnajagoda 19.11.03, 11:02 mię głowa dziś boli, a Wy takie trudne wątki zakładacie... może coś lżejszego - natenprzykład wpływ picia kawy na poczucie humoru i wzrost poziomu IQ tudzeiż pionu EQ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:05 O, a co to jest pion EQ? A pryznajmniej cie boli glowa od czegos przyjemnego, Jagutko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:07 ja nic nie wiem: ani od czego boli mię głowa (chyba jednak od niczego przyjemnego) i nie wiem tez czy dobrze zapisałam skrót od tzw inteligencji emocjonalnej... i pomyślłam sobie że skoro IQ mirzy się w poziomie, to dlaczego by inteligencji emocjonalnej nie mierzyć w pionie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:19 To jest bardzo dobry pomysl zeby mierzyc pion inteligencji emocjonalnej. W ten sposob unika sie wartosciujacego gora_dol zastepujac to nieoceniajacym lewo-prawo. O ile oczywiscie ktos nie ma politycznych skojarzen i np. za nic nie bedzie chcial miec lewej inteligencji emocjonalnej (czyli nie chcialby sie cechowac wrazliwsocia spoleczna). A taki centrysta mialby zerowa inteligenje emocjonalna i np. nie odbieral odczuc elektoratu, o! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:23 i potem ważne jest w którym miejscu poziom IQ przecina się z pionem EQ - i to dopiero daje nam pełną wiedzę o gołlenj ynteligjencji człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:24 czarnajagoda napisała: > o gołlenj to prawidłowo miało być o ogólnej - jakby się kto nie domyślał ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:27 hyhy, no wiesz, na tyle inteligentni to jesteśmy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:29 no, niby tak, ale czasem literówki coś przypominają, a toto to ewidentnie do niczego nie było podobne, więc na wszelki wypadek wolałam wyjaśnić ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:36 A tak aby podnisec poziom intelektualny naszej rewii, to sobie teraz czytam takie cos, gdzie sie gosc mierzy z problemem: co fizyka moze powiedziec o swiadomosci? Na razie wniosek jest taki (gdzies po 50 stronach) ze poki co nieduzo, le moze kiedys wiecej. W kazdym razie mozg nie jest maszyna obliczeniowa podobna do komputra, o! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:38 jak już jestem dzisiaj przy tym, że nic nie wiem, to nie wiem też co fizyka może powiedzieć o świadoomści, wiem jednak, że moja świadomość o fizyce nie może zasadniczo nic powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:42 Ale czemu cie odrzcua od kawy (ze od fizyki, to rozumiem:-))? To jakas zla chemia miedzy toba a kawa, hu hu, niedobrze. Gdyby to byl inny napitek tobym rozumial, ale kawa.. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:44 ja tego też nie rozumiem, bo na cidzień to miłośniczka jestem... ale czasem takie dni przychodzą, że na myśl o kawie robi mi się niedobrze... a bez niej żyć nie idzie ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:46 przerzuciłam się ostatnio na herbatę z cytryną i nawet się zaczynam delektować, nie powiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:48 a mnie przy okazji ostatnio odrzuciło od czerwonej i zielonej herbaty, i wróciłam do czarnej... zupełnie mi się smaku poprzestawiały, bo do niedawna czarnaj nie chciałam pić... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:52 zielona to dla mnie zbyt mdława, jeśli to smakowa albo czarna, jaśminową całkiem mile wspominam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:57 zielone są w sumie różne - ostatnio piłam zieloną o smaku papierosów natenprzykład (niearomatyzowana była, to jej naturalny walor ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 12:04 jesteś pewna, iż to był smak herbaty, a nie przypalanego śluga, który jej piciu towarzyszył? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 12:07 a tak, bo ja zasadniczo niepaląca jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 12:14 ja tyż, aczkolwiek kto pali skręty, ten jest uśmiechnięty <co za rym!> ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 12:17 to ja się chyba wolę nie usmiechać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 12:18 hyhy, jasne lepiej się na smutno zapić i zatrawić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 12:29 a nene, piję tyż raczej mało... nie uzależniem swojego humoru od używek... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 13:03 ani ja, choć niekiedy miewam takie humorki, iż mogą nastąpić podejrzenia o jakowe wspomaganie zzewnątrz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 13:08 a też mi się czasem zdarzało... takie natenprzykład niekontrolowane napady śmiechu :))) ludzie trochę dziwnie patrzą, zwłaszcza jak ów napad jest nie wynikiem rozmowy z kimś, a tego że właśnei sobie coś wesołego przypomniałam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 13:21 hyhy, kiedyś ujrzałam na pustkowiu facecika, który sam się do siebie zaśmiewał i opowiadał dowcipy - najwidoczniej potrzebował kontaktu z kimś na poziomie, a może i rólki jakiej uczył <tylko nigdy nie wiadomo, jak się zachować podczas takowego przypadkowego spotkanka> ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 13:31 aha, moja siostra ma zwyczaj (a może już nei, ale w kżdym razie miała) mówić cicho do siebie, jak sądziła, że jej nikt nie widzi... i keidyś tak szła, a tu jakiś facet, chyba jej ówczesny pracodawca, wyłania się z Nienacka i mowi: co, szpczemy do siebie... mówi, że goopio jej się zrobiło nieprzeciętnie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 13:36 ja np. nietowarzysko deklamowałam jakiś tekścik - niekiedy nagrywałam na dyktafon, śpiewałam tyż sporo, występy w radiu mam gdzieś na taśmie, jak słucham, to wrażenie mam, iż to nie mój głos.. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Edi, BrezlY 19.11.03, 11:32 czarnajagoda napisała: > i potem ważne jest w którym miejscu poziom IQ przecina się z pionem EQ - i to > dopiero daje nam pełną wiedzę o gołlenj ynteligjencji człowieka... Moze sie nie przecinac. Dowcipne to ejst na tyle ze poziom oznacza sie na czyms sterczacym pionowo, a pion na czyms lezacym poziomo. Jak sie tego nie sklei do kupy tasma klejaca osobowosci - to sie przetnie. Jakie to moze meic skutki to jeszcze musze przemyslec :-) Nawiasem: co to by byla emocjonalna iteligencja w pierwszym pokoleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:35 nie wiem... a jeśli kiedyś wiedizałm, to nie pmiętam... brak kawy źle wpływa na moje wszelkie możliwe piony i poziomu, ale dla bliżej niezrozumiałych dla mnie przyczyn jakoś tak mię od rzeczonej odrzuciło... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:38 hyhy, czyżby skojarzenia nie te, jakieś skutki uboczne kofeinizacji? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:44 możemy jeszcze sprawdzić AQ, czyli iloraz asertywności, przy analizie poszczególnych sytuacji posługując się skalą - czuje się bardzo niezręcznie, w miarę swobodnie i zupełnie swobodnie, nie pytam jak w tym momencie i gronie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:46 czwarty wymiar wprowadzasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:48 to zabrzmiało niemal jak: wyruszmy razem w tę wewnętrzną podróż, po wyższych stanach świadomości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:48 no, ja to mam dzisiaj raczej wyższy stan nieświadomości... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:51 byt kształtuje świadomość, zrelaksujmy się, po cóż nadwyrężać mózgowie nadmiarem przemyśliwań ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:52 Ale ten AQ chyba by nie byl prostopadyl do EQ conajmniej. Nie wykluczaja sie wypadkiem pewne skrajne stany asertywnosci z pewnymi skrajnymi stanami EQ? Czy taka przystosowana do warunkow miesjkcih nizsza forma zycia w dresie, o okolowo zerowym IQ, takimz EQ, moze nie byc asertywna, np.? Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:55 mimo zerowego IQ można być całkiem asertywnym, już te dresy to sobie w kaszę dmuchać nie pozwolą, podwórko zdominowane, ławka przy trzepaku tyż - tylko, że oni głównie negują, ich norma to brak norm ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:58 Ano wlasnie: niskie IQ + zadne EQ + zadne AQ - to nie jest mozliwe. A te zdania typu 'byt ksztaltuje swiadomosc' to dwuznaczne sa okropnie, nie wiadomo co tu podmiot a co dopelnienie, he he. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 12:06 czyli najlepiej w ogóle rozdzielić byt od świadomości, bo w przeciwnym wypadku może się okazać, że takie natenprzykład niemowalki nie mają bytu (znaczy nie ma ich???) bo nie mają świadomości... a w ogóle filozofów to najlepiej zostawić w spokoju, bo uni tylko w historii mieszali... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 11:56 taką formę to bym chyba prędzej o śladowe IQ posądzała niż o jakiekolwiek AQ... taka forma może co najwyżej AA zostać... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 12:01 AA to już wyższa forma upadku pod dworcem, aczkolwiek na nałóg pracuje się przez lata.. szkoda mi tych ludzi i tela, choć może i są od nas znacznie szczęśliwsi, potrzeby duchowe i intelektualne sprowadzone do minimum, byleby tylko było co łyknąć z rana, nawet zagrycha niekonieczna.. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 12:03 aha, moja mama zawsze mówi: wyzbywając się pragnień wyzbywamy się cierpień... więc ci ludzie chyba zasadniczo nie cierpią... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 12:11 to jest letarg, nie wiem na ile ci ludzie mają świadomość tego, co się wokół dzieje, aczkolwiek co tam panie w polityce to chętni pokontemplować.. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 12:30 czasem zazdroszczę tym, którzy się nie barzo orientują co się wokół dzieje... chyba są szczęśliwsi ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 13:01 im mniej rozumiesz, dostrzegasz - tym mniej analizujesz.. i wszystko się upraszcza.. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 13:22 błogosławieni ubodzy w duchu?.. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w odpowiedzi na nawias 19.11.03, 13:38 mimo wszystko upośledzonym umysłowo albo autyzmem dotkniętym nie zazdroszczę, choć żyje się im inaczej, we własnym, niedostępnym nikomu świecie - czy łatwiej, nie mnie oceniać.. Odpowiedz Link Zgłoś