sezam200
15.10.09, 07:25
Zespół Coma powstał w czerwcu w 1998 roku. Nazwa to zupełnie przypadkowe
słowo. Zadecydował o tym rzut monetą. Coma wystąpi 17 października wklubie
Wiatrak.
Zespół został założony przez Dominika Witczaka (gitara) i Tomasza Stasiaka
(perkusja). Osobnicy ci grali wcześniej w zespole o tajemniczej nazwie Ozoz
(wspólnie, z niewystępującym już w Comie Wojciechem Grendą). Po rozpadzie
Ozozu, tandem Witczak-Stasiak próbował założyć zespół, w którym chłopaki
planowali grać muzykę, wzorując się na Illusion, Pearl Jam, Led Zeppelin, itd.
Problemem okazało się znalezienie basisty. Mimo usilnych starań nie mogli
porozumieć się z kandydatami na tak zaszczytne stanowisko.
Po dość długim czasie Bóg zesłał im Rafała Matuszaka, który oprócz tego, że
był całkiem niekulawym muzykantem, do tego rozrywkowym, to jeszcze okazało
się, że mieszka 300 metrów od Witczaka. Nastąpił okres wzajemnych fascynacji.
Próby odbywały się kilka razy w tygodniu.
Tak powstała hybryda funkcjonowała jako wspomniane już Voo Doo Art.
Następnie do zespołu dołączył Wojciech Grenda (podobno wykonał telefon do
Witczaka mówiąc, że jest gotów do współpracy od zaraz). Muzycy przyjęli go z
radością. Przyjaźń zrodziła się bardzo szybko. Stasiak i Witczak znali już
dobrze Grendę z Ozozu. Do pełni szczęścia brakowało kogoś, kto umie śpiewać.
Niestety tutaj wymagania były największe. Stasiak, Witczak i Grenda
występowali wcześniej w zespole z Agnieszką Unczur, osobą, która śpiewała
lepiej niż większość wokalistek słyszanych w radio.
Panowie "skażeni" wysokim poziomem osoby odpowiedzialnej za stanowisko przy
mikrofonie mogli zdecydować się tylko na postać, która śpiewałaby podobnie
bądź lepiej. Bóg zlitował się po raz drugi.
Matuszak wspólnie z Witczakiem (mimo istniejącego już Voo Doo Art) występowali
w zespole De Ja Vi (gitara + bas + 3 panie wokalistki), którego próby odbywały
się w pomieszczeniach harcerskiego hufca, gdzie często pojawiał się Piotr
Rogucki (harcerz). Ich spotkanie musiało nastąpić.
Muzykanci z De Ja Vi doszli do wniosku, że warto spróbować z uzdolnionym
wokalnie młodzieńcem. Pomija się tutaj fakt, że tych trzech panów znało się z
Technikum Elektrycznego i pewnie nie przyszło im wtedy do głowy, że będą grać
razem w zespole.
Po pierwszej próbie okazało się, że wybór był trafny...
Pod koniec 2003 roku, nastąpiło niesamowite wydarzenie, którym było podpisanie
kontraktu z BMG Poland. Zaraz po tym Coma rozpoczęła nagrania do debiutanckiej
płyty - "Pierwsze Wyjście z Mroku". Nagrania trwały na przełomie listopada i
stycznia 2004. Choć brzmi to niewiarygodnie, wszystkie instrumenty zostały
nagrane pomiędzy 12 a 18 listopada 2003, w Łodzi oraz podczas 3 ostatnich dni
stycznia 2004, w Gdańsku. Chore gardło wokalisty, nie pozwoliło w listopadzie
na nagranie wokali. Sztuka ta udała się podczas 4 zimnych, grudniowych dni
2003 roku, w Łodzi oraz Radio Gdańsk. Wypracowany w pocie czoła, warty
poświęcenia, materiał muzyczny zawarty w kilkunastu utworach, znalazł się w
sklepach 17 maja 2004. Jak się okazało materiał został zauważony przez fanów,
co zaowocowało dużą frekwencją podczas koncertów, które organizował nowy
menago zespołu Robert Kurpisz. Docenili również "Pierwsze Wyjście z Mroku"
ludzie z tzw. "branży", przyznając wydawnictwu "Fryderyka" w kategorii Album
Roku - Rock.
W roku 2005, podczas przerw w koncertach zespół rozpoczął pracę nad nowym
materiałem, często "wypróbowując" nowe utwory podczas występów na żywo. Tak
zrodził się drugi krążek "Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych
Znaków". Premiera albumu miała miejsce 29 maja 2006 r i bodaj przez kilka
tygodni utrzymywała się na 1 miejscu Oficjalnej Listy Sprzedaży (OLIS) aby
wkrótce uzyskać status Złotej Płyty. I podobnie jak do pierwszego albumu,
docenili album słuchacze, wybierając "Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii
Świętych Znaków" płytą roku Antyradia. Podczas XIII Przystanku Woodstock
zespół odbiera z rąk Jurka Owsiaka ZŁOTEGO BĄCZKA, nagrodę publiczności.
Szacowne grono muzyków, dziennikarzy muzycznych i krytyków ponownie
uhonorowało zespół Fryderykami. Tym razem "Fryderyki" za Album Roku Rock/metal
oraz Grupa Roku.
W roku 2007 zespół wystąpił w roli supportu przed Linkin Park, Pearl Jam oraz
Tool.
W tym samym roku, latem rozpoczęły się prace nad nowym materiałem. Zespół po
kilkuletniej działalności koncertowej, zaszył się w Jaworkach w "Muzycznej
Owczarni" i pod opieką cudownej rodziny właściciela, w ciszy i spokoju, w
centrum Pienin, rozpoczął mozolną pracę nad materiałem. Po powrocie z gór,
materiał szlifował się jeszcze na próbach zespołu. W 2008 r. na perkusji na
miejsce Tomasza Stasiaka, przychodzi do zespołu Adam Marszałkowski, znany
m.in. z innej łódzkiej formacji Normalsi. Adam czynnie uczestniczy w tworzeniu
materiału na nowy album zespołu. Materiał nagrany został między kwietniem, a
wrześniem 2008 roku. Album "Hipertrofia" miał premierę 10 listopada 2008 r.
Teledysk do utworu Transfuzja nakręcony został podczas ostatniego koncertu w
zabrzańskim Wiatraku.
17.10.2009 (sobota)
Start: 19:00, bramy: 18:30
Bilety: 40 pln
CK Wiatrak, Zabrze
ul. Wolności 395
www.wiatrak.art.pl