Dodaj do ulubionych

Hindenburger Heimattreffen

IP: 193.194.145.* 17.08.01, 16:26
Hindenburger Heimattreffen am 22-23.09.01 in Essen wer ist dabei?
Obserwuj wątek
    • Gość: Emma Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.01, 17:14
      Gość portalu: ober napisał(a):

      > Hindenburger Heimattreffen am 22-23.09.01 in Essen wer ist dabei?

      ich
      • Gość: ober Re: Hindenburger Heimattreffen IP: 193.194.145.* 24.08.01, 10:46
        ich auch
      • Gość: hinz&kun Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.01, 06:07
        Gość portalu: Emma napisał(a):

        > Gość portalu: ober napisał(a):
        >
        > > Hindenburger Heimattreffen am 22-23.09.01 in Essen wer ist dabei?
        >
        > ich

        No to ladnie , wiec : Ihr Kinderlein kommet...!

    • Gość: hahor Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.01, 19:39
      Gość portalu: ober napisał(a):

      > Hindenburger Heimattreffen am 22-23.09.01 in Essen wer ist dabei?

      Mysle ze tym razem pojade na ta impreze . Bardzo dlugo juz mnie tam nie bylo.
      Moze spotkam kogos znajomego...

      • Gość: Hanys Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.arcor-ip.net 17.08.01, 23:23
        Emma, Emma!
        Mozesz sobie wyobrazic jak bezgranicznym jest moje rozczarowanie spowodowane ni
        mniej ni wiecej tylko zamieszczona na lamach tego Forum wiadomoscia, iz masz
        zamiar rozjasnic Twoja obecnoscia szare niebo Hindenburger Heimattreffen...
        Jestem wrecz rozgoryczony, poniewaz twierdzilas ostatnio, iz Twoje preferencje
        leza jednak przy koncercie muzyki pop i dlatego tez nie nosisz sie z zamiarem
        zaszczycenia miasta Essen Twoim jesli nawet krotkim to jakze niecodziennym
        pojawieniem sie... Moja wewnetrzna rozterka spowodowana jest przede wszystkim
        tym, iz ciagle sobie zadaje pytanie czy to byla pomylka czy rozmyslne
        oklamanie... Pozdrawia nieukojony w bezgranicznym rozczarowaniu Hanys
        • Gość: Emma Re: do Hanysa IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.01, 18:54
          Hanys! Hanys! Spotkanie - spotkaniem, a koncert - koncertem. Jedno nie wyklucza
          drugiego. Poza tym, ja "zaszczycam" moja obecnoscia to "piekne" miasto Essen
          kazdego dnia, wiec nie widze w tym niczego nadzwyczajnego. Aha, i jak sie to
          mowilo? - Sluchaj uchem, a nie brzuchem. Dotyczy sie rowniez patrzenia i czytania!
          • Gość: mesco Re: do Hanysa IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.01, 20:56
            co do Hindenburga. Nie jest to Zabrze?
            Co sadziecie o spotkaniu mieszkanców Hitlersee? To tez taka piekna nazwa i taka
            nie polska!
            • Gość: Bartek Re: do Hanysa IP: *.chello.pl 24.08.01, 21:10
              Mesco !
              Nie uważasz, że ONI stają się coraz bardziej bezszczelni ?
              Czy oni naprawdę tak bardzo tęsknią do powtórki 1945 ?
              Czy to ich niczego nie nauczyło ?
              • Gość: ober Re: do Hanysa IP: 193.194.145.* 25.08.01, 14:58
                kto jest "ich"???
                • Gość: Emma Re: do Ober(a) IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.01, 21:03
                  Gość portalu: ober napisał(a):

                  > kto jest "ich"???

                  "Ich" - jestem ja. Kobieta w "kwiecie wieku" (chociaz dla kobiet to on zawsze
                  jest), blond, wlosy do pasa, nogi do ... ziemi, oczy jak gwiazdy w pogodna,
                  latnia noc (albo jak sie to mowilo???)
                  To jak, spotkamy sie????
                  • Gość: ober Re: do Ober(a) IP: 193.194.145.* 26.08.01, 13:07
                    ich bin da sowieso und werde nicht zu übersehen sein :-)wo schreibe ich hier
                    lieber nicht ober52@hotmail.com
                    • Gość: Kasztan Re: do Ober(a) IP: 136.131.240.* 21.09.01, 11:19
                      Gość portalu: ober napisał(a):

                      > ich bin da sowieso und werde nicht zu übersehen sein :-)wo schreibe ich hier
                      > lieber nicht ober52@hotmail.com

                      Ober, lerne erst die richtige Satzstellung, dann kannst Du dich in der
                      Weltgeschichte herumtreiben!
                      • Gość: ober Re: do Ober(a) IP: 193.194.145.* 21.09.01, 11:28
                        =:-X
                        • Gość: Kasztan Re: do Ober(a) IP: 136.131.240.* 21.09.01, 12:41
                          Znasz to staropolskie przyslowie, "jak nie potrafisz to nie pchaj sie na afisz"
                          Przyslowia sa madroscia nie tylko polskiego narodu!
                          • Gość: ober Re: do Ober(a) IP: 193.194.145.* 21.09.01, 12:46
                            =:-X
                            • Gość: Kasztan Re: do Ober(a) IP: 136.131.240.* 21.09.01, 13:06
                              Gość portalu: ober napisał(a):

                              > =:-X

                              Z analfabetami ciezko sie dyskutuje. Poddaje sie!

                              • Gość: ober Re: do Ober(a) IP: 193.194.145.* 21.09.01, 13:06
                                :-) upsi... =:-X
    • meg_s Re: Hindenburger Heimattreffen 23.09.01, 16:08
      no i jak było, macie już harmonogram?
      • Gość: Emma Re: do meg IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.01, 19:59
        Spotkanie? Wiekszosc starsi ludzie, ale spotkalismy sie z kilkoma ludzmi z czatu
        i bylo swietnie. Siedzielismy do 4.00 nad ranem i tancom, hulancom i "pijanstwu"
        nie bylo konca.

        Mario, dostales moj sms?

      • Gość: hahor Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.01, 10:14
        meg_s napisał(a):

        > no i jak było, macie już harmonogram?

        Najadlem sie "krupniokow" - smakowaly "jak dawniej". Nie spotkalem ani jednego
        czlowieka z dawnych znajomych. Lazilem jak ostatnia lajza (w owym dziwnym
        kapeluszu koloru khaki). No coz...! Moje pokolenie (wojenne) chyba juz wymarlo.
        Ciekawostka bylo , ze wieczorem na parkingu przemowil do mnie czlowiek wsiadajacy
        z rodzina do sasiedniego auta - powiedzial ze oto przyjechalismy razem i
        odjezdzamy wspolnie - i ze on poznal mnie po moim kapeluszu , ktory jemu juz na
        trasie byl podpadl. Powiedzial to do mnie od poczatku w najczystszej
        polszczyznie - ja jemu po polsku odpowiedzialem - nigdy przedtem sie nie
        widzielismy. Skad on wiedzial , ze ja mowie po polsku ?

        • Gość: ober Re: Hindenburger Heimattreffen IP: 193.194.145.* 24.09.01, 16:35
          a czymus mie niy zagodol hahorze wypili by my piwko, emma nie mogla bo bola
          autym
          • Gość: Emma Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.01, 18:04
            Jo bylam, jestem i bede KOBIETA a nie AUTEM!!!
            • Gość: ober Re: Hindenburger Heimattreffen IP: 193.194.145.* 25.09.01, 16:16
              zes je frelkom toch widziol na wlasne locy ;-)
        • meg_s Re: Hindenburger Heimattreffen 24.09.01, 19:17
          Gość portalu: hahor

          jesteś przyjacielem Liceum Plastycznego w Kończycach?
          • Gość: hahor Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.01, 00:28
            meg_s napisał(a):

            > Gość portalu: hahor
            >
            > jesteś przyjacielem Liceum Plastycznego w Kończycach?

            Niy jestem - meg - teraz jestem przyjacielem wszystkich ludzi - taki to ze mnie
            filantrop...
            We Konczycach to zyli kiedys ciocia Anna i ujek Konrad . Oni tam zyli nawet
            wtedy , kiedy Konczyce lezaly za granicom - po polskiej stronie. A potym w
            czasach PRL czesc Konczyc sie zawalila - szkody gornicze.
            Ulice Kowalska , Barbary i Goethego - to byla moja dzielnica. Przed wyburzeniem -
            ma sie rozumiec...
            Ulica Goethego sie ino ostala w starej postaci. Owa ulica miala trudnosci - to
            znaczy komunistyczne gorole mieli trudnosci z nazwami tej ulicy. Ona nazywala sie
            Goethestrasse - pozniej Daszynskiego - pozniej Nikosa Belojanisa (Daszynski wpadl
            w komunistyczna nielaske , to napatoczyl sie ten grecki "bohatyr") A teraz znowu
            nazywa sie "ulica Goethego" - widac wolno juz...
            No chyba ze towarzysz Miller i jego druzyna znowu wymysla cos
            postepowego...Ech ! - zycie...zycie...

            • meg_s Re: Hindenburger Heimattreffen 25.09.01, 20:22
              Gość portalu: hahor napisał(a):

              > meg_s napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: hahor
              > Niy jestem -

              a tak Cię w gazecie tytułują

              > Ulice Kowalska , Barbary i Goethego - to byla moja dzielnica. Przed wyburzeniem
              > - ma sie rozumiec...

              popatrz, to całkiem bylibyśmy sąsiadami - pamiętam jeszcze, choć jak przez mgłę
              te małe domki przy ulicy Barbary zaraz za naszą kamienicą
            • Gość: pips Re: Hindenburger Heimattreffen, nazwy ulic we Zobrzu IP: 217.8.188.* 11.10.01, 17:50
              Gość portalu: hahor napisał(a):
              Ona nazywala sie Goethestrasse - pozniej Daszynskiego - pozniej Nikosa
              Belojanisa (Daszynski wpadl w komunistyczna nielaske , to napatoczyl sie ten
              grecki "bohatyr") A teraz znowu nazywa sie "ulica Goethego" - widac wolno juz...

              Nazwa ulicy co mi sie nojbardzij we zobrzu podobu, to jest "Szczęść Boże". Przed
              wojnom boło "Glück auf".

              Pozdrowiom wos.
              • Gość: Kasztan Re: Hindenburger Heimattreffen, nazwy ulic we Zobrzu IP: 136.131.240.* 12.10.01, 09:13
                Bo nie byles jeszcze na Alei Szczescie Ludwika w Zabrzu-Mikulczycach.
                Aleja przy ktorej absolutnie nie stoi zaden dom mieszkalny!!
                • Gość: pips Re: Hindenburger Heimattreffen, nazwy ulic we Zobrzu IP: 217.8.188.* 12.10.01, 20:27
                  Ale Kasztan, ta ulica sie zawsze tak nazywala, po njemjecku: Ludwigsglück. a
                  kopalnia obok to boła Ludwigsgrupe. wszyjscy moje opy i onkle tam robjyli na
                  tyj kopalni.
                  Pyrsk
              • meg_s Re: Hindenburger Heimattreffen, nazwy ulic we Zobrzu 12.10.01, 20:56
                Gość portalu: pips napisał(a):

                > Nazwa ulicy co mi sie nojbardzij we zobrzu podobu, to jest "Szczęść Boże". Prze
                > d
                > wojnom boło "Glück auf".

                smaczku nadaje też fakt, że w międzyczasie ta ulica nazywała się "Gwardii Ludowej"
                • Gość: mesco Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.ub.uni-leipzig.de 13.10.01, 14:59
                  bardzo mi bylo milo dowiedziec sie ze spotkanie w Essen bylo flopem i ze przaszlo duzo ludzi
                  starych.......
                  • Gość: Meister Re: Hindenburger Heimattreffen IP: 193.243.189.* 26.10.01, 14:15
                    ludzie, dlaczego pokazujecie wasza glupote w taki sposob? chcecie zeby kazdy
                    wiedzial co za debile z was? nie pokazujcie waszych postych glowek wszystkim,
                    na to przeciez zabrze sobie nie zasluzylo! dorobiliscie sie czego, bo wam sie
                    udalo wyjechac z polski (i to bylo wasze szczescie)!
                    überlegt euch bitte was ihr mit dieser scheiße erreichen wollt. das ganze hat
                    doch keinen sinn!
                    ich bin ein eingefleischter HINDENBURGER und es tut mir ziemlich weh, wenn ich
                    diesen scheiß hier lesen muß!
                    • Gość: mesco Re: Hindenburger Heimattreffen IP: *.ub.uni-leipzig.de 29.10.01, 18:44
                      Diese Menschen repräsentieren doch das Übliche, reg dich nicht so auf.
                      Das sind nur schlesier.
                      Entweder schreibst du korrekt Zabrze, oder du bist preuße und schreibst Hindeburg. Zwei gibt es nicht!.

                      Gość portalu: Meister napisał(a):

                      > ludzie, dlaczego pokazujecie wasza glupote w taki sposob? chcecie zeby kazdy
                      > wiedzial co za debile z was? nie pokazujcie waszych postych glowek wszystkim,
                      > na to przeciez zabrze sobie nie zasluzylo! dorobiliscie sie czego, bo wam sie
                      > udalo wyjechac z polski (i to bylo wasze szczescie)!
                      > überlegt euch bitte was ihr mit dieser scheiße erreichen wollt. das ganze hat
                      > doch keinen sinn!
                      > ich bin ein eingefleischter HINDENBURGER und es tut mir ziemlich weh, wenn ich
                      > diesen scheiß hier lesen muß!

                      • Gość: pips Re: Hindenburger Heimattreffen an mesco IP: 217.8.188.* 30.10.01, 17:03
                        mesco, Du bist weder aus Zabrze, noch aus Hindenburg, also halte die Klappe!
                        Darueber hinaus ich mag keine Homosexuelle in meiner Heimatstadt, so bleib'
                        lieber wo Du jetzt wohnst, Du stolzer Pole.
                        • Gość: Meister Re: Hindenburger Heimattreffen an mesco IP: 193.243.189.* 31.10.01, 08:37
                          Gość portalu: pips napisał(a):

                          > mesco, Du bist weder aus Zabrze, noch aus Hindenburg, also halte die Klappe!
                          > Darueber hinaus ich mag keine Homosexuelle in meiner Heimatstadt, so bleib'
                          > lieber wo Du jetzt wohnst, Du stolzer Pole.

                          pips du judenficker. wer hat dir überaupt erlaubt hier zu schreiben. dein
                          satzaufbau ist so primitiv, dass man sofort merkt, dass du ein verdammtes
                          arschloch bist! verpiß dich von der seite. falls du irgendwelche probleme hast,
                          dann melde dich bei mir. ich werde schon dafür sorgen, dass deine verdammt fresse
                          richtig schön poliert wird! bestell dir schon mal ersatzzähne!!!!!
                          • Gość: pips Re: Hindenburger Heimattreffen an mesco IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 13:31
                            ich werde Dein Level nich kommentieren, Meister.....
                            • Gość: Meister Re: Hindenburger Heimattreffen an mesco IP: 193.243.189.* 02.11.01, 11:21
                              ist auch besser so für die du arschloch!
                              • Gość: mesco Re: Hindenburger Heimattreffen an mesco IP: 62.16.189.* 02.11.01, 21:23
                                bravo Meister, Du hast ja aber diesen schlonsaken mal richtig fertig gemacht.
                                Und es ist ja gut so...
                                • Gość: pips Re: Hindenburger Heimattreffen an mesco IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 02:32
                                  mesco.... Du bist ja wirklich lächerlich..... Schönes Wochende, mein Wichser.
                                • Gość: ! Re: Majsterek und pedzio IP: *.pppool.de 05.11.01, 22:46
                                  majsterek co sie tak tu slinisz.
                                  Du bist ein eingefleischter Hindenburger?????
                                  Zes jest polton przez duze P.:-)))))
                                  • Gość: ! Re: Majsterek und pedzio IP: *.pppool.de 16.11.01, 19:13
                                    wa slonzackie buce .i onuce.to je wszystko scheisse
                                    • Gość: ! Re: ! do ! IP: *.pppool.de 16.11.01, 23:15
                                      poltoniu jak nie masz pomyslow na nika to ci pomge:
                                      np:
                                      polak
                                      scierwo
                                      chadziaj
                                      gorol
                                      ach to w sumie wszystko to samo.

                                      lepsze beda takie:

                                      gulik
                                      haziel
                                      motyka
                                      pulik
                                      dupslik
                                      0

                                      wybiesz sobie cos?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka