Gość: Andrzej
IP: 193.193.94.*
19.05.03, 06:41
Poruszający spektakl. Dawno już nic w telewizji nie zrobiło na mnie podobnie
dużego wrażenia. Opowieść o umieraniu, ale bez szantażu emocjonalnego,
chłodna - tym bardziej dojmująca. Woronowicz grał jak w transie. To były
bardzo długie minuty...