Gość: y
IP: *.gl.digi.pl
02.11.13, 16:29
"Jesteś zwykłym Polakiem. Ciężko pracujesz, uczciwie płacisz państwu podatki. Może z trudem, ale starcza od pierwszego do pierwszego. No to teraz uważaj: skoro masz pracę i pensję, to według rządu jesteś bogaczem, którego stać na to, by posłać dzieci do prywatnego przedszkola! I słono za nie płacić.
Ministerstwo Edukacji Narodowej forsuje przepisy, które przewidują, że pierwszeństwo w przyjmowaniu do państwowych placówek będą mieć bezrobotni, którzy przecież siedzą w domu i sami mogą zapewnić swoim pociechom opiekę.
Do tej pory to samorządy same decydowały o tym, kto i na jakich zasadach może liczyć na miejsce w państwowym przedszkolu. Np. w Warszawie pierwszeństwo mieli samotni rodzice, a także osoby, które w stolicy płaciły podatki. Takie ograniczenia były konieczne, ponieważ w publicznych placówkach jest zbyt mało miejsc dla dzieci. W Warszawie w tym roku do przedszkoli nie dostało się około 3 tysięcy dzieci, w Krakowie – 2,5 tysiąca, w Gdańsku – niemal tysiąc....."
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Panstwowe-przedszkola-nie-dla-wszystkich,wid,16136487,wiadomosc.html