Gość: Kacper
IP: *.204.10.207.dsl.dynamic.t-mobile.pl
30.01.15, 14:52
Nie dziwię się że ludzie wieszają psy na niektórych pracownikach biurowych. Od października dziewczyna z pracy ma romans z kolegą z innego działu. Kryją się z tym, ale na tyle nieudolnie, że sprawa stała się dla mnie jasna. Wiem. Nie moja sprawa. Ale ja mam nadzieje na umowę na stałe. Zależy mi. A ona wieloletnia pracownica robi wszystko po łebkach i leci na spotkanie. Dodam, że ona jest mężatką i matką. On ma żonę ale w trakcie rozwodu. Dlaczego jest tak, że bierze mnie wkurw, że ludzie tak nie szanują siebie, pracy w budzetowce, wlasnych rodzin i innych współpracowników. Tylko jak z tym pójdę do przełożonych to będzie mój koniec w tym zespole zawodowym a i w całym miejscu pracy. Dlatego tu nagłośnię sprawę. Co radzicie? Jak o tym powiadomić męża i żonę zainteresowanych i pracodawcę?