14.11.20, 13:53
Hej. Mam na parterze sąsiada o mentalności Kargula. Złośliwie wchodzi na piętro, zamyka oko (otwarte tylko górą, by się wietrzyło, bo inny sąsiad robi remont), zrywa firany, a patyk, na którym są zawieszane, rzuca na podłogę. Od rana (a czasem także p[o 22) puszcza dość głośno jakąś prymitywną muzykę. Zrobił dziurę w kominie i wrzucił tam palące się gazety (w kuchni było szaro). SM powiedział, że… chciał sprawdzić, czy ciągnie. Dostał tez mandat za podłączenie okapu do mojego komina. Niby drobiazgi, ale wkurza mnie, że nie mogę mieć spokoju we własnym mieszkaniu (on nie ma wykupionego). Myślicie, że mogę zgłosić wandalizm? Wiem, że mogę wystąpić do sądu podstawie art. 144 w związku z art. 222 § 2 K.c., z powództwem o zaprzestanie naruszeń, ale takie sprawy długo się toczą, poza tym to ostateczność. Czy są jakieś legalne sposoby na niego lub na eksmisję?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka