Dodaj do ulubionych

zabrzańskie żłobki

21.10.06, 12:41
mam pytanie do zabrzańskich pracujących mam, które oddały swoje dzieci do
żłobka - w jakim wieku były wasze dzieci, do jakiego żłobka posłałyscie swoje
pociechy, czy jesteście zadowolone, może ktoś napisze coś o swoich
początkach??
czeka mnie za jakiś czas powrót do pracy i już myslę co zrobić z
maleństwem... do wyboru mam żłobek lub nianie...
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: zabrzańskie żłobki IP: *.zabrze.net.pl 21.10.06, 19:24
      moja córeczka od 7 miesiąca życia uczęszcza do żłobka przy ul Buchenwaldczyków.
      Polecam,chociaż trzeba się zapisać dużo wcześniej.
      • aniaada Re: zabrzańskie żłobki 22.10.06, 18:13
        a czy mogłabym wiedzieć co znaczy "dużo wcześniej"?? i czy mogłabys mi napisać
        ile kosztuje taki żłobek, w jakich jest godzinach itp.
        aha - i czy opiekują sie tam mniejszymi maleństwami?? i w ogóle jak wygląda to
        zajmowanie sie dziecmi w żłobku, bo ja jestem w tej kwestji całkiem zielona...z
        góry dziękuję...
        • Gość: abc Re: zabrzańskie żłobki IP: *.zabrze.net.pl 22.10.06, 22:12
          Najlepiej jak sama tam zajrzysz i porozmawiasz z kierowniczką Płacę 160zł,woże
          małą przed 7, czynny do 16
          • pulcheria2 Re: zabrzańskie żłobki 22.10.06, 23:47
            Witam,
            Mój mały chodzi do żłobka na Damrota od dwóch miesięcy, startował w wieku dwóch lat.
            Jesteśmy bardzo zadowoleni.
            Żłobek jest czynny od 6.00 do 16.30, płacę 150 zł.
            • elx2 Re: zabrzańskie żłobki 23.10.06, 07:50
              Moje dziecko też chodziło do żłobka na Damrota, zaczęła chodzić od 6-mcy do 3
              lat. Byłam bardzo zadowolona. Pozdrawiam :)
    • Gość: wyrodna matka Re: zabrzańskie żłobki IP: 217.11.135.* 23.10.06, 09:23
      Czy żłobek to taki dom dziecka-przechowalnia na 1/2 etatu ?
      • elx2 Re: zabrzańskie żłobki 23.10.06, 09:39
        Przepraszam, masz jakiś problem? bo nie wiem o co Ci chodzi
      • aniaada Re: zabrzańskie żłobki 23.10.06, 14:50
        ja też nie wiem...chociaz takich wypowiedzi też sie spodziewałam...
        • Gość: młoda_mama Re: zabrzańskie żłobki IP: 195.205.244.* 23.10.06, 16:18
          Ja dałam moje dziecko do żłobka jak miało 14 miesięcy. Zapisałam je pół roku
          wczesniej. Żłobek na Zaborzu na ulicy Wyciska. SUPER. Początki były trudne i
          dla mnie i dla dziecka ale teraz widzę jak ona z radością tam chodzi. SUPER
          sprawa. Opiekunki są wspaniałe. Polecam. Płacę 60 zł (opłata stała) + 4,30
          dziennie za wyżywienie. Żłobek czynny od 6 rano do 16.
          • aniaada Re: zabrzańskie żłobki 23.10.06, 17:07
            dziekuje i pozdrawiam
    • Gość: wyrodna matka Re żłobki-przechowalnie IP: 217.11.135.* 24.10.06, 07:51
      Do dobrych matek.
      Używacie entuzjastycznie czasowników "posyłam, chodzi, uczęszcza". Zachwalacie
      godziny przechowania, w domyśle "za krótko". Przez gardło nie chce wam przejść,
      że "oddajecie" do przechowalni wasze dziecko bo jest balastem w waszym życiu i
      nie wiadomo co z nim zrobić. Pieska można oddać do schroniska jak się znudzi,
      albo powiedzieć że uciekł lub oddać "w dobre ręce". I sąsiedzi to zrozumieją. Z
      dzieckiem gorsza sprawa. Oddać rodzinie zastępczej, czy do domu dziecka-nie
      uchodzi. Będą wytykać palcami. A tak jest soc-przechowalnia, a jakże.
      I sumienia macie czyste. Tym bardziej nie jesteście same, jest was wiele a to
      już rozgrzesza.
      • Gość: Marek Re: Do wyrodnej matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:43
        Piszesz jak typowa kura domowa z klapkami na oczach.
        Mylisz oddanie dziecka z problemem opieki nad nim w czasie kiedy rodzice muszą
        (podkreślam MUSZĄ) pracować (bo np nie mają dyspozycyjnej babci,lub nie stać
        ich na nianię). A pracować muszą bo chcą żyć na wystarczająco dobrym poziomie i
        zapewnić dziecku dobra które dla większości rodzin gdzie dzieci pilnuje
        niepracująca kura domowa (o Twoich poglądach)są poprostu z powodu skromnych
        dochodów nieosiągalne (języki obce, sporty "niepospolite" - jazda konna, tenis,
        narty, żaglarstwo, wyjazdy zagraniczne itp.).
        Jestem pewien że per-saldo jest to z korzyścią dla dziecka, bo co z tego że
        codziennie przebywa w domu z matką jak nie wnosi to do jego życia nic
        rozwojowego (codziennie ten sam rytm i te same czynności).
        Rzeczy o których wspominam powyżej pozwalają na rozwój dziecka, selekcjonyją go
        od pewnych środowisk i pozwalają na obcowanie jednek z dziećmi które mają
        jakieś zainteresowania i cele oraz pozytywnie na niego wpływaja.
        No ale matka - kura domowa, budująca swój światopogląd na durnych serialach i
        gazetkach typu naj, viva i inne - ma swoje, zubożone postrzeganie świata i
        problem widzi tylko jako pozbywanie się dziecka.
        A co będziesz roiła za 30 -40 lat w wieku emerytalnym skoro uważasz że nie da
        się pogodzić opieki nad dzieckiem i pracy - rączka po zasiłek....?
        Gdybyś miała dobrze płatną pracę (czyli albo wykształcenie albo troche
        inicjatywy) nie pisałabyć takich farmazonów, tylko robiłabyć kase i inwestowała
        w dziecko.
        • Gość: Edzia Re: Do wyrodnej matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 20:24
          Ja nawet nie wiem czy tylko o kase chodzi. Poejrzewam ż osoba ta nie ma dziecka
          i nie wie jaka to cięzka robota. Moje dziecko choc nie pracowałam (studiowałam
          zaocznie)zaczeło chodzić do przedszkola w wieku 2,5 roku. Fakt chciałam
          wypocząć od niego tez troche, bo jak to przedmówczyni powiedziała, brak babci,
          bezsensu brać nianie jak jestem w domu. Ale ile taki przedszkole, wnosi w
          rozwój dziecka, to chyba mozna zauwazyć juz po miesiącu. Teraz moje drugie
          dziecko zaczeło chodzić w wieku 2,4mies.do przedszkola bo ja poszłam do pracy.
          Nie uważam że dzieje się mu krzywda wręcz przeciwnie. W niedz.miałam awanture i
          sama zaczeła się ubierać bo ona przeciez idzie do przedszkola i nie był to
          pierwszy raz.Nie zarabiamy az tyle żeby zapewniać im wszystkie atrakcje typu
          jazda konna, żeglrstwo itp.ale mam nadzieje że jakiś lepszy start będe w stanie
          im zapewnić. I żadna z nas nie robi się wygodna i nie pozbywa się problemu
          robimy to i dla siebie i dla nich.
    • Gość: wyrodna matka Re: zabrzańskie przechowalnie IP: 217.11.130.* 30.10.06, 08:56
      Bardzo mi się podobały wypowiedzi Edzi i Marka. Nie wiedziałam, że
      chłopów /chyba, że samotnych/ rajcują takie tematy. A jakie jaśniepańskie
      aspiracje posiada, aż zaniemówiłam na kilka dni. Ty się Marek weź za robotę /2
      etat/ a nie babę do roboty posyłaj. Co do "tych samych czynności" to ksiądz też
      je wykonuje, w kółko to samo. A rozwój dziecka, pożal się boże: nauka łaciny,
      choroby, wszawica.
      A przy okazji- kura zamkowa, Elżbieta II też do roboty nie chodziła.
      • Gość: Marek Re: do wyrodnej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:13
        Nie określałbym że te tematy mnie rajcują, tylko interesuję sie sprawami mojej
        rodziny.
        Na drugim etacie nie muszę pracowac bo kiedyś dużo w siebie zainwestowałem i z
        jednego żyjemy przyzwoicie. Zona nie musi pracować - tylko chce i robi to z
        przyjemnością bo nie po to kończyła studia żeby "kretynieć" przy garach i
        pieluchach, a po pracy mamy oboje z dzieckiem czas na to żeby czerpać
        przyjemnosci z życia z naszym synkiem.
        Co do ksiedza to chyba akurat zły przykład, bo w dzisiejszych czasach w
        większości (i dla większosci) nie są oni autorytetem a i dawniej byli źródłem
        raczej uwsteczniania niż postępu i jakiegokolwiek rozwoju.
        A ty ...... ciekawe gdzie zostawiasz swoje dziecko, bo po internecie raczej
        serfujesz tylko w godzinach pracy (może znajdź lepszą robotę gdzie nie będziesz
        miała czasu na duperele tylko będziesz uczciwie pracować i zarabiać -
        pozbędziesz się frustracji. Nie będziesz nazywała rzeczy które dla pewnych
        srodowisk sa standardem - jaśniepanieńskimi zapędami).
        A co do królowej - to popatrz na dzisiejsze monarchie - przeczytaj sobie czym
        zajmują sie królowe i ich córki, ile energi poświęcaja na różnorodna
        działalność (w tym charytatywna) i wyjdzie na to że pracuja wiecej niż my oboje
        razem wzięci.
        No ale skąd masz o tym wiedzieć jako kura domowa na marnym etaciku dla której
        autorytetem jest ksiadz, a żelazną zasadą podział obowiązków na męskie i
        damskie (w dzisiejszych czasach - zjawisko w europie zadkie).
        Nie wiesz co Cię w życiu omija - wegetuj i narzekaj dalej.


        • Gość: ewka Re: do wyrodnej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 08:19
          Marku - masxz rację.
    • Gość: wyrodna matka Re: zabrzańskie przechowalnie IP: 217.11.135.* 02.11.06, 08:33
      Chyba sam się oszukujesz. I po co.
      Wiedzę o jaśniepańskich poczynaniach "charytatywnych" czerpiesz zapewne z
      babskich piśmideł, bo gdzie indziej takich dupereli nie publikują.
      Podoba mi sie, ze "Twoja" chodzi do pracy z przyjemnością. Co to znaczy? Albo
      jest masochistką lubiącą wstawać w środku nocy i 8 godzin tyrać za friko, albo
      leń, żeby mieć wytłumaczenie dlaczego gary są nie zmyte, albo ze kolega zza
      biurka oferuje ciekawe przyjemności, albo gotować nie umie i szuka sensownych
      tłumaczeń.
      Szkoda, że nie poznałam cię wcześniej, oferuję wszystko i na najwyższym
      poziomie. Pod warunkiem że przyzwoicie zarabiasz.
      • Gość: J23 Re: zabrzańskie przechowalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 15:50
        Czyli oferujesz typowe kurestwo.
    • Gość: formica25 Re: zabrzańskie żłobki IP: *.za.digi.pl 14.11.06, 17:19
      Trolle znajda sie wszędzie ;/
      Ja prosze bradzo o wypowiedż osoby , które posyłają dzieci do żłobków ile czasu
      trwało oczekiwanie na miejsce w żłobku??
      I czy trzeba dziecko przyprowadzac na okreslone godziny czy moze być w róznych.
      Ja mam zmienny tryb pracy stąd moje pytanie.
      Mysle ,ze mimo wszystko małej przyda się towarzystwo. nie chce zeby
      zgniuśniałami przed telewizorem ,taka " przechowalnia" jak to niektórzy liudzie
      pisza moze dac wiele dobrego.
      Ze względu na wszy i chorówbska dzieci do szkoły tez nie powinny chodzic?? a
      najlepiej ,zeby nie wychodziły spod maminej spodnicy chyba. Wtedy im nic nie
      grozi....
      • Gość: olala Re: zabrzańskie żłobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 20:26
        Mój synek poszedł do żłobka od października (żłobek zaczęłam załatwiać
        podkoniec sierpnia bo pozmieniały się niektóre sprawy i wczesniej nie
        planowałam tego).Miejsca się zwalniają w trakcie także można zapisać na liste
        rezerwową. PIerwszy tydzien był z płaczem i serce sie krajało ale drugi już ok
        i teraz chodzi chętnie, panie miłe, nie mam nic do zarzucenia.
        Aha! mój synek chodzi do żłobka na Buchenwaldczyków. Nie wiem jak w innych ale
        w tym panie nie chodzą w swoich prywatnych ubraniach tylko wszystkie w
        uniformach jak to bywało niegdyś tradycyjnie i mnie się to podoba.
        • Gość: elka Re: zabrzańskie żłobki IP: 83.18.7.* 14.11.06, 21:51
          Ja posyłam corkę do żłobka za Zaborzu. Jest super. Jesli chodzi o godziny to
          raczej należy zaprowadzać dziecko do godziny 8.30 bo wtedy liczą brzdące i robią
          porcje jedzonka. Jak się później zaprowadzi to też nie ma tragedii ale zdaję
          się, że płaci się za cały dzień za wyżywienie pomimo tego, że dziecko nie zjadło
          śniadanka.
          Polecam żłobek, bo to naprawdę super sprawa.
          Ostatnio moje dziecko było chore i widziałam jak ją nosi. A będąc u lekarza
          zobaczyła dziecki w poczekalni i nie chciała iść do domu,tylko chciała zostać i
          bawić się z innymi dziećmi. Ja uważam, że dziecku na pewno w żłobku nie dzieje
          się krzywda. Żłobek uczy samodzielności i dziecko szybciej się rozwija.
          • aniaada Re: zabrzańskie żłobki 15.11.06, 10:44
            a w jakim wieku wasze dzieci poszły do żłobka??
            • Gość: olala Re: zabrzańskie żłobki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 14:40
              Mój synek w wieku 2lata i 3miesiace.
              • Gość: elka Re: zabrzańskie żłobki IP: 195.205.244.* 16.11.06, 08:09
                Moja niunia miała 14 miesięcy
                • aniaada Re: zabrzańskie żłobki 16.11.06, 16:04
                  dziękuje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka