Dodaj do ulubionych

Krzysztof Lewandowski

27.10.06, 20:04
Zapraszam na moją stronę internetową.
www.krzysztoflewandowski.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:05
      Co się z Panem dzieje? Dlaczego nie widzimy już Pana w Telewizji Zabrze?
      • Gość: maryla Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 15:06
        głupia gadka
    • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:07
      Szanowna Pani,
      zdecydowałem się ubiegać o mandat radnego RM i przebywam obecnie na urlopie
      bezpłatnym.
      Pozdrawiam,
      Krzysztof Lewandowski
      • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 20:13
        a dlaczego pan tu ciagle spammuje? Juz jeden watek redakcja wycieja panu watek.
        Wie pan co to netykieta?
        • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:18
          Prawdę mówiąc nie wiem. Generalnie moja wiedza nt. nowoczesnych technologii
          jest niestety bardzo ograniczona i bardzo się tego wstydzę.
          Jeżeli zrobiłem coś nietycznego, a faktycznie etyka internetu to dla mnie sfera
          obca, to szanownych forumowiczów przepraszam.
          Pozdrawiam,
          Krzysztof
          • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 20:54
            No, spamowanie generalnie nie jest przestepstwem :) Ale podejrzewam, ze wlasnie
            z tego powodu zostal usuniety Panski poranny watek.
            Poza tym z kazdym cywilizowanym kraju za reklame, czy autoreklame placi sie
            zywym pieniazkiem. Dziwie się, ze Pan, czlek niby obyly w prawie nie zna
            elementarnych zasad. We wszystkim jest Pan takim "fachowcem"? Gdzies
            zaslyszalem formulke, ze nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci.
            Tu raczej nie mam mowy o wykroczeniu prawnym, ale chcac korzystac z czyjejs
            goscinnosci ( tu: GW) nalezaloby gospodarza spytac, czy mozna sie zareklamowac
            korzystajac z wlasnosci gospodarza. Smutno jest mi to powiedziec, ale samym
            swoim takim wlasnie zachowaniem zdyskwalifikowal sie Pan w moich oczach jako
            potencjalny kandydat. A wystarczylo tylko zalozyc wate i zaprosic do rozmowy
            forumowiczow, bez umieszczania reklamy swojej strony internetowej.
            Dla Pana wiadomosci:
            Netykieta




            Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie
            a więc i na Forum Gazeta.pl.

            Jak pisać:

            Pisz zwięźle i na temat.
            Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj
            wyszukiwarki.
            Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały.
            Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy
            nie cytuj sygnaturek (podpisów)!
            Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie.

            Czego unikać:

            Nie przeklinaj.
            Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
            Nie podszywaj się pod innych.
            Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
            lub wyznaczone fora.
            Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
            Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
            Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
            podać link z odpowiednim komentarzem.
            Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
            nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
            możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

            Poza tym:

            Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
            krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
            działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.
            Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz
            używać "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je
            przechylając głowę w lewo - uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z
            przymrużeniem oka" jako ;-)
            Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
            Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może
            zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony,
            ulubiony cytat.
            Do testów i innych ćwiczeń z klawiatura służy wyłącznie forum testowe.
            Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
            prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
            początkujący!

            Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane.


            I jeszce:

            Regulamin Forum Gazeta.pl


            1.
            Regulamin niniejszy określa zasady świadczenia usługi drogą elektroniczną przez
            spółkę AGORA SA z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa, na
            rzecz użytkowników prowadzonego przez nią portalu internetowego Gazeta.pl,
            polegającej na umożliwieniu użytkownikom bezpłatnego uczestniczenia w Forum
            Gazeta.pl w celu wymiany informacji, komentarzy i opinii na różnorodne tematy.

            2.
            Dostęp do serwisu Forum Gazeta.pl posiadają wszyscy użytkownicy publicznej
            sieci Internet. Ci z użytkowników, którzy założyli uprzednio konto w portalu
            internetowym Gazeta.pl mogą używać na stronach Forum Gazeta.pl zarezerwowanych
            dla nich loginów. AGORA może uwarunkować umożliwienie zamieszczania wpisów na
            wybranych lub wszystkich kategoriach Forum Gazeta.pl od dokonania przez
            użytkowników uprzedniej rejestracji w portalu internetowym Gazeta.pl.

            3.
            Uczestnik Forum Gazeta.pl publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na
            własną odpowiedzialność. AGORA nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za
            treści zamieszczane przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl.

            4.
            Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
            treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,
            etnicznej, czy też propagujących przemoc.

            5.
            Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
            treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
            naruszających zasady Netykiety.

            6.
            Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
            Gazeta.pl przekazów reklamowych.

            7.
            AGORA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i 6
            niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum
            Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia
            pkt. 4, 5 i 6 regulaminu. Użytkownik zamieszczając wpis na stronie Forum
            Gazeta.pl przyjmuje do wiadomości, że ewentualne usunięcie przez AGORĘ
            zamieszczonego przez niego wpisu jest równoznaczne z powiadomieniem go o
            zamiarze usunięcia wpisu ze względu na naruszenie postanowień pkt. 4, 5 i 6
            regulaminu lub ze względu na wpłynięcie urzędowego zawiadomienia lub uzyskanie
            przez administratora Forum Gazeta.pl wiarygodnej wiadomości o bezprawnym
            charakterze zamieszczonego wpisu.

            8.
            Przy publikacji zamieszczonego przez użytkownika wpisu AGORA może publikować
            część adresu IP, z którego nastąpiło połączenie z serwerem portalu Gazeta.pl
            przy zamieszczaniu wpisu. AGORA nie przekazuje, nie sprzedaje i nie użycza
            zgromadzonych danych użytkowników Forum Gazeta.pl innym osobom lub instytucjom,
            chyba że dzieje się to za wyraźną zgodą lub na życzenie użytkownika, którego
            dane dotyczą lub też na żądanie uprawnionych organów państwa na potrzeby
            prowadzonych przez nie postępowań.

            9.
            AGORA dołoży wszelkich starań w celu zapewnienia prawidłowego działania Forum
            Gazeta.pl oraz udzieli pomocy w rozwiązywaniu problemów dotyczących jego
            funkcjonowania.

            10.
            AGORA zastrzega sobie prawo do wyłączenia stron Forum Gazeta.pl z treści
            serwisu Gazeta.pl bez podawania przyczyn takiego działania.

            11.
            Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach
            Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz
            innych mediach wydawanych przez AGORĘ.


            12.
            Regulamin niniejszy obowiązuje od momentu jego opublikowania. AGORA zastrzega
            sobie prawo do wprowadzania zmian w niniejszym regulaminie. Wszelkie zmiany
            stają się obowiązujące w momencie ich opublikowania na tej stronie.
            • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 21:20
              Drogi Mario? A czymże jest reklama lub autoreklama? Jak ją rozumiesz? Czy jeśli
              stylista, projektant, architekt, pisarz występuje w porannym programie
              telewizyjnym to jest to reklama, czy nie? Zapewniam Cię, ża wartość usług
              takiej osoby na rynku automatycznie rośnie. Często zatem reklama jest
              bezpłatna. Oczywiście masz rację, że nie jest grzeczne z tego korzystać, gdy
              gospodarz, jak go nazywasz, tego sobie nie życzy.
              Formuła Forum, tak ją przynajmniej rozumiemiem, jest otwarta. Administrator ma
              prawo skasować wątek, ale nie ma prawa się obruszać, gdy ktoś wykorzystuje je
              do własnych celów. Tak przecież często się dzieje.
              Brałem udział w dyskusji na kilku forach internetowych - tematycznych. Na
              jednych uważano, że nie powinienem mówić o swoich książkach, bo to reklama, a
              na innych wręcz dziękowano za uwagi i pomoc. No cóż, nie wszyscy muszą nas
              kochać.
              • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 21:50
                Panie Krzysztofie,
                prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie sytuacji, w której przechodzilibysmy
                na "ty". Może w Pana środowisku jest to czymś zwyczajnym, ale nie sądzę, bym
                zaakceptwoał taką formę spoufalania się.
                Ad rem. Pana wypowiedź to swego rodzaju semantyka. Ucieka Pan od merritum
                sprawy. Sledząc tor Pana rozumowania muszę zauważyć, że architakci,
                projektanci, pisarze występujący w porannym programie telewizyjnym są do niego
                zapraszani przez prowadzących. Na jakich zasadach odbywa se dobór nie muszę
                chyba Panu tłumaczyć. Zazwyczaj korzyść jest bilateralna. W omawianym przypadku
                nie występuje jednak analogia do podanego przez Pana przykładu.
                Jako człek chwalący się znajomością prawa, zdaje Pan sobie chyba sprawę z tego,
                że korzystająć z cudzej własności należy wpierw zapoznać sie z zasadami
                korzystania z cudzej własności, vulgo; zapoznać się z regulaminem, a w tym
                przypadku również z netykitą. Pan tego nie uczynił, do czego Pan sie pośrednio
                przyznał. Z tego, że Pana poranny wątek został przeniesiony tam gdzie jego
                miejsce ( proszę spojrzeć u góry jest link do utworzonego specjalnie dla
                podobych tematów forum - Wybory 2006) oznacza, że gospodarz sobie nie życzy tu
                i teraz reklamy czy autoreklamy przedwyborczej.
                Proszę Pana, żenującym wydaje mi się powoływanie się na dyskusje na innych
                forach o Pana książkach. Nie sam fakt dyskusji budzi we mnie niesmak, ale
                nieudolna próba usprawiedliwiania swego postępowania. Podejrzewam, że gdybym
                znalazł się w centrum takiej dyskusji, na pewno nie ganiłbym Pana za
                zachwalanie swych dzieł, czy dyskutowanie o nich. Tu jednak idzie o grę
                wyborczą i pewne standardy etyczne należy zachować. A przede wszystkim nie
                wmawiać forumowiczom, że administrator nie ma prawa się obruszać w momencie
                kiedy nie są respektowane ustalone przez niego zasady. jeśli będzie usiłował mi
                Pan coś podobnego wmówić, zacznę podejrzewać, że napisanie książki dla
                niektórych jest znacznie łatwiejsze niż przeczytanie jakiejkolwiek.
                • Gość: equilibrium Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:55
                  Mario kiedy czytam taki nawał różnych mądrych słów, na jedną linijkę od razu
                  wiem z kim mam do czynienia. Z osobą która chciałaby uchodzić za kogoś mądrego a
                  nie ma do tego podstaw. Brak wykształcenia często przysłania się retoryką, co
                  niestety jest bardzo zdradliwe.
                  • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 29.10.06, 22:07
                    i tak to wygląda jak się ma do czynienia z zakompleksiałymi nieukami :)
                • yakoob77 Re: Krzysztof Lewandowski 30.10.06, 17:06
                  mario2 napisał:

                  > Panie Krzysztofie,
                  > prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie sytuacji, w której przechodzilibysmy
                  > na "ty". Może w Pana środowisku jest to czymś zwyczajnym, ale nie sądzę, bym
                  > zaakceptwoał taką formę spoufalania się.

                  Tak sobie czytam i czytam ten wątek... myśl być może nie na temat... ale... nie
                  wiem, ale "w moich czasach" (netykiety uczono mnie jeszcze na tak archaicznym
                  tworze jak IRC) odzywanie się w sieci do kogoś przez Pan/Pani uważane było za
                  obraźliwe... czasy widać się zmieniają kanony etykiety również
                  • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 31.10.06, 23:02
                    wiec ta... netykiety sie czlowiek nie powinin uczyc, bo to tak, jakby chcialo
                    sie nauczyc inteligencji. Ja zaczynalem swa przygde z siecia w 1992 roku, wiec
                    dosyc dawno. Ale nie o tym. Zawsze, nawet w sieci bylo tak, ze jesli ktos do
                    kogos zwracal sie w swych postach per "pan" nalezalo mu w tej samej formie
                    odpowiadac.
                    Abstrahuje juz od faktu, ze Pan Krzysztof jest osoba ode mnie mlodsza.
                    Wprawdzie nie musi o tym wiedziec, ale sama forma mojego zwracania sie do niego
                    powinna zaplodnic jego wyobraznie. Nie zaplodnila, ale jak sam pisze nie ma
                    doswiadczenia w necie. Mysle , ze kilka wspolnych piw po wyborach sprawe
                    zniweluje :)
                    • Gość: yakoob Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 20:22
                      Na piwo to ja też się piszę :D
                      • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 01.11.06, 20:29
                        wiec wypada nam tylko ustalic czas i miejsze akcji :)
                        • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 21:22
                          Może we wtorek po wyborach? Czyli 14. Niestety ja się na knajpach nie znam,
                          więc proszę coś zaproponować.
                          Pozdrawiam,
                          Krzysztof
    • Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 27.10.06, 20:32
      Udzielam się także w kilku stowarzyszeniach działających na rzecz ubogich, czy
      przyrody. Zapraszam do różnorodnej współpracy. Być może razem zrealizujemy
      ciekawe przedsięwzięcia.(Cytat strony int.)
      Co by nie mówić tekst wysokich lotów!!!!!!!!????(Czy przyrody)?????
      Proszę podać nazwy stowarzyszeń!!!!! Bo ja też działam w stowarzyszeniach!! I
      Pana tam nie widziałem!! Proszę nie Kłamać!! To jest nie uczciwe!!! (Czy
      przyrody????/)
      Jest Pan prezenterem telewizyjnym!!
      Jestem dziennikarzem (na szczęście nie pracuję w Zabrzu)!!
      I musze powiedzieć, że to co Pan przedstawia, to jest czysta amatorka!!
      Radziłbym popracować nad dynamizmem wypowiedzi i językiem polskim.
      • Gość: Roman Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:41
        > Radziłbym popracować nad dynamizmem wypowiedzi i językiem polskim.

        Czy ten dynamizm to jak w Twojej wypowiedz to !!!!!! albo to ??????
        • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:48
          Zamierzam popracować. Bardzo dobre studia podyplomowe z zakresu retoryki
          proponuje Uniwersytet Jagielloński i myślę o tym, by się na nie zapisać.
          Faktycznie w swoich wypowiedziach zauważam niewiele niedociągnięć.
          Kłamstw proszę mi jednak nie zarzucać. Zapewniam Pana, że organizacji
          zajmującymi się określonymi tematami jest wiele i nic dziwnego, że osoby
          działające w podobnym obszarze nigdy się nie spotkały.
          Znajdzie Pan na stronie informacje w jakim stowarzyszeniu działam i co w nim
          robię.
          Pozdrawiam,
          Krzysztof
          • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 20:57
            Polecam zaglebic sie w dziela Schoppenhauera. O klasykach takich jak Platon,
            czy Sokrates nie wspomne. Mile jest, ze potrafi Pan sie przyznac do
            niedoskonalosci. To cos nowego wsrod kandydatow do Rady. Musze przyznac, ze Tym
            zaimponowal mi Pan
          • Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 27.10.06, 21:48
            Panie Krzysztofie!
            Dziękuje za odpowiedz!
            Miło mi! Widzę, że krytyka nie paraliżuję, lecz zmusza Pana do większej pracy!
            Irytuję mnie fakt, że wielu kandydatów wyciąga przed wyborami wirtualne
            stowarzyszenia dobroczynne, w których to uczestniczą!
            Jeśli mogę coś Panu doradzić w pracy redaktora, to wzorować się na najlepszych!
            Musi pan wiedzieć, że jeśli przedstawia się stronę internetową i program
            wyborczy na publicznym forum, można narazić się na krytykę!
            Ale podoba mi się Pana pokora (mam nadzieję, że prawdziwa)??
            Przykro mi, ale nie będę głosował na Pana ugrupowanie, gdyż wydaje mi się
            nijakie, bez zaplecza politycznego.


            • badbox Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 21:51
              Bez zaplecza politycznego to ono jest, faktycznie. Ale czy to źle?
              Pozdrawiam i dziękuję za uwagi.
              Krzysztof
              • Gość: Jadźka A Pan Krzysztof... IP: *.debacom.pl 27.10.06, 23:02
                ...profesjonalistą nie jest.
                I jego skrucha też jest interesowna - to tak, aby zatrzymać nagonkę.
                Przerost ambicji nad formą: duża mężczyzna mieć duże wyobrażenie o sobie, o
                swoim talencie i o swojej wiedzy.
                Kiedyś w wywiadzie prasowym p. krzysztof wyraził się: "Sejm wziął pod uwagę
                moje sugestie (z dziedziny zarządzania nieruchomościami):0.
                Kto wie co to SEJM, ten ma pojęcie co chce wmówić czytelnikowi p. Krzysztof.
                Niestety nie czytałam książek p. Krzysztofa, ale mam do nich stosunek
                ambiwalentny - a zarządzaniem interesuję się bardzo.
                • Gość: Krzysztof Re: A Pan Krzysztof... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 23:15
                  Droga Jadziu! Czy jestem profesjonalistą? To zależy w jakiej dziedzinie.
                  Cieszę się, że tak Ci zapadły w pamięci teksty dotyczące mojej osoby.
                  Doprecyzujmy zatem. W 2005 roku ukazał się w Rzeczpospolitej artykuł mojego
                  autorstwa pt.: Dwie kary za ten sam czyn, Naruszenie podstawowych zasad
                  legislacji, Rzeczpospolita z 7 stycznia 2005 r., nr 5 (6994), s. C5. Można to
                  sprawdzić. Sprawdzić można także i to, że jeszcze w tym samym roku krytykowany
                  w nim artykuł Prawa budowlanego został zmieniony dokładnie z moimi sugestiami.
                  Oczywiście nie wiem, czy to ten tekst miał wpłw na nowelizację ustawy i nie
                  zamierzam tego badać. Sądzę jednak, że tak właśnie było. Dokładnie tak
                  zrelacjonowałem tą sprawę dziennikarzowi, a on nieco skrócił moją wypowiedź.
                  Zgadzam się z Tobą, że nie jestem skromny. Powiem wiecej, mam jezcze kilka, a
                  może jeszcze nawet kilkanaście, innych wad. Ale zapewniam Cię, że mam także
                  zalety.
                  Pozdrawiam,
                  Krzysztof
                • mario2 Re: A Pan Krzysztof... 27.10.06, 23:20
                  Gość portalu: Jadźka napisał(a):

                  Niestety nie czytałam książek p. Krzysztofa, ale mam do nich stosunek
                  ambiwalentny - a zarządzaniem interesuję się bardzo.

                  +++ Jadziu, możesz mi powiedzieć jak można mieć stosunek ambiwalentny do
                  czegoś, czego sie nie zna?

                  Prosze nie używaj słów, których znaczenia nie możesz pojąc
                  • Gość: Jadźka Re: A Pan Krzysztof... IP: *.debacom.pl 28.10.06, 13:45
                    Mariooo, zgredzie jeden...
                    Określenia ambiwalentny użyłam tu na oddanie przeżywania przeze mnie
                    przeciwnych stanów uczuciowych.
                    Bo to jest tak: z jednej strony niby książki, publikacje, promocje w
                    Politechnice (które powinny gwarantem rzetelności), a z drugiej strony
                    nieufność do samego człowieka - to jak ufać jego prawdom głoszonym w książkach?
                    Ale Ty Mario i tego pewnie nie zrozumiesz i będziesz się czepiał z którego
                    słownika to wzięłam.
                    Idź spać zmierzłoto jedna.
                    • mario2 Re: A Pan Krzysztof... 29.10.06, 20:37
                      Droga Jadziu,
                      jeśli kiedyś użyjesz ałowa "kurestwo" to nie będę dociekał jakiej dziedziny
                      Twego życia ono dotyczy. Jednak niezasadnie użytej ambiwalencji na pewno Ci nie
                      odpuszczę :) Wiem, że to ładnie i uczenie brzmi, ale tylko wtedy, kiedy jest
                      wymawiane ze zrozumieniem :)
              • Gość: Formalistka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 13:08
                A ja w kwestii formalnej: czy mógłby Pan wreszcie przestać siać zamęt na forum i
                zdecydować się na jakiś konkretny nick??? W jednym wątku mamy już dwa, pod
                którymi się Pan podpisuje imieniem. Jeśli brakuje weny, to podpowiem, że dla
                większego zamieszania może Pan jeszcze podpisać się m.in. dziennikarz, autor,
                specjalista, prawnik, redaktor, autorytet itp. Wiem, jestem złośliwa, ale do
                szału doprowadza mnie takie rozdwojenie jaźni, które na domiar złego nie
                wystawia Panu najlepszego świadectwa.
                • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 20:15
                  Co do nicku - przepraszam. Oczywiście mógłbym. Postaram się przynajmniej. Pana
                  Mario przepraszam za spoufalanie. Ma Pan rację. Proszę jednak wziąć pod uwagę,
                  że wybierając taki właśnie nick spowodował Pan, że założyłem, że prowadzę
                  dialog z osobą młodą, której to absolutnie nie będzie przeszkadzało.
                  Przypuszczenie to było zbyt daleko idące. No cóż, z netykietą jestem, jak Pan
                  to już wykazał, na bakier. Uczę się języka internetu.
                  Panią Jadwigę pragnę uspokoić. To, że nie darzy mnie Pani sympatią, a może
                  nawet uważa za osobę niegodną zaufania, nie ma związku z rzetelnością moich
                  opracowań. W razie potrzeby może Pani z nich spokojnie korzystać. Ja, poza
                  kilkoma wyjątkami, nie przedstawiam swoich pogladów, a tylko analizuję przepisy
                  prawa w oparciu o orzecznictwo i literaturę. To, że nie lubimy autora, nie
                  znaczy, że musimy także nie lubić (nie cenić)tego,co jest efektem jego pracy.
                  Takie mieszanie argumentów ad rem i ad personam to właśnie jeden z klasycznych
                  sofizmatów, o których w Erystyce pisze Schopenhauer, którego tu już wspominał
                  Pan Mario. Schopenhauer radzi jednak w dyskusji robić odwrotnie. To znaczy
                  atakując osobę wykazywać słabość czegoś z nią jest związane, np. nie ma Pan
                  racji, bo śmierdzą Panu skarpetki. Smród skarpetek do racji ma się nijak, choć
                  jest nieprzyjemny. To, że autor książki jest alkoholikiem, dziwkarzem i
                  złodziejem, nie oznacza, że jego ksiażka jest kiepska. Ostatecznie w historii
                  znamy wiele przykładów świadczących o tym, że może być dokładnie odwrotnie.
                  Pozdrawiam,
                  Krzysztof
                  • Gość: Jadźka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.debacom.pl 28.10.06, 20:32
                    Z całym Pana wywodem oczywiście się zgadzam, ale jest jedno małe ale.
                    Na analizie przepisów prawnicy zbijają fortuny i nigdy nie ma tak aby analizy
                    jednego prawnika nie mógł podważyć inny prawnik inną analizą.
                    Tu chodzi tylko o taki drobny niuans.
                    :))
                    • de-bill Re: Krzysztof Lewandowski 28.10.06, 21:15
                      A z tym Lewandowskim to o co chodzi? On naprawdę chce być radnym?
                      Panie redaktorze Krzysztofie, niech Pan już przestanie.
                      de Bill
    • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:37
      Panie De bill! Czytam od dawna Pana wypowiedzi i wiem, że wbrew wybranemu przez
      Pana nickowi jest Pan osobą niezwykle inteligentną. Nie dziwi mnie zatem Pana
      zdumienie moją kandydaturą. Wielu moich bliskich również jest zdania, że to
      kiepski pomysł. Zaangażowanie się w cokolwiem innego daje zdecydowanie lepsze
      rezultaty. Jak mówią, polityka, nawet ta lokalna, to niestety wielkie szambo i
      trudno się w nią bawić i nie pobrudzić. Wiele racji w tym jest. Ja uważam, że
      naszym problemem jest jednak nie tylko to, że obywatele nie korzystają ze
      swojego czynnego prawa wyborczego, tzn. nie głosują, ale także, że nie
      korzystają z biernego, czyli nie dają się wybierać. Wielu światłych, uczciwych
      ludzi nie można namówić na listy wyborcze. Ubolewam nad tym. Całe szczęście są
      i tacy, którzy podejmują to wyzwanie.
      Znam osobiście wielu radnych i wielu z nich bardzo cenię i szanuję. Żeby było
      jasne - należą do różnych ugrupowań. Są jednak i tacy, którzy ze wzgledu na
      swoją mierną wiedzę, brak zaangażowania, czy nieuczciwość nigdy w Radzie nie
      powinni zasiąść. Zasiedli, bo tak mało było lepszych kandydatów....
      Pozdrawiam,
      Krzysztof
      • Gość: Witek Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:05
        Ratunku, teraz to Pan dał do pieca!!!! Przepraszam, ale to uzasadnienie mnie nie
        przekonuje. Wręcz przeciwnie - irytuje. Skoro nawet Pana bliscy są przeciw, to
        kto tak usilnie musiał Pana ("światłego i uczciwego") namawiać, by w łaskawości
        swojej dał się Pan wybrać??? Po tym uzasadnieniu wcale nie uważam, że to "całe
        szczęście, że są i tacy, którzy podejmują to wyzwanie".
        • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:26
          Drogi Witku (Panie Witoldzie?). Nie napisałem, że bliscy są przeciwni temu
          kandydowaniu, tylko, że uważają, że to kiepski pomysł. Dotyczy to ich zdaniem
          nie tylko światłych i uczciwych, ale wszystkich. Zaangażowanie w swoją pracę
          zawodową, poświęcanie większej ilości czasu rodzinie itd. daje zwykle lepsze
          rezultaty. Dla tego, kto podejmuje te działania, oczywiście.
          Dlaczego zatem kandyduję?
          1. Bo chcę zostać radnym i wpływać na losy mojego miasta,
          2. Bo uważam, że mam wiedzę, kompetencje i doświadczenie, by temu podołać,
          3. Bo działam w grupie, która ma zbieżne z moimi plany i poglądy,
          4. Bo uważam za swój obowiązek angażować się w sprawy publiczne,
          4. Bo koniec mojego nosa nie jest najważniejszy.
          Proszę także nie ironizwać. Nie uważam się za lepszego od innych kandydatów.
          Wielu bardzo szanuję i wiem, że będę godnie reprezentować nas w Radzie. Nikomu
          nie robię także łaski. Po prostu jestem do dyspozycji. Jeśli Zabrzanie uznają,
          że mam reprezentować ich interesy, to chętnie się tego podejmę. Jeśli uznają
          inaczej, zajmę się czymś innym. Nic wiecej.
          • Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 29.10.06, 14:29
            Panie Krzysztofie!
            Chciałbym poznać nazwiska tych wspaniałych osób!
            Bo jakoś nikt mi nie przychodzi do głowy!
            • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:41
              Drogi Panie,
              jak mówią Diabeł tkwi w szczegółach. Prośby tej spełnić nie mogę. Gdy kogoś
              pominę, to go obrażę, a zrobić tego nie chcę. Precyzując poglądy na temat
              poszczególnych osób wywołam kolejną, niepotrzebną wyborczą burzę. Nie mam także
              śmiałości publicznie oceniać innych, nie czuję się także do tego
              predysponowanym. Kiedy Stefan Kisielewski pisał swój słynny Alfabet i krótko
              charakteryzował znane sobie postacie, był już starzym człowiekiem. Jego
              doświadczenie życiowe, wiedza, osiągnięcia dawały mu do tego prawo.
              • janusz_wiaterek Re: Krzysztof Lewandowski 29.10.06, 14:53
                Panie Krzysztofie. Życzę powodzenia !
                • Gość: artur Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 15:09
                  Ryra mnie to
                  • Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 29.10.06, 15:18
                    Panie Krzysztofie!
                    Nie jestem usatysfakcjonowany Pana odpowiedzią!
                    Zbliżają się wybory! Chciałbym pomimo wszystko poznać ludzi tak nieprzeciętnie
                    kompetentnych!
                    Ja nie mam tej wiedzy! A Pan stwierdził, że zna!
                    Proszę napisać np. Pan ................ Pani..........
                    • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 16:19
                      Panie Januszu, dziękuję. Trochę Pana w Zabrzu brakuje. Pozdrawiam.
                      Krzysztof
                      Drogi Panie Nico, nie wiem co Panu powiedzieć.
                      • Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 29.10.06, 16:50
                        Proszę tylko o więcej konsekwencji!!
                        Jeżeli Pan deklaruję się znajomością z osobami, jak Pan napisał, godnymi zaufania!
                        To naturą rzeczy wypadałoby je przedstawić dla grona osób zainteresowanych!
                        Ja jestem za jawnością i uczciwością w polityce!
                        A Pan?

                        • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 19:56
                          Też jestem za jawnością życia publicznego. Pan jednak mnie pyta o opinię na
                          temat konkretnych osób, a to już moja sprawa prywatna. Proszę mi wybaczyć, ale
                          nie będę publicznie wypowiadał się w tych kwestiach. Mogę Panu natomiast
                          zarekomendować kandydatów do Rady z list Skutecznych dla Zabrza.
                          • mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 29.10.06, 20:33
                            Panie Krzyszytofie,
                            to niewatpliwe zaniedbanie, że do tej pory nie jstesmy jeszcze na "ty" da sie z
                            pewnością nadrobić. Aż tak starym zgredem nie jestem. :) Borys miał tę szansę i
                            ją wykorzytał. Co nie znaczy, że pozbędzie się Pan tą metodą upierdliwego
                            adwersarza :)
                            • Gość: gtv-ka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 30.10.06, 10:18
                              a ja na Pana zagłosuję. chociażby z tego powodu, że ma Pan czas by odpisywać na
                              forum i liczy się Pan ze zdaniem potencjalnych wyborców. Poza tym jako
                              dziennikarz wie Pan trochę więcej niż radni. Powodzenia w wyborach!
    • Gość: xxx Re: Krzysztof Lewandowski IP: 217.11.130.* 30.10.06, 11:05
      Wertuję od czasu do czasu pańskie dzieło. Nie ze wszystkim się
      zgadzam /komentarze/, ale z większości korzystam.
      Co do polityki: miastu jest pan potrzebny ze swoją wiedzą na miejsce wice M.C.
      Szkoda, że jest pan związany z ZBKiem czy Wielką Skuteczną.
      • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:24
        Za wyrazy poparcia bardzo dziękuję. A teraz kilka słów o ZBK. Ja nie jestem
        związany z tą komunalną spółką, nigdy tam nie pracowałem, nie pracuje tam nikt
        z mojej rodziny, czy przyjaciół. Sam wyprowadzałem spod zarządu ZBK wspólnotę
        mieszkaniową moich rodziców - budynek w którym mieszkałem. Był on jednym z
        pierwszych w Zabrzu, który postawił na samodzielne działania. Dziś ma on
        pięknie odmalowaną klatkę schodową, nowe kominy wentylacyjne, częściowo
        odnowioną elewację, wyremontowany dach, nową instalację elektryczną, nową
        instalację gazową. Nie byłoby tych zmian, gdyby zarząd pozostał w ZBK. Tam
        zatem, gdzie wspólnoty chcą zmienić sposób zarządu, trzeba im w tym pomóc.
        Zapewniam jednak, że lepszy jest zarząd ZBK, niż żaden.
        Znam się trochę na nieruchomościach, a w Zabrzu mamy z tym ogromny problem.
        Brak inwentaryzacji nieruchomości, panuje ogromny bałagan ze wspólnotami
        mieszkaniowymi, tereny są nieuzbrojone, a często nieodrolnione, brak wizji ich
        rozwoju. To trzeba zrobić. I pytam się jak, kim, czym? Jest komunalna spółka,
        która ma ogromne problemy, ale częściowo nie z własnej winy, ale swojego
        właściciela czyli gminy. Czy lepiej ją naprawiać, czy likwidować. A jak
        zlikwidujemy, to co zrobimy później? Powierzymy te zadania prywatnym firmom? A
        sądzi Pani, że ci mieszkańcy, których nieruchomościami zarządzają inni
        zabrzańscy potentaci tacy jak MAK DOM, Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa LUIZA
        są tak bardzo zadowoleni z ich pracy?
        Nienawidzono we Francji króla. Ścięto go zatem. Ale czy to rozwiązało problemy,
        czy może stworzyło wiele innych?
        Kwestia ZBK to jeden z głównych problemów, a dyskusja co z tym zrobić powinna
        być ważnym punktem każdego programu. Na razie tylko Skuteczni wypowiedzieli się
        jednoznacznie. ZBK trzeba naprawiać, restrukturyzować, bo zadań do wykonania
        jest bardzo dużo. Pytanie tylko, czy to jeszcze jest możliwe…. Wierzę, że tak.
        Pozdrawiam,
        Krzysztof
        • Gość: wszechwiedzacy Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 17.12.06, 09:06
          Panie Krzysztofie.Pomysł z restrukturyzacją ZBK jest w tej chwili już
          niepotrzebny. Na całe szczęście tzw. KOMUNALKA przeszła w zarząd do JOFGN i ma
          Pan już stałą kontrolę nad zasobem gminnym. Co do ZBK to sam rynek pokaże czy
          nadają się do zarządzania wspólnotami, czy po prostu znikną z mapy Zabrza. Mam
          mieszkanie komunalne i dotychczas czułem się jako lokator drugiej kategorii gdy
          szedłem do ZBK. W chwili obecnej załatwiam w Jednostce sprawy od ręki.Może
          ówczesna władza byłą zła, ale to jedno co się im udało to włąśbie ta jednostka.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:10
      A teraz kilka słów o Małgosi. 5 lat temu wraz z grupą osób zwróciła się do mnie
      z propozycją tworzenia komitetu wyborczego, który za rok miałby samodzielnie
      walczyć o mandaty radnych. Wcześniej wielokrotnie rozmawialiśmy i wiedziała, że
      krytycznie postrzegam działania Pana Romana Urbańczyka, choć mam poglądy
      prawicowe, czyli zbieżne z jego poglądami. Planowaliśmy wprowadzić do Rady
      kilku radnych i mieć wpływ na wybór Zarządu Miasta i prezydenta. Zakładaliśmy,
      że możliwe będzie obsadzenie przez nas stanowiska wiceprezydenta. Nie miała to
      być Małgosia, która chciała pozostać w szkole. Nie zamierzała nawet kandydować
      do Rady. Uważała, że trzeba coś zmienić, nie narzekała, tylko wzięła się do
      pracy. Rok przygotowywaliśmy się do startu. Nagle zmieniono zasady zarządzania
      gminami. Oto prezydenta miano wybierać w bezpośrednich wyborach. Uznaliśmy, że
      jeśli mamy być komitetem, który ma liczyć się podczas kampanii musimy mieć
      swojego kandydata. To ja zaproponowałem Małgosię. Była z nas najbardziej znana,
      pracowita, zarządzała z sukcesami szkołą.
      Przez cztery kolejne lata bardzo intensywnie przygotowywała się do rządzenia –
      kursy, zjazdy, spotkania, dyskusje. Można różnie oceniać Panią prof. Kamelę
      Sowińską, byłego ministra, ale jest to wybitny fachowiec. Gosia był jedną z jej
      najbliższych współpracowników. Korzystała z jej wiedzy i doświadczenia. Ściśle
      współpracowała także z Andrzejem Sośnierzem i wieloma innymi specjalistami z
      różnych dziedzin.
      Czy jest ona dzisiaj idealnym kandydatem? Odpowiadam: nie. Wielu cech jej
      brakuje, a ideały nie chodzą po Ziemi. Ale jest najlepszym z pośród tych,
      którzy ubiegają się o ten urząd. Kilku nie znam. To jakieś śmieszne pomysły.
      Pracuję jako dziennikarz w Zabrzu od 1994 roku. Jeśli kogoś nie znam, to
      znaczy, że w żaden sposób nie udzielał się on w tym mieście.
      Nasi kochani wiceprezydenci pokazali już co potrafią. Kłótnie, spory. Obaj
      teraz twierdzą, że wszystkiemu winny jest ten główny. A ja uważam dokładnie
      odwrotnie. To Jerzy Gołubowicz jest spośród nich osobą najbardziej pracowitą i
      zaangażowaną w sprawy miasta. Zawiódł się na swoich najbliższych
      współpracownikach. Bez ścisłej współpracy z wiceprezydentami nic nie można
      zrobić, a do wielu błędnych decyzji namówili go właśnie najbliżsi
      współpracownicy.
      Pan Mariusz Wojtowicz przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi prosił Małgosię,
      by wycofała się z kandydowania na posła, a wówczas on pomoże jej w wyborach
      prezydenckich. Ciężko pracowała na jego wynik. Organizowała spotkania,
      zachęcała znajomych. A on… Wstyd mi za Pana Panie Wojtowicz.
      Pan Poseł Wita. Bardzo go szanuję. Ale Panie Pośle, my innego posła w Zabrzu
      nie mamy!!!!
      Drogi Panie Mario, jeśli o mnie chodzi, chętnie brudzia przepiję. Ale dopiero
      po wyborach.
      Pozdrawiam wszystkich,
      Krzysztof Lewandowski
    • Gość: xxx Re: Krzysztof Lewandowski IP: 217.11.135.* 31.10.06, 08:59
      Dzięki za obszerne odpowiedzi.

      "ZBK trzeba naprawiać, restrukturyzować, bo zadań do wykonania
      jest bardzo dużo. Pytanie tylko, czy to jeszcze jest możliwe…."

      Co do ZBK, też z początku myślałam, że jest do uratowania, do naprawy. Ale jak
      tego dokonać? Jak zmienić sposób myślenia ludzi tam zatrudnionych? Niestety
      wymiana mózgów nie jest jeszcze możliwa. A fachowcy z nich ...że pożal się boże.

      "Sam wyprowadzałem spod zarządu ZBK wspólnotę
      mieszkaniową moich rodziców - budynek w którym mieszkałem."
      Cieszę się, że myśli pan podobnie jak i ja. Gdyby prośby, błagania, argumenty,
      czy wreszcie przepisy prawne przemawiały bo ZBKowców to z pewnością
      nie "wyprowadzał" by pan "rodzinnej" wspólnoty spod jurysdykcji cudownego ZBK.

      "Zapewniam jednak, że lepszy jest zarząd ZBK, niż żaden."
      Bez przesady. Lepszy jednak żaden zarząd niz ZBK, bo tańszy. A odpowiedzialność
      i koszta i tak spadają na właścicieli.

      Rozumiem też, że potrzeba chwili /elektorat ZBKowców i ich rodzin/ wymaga
      składania obietnic "naprawy" czy restrukturyzacji. Rozumiem jednak retorykę
      przedwyborczą. I cieszę się, że ziarenka prawdy /cytaty/ o ZBK wymsknęły się
      panu. Teraz jestem spokojna i tysiące lokatorów czy właścicieli zapewne też,
      ptrafię czytać między wierszami.

      Rozumiem, puszczam oko, ZBK jest ok!
      Będziemy go wspólnie leczyć. I ta operacja uda się nam.
      Wiecie, rozumiecie - operacja się uda na pewno!!!

      Dzięki panie Krzysztofie, tak trzymać i nie popuszczać.

      • Gość: zabrzanka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 31.10.06, 09:23
        no po takich obszernych wyjaśnieniach na pewno ma Pan moj glos! proszę jeszcze
        napisać numer listy, żeby Pana za dlugo nie szukac ;) pozdrawiam
        • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:47
          Dziękuję bardzo. Lista nr 20 Skuteczni dla Zabrza okręg 4, czyli Centrum
          południe.
          O teraz o retoryce. To jednak zbyt poważna sprawa, by traktować ją w ten
          sposób. Każdy podręcznik do marketingu politycznego radzi trudnych tematów nie
          ruszać. I jeśli Skuteczni zajęli w tej sprawie stanowisko, to dlatego, że
          uważają, że to niezwykle ważne dla miasta. Obawiam się nawet, że więcej tu
          głosów stracimy niż zyskamy. Uważałem tak również wówczas, gdy zdecydowaliśmy
          się zabrać głos w tej sprawie. Kampania w demokracji to musi być jednak także
          czas na to, by rozmawiać o problemach.
          Brałem udział w spotkaniu Małgorzaty ze związkowcami. Stanowiska nasze było
          jednoznaczne. Nie będziemy ratować ZBK ze względu na utrzymanie miejsc pracy,
          ale dlatego, że komunalna spółka zajmująca się nieruchomościami w mieście takim
          jak Zabrze jest konieczna. My musimy mieć narzędzia do zrealizowania swojego
          programu. A sprawy stanu technicznego kamienic, zagospodarowania licznych
          pustostanów, inwentaryzacja nieruchomości, klarowny podział obowiązków pomiędzy
          wspólnoty, a miasto, np. w zakresie skwerów wzdłuż nieruchomości (chodzi tutaj
          o egzekwowanie tych spraw, bo zrobił się straszny bałagan), wreszcie
          przygotowanie ogromnych obszarów miasta do sprzedaży, są priorytetowe. Nie
          będzie rozwoju Zabrza bez intensywnej pracy w tym obszarze. Proszę mi wierzyć,
          to nie wyborcza retoryka. Nie możemy jednak ani nikogo o niczym zapewnić, ani
          obiecać. Nie wiemy w jakim stanie spółka będzie w momencie zmiany warty w
          magistracie, nie mamy dokumentów, które wymagają dokładnej analizy z udziałem
          specjalistów itd. Mówimy natomiast o kierunku działań, który chcemy podjąć i
          zrealizować. Sądzę, że lepiej ratować ZBK (gruntowana restrukturyzacja, zmiana
          profilu działalności, zwiększenie zadań zlecanych przez gminę), które ma wielu
          specjalistów, zapewniam Panią, strukturę, kontakty, doświadczenia niż budować
          nową strukturę od nowa.
          Krzysztof Lewandowski
    • Gość: lokatorka Re: Krzysztof Lewandowski IP: 217.11.130.* 31.10.06, 12:04
      Operacja uda się, a jakże. Liczę jednak na zgon pacjenta i to rychły.
      Na ZBKu przejedziecie się i to jest pewne. Mało tego- każda potencjalna władza
      na nich przejedzie się.
      Chce pan im dokładać nowe zadania, gdy nie radzą sobie z dotychczasowymi,
      choćby najprostszymi?
      Czytałam w KRSie w Gliwicach /i panu polecam/ dokumenty miejskich spółek, w tym
      i ZBK. Ale się zdziwiłam, co tam jest wpisane, kilkadziesiąt!!! rodzajów
      działalności. I co oni z tego wykonują w ogóle? O dobrym wykonywaniu nie
      wspomnę.
      Na marginesie dodam, czy wie pan że niektóre firmy zarządzające /prywatne/ nie
      przyjmują do pracy dozorczyń z ZBKowskim rodowodem? Takie to są referencje. I
      nie dziwota.
      Z tymi ludźmi nie zbudujecie niczego. To byłby cud.
      Życzę panu wytrwałości i sukcesów.
      lokatorka
    • mario2 Drogi Panie Krzysztofie 31.10.06, 23:06
      zgadzam się na zaproponowany przez Pana termin. :)
    • Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 21:24
      Pana Jakuba oczywiście też zapraszam.
      Pozdrowienia,
      Krzysztof
      • Gość: Edi Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.bater.net.pl 11.12.06, 18:44
        przepraszam,ale cos wyczytałem do pana krzysztofa
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=120&w=53579810&a=53723216
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka