badbox 27.10.06, 20:04 Zapraszam na moją stronę internetową. www.krzysztoflewandowski.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agnieszka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:05 Co się z Panem dzieje? Dlaczego nie widzimy już Pana w Telewizji Zabrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryla Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 15:06 głupia gadka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:07 Szanowna Pani, zdecydowałem się ubiegać o mandat radnego RM i przebywam obecnie na urlopie bezpłatnym. Pozdrawiam, Krzysztof Lewandowski Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 20:13 a dlaczego pan tu ciagle spammuje? Juz jeden watek redakcja wycieja panu watek. Wie pan co to netykieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:18 Prawdę mówiąc nie wiem. Generalnie moja wiedza nt. nowoczesnych technologii jest niestety bardzo ograniczona i bardzo się tego wstydzę. Jeżeli zrobiłem coś nietycznego, a faktycznie etyka internetu to dla mnie sfera obca, to szanownych forumowiczów przepraszam. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 20:54 No, spamowanie generalnie nie jest przestepstwem :) Ale podejrzewam, ze wlasnie z tego powodu zostal usuniety Panski poranny watek. Poza tym z kazdym cywilizowanym kraju za reklame, czy autoreklame placi sie zywym pieniazkiem. Dziwie się, ze Pan, czlek niby obyly w prawie nie zna elementarnych zasad. We wszystkim jest Pan takim "fachowcem"? Gdzies zaslyszalem formulke, ze nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci. Tu raczej nie mam mowy o wykroczeniu prawnym, ale chcac korzystac z czyjejs goscinnosci ( tu: GW) nalezaloby gospodarza spytac, czy mozna sie zareklamowac korzystajac z wlasnosci gospodarza. Smutno jest mi to powiedziec, ale samym swoim takim wlasnie zachowaniem zdyskwalifikowal sie Pan w moich oczach jako potencjalny kandydat. A wystarczylo tylko zalozyc wate i zaprosic do rozmowy forumowiczow, bez umieszczania reklamy swojej strony internetowej. Dla Pana wiadomosci: Netykieta Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie a więc i na Forum Gazeta.pl. Jak pisać: Pisz zwięźle i na temat. Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj wyszukiwarki. Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały. Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)! Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie. Czego unikać: Nie przeklinaj. Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców. Nie podszywaj się pod innych. Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe lub wyznaczone fora. Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach. Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum. Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem. Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_ Poza tym: Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji. Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz używać "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je przechylając głowę w lewo - uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z przymrużeniem oka" jako ;-) Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum. Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony, ulubiony cytat. Do testów i innych ćwiczeń z klawiatura służy wyłącznie forum testowe. Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś początkujący! Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane. I jeszce: Regulamin Forum Gazeta.pl 1. Regulamin niniejszy określa zasady świadczenia usługi drogą elektroniczną przez spółkę AGORA SA z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa, na rzecz użytkowników prowadzonego przez nią portalu internetowego Gazeta.pl, polegającej na umożliwieniu użytkownikom bezpłatnego uczestniczenia w Forum Gazeta.pl w celu wymiany informacji, komentarzy i opinii na różnorodne tematy. 2. Dostęp do serwisu Forum Gazeta.pl posiadają wszyscy użytkownicy publicznej sieci Internet. Ci z użytkowników, którzy założyli uprzednio konto w portalu internetowym Gazeta.pl mogą używać na stronach Forum Gazeta.pl zarezerwowanych dla nich loginów. AGORA może uwarunkować umożliwienie zamieszczania wpisów na wybranych lub wszystkich kategoriach Forum Gazeta.pl od dokonania przez użytkowników uprzedniej rejestracji w portalu internetowym Gazeta.pl. 3. Uczestnik Forum Gazeta.pl publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. AGORA nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl. 4. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc. 5. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. 6. Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl przekazów reklamowych. 7. AGORA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i 6 niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia pkt. 4, 5 i 6 regulaminu. Użytkownik zamieszczając wpis na stronie Forum Gazeta.pl przyjmuje do wiadomości, że ewentualne usunięcie przez AGORĘ zamieszczonego przez niego wpisu jest równoznaczne z powiadomieniem go o zamiarze usunięcia wpisu ze względu na naruszenie postanowień pkt. 4, 5 i 6 regulaminu lub ze względu na wpłynięcie urzędowego zawiadomienia lub uzyskanie przez administratora Forum Gazeta.pl wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze zamieszczonego wpisu. 8. Przy publikacji zamieszczonego przez użytkownika wpisu AGORA może publikować część adresu IP, z którego nastąpiło połączenie z serwerem portalu Gazeta.pl przy zamieszczaniu wpisu. AGORA nie przekazuje, nie sprzedaje i nie użycza zgromadzonych danych użytkowników Forum Gazeta.pl innym osobom lub instytucjom, chyba że dzieje się to za wyraźną zgodą lub na życzenie użytkownika, którego dane dotyczą lub też na żądanie uprawnionych organów państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań. 9. AGORA dołoży wszelkich starań w celu zapewnienia prawidłowego działania Forum Gazeta.pl oraz udzieli pomocy w rozwiązywaniu problemów dotyczących jego funkcjonowania. 10. AGORA zastrzega sobie prawo do wyłączenia stron Forum Gazeta.pl z treści serwisu Gazeta.pl bez podawania przyczyn takiego działania. 11. Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz innych mediach wydawanych przez AGORĘ. 12. Regulamin niniejszy obowiązuje od momentu jego opublikowania. AGORA zastrzega sobie prawo do wprowadzania zmian w niniejszym regulaminie. Wszelkie zmiany stają się obowiązujące w momencie ich opublikowania na tej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 21:20 Drogi Mario? A czymże jest reklama lub autoreklama? Jak ją rozumiesz? Czy jeśli stylista, projektant, architekt, pisarz występuje w porannym programie telewizyjnym to jest to reklama, czy nie? Zapewniam Cię, ża wartość usług takiej osoby na rynku automatycznie rośnie. Często zatem reklama jest bezpłatna. Oczywiście masz rację, że nie jest grzeczne z tego korzystać, gdy gospodarz, jak go nazywasz, tego sobie nie życzy. Formuła Forum, tak ją przynajmniej rozumiemiem, jest otwarta. Administrator ma prawo skasować wątek, ale nie ma prawa się obruszać, gdy ktoś wykorzystuje je do własnych celów. Tak przecież często się dzieje. Brałem udział w dyskusji na kilku forach internetowych - tematycznych. Na jednych uważano, że nie powinienem mówić o swoich książkach, bo to reklama, a na innych wręcz dziękowano za uwagi i pomoc. No cóż, nie wszyscy muszą nas kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 21:50 Panie Krzysztofie, prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie sytuacji, w której przechodzilibysmy na "ty". Może w Pana środowisku jest to czymś zwyczajnym, ale nie sądzę, bym zaakceptwoał taką formę spoufalania się. Ad rem. Pana wypowiedź to swego rodzaju semantyka. Ucieka Pan od merritum sprawy. Sledząc tor Pana rozumowania muszę zauważyć, że architakci, projektanci, pisarze występujący w porannym programie telewizyjnym są do niego zapraszani przez prowadzących. Na jakich zasadach odbywa se dobór nie muszę chyba Panu tłumaczyć. Zazwyczaj korzyść jest bilateralna. W omawianym przypadku nie występuje jednak analogia do podanego przez Pana przykładu. Jako człek chwalący się znajomością prawa, zdaje Pan sobie chyba sprawę z tego, że korzystająć z cudzej własności należy wpierw zapoznać sie z zasadami korzystania z cudzej własności, vulgo; zapoznać się z regulaminem, a w tym przypadku również z netykitą. Pan tego nie uczynił, do czego Pan sie pośrednio przyznał. Z tego, że Pana poranny wątek został przeniesiony tam gdzie jego miejsce ( proszę spojrzeć u góry jest link do utworzonego specjalnie dla podobych tematów forum - Wybory 2006) oznacza, że gospodarz sobie nie życzy tu i teraz reklamy czy autoreklamy przedwyborczej. Proszę Pana, żenującym wydaje mi się powoływanie się na dyskusje na innych forach o Pana książkach. Nie sam fakt dyskusji budzi we mnie niesmak, ale nieudolna próba usprawiedliwiania swego postępowania. Podejrzewam, że gdybym znalazł się w centrum takiej dyskusji, na pewno nie ganiłbym Pana za zachwalanie swych dzieł, czy dyskutowanie o nich. Tu jednak idzie o grę wyborczą i pewne standardy etyczne należy zachować. A przede wszystkim nie wmawiać forumowiczom, że administrator nie ma prawa się obruszać w momencie kiedy nie są respektowane ustalone przez niego zasady. jeśli będzie usiłował mi Pan coś podobnego wmówić, zacznę podejrzewać, że napisanie książki dla niektórych jest znacznie łatwiejsze niż przeczytanie jakiejkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: equilibrium Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:55 Mario kiedy czytam taki nawał różnych mądrych słów, na jedną linijkę od razu wiem z kim mam do czynienia. Z osobą która chciałaby uchodzić za kogoś mądrego a nie ma do tego podstaw. Brak wykształcenia często przysłania się retoryką, co niestety jest bardzo zdradliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 29.10.06, 22:07 i tak to wygląda jak się ma do czynienia z zakompleksiałymi nieukami :) Odpowiedz Link Zgłoś
yakoob77 Re: Krzysztof Lewandowski 30.10.06, 17:06 mario2 napisał: > Panie Krzysztofie, > prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie sytuacji, w której przechodzilibysmy > na "ty". Może w Pana środowisku jest to czymś zwyczajnym, ale nie sądzę, bym > zaakceptwoał taką formę spoufalania się. Tak sobie czytam i czytam ten wątek... myśl być może nie na temat... ale... nie wiem, ale "w moich czasach" (netykiety uczono mnie jeszcze na tak archaicznym tworze jak IRC) odzywanie się w sieci do kogoś przez Pan/Pani uważane było za obraźliwe... czasy widać się zmieniają kanony etykiety również Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 31.10.06, 23:02 wiec ta... netykiety sie czlowiek nie powinin uczyc, bo to tak, jakby chcialo sie nauczyc inteligencji. Ja zaczynalem swa przygde z siecia w 1992 roku, wiec dosyc dawno. Ale nie o tym. Zawsze, nawet w sieci bylo tak, ze jesli ktos do kogos zwracal sie w swych postach per "pan" nalezalo mu w tej samej formie odpowiadac. Abstrahuje juz od faktu, ze Pan Krzysztof jest osoba ode mnie mlodsza. Wprawdzie nie musi o tym wiedziec, ale sama forma mojego zwracania sie do niego powinna zaplodnic jego wyobraznie. Nie zaplodnila, ale jak sam pisze nie ma doswiadczenia w necie. Mysle , ze kilka wspolnych piw po wyborach sprawe zniweluje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yakoob Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 20:22 Na piwo to ja też się piszę :D Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 01.11.06, 20:29 wiec wypada nam tylko ustalic czas i miejsze akcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 21:22 Może we wtorek po wyborach? Czyli 14. Niestety ja się na knajpach nie znam, więc proszę coś zaproponować. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 27.10.06, 20:32 Udzielam się także w kilku stowarzyszeniach działających na rzecz ubogich, czy przyrody. Zapraszam do różnorodnej współpracy. Być może razem zrealizujemy ciekawe przedsięwzięcia.(Cytat strony int.) Co by nie mówić tekst wysokich lotów!!!!!!!!????(Czy przyrody)????? Proszę podać nazwy stowarzyszeń!!!!! Bo ja też działam w stowarzyszeniach!! I Pana tam nie widziałem!! Proszę nie Kłamać!! To jest nie uczciwe!!! (Czy przyrody????/) Jest Pan prezenterem telewizyjnym!! Jestem dziennikarzem (na szczęście nie pracuję w Zabrzu)!! I musze powiedzieć, że to co Pan przedstawia, to jest czysta amatorka!! Radziłbym popracować nad dynamizmem wypowiedzi i językiem polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:41 > Radziłbym popracować nad dynamizmem wypowiedzi i językiem polskim. Czy ten dynamizm to jak w Twojej wypowiedz to !!!!!! albo to ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:48 Zamierzam popracować. Bardzo dobre studia podyplomowe z zakresu retoryki proponuje Uniwersytet Jagielloński i myślę o tym, by się na nie zapisać. Faktycznie w swoich wypowiedziach zauważam niewiele niedociągnięć. Kłamstw proszę mi jednak nie zarzucać. Zapewniam Pana, że organizacji zajmującymi się określonymi tematami jest wiele i nic dziwnego, że osoby działające w podobnym obszarze nigdy się nie spotkały. Znajdzie Pan na stronie informacje w jakim stowarzyszeniu działam i co w nim robię. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 20:57 Polecam zaglebic sie w dziela Schoppenhauera. O klasykach takich jak Platon, czy Sokrates nie wspomne. Mile jest, ze potrafi Pan sie przyznac do niedoskonalosci. To cos nowego wsrod kandydatow do Rady. Musze przyznac, ze Tym zaimponowal mi Pan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 27.10.06, 21:48 Panie Krzysztofie! Dziękuje za odpowiedz! Miło mi! Widzę, że krytyka nie paraliżuję, lecz zmusza Pana do większej pracy! Irytuję mnie fakt, że wielu kandydatów wyciąga przed wyborami wirtualne stowarzyszenia dobroczynne, w których to uczestniczą! Jeśli mogę coś Panu doradzić w pracy redaktora, to wzorować się na najlepszych! Musi pan wiedzieć, że jeśli przedstawia się stronę internetową i program wyborczy na publicznym forum, można narazić się na krytykę! Ale podoba mi się Pana pokora (mam nadzieję, że prawdziwa)?? Przykro mi, ale nie będę głosował na Pana ugrupowanie, gdyż wydaje mi się nijakie, bez zaplecza politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
badbox Re: Krzysztof Lewandowski 27.10.06, 21:51 Bez zaplecza politycznego to ono jest, faktycznie. Ale czy to źle? Pozdrawiam i dziękuję za uwagi. Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadźka A Pan Krzysztof... IP: *.debacom.pl 27.10.06, 23:02 ...profesjonalistą nie jest. I jego skrucha też jest interesowna - to tak, aby zatrzymać nagonkę. Przerost ambicji nad formą: duża mężczyzna mieć duże wyobrażenie o sobie, o swoim talencie i o swojej wiedzy. Kiedyś w wywiadzie prasowym p. krzysztof wyraził się: "Sejm wziął pod uwagę moje sugestie (z dziedziny zarządzania nieruchomościami):0. Kto wie co to SEJM, ten ma pojęcie co chce wmówić czytelnikowi p. Krzysztof. Niestety nie czytałam książek p. Krzysztofa, ale mam do nich stosunek ambiwalentny - a zarządzaniem interesuję się bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: A Pan Krzysztof... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 23:15 Droga Jadziu! Czy jestem profesjonalistą? To zależy w jakiej dziedzinie. Cieszę się, że tak Ci zapadły w pamięci teksty dotyczące mojej osoby. Doprecyzujmy zatem. W 2005 roku ukazał się w Rzeczpospolitej artykuł mojego autorstwa pt.: Dwie kary za ten sam czyn, Naruszenie podstawowych zasad legislacji, Rzeczpospolita z 7 stycznia 2005 r., nr 5 (6994), s. C5. Można to sprawdzić. Sprawdzić można także i to, że jeszcze w tym samym roku krytykowany w nim artykuł Prawa budowlanego został zmieniony dokładnie z moimi sugestiami. Oczywiście nie wiem, czy to ten tekst miał wpłw na nowelizację ustawy i nie zamierzam tego badać. Sądzę jednak, że tak właśnie było. Dokładnie tak zrelacjonowałem tą sprawę dziennikarzowi, a on nieco skrócił moją wypowiedź. Zgadzam się z Tobą, że nie jestem skromny. Powiem wiecej, mam jezcze kilka, a może jeszcze nawet kilkanaście, innych wad. Ale zapewniam Cię, że mam także zalety. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A Pan Krzysztof... 27.10.06, 23:20 Gość portalu: Jadźka napisał(a): Niestety nie czytałam książek p. Krzysztofa, ale mam do nich stosunek ambiwalentny - a zarządzaniem interesuję się bardzo. +++ Jadziu, możesz mi powiedzieć jak można mieć stosunek ambiwalentny do czegoś, czego sie nie zna? Prosze nie używaj słów, których znaczenia nie możesz pojąc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadźka Re: A Pan Krzysztof... IP: *.debacom.pl 28.10.06, 13:45 Mariooo, zgredzie jeden... Określenia ambiwalentny użyłam tu na oddanie przeżywania przeze mnie przeciwnych stanów uczuciowych. Bo to jest tak: z jednej strony niby książki, publikacje, promocje w Politechnice (które powinny gwarantem rzetelności), a z drugiej strony nieufność do samego człowieka - to jak ufać jego prawdom głoszonym w książkach? Ale Ty Mario i tego pewnie nie zrozumiesz i będziesz się czepiał z którego słownika to wzięłam. Idź spać zmierzłoto jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A Pan Krzysztof... 29.10.06, 20:37 Droga Jadziu, jeśli kiedyś użyjesz ałowa "kurestwo" to nie będę dociekał jakiej dziedziny Twego życia ono dotyczy. Jednak niezasadnie użytej ambiwalencji na pewno Ci nie odpuszczę :) Wiem, że to ładnie i uczenie brzmi, ale tylko wtedy, kiedy jest wymawiane ze zrozumieniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Formalistka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 13:08 A ja w kwestii formalnej: czy mógłby Pan wreszcie przestać siać zamęt na forum i zdecydować się na jakiś konkretny nick??? W jednym wątku mamy już dwa, pod którymi się Pan podpisuje imieniem. Jeśli brakuje weny, to podpowiem, że dla większego zamieszania może Pan jeszcze podpisać się m.in. dziennikarz, autor, specjalista, prawnik, redaktor, autorytet itp. Wiem, jestem złośliwa, ale do szału doprowadza mnie takie rozdwojenie jaźni, które na domiar złego nie wystawia Panu najlepszego świadectwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 20:15 Co do nicku - przepraszam. Oczywiście mógłbym. Postaram się przynajmniej. Pana Mario przepraszam za spoufalanie. Ma Pan rację. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że wybierając taki właśnie nick spowodował Pan, że założyłem, że prowadzę dialog z osobą młodą, której to absolutnie nie będzie przeszkadzało. Przypuszczenie to było zbyt daleko idące. No cóż, z netykietą jestem, jak Pan to już wykazał, na bakier. Uczę się języka internetu. Panią Jadwigę pragnę uspokoić. To, że nie darzy mnie Pani sympatią, a może nawet uważa za osobę niegodną zaufania, nie ma związku z rzetelnością moich opracowań. W razie potrzeby może Pani z nich spokojnie korzystać. Ja, poza kilkoma wyjątkami, nie przedstawiam swoich pogladów, a tylko analizuję przepisy prawa w oparciu o orzecznictwo i literaturę. To, że nie lubimy autora, nie znaczy, że musimy także nie lubić (nie cenić)tego,co jest efektem jego pracy. Takie mieszanie argumentów ad rem i ad personam to właśnie jeden z klasycznych sofizmatów, o których w Erystyce pisze Schopenhauer, którego tu już wspominał Pan Mario. Schopenhauer radzi jednak w dyskusji robić odwrotnie. To znaczy atakując osobę wykazywać słabość czegoś z nią jest związane, np. nie ma Pan racji, bo śmierdzą Panu skarpetki. Smród skarpetek do racji ma się nijak, choć jest nieprzyjemny. To, że autor książki jest alkoholikiem, dziwkarzem i złodziejem, nie oznacza, że jego ksiażka jest kiepska. Ostatecznie w historii znamy wiele przykładów świadczących o tym, że może być dokładnie odwrotnie. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadźka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.debacom.pl 28.10.06, 20:32 Z całym Pana wywodem oczywiście się zgadzam, ale jest jedno małe ale. Na analizie przepisów prawnicy zbijają fortuny i nigdy nie ma tak aby analizy jednego prawnika nie mógł podważyć inny prawnik inną analizą. Tu chodzi tylko o taki drobny niuans. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
de-bill Re: Krzysztof Lewandowski 28.10.06, 21:15 A z tym Lewandowskim to o co chodzi? On naprawdę chce być radnym? Panie redaktorze Krzysztofie, niech Pan już przestanie. de Bill Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:37 Panie De bill! Czytam od dawna Pana wypowiedzi i wiem, że wbrew wybranemu przez Pana nickowi jest Pan osobą niezwykle inteligentną. Nie dziwi mnie zatem Pana zdumienie moją kandydaturą. Wielu moich bliskich również jest zdania, że to kiepski pomysł. Zaangażowanie się w cokolwiem innego daje zdecydowanie lepsze rezultaty. Jak mówią, polityka, nawet ta lokalna, to niestety wielkie szambo i trudno się w nią bawić i nie pobrudzić. Wiele racji w tym jest. Ja uważam, że naszym problemem jest jednak nie tylko to, że obywatele nie korzystają ze swojego czynnego prawa wyborczego, tzn. nie głosują, ale także, że nie korzystają z biernego, czyli nie dają się wybierać. Wielu światłych, uczciwych ludzi nie można namówić na listy wyborcze. Ubolewam nad tym. Całe szczęście są i tacy, którzy podejmują to wyzwanie. Znam osobiście wielu radnych i wielu z nich bardzo cenię i szanuję. Żeby było jasne - należą do różnych ugrupowań. Są jednak i tacy, którzy ze wzgledu na swoją mierną wiedzę, brak zaangażowania, czy nieuczciwość nigdy w Radzie nie powinni zasiąść. Zasiedli, bo tak mało było lepszych kandydatów.... Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witek Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:05 Ratunku, teraz to Pan dał do pieca!!!! Przepraszam, ale to uzasadnienie mnie nie przekonuje. Wręcz przeciwnie - irytuje. Skoro nawet Pana bliscy są przeciw, to kto tak usilnie musiał Pana ("światłego i uczciwego") namawiać, by w łaskawości swojej dał się Pan wybrać??? Po tym uzasadnieniu wcale nie uważam, że to "całe szczęście, że są i tacy, którzy podejmują to wyzwanie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:26 Drogi Witku (Panie Witoldzie?). Nie napisałem, że bliscy są przeciwni temu kandydowaniu, tylko, że uważają, że to kiepski pomysł. Dotyczy to ich zdaniem nie tylko światłych i uczciwych, ale wszystkich. Zaangażowanie w swoją pracę zawodową, poświęcanie większej ilości czasu rodzinie itd. daje zwykle lepsze rezultaty. Dla tego, kto podejmuje te działania, oczywiście. Dlaczego zatem kandyduję? 1. Bo chcę zostać radnym i wpływać na losy mojego miasta, 2. Bo uważam, że mam wiedzę, kompetencje i doświadczenie, by temu podołać, 3. Bo działam w grupie, która ma zbieżne z moimi plany i poglądy, 4. Bo uważam za swój obowiązek angażować się w sprawy publiczne, 4. Bo koniec mojego nosa nie jest najważniejszy. Proszę także nie ironizwać. Nie uważam się za lepszego od innych kandydatów. Wielu bardzo szanuję i wiem, że będę godnie reprezentować nas w Radzie. Nikomu nie robię także łaski. Po prostu jestem do dyspozycji. Jeśli Zabrzanie uznają, że mam reprezentować ich interesy, to chętnie się tego podejmę. Jeśli uznają inaczej, zajmę się czymś innym. Nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 29.10.06, 14:29 Panie Krzysztofie! Chciałbym poznać nazwiska tych wspaniałych osób! Bo jakoś nikt mi nie przychodzi do głowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:41 Drogi Panie, jak mówią Diabeł tkwi w szczegółach. Prośby tej spełnić nie mogę. Gdy kogoś pominę, to go obrażę, a zrobić tego nie chcę. Precyzując poglądy na temat poszczególnych osób wywołam kolejną, niepotrzebną wyborczą burzę. Nie mam także śmiałości publicznie oceniać innych, nie czuję się także do tego predysponowanym. Kiedy Stefan Kisielewski pisał swój słynny Alfabet i krótko charakteryzował znane sobie postacie, był już starzym człowiekiem. Jego doświadczenie życiowe, wiedza, osiągnięcia dawały mu do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_wiaterek Re: Krzysztof Lewandowski 29.10.06, 14:53 Panie Krzysztofie. Życzę powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 15:09 Ryra mnie to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 29.10.06, 15:18 Panie Krzysztofie! Nie jestem usatysfakcjonowany Pana odpowiedzią! Zbliżają się wybory! Chciałbym pomimo wszystko poznać ludzi tak nieprzeciętnie kompetentnych! Ja nie mam tej wiedzy! A Pan stwierdził, że zna! Proszę napisać np. Pan ................ Pani.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 16:19 Panie Januszu, dziękuję. Trochę Pana w Zabrzu brakuje. Pozdrawiam. Krzysztof Drogi Panie Nico, nie wiem co Panu powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nico Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 29.10.06, 16:50 Proszę tylko o więcej konsekwencji!! Jeżeli Pan deklaruję się znajomością z osobami, jak Pan napisał, godnymi zaufania! To naturą rzeczy wypadałoby je przedstawić dla grona osób zainteresowanych! Ja jestem za jawnością i uczciwością w polityce! A Pan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 19:56 Też jestem za jawnością życia publicznego. Pan jednak mnie pyta o opinię na temat konkretnych osób, a to już moja sprawa prywatna. Proszę mi wybaczyć, ale nie będę publicznie wypowiadał się w tych kwestiach. Mogę Panu natomiast zarekomendować kandydatów do Rady z list Skutecznych dla Zabrza. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Krzysztof Lewandowski 29.10.06, 20:33 Panie Krzyszytofie, to niewatpliwe zaniedbanie, że do tej pory nie jstesmy jeszcze na "ty" da sie z pewnością nadrobić. Aż tak starym zgredem nie jestem. :) Borys miał tę szansę i ją wykorzytał. Co nie znaczy, że pozbędzie się Pan tą metodą upierdliwego adwersarza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtv-ka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 30.10.06, 10:18 a ja na Pana zagłosuję. chociażby z tego powodu, że ma Pan czas by odpisywać na forum i liczy się Pan ze zdaniem potencjalnych wyborców. Poza tym jako dziennikarz wie Pan trochę więcej niż radni. Powodzenia w wyborach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Krzysztof Lewandowski IP: 217.11.130.* 30.10.06, 11:05 Wertuję od czasu do czasu pańskie dzieło. Nie ze wszystkim się zgadzam /komentarze/, ale z większości korzystam. Co do polityki: miastu jest pan potrzebny ze swoją wiedzą na miejsce wice M.C. Szkoda, że jest pan związany z ZBKiem czy Wielką Skuteczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:24 Za wyrazy poparcia bardzo dziękuję. A teraz kilka słów o ZBK. Ja nie jestem związany z tą komunalną spółką, nigdy tam nie pracowałem, nie pracuje tam nikt z mojej rodziny, czy przyjaciół. Sam wyprowadzałem spod zarządu ZBK wspólnotę mieszkaniową moich rodziców - budynek w którym mieszkałem. Był on jednym z pierwszych w Zabrzu, który postawił na samodzielne działania. Dziś ma on pięknie odmalowaną klatkę schodową, nowe kominy wentylacyjne, częściowo odnowioną elewację, wyremontowany dach, nową instalację elektryczną, nową instalację gazową. Nie byłoby tych zmian, gdyby zarząd pozostał w ZBK. Tam zatem, gdzie wspólnoty chcą zmienić sposób zarządu, trzeba im w tym pomóc. Zapewniam jednak, że lepszy jest zarząd ZBK, niż żaden. Znam się trochę na nieruchomościach, a w Zabrzu mamy z tym ogromny problem. Brak inwentaryzacji nieruchomości, panuje ogromny bałagan ze wspólnotami mieszkaniowymi, tereny są nieuzbrojone, a często nieodrolnione, brak wizji ich rozwoju. To trzeba zrobić. I pytam się jak, kim, czym? Jest komunalna spółka, która ma ogromne problemy, ale częściowo nie z własnej winy, ale swojego właściciela czyli gminy. Czy lepiej ją naprawiać, czy likwidować. A jak zlikwidujemy, to co zrobimy później? Powierzymy te zadania prywatnym firmom? A sądzi Pani, że ci mieszkańcy, których nieruchomościami zarządzają inni zabrzańscy potentaci tacy jak MAK DOM, Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa LUIZA są tak bardzo zadowoleni z ich pracy? Nienawidzono we Francji króla. Ścięto go zatem. Ale czy to rozwiązało problemy, czy może stworzyło wiele innych? Kwestia ZBK to jeden z głównych problemów, a dyskusja co z tym zrobić powinna być ważnym punktem każdego programu. Na razie tylko Skuteczni wypowiedzieli się jednoznacznie. ZBK trzeba naprawiać, restrukturyzować, bo zadań do wykonania jest bardzo dużo. Pytanie tylko, czy to jeszcze jest możliwe…. Wierzę, że tak. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszechwiedzacy Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 17.12.06, 09:06 Panie Krzysztofie.Pomysł z restrukturyzacją ZBK jest w tej chwili już niepotrzebny. Na całe szczęście tzw. KOMUNALKA przeszła w zarząd do JOFGN i ma Pan już stałą kontrolę nad zasobem gminnym. Co do ZBK to sam rynek pokaże czy nadają się do zarządzania wspólnotami, czy po prostu znikną z mapy Zabrza. Mam mieszkanie komunalne i dotychczas czułem się jako lokator drugiej kategorii gdy szedłem do ZBK. W chwili obecnej załatwiam w Jednostce sprawy od ręki.Może ówczesna władza byłą zła, ale to jedno co się im udało to włąśbie ta jednostka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:10 A teraz kilka słów o Małgosi. 5 lat temu wraz z grupą osób zwróciła się do mnie z propozycją tworzenia komitetu wyborczego, który za rok miałby samodzielnie walczyć o mandaty radnych. Wcześniej wielokrotnie rozmawialiśmy i wiedziała, że krytycznie postrzegam działania Pana Romana Urbańczyka, choć mam poglądy prawicowe, czyli zbieżne z jego poglądami. Planowaliśmy wprowadzić do Rady kilku radnych i mieć wpływ na wybór Zarządu Miasta i prezydenta. Zakładaliśmy, że możliwe będzie obsadzenie przez nas stanowiska wiceprezydenta. Nie miała to być Małgosia, która chciała pozostać w szkole. Nie zamierzała nawet kandydować do Rady. Uważała, że trzeba coś zmienić, nie narzekała, tylko wzięła się do pracy. Rok przygotowywaliśmy się do startu. Nagle zmieniono zasady zarządzania gminami. Oto prezydenta miano wybierać w bezpośrednich wyborach. Uznaliśmy, że jeśli mamy być komitetem, który ma liczyć się podczas kampanii musimy mieć swojego kandydata. To ja zaproponowałem Małgosię. Była z nas najbardziej znana, pracowita, zarządzała z sukcesami szkołą. Przez cztery kolejne lata bardzo intensywnie przygotowywała się do rządzenia – kursy, zjazdy, spotkania, dyskusje. Można różnie oceniać Panią prof. Kamelę Sowińską, byłego ministra, ale jest to wybitny fachowiec. Gosia był jedną z jej najbliższych współpracowników. Korzystała z jej wiedzy i doświadczenia. Ściśle współpracowała także z Andrzejem Sośnierzem i wieloma innymi specjalistami z różnych dziedzin. Czy jest ona dzisiaj idealnym kandydatem? Odpowiadam: nie. Wielu cech jej brakuje, a ideały nie chodzą po Ziemi. Ale jest najlepszym z pośród tych, którzy ubiegają się o ten urząd. Kilku nie znam. To jakieś śmieszne pomysły. Pracuję jako dziennikarz w Zabrzu od 1994 roku. Jeśli kogoś nie znam, to znaczy, że w żaden sposób nie udzielał się on w tym mieście. Nasi kochani wiceprezydenci pokazali już co potrafią. Kłótnie, spory. Obaj teraz twierdzą, że wszystkiemu winny jest ten główny. A ja uważam dokładnie odwrotnie. To Jerzy Gołubowicz jest spośród nich osobą najbardziej pracowitą i zaangażowaną w sprawy miasta. Zawiódł się na swoich najbliższych współpracownikach. Bez ścisłej współpracy z wiceprezydentami nic nie można zrobić, a do wielu błędnych decyzji namówili go właśnie najbliżsi współpracownicy. Pan Mariusz Wojtowicz przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi prosił Małgosię, by wycofała się z kandydowania na posła, a wówczas on pomoże jej w wyborach prezydenckich. Ciężko pracowała na jego wynik. Organizowała spotkania, zachęcała znajomych. A on… Wstyd mi za Pana Panie Wojtowicz. Pan Poseł Wita. Bardzo go szanuję. Ale Panie Pośle, my innego posła w Zabrzu nie mamy!!!! Drogi Panie Mario, jeśli o mnie chodzi, chętnie brudzia przepiję. Ale dopiero po wyborach. Pozdrawiam wszystkich, Krzysztof Lewandowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Krzysztof Lewandowski IP: 217.11.135.* 31.10.06, 08:59 Dzięki za obszerne odpowiedzi. "ZBK trzeba naprawiać, restrukturyzować, bo zadań do wykonania jest bardzo dużo. Pytanie tylko, czy to jeszcze jest możliwe…." Co do ZBK, też z początku myślałam, że jest do uratowania, do naprawy. Ale jak tego dokonać? Jak zmienić sposób myślenia ludzi tam zatrudnionych? Niestety wymiana mózgów nie jest jeszcze możliwa. A fachowcy z nich ...że pożal się boże. "Sam wyprowadzałem spod zarządu ZBK wspólnotę mieszkaniową moich rodziców - budynek w którym mieszkałem." Cieszę się, że myśli pan podobnie jak i ja. Gdyby prośby, błagania, argumenty, czy wreszcie przepisy prawne przemawiały bo ZBKowców to z pewnością nie "wyprowadzał" by pan "rodzinnej" wspólnoty spod jurysdykcji cudownego ZBK. "Zapewniam jednak, że lepszy jest zarząd ZBK, niż żaden." Bez przesady. Lepszy jednak żaden zarząd niz ZBK, bo tańszy. A odpowiedzialność i koszta i tak spadają na właścicieli. Rozumiem też, że potrzeba chwili /elektorat ZBKowców i ich rodzin/ wymaga składania obietnic "naprawy" czy restrukturyzacji. Rozumiem jednak retorykę przedwyborczą. I cieszę się, że ziarenka prawdy /cytaty/ o ZBK wymsknęły się panu. Teraz jestem spokojna i tysiące lokatorów czy właścicieli zapewne też, ptrafię czytać między wierszami. Rozumiem, puszczam oko, ZBK jest ok! Będziemy go wspólnie leczyć. I ta operacja uda się nam. Wiecie, rozumiecie - operacja się uda na pewno!!! Dzięki panie Krzysztofie, tak trzymać i nie popuszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabrzanka Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.stk.vectranet.pl 31.10.06, 09:23 no po takich obszernych wyjaśnieniach na pewno ma Pan moj glos! proszę jeszcze napisać numer listy, żeby Pana za dlugo nie szukac ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:47 Dziękuję bardzo. Lista nr 20 Skuteczni dla Zabrza okręg 4, czyli Centrum południe. O teraz o retoryce. To jednak zbyt poważna sprawa, by traktować ją w ten sposób. Każdy podręcznik do marketingu politycznego radzi trudnych tematów nie ruszać. I jeśli Skuteczni zajęli w tej sprawie stanowisko, to dlatego, że uważają, że to niezwykle ważne dla miasta. Obawiam się nawet, że więcej tu głosów stracimy niż zyskamy. Uważałem tak również wówczas, gdy zdecydowaliśmy się zabrać głos w tej sprawie. Kampania w demokracji to musi być jednak także czas na to, by rozmawiać o problemach. Brałem udział w spotkaniu Małgorzaty ze związkowcami. Stanowiska nasze było jednoznaczne. Nie będziemy ratować ZBK ze względu na utrzymanie miejsc pracy, ale dlatego, że komunalna spółka zajmująca się nieruchomościami w mieście takim jak Zabrze jest konieczna. My musimy mieć narzędzia do zrealizowania swojego programu. A sprawy stanu technicznego kamienic, zagospodarowania licznych pustostanów, inwentaryzacja nieruchomości, klarowny podział obowiązków pomiędzy wspólnoty, a miasto, np. w zakresie skwerów wzdłuż nieruchomości (chodzi tutaj o egzekwowanie tych spraw, bo zrobił się straszny bałagan), wreszcie przygotowanie ogromnych obszarów miasta do sprzedaży, są priorytetowe. Nie będzie rozwoju Zabrza bez intensywnej pracy w tym obszarze. Proszę mi wierzyć, to nie wyborcza retoryka. Nie możemy jednak ani nikogo o niczym zapewnić, ani obiecać. Nie wiemy w jakim stanie spółka będzie w momencie zmiany warty w magistracie, nie mamy dokumentów, które wymagają dokładnej analizy z udziałem specjalistów itd. Mówimy natomiast o kierunku działań, który chcemy podjąć i zrealizować. Sądzę, że lepiej ratować ZBK (gruntowana restrukturyzacja, zmiana profilu działalności, zwiększenie zadań zlecanych przez gminę), które ma wielu specjalistów, zapewniam Panią, strukturę, kontakty, doświadczenia niż budować nową strukturę od nowa. Krzysztof Lewandowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokatorka Re: Krzysztof Lewandowski IP: 217.11.130.* 31.10.06, 12:04 Operacja uda się, a jakże. Liczę jednak na zgon pacjenta i to rychły. Na ZBKu przejedziecie się i to jest pewne. Mało tego- każda potencjalna władza na nich przejedzie się. Chce pan im dokładać nowe zadania, gdy nie radzą sobie z dotychczasowymi, choćby najprostszymi? Czytałam w KRSie w Gliwicach /i panu polecam/ dokumenty miejskich spółek, w tym i ZBK. Ale się zdziwiłam, co tam jest wpisane, kilkadziesiąt!!! rodzajów działalności. I co oni z tego wykonują w ogóle? O dobrym wykonywaniu nie wspomnę. Na marginesie dodam, czy wie pan że niektóre firmy zarządzające /prywatne/ nie przyjmują do pracy dozorczyń z ZBKowskim rodowodem? Takie to są referencje. I nie dziwota. Z tymi ludźmi nie zbudujecie niczego. To byłby cud. Życzę panu wytrwałości i sukcesów. lokatorka Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Drogi Panie Krzysztofie 31.10.06, 23:06 zgadzam się na zaproponowany przez Pana termin. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 21:24 Pana Jakuba oczywiście też zapraszam. Pozdrowienia, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: Krzysztof Lewandowski IP: *.bater.net.pl 11.12.06, 18:44 przepraszam,ale cos wyczytałem do pana krzysztofa forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=120&w=53579810&a=53723216 Odpowiedz Link Zgłoś