Gość: mirek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.08, 14:06
to bylo dzis ale pozostanie to zdarzenie w mojej pamieci, obudzilem
sie w srodku nocy, lub tez cos mnie wybudzilo, i od raz zobaczylem
czarna postac za oknem, chociaz mieszkam na ósmym pietrze, nie
moglem sie poruszyc , bylem jak sparalizowany nie moglem zebrac
mysli, to cos panowalo nademna,bylo PRZERAZAJACE, bylem bezbronny
wobec tego, zaczalem plakac i modlic sie , i ta bezwladnosc zaczela
odpuszczac, po chwili zupelnie odeszlo to odemnie, do rana nie
zmruzylem oka, diabel istnieje a najwiekszym bledem ludzi jest to ze
nie wierza w to,ANIELE STROZU NIGDY MNIE NIE OPUSZCZAJ