horlaa
25.05.04, 16:41
proponuje, żebyśmy zastanowiły się, tak naprawdę szczerze, obiektywnie i rozsądnie, co byśmy mogły zyskać a co stracić gdybyśmy przestały nadmiernie jeść. rozumiecie, gdybyśmy jadły normalnie. nie mówię: odchudzały się i nigdy, przenigdy nie zjadły czekolady :) ale po prostu jadły tak, jak nasi "zdrowi" = zwyczajni znajomi.
co zyskamy - jak bedzie wtedy wyglądało nasze życie? jakie będziemy?
i co stracimy - czy czegoś będzie nam brak, czego i dlaczego :)
ja też napiszę, ale muszę się najpierw zastanowić - wydaje się że to esencja całego podejścia do choroby. psycholożka poleciła mi kiedyś nad tym pomyśleć - oto i nadszedł czas :)
horla