szczesliwawa
09.12.04, 10:39
miałam napad... i nic mi sie nie chciało, nawet łóżka nie zaścieliłam, tylko
wyciągnęłam kołdrę i poduszkę i tak spałam zwinieta w kłębek...
Z nudów ten napad miałam... z lenistwa... z wygodnictwa... z głupoty... ale
dzisiaj jest fajnie... No i jednak nie tyję... wariatka... powinnam poszukać
lekarza chyba...
Dobrze, ze nie piszecie, o ile znaczy to, że wychodzicie na prostą...