pepperoni78 29.07.03, 08:38 Jak powiedziała mi ostatnio znajoma lekarka, w czasie upałów najlepiej pić herbatę. W każdym razie napój ten szybciej zaspokaja pragnienie niż wszelkiego rodzaju napoje gazowane i soki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamila77 Re: 'Lekarstwo' na upały 29.07.03, 08:55 Ha, dobrze, że fachowa siła potwierdziła to, co zawsze wiedziałam. Nie bez znaczenia jest też temperatura napoju - zimne od razu wyparowują z organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: 'Lekarstwo' na upały 29.07.03, 16:12 Proponuję z tą herbatką ulokować się w wannie z zimnawą wodą i wtedy rozkosz picia owej herbatki dopiero poznacie.... Dobra muzyka nie zaszkodzi, a dla wzmocnienia i regeneracji ciala i ducha do wanny przed kapielą polecam dodać naparu z pokrzywy. Regeneracja i lepsze samopoczucie murowane. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: 'Lekarstwo' na upały 29.07.03, 18:02 Coś w tym jest. Kilka dni temu zrobiłem sobie herbatę i polazłem do wanny. Rzeczywiście było miło. Następnym razem wezmę do kompletu jakiegos pudłograja. Może tak na przykład Al`a Jarreau wrzucę?? Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_marek Re: 'Lekarstwo' na upały 30.07.03, 23:57 "Pijany arbuz"! Peppe, czy chociaz sprobowales? ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: 'Lekarstwo' na upały 31.07.03, 12:01 Niestety nie miałem okazji ;) Nie mogę nigdzie znaleźć "uzi" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_marek Re: 'Lekarstwo' na upały 01.08.03, 01:42 "Uzi" to Ty znajdziesz - u rusznikarza(!), a nie w monopolce. ;o))) "UZO"!!! "UZO" szukaj. Wiesz jaki arbuz bedzie zadowolony jak go naszprycujesz? Tylko trzymaj sie przepisu (na "Truskawkach", chyba...), to tez bedziesz zadowolony. ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: 'Lekarstwo' na upały 01.08.03, 14:38 Arbuzik z wódeczką też mniam mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: 'Lekarstwo' na upały 01.08.03, 14:44 Pozwolilem sobie skopiować ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=5097741&a=6252971 "A ja wole wisienki... ... i zamiast truskawek z szampanem proponuje "pijanego arbuza". Aby frajda byla calkowita potrzeba: 1 dojrzalego arbuza+uzo+strzykawka. Robi sie arbuzowi przynajmniej 10 szpryc "uzocycliny" w roznych miejscach i wsadza do lodowki na kilka godzin, aby uzo zamienilo sie w krysztalki. Po rozcieciu arbuza - piekny widok, a jak smakuje!!! Nie wspominam juz o efekcie - ZAJE.....YYYYYY!!! P.S.Tym przepisem "rewanzuje sie" za kompot z rabarbaru - az mnie szczeki bolaly i slinka ciekla i - musialem sie obejsc smakiem... Pozdr.+smacznego&na zdrowie!!!; :) Odpowiedz Link Zgłoś