Dodaj do ulubionych

ściany z tektury

06.02.07, 21:02
Drodzy Współmieszkańcy!
Bardzo proszę o opinie nt. hałasu w Państwa mieszkaniach. Odnoszę wrażanie że
w moim mieszkaniu ściany są z tektury, dosłownie wszystko słychać co się
dzieje u sąsiadów. Najgorsze są dzwięki szurających po podłodze mebli
szczególnie o 2 w nocy i tupiących dzieci. Słychać każde stuknięcie i to nie
tylko z mieszkań przez "ścianę" ale też z dołu i mieszkania po drugiej stronie
korytarza. Niestety słychać też doskonale odgłosy ludzkie, czasami czuję się
jakby prawie ścian nie było. Słychać nawet spuszczanie wody w kiblu, nie
mówiąc o innych łazienkowych odgłosach łącznie z włączaniem/wyłączaniem
światła. CZy jest to możliwe że ściany w niektórych mieszkaniach nie zostały
wygłuszone? Czy można to jakoś sprawdzić bez robienia dziury w ścianie? Czy
macie może Państwo jakieś pomysły jak wyciszyć mieszkanie już wykończone bez
drastycznej ingerencji budowlanej? Będę wdzięczna za opinie. Złośliwcom z góry
dziękuję za wypowiedzi typu "niech się wyprowadzi do domku w lesie" bo nie
jest to niestety możliwe.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kpt_klos Re: ściany z tektury 06.02.07, 22:34
      "Jak wyciszyć mieszkanie już wykończone bez
      drastycznej ingerencji budowlanej?"

      Szanowna Sąsiadko, niestety bez drastycznej ingerencji budowlanej to tylko...
      zatyczki do uszu :(
      A z ingerencją budowlaną to wyciszenie ścian wełną mineralną i zabudowa płytą
      karton-giopsową. Podobno mało pomaga, ale zawsze...
      Pozdrawiam
    • natba Re: ściany z tektury 07.02.07, 01:35
      Niestety podzielam opinię. Wygłuszenie ścian to w moim mieszkaniu koszmar!
      Słyszę każdą rozmowę zza ściany. Na sąsiadów nie mogę się skarżyć, bo naprawdę
      nie są głośni i małych dzieci też nie mają (jeszcze ;). Jednak gdy czasem za
      ścianą włączą muzykę, to słyszę ją w całym mieszkaniu, a w pokoju który z nimi
      sąsiaduje słyszę tak, jakby to w nim znajdowało się źródło. Najgorzej jest
      jednak wieczorem. Gdy kładę się spać przed nimi, to ich rozmowy po prostu mnie
      budzą. Ostatnio złapałam się na tym, że w tym pokoju mówię szeptem, bo skoro ja
      ich słyszę, to oni mnie pewno też. To jest naprawdę bardzo krępujące. A przecież
      ich nie poproszę, żeby ze sobą nie rozmawiali ;)))
      Rozmawiałam z kilkoma mieszkańcami naszego osiedla, którzy twierdzili, że u nich
      wszystko jest OK. Od kilku ‘ekspertów’ usłyszałam opinię, że prawdopodobnie nasi
      „fachowcy” źle położyli wełnę mineralną między bloczkami, albo wcale jej nie
      położyli i tym samym wzmocnili rezonans.
      Obdzwoniłam chyba wszystkie firmy zajmujące się profesjonalną izolacją
      akustyczną, ale nikt nie chce się podjąć wygłuszenia prywatnego mieszkania, bo
      wolą działać na „skalę przemysłową”. Wszyscy jednak polecali firmę ISOVER, która
      ma nowy system do wyciszania Optima Sonic. Problem w tym, że 50% sukcesu
      skutecznego wyciszenia zapewnia prawidłowy montaż. I tu znowu pojawia się
      problem z ekipą (bo system jest specyficzny). Dostałam namiary z hurtowni
      ISOVERa na pewnego pana, który mi śpiewną 220 zł/m2 (netto). Cała ściana to
      jakieś 2600 netto.
      I tu mam pytanie, czy ktoś z mieszkańców stosował ten system? Może mógłby ktoś
      polecić jakichś fachowców?
      Jednak zastanawiam się, czy wszystkie normy budowlane zostały spełnione. Też
      chętnie bym to jakoś sprawdziła, bo jeśli to wina „fachowców”, to dlaczego ja
      mam płacić taką kasę za naprawianie błędów po nich?
      Jestem również ciekawa opinii innych sąsiadów.

      Pozdrawiam,
      natba

      PS. Przesuwanie mebli ok. 2 w nocy też słyszę (niestety ;(


      • michalfront Re: ściany z tektury 07.02.07, 08:46
        ściany są faktycznie bardzo kiepsko (o ile w ogóle) wygłuszone, szczególnie
        muzyka się niesie... ale da radę przywyknąć :) (w sumie wszystko zależy od
        sąsiadów)

        wątpię żeby inwestora/wykonawcę cokolwiek to obchodziło, tak samo jak ma gdzieś
        inne usterki w zbudowanych przez siebie lokalach...
    • asia1710 Re: ściany z tektury 07.02.07, 09:45
      Ja niestety też słyszę sąsiadów, oni mnie zapewne też. W ciągu dnia z reguły mam
      coś włączone (radio, telewizor) więc te odgłosy nie są tak słyszalne. Noc - no
      cóż, dobrze,że ludzie się kochają, lepsze to, niż ewentualne kłótnie.
      Jeśli chodzi o łazienki, to rozmawiałam z panem z bp i powiedział mi, że
      niektórzy lokatorzy usunęli część ściany, by uzyskać więcej miejsca, mogło to
      być nawet 10-15 cm w głąb ściany. Łazienka jest większa, odgłosy wyraźniejsze.
      • aneke77 Re: ściany z tektury 07.02.07, 12:05
        Niestety u mnie też są ściany chyba z tektury.
        Jest specjalne urządzenie do pomiaru decybeli i są określone normy ile decybeli
        może przenikać przez ściany w budynku mieszkalnym. Niestey myśle,że nasze bloki
        tych norm nie spełniają. Nasz wykonawca zaoszczędził na materiałach
        wygłuszających, wychodząc pewnie z założenia,że musimy się przyzwyczaić do
        niespodziewanych odgłosów. Aby to sprawdzić można na własny koszt zaprosić
        rzeczoznawce budowlanego i poprosić sąsiadów, by byli w domu w czasie pomiarów.
        Nie ma możliwości wyciszenia mieszkania, bez małego remontu i dodatkowo jest
        minus, że postawienie ścianki z karton-gipsu plus wyciszenie, spowoduje
        zmniejszenie metrażu mieszkania o jakieś 14 cm od każdej wyciszanej ściany.
        • natba Re: ściany z tektury 07.02.07, 12:30
          > postawienie ścianki z karton-gipsu plus wyciszenie, spowoduje
          > zmniejszenie metrażu mieszkania o jakieś 14 cm od każdej wyciszanej ściany.

          aneke77 chyba nie jest aż tak źle. Wygląda na to, ze ktoś ci zaproponował jakiś
          przestarzały system izolacyjny. Najgrubszy z jakim się zetknęłam, to ok. 10 cm.
          Ale podobno wspomniany przeze mnie system firmy isover zabiera tylko 6cm (z
          płytą gips-karton). Mi też zależy na centymetrach, bo już teraz koło łóżka
          trudno się przechodzi, a co dopiero gdyby brakło jeszcze 14 cm.

          Sąsiedzi, proszę popytajcie wśród znajomych – może ktoś korzystał z systemu
          Optima Sonic. Zachwalają mówiąc, ze to w chwili obecnej najlepsze rozwiązanie.
          Ale najlepiej dowiedzieć się tego od kogoś, kto sam tego wypróbował.

          Pozdrawiam
          • aneke77 Re: ściany z tektury 07.02.07, 19:42
            Rzeczywiście, co do tych 14 cm to się pomyliłam, sorry.
            Ale w ramach rekompensaty błędu mam inne rady, od człowieka co zna się na
            budownictwie.
            1 pomysł- można wpuścić w pustkę powietrzną między ścianami naszymi, a
            sąsiadów,płynną piankę poliuretanową, która pęczniając wypełni tę pustkę i
            trochę wygłuszy.
            2 pomysł- wywiercić dziury w ścianie i pod ciśnieniem wprowadzić w tę pustkę
            powietrzną granulat styropianowy.

            • siouxsie.s Re: ściany z tektury 07.02.07, 20:02
              Jak widać problem nie jest jednostkowy. Rozmawiałam dzisiaj rano z Andrzejem
              Świdrem na te temat. Powiedział, że parę osób już wcześniej zgłaszało ten
              problem i nawet w jednym mieszkaniu został nawiercony w ścianie otwór celem
              sprawdzenia czy jest między ścianami zaplanowana izolacja. No i była.
              Poszperałam trochę w internecie i spotkałam się z taką opinią, że jeśli izolacja
              nie jest dostatecznie uszczelniona to między ścianami tworzy się swego rodzaju
              puszka rezonansowa i efekt jest taki że hałasy słychać ze zdwojoną siłą. Mam
              obawy że tak jest w przypadku niektórych mieszkań na naszym osiedlu. Poza tym
              jeśli się chce wyciszyć hałas to powinno zrobić się to od strony jego
              powstawania. Rozmawiałam przed chwilą z naszą Panią Administrator na ten temat z
              sugestią przeprowadzenia odpowiednich badań specjalistycznym sprzętem.
              Oczywiście na koszt developera, ponieważ zachodzi podejrzenie że nie są
              spełnione normy w zakresie hałasu pomiędzy mieszkaniami. Propozycja jest taka
              żeby temat poruszyć na zebraniu wspólnoty w marcu i wtedy podjąć ewentualne kroki.
              Mam jeszcze jeden pomysł: zaapelować do sąsiadów o podklejenie mebli filcem, co
              niniejszym czynię :-) To wyeliminuje przynajmniej jedno źródło hałasu :-)A poza
              tym to myślę że byłoby bardzo fajnie jakbyśmy trzymali się złotej zasady: "NIe
              rób drugiemu co Tobie niemiłe". Nie tylk w kwestii hałasowania.
              Pozdrawiam
              • safjanekt Re: ściany z tektury 09.02.07, 11:25
                Witam,
                a ja myślałam, ze mam juz jakieś urojenia co do słyszalności swoich sasiadów. U
                mnie też wszystko słychać.Najbardziej w łazience i sypialni. Mam wrażenie
                jakbysmy z sasiadami mieszkali w jednym lokalu.
                pozdrawiam
              • natba Re: ściany z tektury 09.02.07, 12:38
                Przyłączam się do prośby o to, abyśmy podklejali nasze meble filcowymi
                podkładkami. To taki drobiazg, który może tak wiele zmienić. Ja mam filcowe
                podkładki pod każdym meblem (nie tylko pod krzesłami i stołem). A zrobiłam to
                nie tyle w trosce o sąsiadów, co o moje podłogi:) A poza tym meble z podkładkami
                jest o wiele łatwiej przesunąć ;)

                Pozdrawiam
                • izabell83 Re: ściany z tektury 19.02.07, 23:29
                  słychać wszystko!!! śmiechy, zwykłe rozmowy, krzyki, tupanie, chodzenie,
                  rzucanie zabawek pieskowi, przesuwanie mebli itp itd nie wspominając oczywiście
                  o imprezach... porażka totalna. Niby wolnoć Tomku w swoim domku ale w związku z
                  takim stanem rzeczy warto byłoby czasem mieć szacunek dla sąsiadów.
    • leszek440 Re: ściany z tektury 20.02.07, 04:44
      Witam

      Może rozwiązaniem jest zastosowanie korka pod parkiet/panele/itp. Ja tak
      zrobiłem i nikt z dołu się nie skarży, ekipa budowlana miała pretensje z powodu
      dziwactw, ale jak widać opłacalno się. O tej metodzie dowiedziałem się jeszcze
      ze studiów. Całkowite rozwiązanie problem należy zacząć od znalezienia
      współczynnika tłumienia hałasu dla różnych materiałów i systemów ( pomijam
      układ spalinowy samochodów), wtedy można dyskutować na temat wyciszania. Do
      pozostałości trzeba się przyzwyczaić. Jeśli komuś hałas doskwiera zbyt bardzo,
      zachęcam do rozpoczęcia działań od nabycia wiedzy na ten temat. Niewątpliwie są
      metody i fachowcy którzy potrafią ta zminimalizować, ale trzeba samemu umieć to
      zweryfikować, bez biegania i mierzenia decybeli po mieszkaniu. Sam jestem
      zainteresowany najlepszym rozwiązaniem.

      Pozdrawiam
    • lukasz-78 Re: ściany z tektury 27.02.07, 12:39
      Witam
      Wprawdzie nie jestem mieszkańcem waszego osiedla ale znam ten problem z innych
      osiedli.
      Z tego co wiem (ale nie na 100%) to na waszym osiedlu ściany międzylokalowe
      wykonane są z bloczków gipsowych. Jeśli tak to pomimo zastosowania wyciszenia
      wełną mineralną będziecie mieć raczej problemy z akustyką. Bloczki gipsowe są
      lekkie a przez to słabo odbijaja dzwięki. Kłania się tzw. teoria masy - im
      cięższy materiał tym lepiej izoluje od hałasu. Bloczki gipsowe oraz
      gazobetonowe są lekkie i dlatego słabo izoluja. Najbardziej "ciche są ściany
      wykonane z bloczków silikatowych i pełnej cegły ceramicznej, czyli materiałów
      bardzo ciężkich.
      Oczywiście ważna jest też jakość wykonania.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka