Dodaj do ulubionych

No to się narobiło...

12.10.04, 15:36
Już miałam w ten poniedziałek iść do neurologa po jakis nowy być może
skuteczny lek a tu się właśnie okazało, że jestem w ciąży. Jedno dziecko
małe - zbuntowana dwulatka, test ciążowy z dwoma kreskami + moje bóle głowy...
jak ja to wytrzymam?
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: No to się narobiło... 12.10.04, 15:39
      No,chyba powinnismy Ci gratulowac!!! :)))
      A moze ta ciaza Ci uleczy glowe,chroniac od pani M? Wiele kobiet to mowi!
      Wytzymasz,musisz i juz.
      Pozdrawiam !
      ml
      • n_nadia Re: No to się narobiło... 12.10.04, 16:00
        Wow, to gratulacje!!!
        Na pewno wszystko jakos sie ulozy, moze M bedzie wyrozumiala i nie bedzie Cie dopadac w blogoslawionym stanie, a moze i potem da sobie spokoj na dluzszy czas, albo i na zawsze!
        Pozdrawiam cieplutko
        nadia
    • koleandra Re: No to się narobiło... 12.10.04, 16:50
      Dzięki wielkie. Radę sobie będę musiała dać, teraz to już nie mam wyjścia.
      Na razie bóle głowy zastąpiły mdłości i zgaga.... ech - jak nie urok to
      sraczka ;)
      • venus22 Re: No to się narobiło... 12.10.04, 21:45
        Moje gratulacje Koleandro, :)
        fajnie miec dwojke dzieci!
        Nie jest latwo w ciazy z migrena, pamietaj ze ostatecznie jakies leki w ciazy
        sa dozwolone, byle od lekarza neurologa.
        Wiekszosc kobiet w ciazy odczuwa poprawe, najgorsze jest pierwsze trzy miesiace
        pozniej juz powinno byc coraz mniej BG.

        Rodzina powinna ci zapewnic opieke nawet jak sie bardzo zle nie czujesz, aby
        zapobiegac migrenom ze stresu i wysilku.
        Wiem ze nie zawsze jest to mozliwe ale jesli jest, nie wahaj sie prosic o pomoc.
        Zycze bezbolesnej i zdrowej ciazy!

        Venus
    • indian_margerine Re: No to się narobiło... 13.10.04, 08:34
      Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!
      Musi, ale to musi być dobrze.
      Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie.
      Indian
      • ania261 Re: No to się narobiło... 13.10.04, 09:02
        Gratuluję! Zyczę wszystkiego dobrego. No i przede wszystkim informuj NAS co i
        jak, czyli jak to wszystko przebiega, jaesli chodzi o bóle głowy. Ten temat
        bardzo mnie interesuje zwłaszcza, że ja jestem jeszcze przed, tzn. nie mam
        dzieci, a chciałabym sie dowiedzieć jak to jest w ciąży przy migrenie. Może
        wyciągnę jakieś wnioski dla siebie.
        Pozdrawiam
    • koleandra Re: No to się narobiło... 13.10.04, 09:22
      Dzis z rana trochę głowa mnie bolała ale po wypiciu 3 łyków kawy przestała i
      jest super. Mam nadzieję, ze juz tak zostanie.
      Dzięki za dobre słowa.
    • ewa155 Re: No to się narobiło... 13.10.04, 21:02
      gratuluję, teraz to już może być tylko lepiej, 3majcie się razem z dzidzią
    • alice8 Re: No to się narobiło... 13.10.04, 23:00
      Gratulacje! A jak sie czulas w ciazy z pierwszym dzidziusiem? Pozdriowionka!
      • koleandra Re: No to się narobiło... 14.10.04, 08:42
        Alice, w pierwszej ciąży czułam się bardzo źle, do tego stopnia, że nie możliwe
        było chodzenie do pracy. Okropne mdłości, bóle głowy i ogólne złe samopoczucie -
        to wszystko się skumulowało. To wszystko było od 2 do 5 miesiąca, potem było
        już super - mdłości ustąpiły a bóle głowy też - w 7 miesiącu.
        Teraz jest tak sobie... ale dużo gorzej psychicznie niż fizycznie.
        • alice8 Re: No to się narobiło/ Do Koleandry! 14.10.04, 21:39
          Ojoj! Koleandro! Ale jak powiadaja "nic dwa razy sie nie zdarza" i nie ma dwoch
          podobnych ciaz...:) MOze tym razem bedzie lepiej. Kobiety czesto opowiadaja ze
          pierwsza ciaza byla potworna - mdlosci nawet przez cala ciaze i nie tylko, a
          natepne ciaze byly wrecz rzecza mila. Tego Ci wlasnie zycze! :)
    • kingaolsz Re: No to się narobiło... 14.10.04, 20:35
      GATULACJE!!!!!!!!!!
      Tak czytalam emame i cos mi sie zdawalo, ze pisalas o ciezarowkach i mialam
      racje, ze Ty tez. Bardzo gratuluje i pocichutku zazdroszcze ( pozytywnie). Sama
      musze troche poczekac, ale mam nadzieje, ze juz nie tak dlugo ;))))))))))
      Ciesz sie ciaza i dbaj o siebie, a z glowa sobie poradzisz napewno.

      Pozdrawiam
      Kinga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka