jahreshka
09.11.04, 15:42
Witajcie!
Ostatnio (tj. od dwóch tygodni) nie miewam migren!!!
Najczęściej pojawiały się (najczęściej? BANKOWO!) jak się zdenerwowałam,
przejęłam czymś "za bardzo". Jeśli coś takiego miało miejsce, na 100%
następnego dnia budziłam się z doskonale znanym Wam bólem głowy i fatalnym
samopoczuciem.
Kilka razy w ostatnim okresie bywały takie sytuacje, że kładłam się spać z
przekonaniem o nadciągającej nieuchronnie migrenie... A tu rano NIC! Błogi
spokój...
Możecie się ze mnie śmiać, ale pomógł mi... Zbyszek Nowak. Część z Was pewnie
o nim słyszała, a jeśli nie, to napewno słyszała o programie w TV "Ręce,
które leczą". To właśnie on. (Dla niezorientowanych strona: www.nowak.pl )
Przypadkiem trafiłam w niedzielę rano na jego program na Polsacie. Podczas
programu przez chwilę można uczestniczyć w przekazie energii. Można
naenergetyzować wodę oraz przyjąć niejako ową energię "do siebie". Ja tak
zrobiłam i póki co jestem wolna od migren.
Jasne, że mam mieszane uczucia i świadomość hurraoptymizmu, ale... wierzę, że
takie rzeczy są możliwe. Że tradycyjna medycyna jest jeszcze głeboko w
ciemnym lesie, że póki co, to nie jest leczenie (zwłaszcza migren!), tylko
łagodzenie nieprzyjemnych objawów.
Pozdrawiam i życzę zdrowia!
jahreshka