Dodaj do ulubionych

migrena z aurą

05.11.08, 11:34
nie będę tłumaczyła co to jest, bo zakładam, że jak ktoś jest w stanie mi
pomóc, będzie wiedział o co chodzi, a jak zamierza strzelać jakimiś głupimi
uwagami, lepiej niech od razu sobie daruje; czy ktoś z was ma skuteczne
sposoby na radzenie sobie z tym typem migreny? czekam na propozycje/nazwy
leków/dobre rady... pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mariaww Re: migrena z aurą 05.11.08, 12:04
      Ja niestety cierpię na ten typ migreny już od pięciu lat. Zanim stwierdzono co
      mi dolega, badano mnie pod kątem różnych innych zaburzeń, nie wykluczając
      zaburzeń psychicznych. Niekończące się wizyty u lekarzy, neurologów,
      psychiatrów... Moje napady nie są związane ze stresem, ani żadnymi innymi
      zauważalnymi czynnikami, dlatego nie mogę ich w żaden sposób ograniczać czy
      kontrolować. Jak tylko poczuję pierwsze objawy, łykam aspirynę i jak najszybciej
      staram się znaleźć w ciemnym, cichym miejscu. Na szczęście nie miewam ich zbyt
      często, bo wykluczyłoby mnie to z możliwości regularnej pracy czy życia
      towarzyskiego.
    • anthonka Re: migrena z aurą 05.11.08, 12:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=86622793
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85914574
      Ja mam akurat migreny bez aury, ale masz tu linki do dwóch świeżych
      wątków, w których była mowa o migrenach z aurą. Jak głębiej
      pogrzebiesz to na pewno znajdziesz ich jeszcz więcej. Głupich uwag
      na szczęście na tym forum nie usłyszysz, bo staramy się tu wzajemnie
      wspierać w chorobie :).
    • zlotata Re: migrena z aurą 05.11.08, 12:41
      dlaczego od razu zakładac ze ludzie sa zlosliwi i będą mieli glupie uwagi????
      nei lepiej podchodzic do zycia optymistycznie?? i mniej bolow glowy by było :D
    • palladiuma Re: migrena z aurą 05.11.08, 13:16
      uzupełnię więc informacje których mając na uwadze rzekomą złośliwość
      forumowiczów, autorka tego wątku nam poskąpiła... otóż migrena z aurą różni się
      tym od zwykłej migreny, że poprzedzona jest zaburzeniami różnego typu -
      najczęściej zaś wzrokowymi, takimi jak świecące iskierki przed oczami, mroczki,
      zaburzenia pola widzenia. mogą również występować zaburzenia czuciowe, tudzież
      zaburzenia mowy, mdłości, wymioty
    • wjoletta Re: migrena z aurą 05.11.08, 15:34
      tez mam migrene ale o takich cyrkach to ja nawet nie slyszalam! mi zwykle
      "pomaga" (czytaj pozwala przezyc) lezenie w wannie z chlodna woda, do tego
      refastin i slodka herbata. nie wiem dlaczego to pomaga, tak mi poradzila
      przyjaciolka i dzieki temu jakos to przetrzymuje
      • minniemouse Re: migrena z aurą 06.11.08, 01:56
        Na migrene z aura sa mniej wiecej te same sposoby co na migrene bez
        aury, czyli rozne leki p/bolowe, tryptany, w razie czestych i
        silnych napadow leczenie profilaktyczne.

        ale nic nie jest tak wazne jak poznanie i unikanie swoich bodzcow
        (patrz ABC migreny pod naglowkiem forum).

        Ketoprofen (refastin) ma dzialanie p/goraczkowe, p/bolowe i
        p/zapalne. sadze ze pomoglby popity takze zwykla woda ale moze
        faktycznie kofeina w herbacie dodatkowo pomaga.
        czasami, u niektorych moze wystapic jakis spadek cukru we krwi
        wtedy i cukier pomoze.

        Lezenie w wannie sprobuj zastapic workiem z lodem a nawet dwoma - w
        miejscu gdzie glowa boli i na karku. oczywscie jesli wanna jest
        skuteczniejsza to pozostan przy tym.

        Minnie
    • danal1983 Re: migrena z aurą 06.11.08, 09:14
      ja tez sie powtorze...cierpialam na migrene skojarzona, czyt z aura, faktycznie
      to potrafi skutecznie utrudnic zycie, zylam w strachu ze znowu mi sie przytrafi
      w nieodpowiednim miejsxu o nieodpowiedniej porze. najgorsze byly jednak
      zaburzenia mowy, kiedy zaczynalam bredzic. ludzie wkolo przerazeni, ja probuje
      cos tlumaczyc... teraz smiac mi sie z tego chce ale wtedy nie bylo mi do
      smiechul.... jestem po zabiegu zamkniecia przetrwalego otworu owalnego, wedlug
      mojego neurologa to jest u wielu osob przyczyna migreny skojarzonej. od zabiegu
      mialam tylko jeden atak miogreny, io to bez aury
    • zla_wroska Re: migrena z aurą 06.11.08, 11:01
      Hej! Pierwszy raz widzę forum o tym problemie! Moim bólom głowy kiedyś zawsze
      towarzyszyło właśnie wcześniejsze drętwienie rąk i mroczki przed oczami. Lekarz
      ciągle powtarzał, że to pewnie z przemęczenia. Na szczęście w końcu trafiłam na
      kogoś, kto znał się na rzeczy i nauczył mnie jak radzić sobie z tym problemem.
      Przede wszystkim jeśli zaburzenia związane z aurą są silne, nie wolno udawać, że
      nic się nie dzieje i próbować to przetrwać, trzeba się położyć, wziąć już wtedy
      leki przeciwbólowe, zrobić zimny okład na głowę. Ważne jest, żeby przebywać w
      ciszy, uspokoić się. Mi pomogła też bardzo akupunktura, bóle niby pozostały, ale
      zaburzenia wzroku i drętwienie rąk w większości ustąpiło. Warto spróbować, jeśli
      nic innego nie pomaga.
    • melpomenna Re: migrena z aurą 06.11.08, 12:07
      z tego co ja slyszlam to wogole sie stosuje akupunkture na bol glowy taki czesty
      uporczywy
    • katsad2 Re: migrena z aurą 06.11.08, 14:55
      migrene mam od konca podstwowki, probowalam juz wszystkiego: ton tabletek,
      zimnych okladow, akupunktury, akupresury, nawet hipnozy....... nic mi nie
      pomaga!! jak przychodzi to po prostu zamykam sie w pokoju, wylaczam wszystko co
      moze dawac jakikolwiek dzwiek, zasuwam zaslony, lykam tablete i modle sie zeby
      sie szybko skończyło........ porazka.
      • minniemouse Re: migrena z aurą 17.11.08, 00:16
        """ton tabletek""""

        a konkretnie co probowalas?

        Minnie
    • martaewa0 Re: migrena z aurą 16.11.08, 20:57
      Witaj.Mi pomaga lek nurofen migrenol, który w składzie ma lizynę odpowiedzialną
      za szybkie wchłanianie sie leku, co jest dla nas bardzo

      ważne. Biorę go jak tylko pojawiają sie mroczki i kładę się, czasami po
      ustąpieniu mroczków nie mam bólu głowy tylko mam złe samopoczucie.
    • Gość: Aga Re: migrena z aurą IP: *.via.zamek.net.pl 29.11.08, 11:39
      Ja mam migrenę z aurą od września 2007. Pierwszy raz nie wiedziałam co się ze
      mną dzieje, zaczęło się od zygzaczków w oku do całkowitego zaniewidzenia
      następnie pojawił się ból który był nie do zniesienia, zwykłe tabletki nie
      pomogły więc poszłam do neurologa.
      Po przeprowadzonym wywiadzie lekarka postawiła diagnozę: migrena z aurą, ale
      mimo to skierowała mnie na tomograf komputerowy. Wszystko wyszło w porządku.
      Przepisała mi tabletki cataflam 50, która kazała zażyć zaraz po wystąpieniu
      zygzaków w oku.
      Wczoraj byłam w sklepie i nagle mnie dopadło. Miałam przy sobie te tabletki i
      zaraz od pojawienia się tych zygzaczków wzięłam jedną tabletkę. Głowa zaczęła
      mnie pobolewać, ale nie tak mocno jak pierwszym razem, mogłam normalnie z tym
      bólem funkcjonować, także te tabletki są bardzo dobre dla mnie. Może w ten
      sposób Ci pomogę i innym, którzy będą to czytać.
      Pozdrawiam.
      • danal1983 Re: migrena z aurą 29.11.08, 11:45
        Aga, moze ten problem da sie usunąc, u mnie migreny pojawily sie kiedy bylam
        juz dorosla. lekarz zamiast faszerowac mnie lekami zrobil badanie zatorowosci
        mozgowej i wyslal na zabieg zamkniecia pfo ktory byl prawdopodobnie przyczyna
        moich koszmarnych migren z aura. pozdrawiam
    • Gość: Ewaryst Re: migrena z aurą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:43
      Witam. Jestem kobietą i mam 52 lata. Od dziecka cierpię na migrenę z
      aurą. Jest coś co mi pomaga to najzwyklejsze krople żoladkowe, które
      należy zażyć w pierwszych chwilach gdy pojawia się aura, minimum pół
      kieliszka i popić dużą ilością wody, po kilku minutach aura powoli
      zanika może pojawić się ból głowy. Inne objawy nie pojawiają się. Tę
      metodę wypróbowała inna osoba i rownież działa skutecznie.
      • kiciunia1992 Re: migrena z aurą 30.12.08, 12:21
        Mam dokladnie ten sam problem;-(
        z tym sie ciezko zyje. Mam 16 lat chodze do liceum, kiedy dopada mnie to na
        jakim sprawdzianie juz wiem że go zawale. Mam calkowicie zaburzone pole widzenia
        w połowie lub nawet w całym polu widzenia. Nie widze wtedy kompletnie nic. Chce
        uciekac do domu ale kiedy jestem w szkole jest to niemozliwe.
        kiedy przejdzie po 30 minutach dopada mnie drętwienie rąk, nosa, języka i
        zaburzenia mowy.
        Bol glowy jest tak silny że chce sie wymiotować.

        kiedy bylam u neurologa nic nie stwierdził tylko że stres i takie tam. Teraz
        moze wybiore sie jeszcze raz i poprosze o recepte na tabletki takie jak Sumigra
        lub Cataflam 50 - slyszalam ze są dobre.


        Nie wiem jak z tym walczyc, budze sie i kazdego dnia mysle i prosze Boga oby
        tylko NIE DZISIAJ .... :-(:-(:-(
        • minniemouse Re: migrena z aurą 30.12.08, 22:29
          Koniecznie idz do innego neurologa, ten to jakis glupek.

          masz klasyczne objawy migreny z aura a nawet migreny hemiplegicznej
          (polowiczopraznej) i tu moze byc problem bo jedni mowia ze w takiej
          migrenie nie powinno sie brac tryptanow inni znowu ze mozna, po
          aurze.

          W twoim wypadku byloby lepiej ZAPOBIEGAC migrenie (oprocz tego
          oczywscie tez miec doraznie jako ze nie ma skutecznej na 100%
          profilaktyki) ale do tego tzreba lekarza z jakas wiedza na temat
          migreny.

          Minnie
          • kiciunia1992 Re: migrena z aurą 31.12.08, 15:55
            Ok, dziękuje ci bardzo za radę.
            Pojadę chyba do Wroclawia to dobrej kliniki żeby ogolnie zrobili badania,
            tomografie itp oczywiscie też pojde do dobrego neurologa. To na prawde dokucza
            szczegolnie w szkole;-( nie moge mowic nauczycielom bo nie zrozumieją, chce
            uciekać do domu, do lozka... ale w szkole to jak w więzieniu;-(

            a wiesz moze czy są jakies skutki tej migreny z aurą?? czy moze uszkodzic sie
            wzrok czy cos w tym stylu?? ;( bardzo sie boję. Bylam z wizytą u okulisty z
            oczami w poządku. Mam tą migrene już od 1 klasy gimnazjum ale coraz częsciej sie
            powtarzają zaburzenia widzenia;-(
            • minniemouse Re: migrena z aurą 31.12.08, 23:13
              Aura rzadko powoduje jakies trwale uszkodzenia oczu, nie musisz sie
              wiec tym martwic. jest bardziej przerazajaca niz szkodliwa.


              Wyobrazam sobie jaki ci to sprawia klopot w szkole. Na angielskich
              forumach spotykalam mlodziez w twoim wieku ktorzy z powodu migren
              musieli uczyc sie w domu.
              moze neurolog bedzie w stanie ci jakos pomoc, np napisac list do
              szkoly ze czasem mozesz byc niezdolna do funkcjonowania i aby
              pozwolili ci powtorzyc egzamin czy klasowke?


              Minnie

              • kiciunia1992 Re: migrena z aurą 01.01.09, 12:59
                ufff... chociaż tyle dobrego bo juz naprawde zaczynałam sie powaznie bać.
                Z tym listem do szkoły to dobry pomysł, może jakoś uda się chociaz troche
                zalagodzic ten klopot w szkole... chociaz nauka w domu to jeszcze fajniejsza
                sprawa:P
                ...albo poprostu przemecze sie jeszcze z aurą te 2 lata w liceum :-(

                dziękuje za pomoc:-)
                Szczesliwego nowego roku !!!!
                • minniemouse Re: migrena z aurą 02.01.09, 00:47
                  Nie powinnas "sie przemeczac" - powinnas miec pomoc. Masz powazna,
                  ciezka chorobe neurologiczna i dlaczego nie mialabys miec extra
                  pomocy?
                  Ludzie z roznymi chorobami maja rozne ulgi i 'medyczne asysty',
                  ty tez zaslugujesz na takowe. Korzystaj jak sie da. Wiedzac ze np.
                  mozesz miec powtorke z rozrywki ;) bo mialas napad na pewno
                  bedziesz miala mniej stresu o stopnie. jak myslisz?

                  wiekszy problem bylby zmusic twoich lekarzy i szkole aby to
                  potraktowali to tak powaznie jak sie nalezy...
                  czy mozesz liczyc w tej sprawie na poparcie ze strony rodzicow?
                  szczegolnie taty bo na nieszczescie spoleczenstwo ciagle
                  stereotypuje kobiety jako "emocjonalne".
                  ale jakby tata poszed z toba do lekarza i szkoly i poswiadczyl ze
                  jestes pracowita i sumienna a choroba jest jak najbardziej prawdziwa
                  to pewnie by pomoglo.


                  Nauka w domu ma swoje dobre i zle strony - z jednej strony jest
                  latwiej i mniej stresu kiedy zle sie czujesz a z drugiej wymaga to
                  wiele dyscypliny no i zycie socjalne jest zerowe... nie mialabys
                  kontaku z innymi dziecmi, nie byloby z kims pozartowac i poklocic
                  sie :)

                  Minnie

                  • kiciunia1992 Re: migrena z aurą 02.01.09, 22:33
                    Masz racje w sumie to zrobiłabym wszystko aby zminimalizować stres i tą cięzką
                    chorobe...
                    najgorsze ze tego nie da sie wyleczyć:-( do konca życia z tym nie wiem czy
                    wytrzymam:-(
                    Oczywiscie rodzice mi bardzo pomagają, robią wszystko zeby mi niczego nie
                    brakowało i bylo dobrze. Wszedzie mnie zabiorą, choć oni nie wiedzą jak to jest
                    z tymi oczami cięzko bylo mi to wytlumaczyc dopoki nie wiedzialam co to jest. Na
                    szczescie trafilam tutaj i na kilka innych stron gdzie mam dokladny opis tej
                    choroby.
                    Zaciągne tate gdzie sie da i tak zemna duzo juz przezyl:P co chwile jakies
                    klopoty a to zawroty w glowie(uszkodzony błędnik) a to wlasnie odbieranie w
                    gimnazjum z powodu tej migreny.
                    a tak. w domu nie chcialabym sie chyba uczyc wlasnie przez brak kontaktu z
                    rowiesnikami. Jestem raczej osobą towarzyską i byloby mi smutno i nudno w zyciu.
                    Musze dac rade, postarac sie walczyc z tym.
                    Choc zauwazylam ze w zimie to sie czesciej nasila niz np. w lato tak jest
                    kazdego roku.
                    • mareczek166 Re: migrena z aurą 03.01.09, 00:22
                      Jestem w podobnej sytuacji ;P Mam migreny z aurą (ze wszystkimi objawami,
                      drętwienie, wymioty itp itd). Na szczęście głowa nie boli aż tak mocno. Chodzę
                      do II klasy liceum, migreny mam od gimnazjum. Problemy w szkole przez to miałem
                      spore. Nigdy o tym nie mówiłem. Wybiegałem po prostu ze szkoły a potem
                      usprawiedliwiałem nieobecności. Nie dało się wysiedzieć dłużej niż 30 minut.

                      Dwa lata temu byłem u neurologa, bałem się tylko o to, żebym nie miał SM. Nie
                      miałem (uff). Reszta tak naprawdę mnie mało obchodziła ;P Przepisał mi różne
                      leki na migrenę, tryptany itp. Nigdy nie brałem, w ogóle w czasie migreny staram
                      się nic nie brać, od tak, po prostu wszystko staram się przeleżeć. Podczas wielu
                      migren, które miałem w przeciągu około paru dni-tygodnia poznałem
                      wywoływacze(opuszczanie posiłków, chipsy, ser żółty). O dziwo wiele migren
                      zdarzało mi się po wfie (myślę że przez utracone minerały). Jednak gdy zacząłem
                      pić po wfie ok. litr wody już to się nie powtarzało.


                      Dzięki zapobieganiu, migreny mam raz na pół roku (przy wcześniejszym
                      występowaniu raz na tydzień to sukces), zresztą i tak najczęściej z mojego
                      zaniedbania. Jestem z siebie bardzo dumny ;P

                      Jak już mówiłem nie biorę żadnych leków. Czekam tylko na ten jedyny, który
                      uwolni mnie od migreny na zawsze.

                      Przyjaciel w bólu, Sebastian :)
                      • minniemouse Re: migrena z aurą 03.01.09, 02:04
                        Ja tez marze o takim leku :)

                        co do aury - tutaj jest bardzo dobry watek z przykladami jak wyglada
                        aura. sa videa.
                        mozna pokazac komukolwiek.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=71689552&a=74245333
                        Minnie
                        • Gość: bluespainter Re: migrena z aurą IP: *.toya.net.pl 24.01.09, 01:34
                          Z tym zwiększaniem ciśnienia to raczej OSTROŻNIE. Mnie męczył ból
                          przez 5 kolejnych dni-od karku poprzez potylicę aż po płat czołowy.
                          Podczas wizyty u lekarza okazało się,że "poleciało" mi ciśnienie
                          200/120. Oczywiście P.doktor przepisała mi leki na obniżenie i DEXAK
                          (Dexetoprofenum)- rewelacja,ból minął błyskawicznie,omamy wzrokowe
                          również.
                      • kiciunia1992 Re: migrena z aurą 03.01.09, 16:18
                        To widze Sebastian że jesteśmy w tym samym wieku i mamy ten sam problem. ;/;(
                        Z tym że u mnie taka migrena wystepuje (zdarzalo sie) ze nawet 3 dni pod rząd. W
                        szkole było to nie do zniesienia;-( cały czas sie boje.
                        Juz jestem umowiona do neurologa, powiem mu jak wyglada sytuacja.
                        A może rzeczywiscie czipsy, ser mają jakis wplyw. Powiem szczerze że ser zolty
                        jem bardzoooo często, czipsy w sumie też. W ogole niezdrowo sie odzywiam. :p i
                        stresuje sie tez bardzo zawsze:P czasem bez powodu:p
                        Moze lekarz coś poradzi, licze na to ... bo to jest nie do zniesienia;-(
        • danal1983 Re: migrena z aurą 05.01.09, 20:50
          witam , znowu sie powtorze;/

          poproście neurologoa o wykonanie badania zatorowości mózgowej, byc może wasza
          migrena jest spowodowana wada serca , tak jak u mnie.

          bede o tym dudnic, bo jak zdążylam sie zorientowac ciagle niewielu lekarzy
          potrafi skojarzyc migrene z wada serca, a skoro jest szansa na pozbycie sie tego
          dziadostwa to czemu nie probowac????

          pozdrawiam i zycze zdrowia
    • Gość: agusia proste sposoby... IP: 165.72.200.* 05.01.09, 15:05
      miewam migreny z aura , aura oznacza ze za jakies 20 minut bede
      umierac z bolu , mnie akurat oprocz tabletek przeciwbolowych
      pomagaja gorace oklady na czolo i oczy (odwrotnie niz wiekszosci
      wypowiadajacych sie na forum ) i bardzo mocna kawa (zwykle mam
      bardzo niskie cisnienie krwi )
      jesli ma sie mozliwosc szybkiego zareagowania to konczy sie w
      zasadzie na aurze , niestety nie zawsze tak jest ...
      • Gość: Delenn Re: proste sposoby...i nie tylko IP: *.icpnet.pl 24.01.09, 00:25
        Ogólnie rzecz biorąc to pomaga zwiększenie sobie ciśnienia
        krwi...najlepiej szybko - kofeina (cola, kawa, herbata)+ bardzo
        gorąca lub zimna kąpiel, jednak jak zauważyłam jest to pomoc
        czasowa, po krótkim czasie ból wraca a nie możesz przecież leżeć w
        wannie wieki...serce nie wytrzyma :)
        Więc bierzesz leki antymigrenowe jesli ci pomagają (mnie akurat
        niezbyt) lub przeciwbólowe (te co zawieraja jak najwiecej
        ibuprofenu -APAP -ZŁY!)zapijasz colą, wbrew pozorom nie dobrze jest
        nie jeść, jedzenie przyspiesza metabolizm a to pomaga, nie palisz
        (spowalnia cisnienie), jesli jestes w stanie lepiej sie przespac
        chociaz na trochę. Teraz ciężka rada i nie dla "cieniasów" :)))-
        pomaga wysiłek fizyczny. np.bieg, zwieksza cisnienie krwi. Chwilowa
        pomoc: ucisk dwoma palcami pomiędzy oczami (tam gdzie się zaczyna
        nos), lub ktos moze ci ścisnąc głowę po bokach.
        Ten opis dotyczy samego bólu...w przypadku aury to juz inna sprawa:
        miewam aury z częsciowym niedowładem połowy ciała, nie znajduję nazw
        rzeczy (rzeczowniki mi uciekają), niedowidze połowicznie, nie jestem
        w stanie czytac ani sie tworzyc zdań. Po takiej aurze to potem ci
        juz wlasciwie wszystko jedno i masz w d... ból głowy bo i tak
        nastepnego dnia czesc twojego mózgu nie działa tak jak powinna i
        czujesz sie jak zupelny kretyn..zastanawiasz sie tylko ile tych
        szarych komórek zdechło tym razem :))))
        Pozdrawiam
        • kiciunia1992 Re: proste sposoby...i nie tylko 24.01.09, 11:14
          hmmm
          być moze faktycznie coś z tego co napisałaś pomoże, ale pewnie każdemu pomaga
          coś innego. Ale trzeba probowac kazdego sposobu, może akurat. Ja jak mam aure to
          niewidze nic:P czytać, pisać nie ma mowy. Ostatnio dopadło mnie to wlasnie na
          sprawdzianie i za pol godziny patrze na kartke a tam literka na literce;/
          idę na tomografie glowy. Troche sie boje;( no ale lepiej wiedzieć czy tam czasem
          nie ma nić poważnego;(
          I np. ostatnio po aurze głowa bolała mnie chwile tylko... z jakies pol godziny..
          a zazwyczaj boli cały dzień.
          Nie rozumiem tego zupełnie:P;(
          • minniemouse Re: proste sposoby...i nie tylko 25.01.09, 00:37
            ""Teraz ciężka rada i nie dla "cieniasów" :)))-
            pomaga wysiłek fizyczny. np.bieg, zwieksza cisnienie krwi.""


            to to akurat jest nieprawda, w migrenie wysilek pogarsza bol i
            przedluza atak.
            jesli wiec komus pomaga to ta osoba nalezy do wyjatkowej rzadkosci
            albo nie jest to bol migrenowy tylko zwykly bol glowy.

            Minnie
            • Gość: magnolia Re: proste sposoby...i nie tylko IP: *.chello.pl 25.01.09, 17:47
              Ja cierpię na migreny już od 15 lat ostatnie cztery lata to już naprawdę koszmar.
              Ból trwa 3dni i wtedy tylko tryptany ( imigran , sumamigremn , cinie ) i śpie
              przez te 3 dni -koszmar , a napady bólu mam bardzo często zawsze 2go i 17go dnia
              cyklu i jeszcze ze dwa razy -tak więc 4x w miesiącu po trzy dni -koszmar.
              Więc dziwi mnie jak ktoś pisze ,ze ma bóle migrenowe i pomaga mu aspiryna ,
              wysiłek fizyczny czy kawa---bzdura!!!!!!!!!!!!!

              Ja nie jestem w stanie ruszyć się: tylko cisza , ciemność , prochy i sen .
              A ciśnienie tak skacze w górę przy bólu ,że kawa mogłaby jedynie zabić.
              Akupunkturę też miałam już nie raz robioną w szpitalu w poradni leczenia bólu i
              też nic nie pomogło.

              Pozdrawiam i życzę Wszystkim i sobie żeby lekarze zajęli się naszą przypadłością
              i żeby w końcu znaleźli powód i lek na naszą chorobę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka