maadga
10.02.09, 13:57
Aminotryptylinum taki lek przepisał mi lekarz i twierdzi, że pomoże
mi zwalczyć migreny, które już teraz przerodziły się w napięciowy
ból głowy.
Odstawiłam dziecię od piersi i leczę się bo styczeń dał mi popalić.
Od 5stycznia miałam ból głowy cały czas + do tego 8 dni ciężkich
migren w tym 2 zakończone wizytą w szpitalu, bo po 24hniejedzenia
niczego i 18h bez picia mój organizm wysiadał, niestety po
5godzinach i 5kroplówkach +2zastrzykach lekarz odesłał mnie do domu
mówiąc że już nic więcej mi dać nie może. Dostałam tylko relanium na
spanko. Na szczęście po 40h przeszło i mogłam coś strawić bo do tej
pory nawet łyk wody powodował torsje.
Tak więc czekam na efety działania aminotryptylinum. Lekarz z
centrum leczenia migreny w Krakowie twierdzi, że na 100-tki
pacjentów ma tylko 3 przypadki osób, którym nie jest w stanie pomóc
leczeniem farmakologicznym.
CZy ktoś brał ten lek?
Jak na razie fajnie bo ustał napięciowy ból głowy (leki biorę od
tygodnia), napady w tym czasie miałam 2 ale ładnie zadziałało Cinie
co ostatnio żadko się zdarzało(to miało nastąpić po 6tyg brania
leków więc narazie sceptycznie do tego pochodzę).
Podobno wyraźną poprawę będę widzieć po 3miesiącach wtedy
ewentualnie zmienimy dawkowanie ale napewno 6 miesięcy będę go brała.
Lekarz dał mi nadzieję czego dawno nie dostałam od nikogo. Oby miał
rację.